Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Wiewiórka**

Ospa wietrzna u dorosłych

Polecane posty

Gość madziaaa20
Ja mam 20 lat i przechodzę własnie ospę,wysypka pojawiła sie we wtorek rano,dziś(środa) byłam u lekarza,nie przepisał zadnych leków ,jedynie kazał maść cynkową i strasznie boli mnie gardło,mam powiększone węzły chłonne więc biorę LaryngUp I Dentosept do płukania gardła.Mam nadzieje,ze szybko przejdzie.:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zgarnijiphