Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Wiewiórka**

Ospa wietrzna u dorosłych

Polecane posty

Gość harismaaaa
Witam Wszystkich cierpiących na ,,plamelke'' .zachorowalam 3 dni temu mój synek 5 dni temu. Mam 32 lata i widzę ogromna różnice w tym jak chorobę przechodzi 7 latek a jak taka dojrzala latorośl jak ja :) Malý jest bardzo dzielny ma cale ciałko obsypane krostami, nie marudzi, nie goraczkuje ma świetny apetyt i dużo wigoru, ja jak wcześniej napisalam choruje 3 dzień, nie wliczając tygodnia męczarni z gorączką, bólami kostno stawowymi, wymiotami i okropnymi bólami galowy. Krost mam masakrycznie dużo, zwlaszcza na twarzy i na glowie. nie swedza ale zawdzięczam to pudrodermowi, naprawdę go polecam.uważam ze każdy doslownie musi przekonać się na wlasnej skórze. Napiszcie mi proszę czy u Was tez występują tak silne bóle głowy, są nie do zniesienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość omomomo
Witam wszystkie kropki, mam 18 lat i od piątku dopadła mnie ospa, zaraziłem się od 4-letniego brata on zniósł to dobrze miał dośc mało kropek. Natomiast u mnie jest masakra pełno pod włosami w uszach na całej twarzy i szyi, pod pachami, w buzi, na plecach, brzuchu i klacie, na rękach i niestety nawet na moim interesie :( Jestem na 4 dniu i nie mogę już wytrzymac swędzi jak cholera zasnąć się nie da. Stosuje ten puder w płynie i fiolet. Wydaje mi się, że przez to białe g***o jest gorzej, fiolet też chyba nie działa - zauważyłem to po tym jak mam nie posmarowane chrosty na plecach, czy brzuch to nic nie swędzi, a na twarzy, głowie i szyi to istny terror. Jedyne co daje ulgę to szybki prysznic w letniej wodzie. Mam nadzieje, że od jutra będzie lepiej :> Pozdrawiam wszystkich ośpiaków i powodzenia w walce z tym cholerstwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam mam 24 lata i jestem zaospiona od wczoraj zaraziłam się od bratanicy. Pierwsze objawy klasyczne łamanie w kościach, wysoka gorączka i ból garda. Wczoraj rano zauważyłam pierwsze krostki. Dzisiaj jest ich pełno i wszędzie. Boję się o moją twarz nie chce mieć żadnych blizn:(((( stosuje białą papkę tanno hermal lotio i żel octenilin co niby zapobiega bliznom. Twarz jest najgorsza mam dosłownie jakieś guzy na czole. Straszna ta choroba nie polecam najgorszemu wrogowi. Dostałam heviran ale nie wiem czy to coś daje......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość omomomo
Pisałem wczoraj z nadzieją, że 5dnia tej przeklętej choroby będzie lepiej ale nic jest jeszcze gorzej. Spałem może 2h krost jest jeszcze więcej. Gardło tak goli, że nic nie mogę zjeść nawet przełknięcie śliny jest mega bolesne. Już wytrzymać nie mogę. Krosty mam już dosłownie wszędzie. Najdziwniejsze dla mnie jest to, że te krosty które mam na brzuchu i plecach(jest ich strasznie wiele i są bardzo duże z płynem) nie bolą-swędzątak jak te na twarz, szyi i pod włosami.Strasznie boli :( Mam nadzieje, że może jutro będzie lepiej. Gorączka ciągle jest choć niższa-dziś tylko 38.2. Już kilka krost jest prawie strupkami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam mam 26 lat od 4dni jestem w kropkach ''dosłownie wszędzie'' samopoczucie nie najgorsze ale to swędzenie jest uciążliwe i mam nadzieję że szybko minie :) Mój lekarz mówił żeby nie smarować się pudrami ponieważ dłużej zasychają pęcherzyki ... Najgorsze że razem ze Mną ospuje córeczka 4-miesięczna ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spręż
mam 36 lat i właśnie na urodziny okazało się, że jestem chora i to 2 raz!!! u mnie już 8 dzień tego paskudztwa a w najtrudniejszych chwilach czytałam to forum i szukałam pomocy... niestety nie dostałam Heviranu bo mam synka 7 miesięcznego, którego karmię piersią... potem doczytałam w necie że przy KP można jednak i jestem wściekła, że nie dostałam tego leku!! bo ta choroba to u mnie MASAKRA!! zaczęło się bólem mięśni, kości, stawów, głowy i telepawkami... na drugi dzień poszłam do lekarza i powiedział, że to ospa ale wierzyć mi się nie chciało, bo jako dziecko byłam juz chora i mam odporność, bo nie raz stykałam się z półpaśccem... a tu jednak mnie dopadło drugi raz!! mój Młody jak się miał zarazić, to najpewniej zaraził się, jak jeszcze nie wiedziałam, że jestem chora... więc karmię piersią cały czas, co łatwe nie jest, bo organizm wykończony, a w dodatku wyszła mi jedna krostka centralnie na brodawce i jak młodego karmię to gwiazdy widzę z bólu... na szczęście już ustępuje... wysypało mnie WSZĘDZIE i koszmarnie!! 3 noce nie spałam, i ciągle wychodziło nowe szkaradztwo... najgorzej było 4 i 5 dnia - po prostu płonęłam... w przypływie rozpaczy potraktowałam krosty na twarzy gencjaną i teraz jestem cała w piękne stupki... mam nadzieję, że nie zostaną blizny... jedną krostę mam na linii ust i tutaj boję się o bliznę... czy można potraktować te trudne strupy TRIBIOTYKIEM? stosowałam kąpiele z krochmalem i pomagały mi, nie wypróbowałam jeszcze kąpieli z nadmanganianem potasu... ale płukałam nim usta, bo całe usta to jedna wielka rana i gardło też... zostały mi jeszcze na ciele bąble nie zasuszone i zastanawiam się, czy czymś je potraktować? dotąd używałam pudru w płynie i Fenistilu, ale ten fenistil w żelu to pomyłka!! było jeszcze gorzej i żałowałam, że nie pozostałam przy pudrze... teraz obserwuję synka, czy i on ode mnie złapał to świństwo... a wszystkim dorosłym chorującym współczuję bardzo!!! ja nie przeżyłam gorszej choroby w życiu!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolka11114
Witam, dziś mija 3 dzień choroby i jest okropnie! Cały czas mam podwyższoną temperaturę, boli mnie głowa i szyja - kilka krost + opuchlizna za uszami. Od lekarza dostałam heviran - zalecił mi brać jedną tabletkę 800 mg na dzień - to nie za mało? możecie polecić mi coś na swędzenie, co nie jest na receptę? w tym stanie wizyta u lekarza jest niemożliwa. pozdrawiam i życzę wszystkim aktualnie chorym szybkiego powrotu do zdrowia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do smarowania PUDRODERM,zawiesina.Natomiast dawka na dzień Heviranu wg mnie za mała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Spręż
Karolka poczytaj wcześniejsze strony - jest tam chyba wszystko co można doradzić... ja polecam gencjanę - szybko wysuszyła krosty - na twarz roztwór na wodzie, na resztę ciała na spirytusie - je niestety za późno o tym przeczytałam, już po ataku świądu i tylko zdążyłam dać gencjanę na twarz - tam juz mam strupki, a na ciele gdzie nie dałam gencjany nadal jeszcze bąble... mnie pomagały kąpiele w krochmalu i ostatnio w nadmanganianie potasu, który jest super bo przesusza... powodzenia!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam. Ja również mam ospę. Zarazilam sie od synka 5 letniego. Lekarz przepisal heviran 4x2 tabletki 400 gr. Ból gardła, póki co kilka krost, jest to pierwszy dzień wysypywania, bóle kości od 1,5 tygodnia, i temperatura 38 stopni. Poza tym depresja spowodowana chorobą synków - piecioletniego i 4 tygodniowego, którzy od dziś są w szpitalu z powodu tego świnstwa. Starszy Synuś ma zakażenie ran gronkowcem i paciorkowcem a 4 tygodniowy ma ospę, nie wyleczoną do końca zoltaczke noworodkową a do tego zakazony w szpitalu gronkowcem złocistym pępek. Do tej pory karmiony był piersią. Moja choroba i leczenie wykluczają karmienie. Cały czas płaczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość omomomo
Jestem już po tym świństwie. Mimo upływu czau(ospa zaczęła się 4 tyg. temu) to ślad nadal są. Wiecie może jak można jakoś zminimalizować te blizny(chociaż te na twarzy) i kiedy można iść na basen i solarium(to już prawie maj a ja blady jak ściana :/ ) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ponad30l
Witajcie! Mnie zaczęło łamać w niedzielę, wczoraj poczułem się trochę lepiej, pojawiły się pojedyncze krostki, a dzisiaj od rana zaczął się wysyp. Swędzi jak diabli. Najgorzej skóra głowy. Staram się każdą pojawiającą krostę smarować Varidermem i ,ku uciesze synka, wyglądam powoli bardziej biało niż cieliście Są też na twarzy, rękach, plecach torsie, geniteges i teraz chyba atakuje nogi i stopy. Ilości nie są jakieś oszałamiające, wszędzie na oko po kilkanaście sztuk, ale widzę sporo nowych więc pewnie zabawa na dobre dopiero się zacznie ;/ W domu dwójka dzieci - 4 lata i 10 tygodni. Starszy pewnie też niedługo będzie cierpiał, a maleństwo nie wiadomo, bo mamusia nie jest pewna czy przechodziła to choróbsko, a karmi z dyndyna więc jest szansa, że się wybroni. Jest gdzieś po drugiej w nocy i próbuję znaleźć sposób na spanie bez udziału łóżka, bo leżenie tylko zwiększa podrażnienie. Pozdrawiam wszystkich walczących z tym dziadostwem. Będzie dobrze...kiedyś ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ponad30l
Nie wiem czy to możliwe, ale po 2 dniach czuję jakby to był już koniec choroby. Krosty na ciele prawie poznikały, albo zostały tylko małe czerwone plamki. Jedynie w okolicy szyi i na głowie jest parę dużych z zasychającymi strupami. Swędzenie trwało w zasadzie ok. doby, a teraz nie czuję praktycznie żadnych objawów.Trochę boli gardło. Brałem podwójną dawkę Heviranu 4x po dwie tabletki (800mg) i Variderm zaraz po pojawieniu się krosty. Teraz martwię się o dzieciaki. Starszemu wczoraj parę razy poleciała z nosa krew. Wyczytałem, że to może być jeden z objawów ospy :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolka11114
U mnie dziś mija 10 dzień ospy - większość strupów odpadła (sama lub z moją pomocą - no nie wytrzymałam!:) ). Mam pytanie: kiedy mogę zacząć wychodzić z domu? Kiedy odpadną wszystkie strupki? I to już? Koniec tych tortur?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość omomomo
^^ Wyjść możesz tylko uważaj na słońce i żeby Ciebie nie przewiało i też niezbyt długo. Ja już normalnie zacząłem wychodzić jak zniknęły strupy z twarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeklęta ospa
ehhhhh mnie też to cholerstwo dopadło :-( a mam już 27 lat, zaraziłam się od dziecka mojej koleżanki. Pierwsze objawy miałam w niedzielę (gorączka, brak apetytu, nudności, bóle mięśni,katar, powiekszone węzły chłonne) pierwszy wysyp byłw poniedzialek- nie wysypało mnie dużo, wtorek - 2 wysyp, nie było tak źle, ale środa to jakaś masakra- mam dosłownie wszędzie- na stopach, nogach, rękach, dłoniach, na głowie, ale o twarzy to nawet nie chce wspominać :-( Czy Wy też macie takie OGROMNE pęcherze na twarzy?? moje to są jakieś giganty wypełnione czymś w środku, wygladam jak potwór, w dodatku jest ich tam mnóstwo. Lekarka jak mnie zobaczyła to była przerażona ich wielkością :-( boję się, że zostaną po nich jakies wielkie dziury:-( Dostałam Heviran 800, biorę 4 razy dziennie, myję się emulsja Octenisan, pryskam Octenisenem, biorę wit. C oraz wapno, kąpiel 2 razy dziennie, świeża piżama codziennie, po każdym myciu świeży ręcznik, pościel mam zamiar zmieniać co 3 dni. Wyć mi się chce z tej bezsilności :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotkaaa mała
Hej wszystkim. Też niestety mnie to dziadostwo dopadło, mam 26 lat,zaraziłam się od syna.I to już ponad tydzień przed pojawieniem się wysypki miałam dziwne objawy w postaci nudności i wymioty,robilo mi się słabo.Po jakimś czasie zaczęła mnie strasznie boleć głową, bez przerwy oraz kości i stawy,miałam wysoka gorączkę.To trwało 4 dni i w końcu pojawiła się wysypka,dziś jest 3 dzień.Od lekarza dostałam heviran i variderm.Niestety choruje też na luszczyce która wychodzi głównie na twarzy,obawiam się że ospa wywola u mnie jakiś wysiew.Krosty mam na całym ciele ale największe na twarzy i we włosach poza tym w ustach,gardle,wewnętrznej stronie powiek, w uszach.Przyjemne to nie jest,te większe zmiany bolą i niestety tak samo jak u dziewczyny wyżej zlokalizowane są na twarzy,też boję się o następstwa w postaci blizn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedrona 34
Witam Was, Poczytalam sobie kilka stron na tym forum i wyciglam wnioski.moja ospa to czwarty dzień od pierwszej krosty.mam 34 lata.mój synio mi ja zafundowal. A moje wnioski to - -precz z pudrem -marsz pod prysznic - nadmaganian potasu, metafen, wapno -fenistil w kropelkach -mezus do smarowania :-) Bąble mam wszędzie, na każdym cm a raczej mm ciała i i chyba wnętrzności. We włosach, na dłoniach, stopach.... Dzisiaj zaczęło się w nocy swędzenie. Moje marzenie to szczotka ryżowa. I ta pogoda piękna, a ja trzeci tydzień w domu( bo wczesniej z synem) Pozdrawiam wszystkie biedronki :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To dlaczego nie zastosujesz zappera tylko tak sie meczysz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotkaaa mała
Ja jeszcze polecam spirytus salicylowy, naprawde dobrze działa... Kilka razy dziennie przemywam obszary pokryte wysypką i jest o wiele, wiele lepiej.U mnie to 6 dzień i już wszedzie sa strupki, a twarz miałam naprawde w opłakanym stanie,ogromne bable z ropa. I to prawda z tym pudrem i z varidermem tez... Moj syn, jak sadze przez te preparaty dorobił sie kilku bardzo głebokich blizn... Na skórze tworzy sie skorupa ktora ciezko domyć a wiadomo szorowanie zmian nie jest dobrym pomyslem, brak doplywu powietrza i powstaje stan zapalny po ktorym zostaja duze blizny... Ja stosuje masc cynkowa i wg mnie to lepsze rozwiazanie, spirytus + masc cynkowa, oczywiscie prysznic czy kąpiel tez jest wskazana. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, dołaczyłam do radosnego grona w czwartek, razem z młodszym synkiem (15 m-cy), a złapaliśmy od starszaka który miał 2 tyg wcześniej (niestety z zakażeniem paciorkowcem prawie wszystkich krost). Mały też zaczął ropieć w jednym miejscu, wiec szybko dostał antybiotyk i jest ok. Moim największym problemem (oprócz tysięcy bąbli we wszystkich możliwych miejscach) jest STRASZNY BÓL GARDŁA, naprawdę koszmarny, trwa już trzeci dzień. Praktycznie nie ma mowy o jedzeniu i piciu, a dzisiaj (4 dzień) tak spuchł mi przełyk, że nie moge przepchnąć Heviranu czy paracetamolu, leki po prostu zatrzymują się, a po jakimś czasie przesuwają w dół tak, że czuję bół w klatce piersiowej jakby szorowały. Czy to możliwe, że wysiało mi krosty w całym przełyku, czy to jakiś rodzaj powikłania, sama już nie wiem czy dalej czekać czy pojechać do zakaźnego. Jakieś rady? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No jak to jakie rady???napisane wyzej zapper i jeszcze raz zapper

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zombi1234
Mam 39 lat. Dzisiaj jest 14 dzień od pojawienia się pierwszej charakterystycznej krosty. Wiedziałem od razu, że to ospa, ponieważ dzieci w domu już były pokryte kropkami. Ja byłem przekonany, że wiatrówkę już przechodziłem. Szybka wizyta u lekarza rodzinnego, dostałem Heviran w dawce dla dorosłych i puder w płynie do smarowania i preparat do psikania o działaniu odkażającym. Przed pojawieniem się pierwszej krosty, całe 10 dni wcześniej już czułem, że coś jest nie tak. Potworne zmęczenie, bóle jak przy grypie, ból gardła i głowy, taki że odechciewało się żyć. Pierwsze 4 dni od pojawienia się pierwszej kropki to walka z bolącymi krostami. Wyprysków było tysiące, najwięcej na twarzy i głowie. Gdyby nie Hewiran, prawdopodobnie wylądowałbym w szpitalu. Na szczęście krosty po trzech rzutach przestały się wysypywać i powoli przygasały. Puder okazał się do bani. Najlepsze były kąpiele w postaci szybkiego prysznica z letniej wody i mydła, które doskonale osuszało krosty. Po myciu najwygodniej osuszać ciało papierowym ręcznikiem, którym nie trzemy ciała tylko delikatnie przykładamy. Mimo 14 dni wygrzewania się w domu jestem nadal strasznie słaby. Praktycznie nie jestem w stanie stać lub chodzić dłużej niż kwadrans, gorączka pojawia się jeszcze sporadycznie ok. 37,4. Na twarzy i głowie strupy już poschodziły. Pozostały jeszcze te na brzuchu i plecach. Byłem w przychodni, dostałem zwolnienie na kolejne 7 dni i miałem pobraną krew do badań, żeby sprawdzić czy gdzieś nie ma stanu zapalnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wojtek777
Witam Mam 26 lat i ospa złapała mnie kilak dni temu, silna goroczka, drgawki itp myślałem, że grypa po 2 dniach pierwsze krosty(ok 30-40 w sumie) ide do dermatologa i mówi mi, że to potówki z gorączki i przepisuje leki na nastepny dzień cała twarz obsypana, miejsca intymne, uszy itp ide znowu do tego samego lekarza i stwierdza, że to jednak ospa wietrzna, zapisała mi Heviran 800 5 razy dziennie i pudroderm, używam tych leków od wczoraj...i tak se czytam te forum i chce zmienić sposób leczenia na wasz czyli zamiast pudru nadmanganian potasu, krótkie prysznice z mydłem szarym, krople fenistil, na twarz octenisam lecz mam kilka ważnych pytań: 1. czym smarować krosty zaraz pod okiem i w uszach tudzież w miejscach intymnych bo na spirytusie, octenisanie itp pisze, żeby unikać tych miejsc,,, 2. podczas szybkiego prysznicu moge delikatnie myć się gąbką? przynajmniej plecy bo reką do niech nie siegnę... 3, czy po prysznicu też mam się osuszać papierem przycisjając jak w przypadku zabiegu polaniu nadmanganiem potasu?? Proszę o pilną odpowiedź bo niewiem co mam robić a jest coraz gorzej,,,;/ oprócz tego mam jeszcze mocny ból gardła, goraczke..póki co biore tez apap.. Z góry dziękuje za odp Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wojtek777
Aha i czy twarz moge ewentualnie tez mydłem szarym myć a potem nadmanganianem potasu? czy lepiej zostać przy tym octenisepcie do twarzy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia z ospą
Mam 30 lat. Zaczęło się w poniedziałek. Jeszcze nie zdawałam sobie z tego sprawy. Jedna krosta na brzuchu wypełniona płynem. Następnego dnia rano druga plus temperatura. Zaczęłam podejrzewać, że to ospa, bo mój 3,5 letni syn dopiero co przeszedł tego wirusa. Ale nowa praca...więc pojechałam w trasę. Samopoczucie jakby pociąg mnie przejechał :/ w połowie dnia jechałam już do lekarza, głównie z powodu objawów anginy. No i okazało się, że ospa. Zapisano mi Pudroderm i Heviran 4 razy dziennie. Pierwsze trzy dni z łóżka nie wstałam. Byłam połamana, obolała, gardło bolało, nie mogłam śliny przełknąć. Do tego syn, którego musiałam odprowadzać do przedszkola...Odbierał go już ktoś inny, bo po południu głowy od poduszki nie mogłam oderwać. Wszyscy pytali czy swędzi? Nic nie czułam poza bólem. W te 3 dni wysypało mnie wszędzie. Dosłownie. Po trzech dniach ból ustał, więc dowiedziałam się co to znaczy prawdziwe swędzenie. Da się to jednak przeżyć. Teraz boję się tylko śladów po. Dopiero powoli zasychają, a to już 5 dzień od 1 krosty. No i na samym początku zdrapałam jedną na nosie! Taki krater tam mam że hoho. Narósł strupek, ale jak odpadnie to wiem co mnie czeka :( Przez pierwsze dni nie kąpałam się, jedynie przemywałam, choć głowę umyłam normalnie jak zawsze i od razu lepiej się poczułam. Wszędzie używam Pudrodermu kilka razy dziennie, bo po zaschnięciu odpada. Nie wiem czy pomaga, na pewno koi swędzenie. Oprócz tego Octenisept, zwłaszcza w miejsca intymne i twarz. I wszędzie po kąpieli. Pozdrawiam i życzę zdrówka. Ja już nie mogę doczekać się kiedy wyjdę do ludzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewellka
a mi nic nie wypisala, tylko kazala smarowac mascia. dzisiaj 5 dzien i caly dekold mi wysypalo, juz nie wspomne ze bąble mam gigantyczne. dzisiaj zaczelam brac fenistil bo nie spalam calej nocy tak swedzialo :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wojtek777
Dzień 5(7-8 od dnia goraczkowania) pierwsze strupy się pojawiaja na twarzy na korpusie, plecach itp wszystko wolniej idzie mozłiwe, że jest mniejszy dostep tlenu...ale wczoraj wyskoczyła mi jakas narośl na dziąśle za zębem mądrosci i boli mnie nawet jak lekko otworze ją nie mówiąc już o jedzeniu...Wie ktoś co zrobić, żeby w Jamie ustanej to wszystko szybciej znikało??? pozdrawoam ospowiczów, wojne wygramy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam, jestem w trakcie ospy. Minęło kilka dni. 24 lata, pierwszy raz zetknięcie, pomimo szczepienia. Szczepienia podobno wygasają do 20-40 lat i w niskiej odporności można się zakazić. Piszę, ponieważ nie jest łatwo znaleźć konkretne wskazówki do leczenia dla dorosłych, a kontakt z lekarzem utrudniony. Mimo tego konsultowałem się, w tym wizyta na pomocy doraźnej. 1) Pierwsze moje objawy to napady gorączki w ciągu dnia, które bagatelizowałem. Przez kilka dni normalnie funkcjonowałem, a na klatce pojawiła się krosta wypełniona soczewicą. Lekarz stwierdzić ospę. Dalej 3 dni ostrych gorączek 38-39 stopni, utrzymywały się prawie ciągle. Równolegle wysypy krostek, tułowie, plecy, twarz, włosy na głowie. We włosach najgorsze. Po ustabilizowaniu temp, masakrycznie piekło i swędziało we włosach, szału dostawałem. Ten czas to piekło, które trzeba przejść. Tłumaczcie sobie, że to tylko raz, albo że to normalne. Starać się nie dotykać! 2) Po dwóch dniach od ostrych gorączek zacząłem brać Heviran 800mg 5x/doba na wirusa, 2x Apap co 6h na gorączkę, smarowanie ciała Pudrodermem 2x/doba, włosy rzadko myte łagodnym szamponem i wycierane ręcznikami papierowymi - tam nie polecam nakladać papki pudrodermu, sztywnieje i boli a pod pudrem mogą się gromadzić bakterie bo to dla nich idealna skorupa. Od swędzenia dostawałem szału, isty koszmar. Aż do bólu w następstwie. Zacząłem brać wczoraj Atavax - lek na receptę, stosowany na uspokojenia i łagodzenia świądu. Jeszcze nie poczułem efektów łagodzenia dopiero druga dawka, ale już opanowanie i spokój ułatwić przespanie kilku godzin w nocy i odstawienie myśli o swędzeniu, to bardzo pozytywne. Biorę też Fenistil w kroplach, tez na swędzenie. Sam Fenistil wydaje mi się, ze słaby, ale polecono brać go dodatkowo do Atavaxu. Ogólnie, gorączki się uspokoiły. Wysypywanie również nie narasta. Swędzi kilka okolic, ale trochę to czuję łagodniejsze. Leżę w lozku ile mogę. Wkurzają momeny opadania temp, kiedy pocenie wzmaga swędzenie, ale to całkiem szybko mija. Badzcie dobrej mysli - przetrwamy to i już nie wróci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewellka
Wojtek777 sprobuj tantum verde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×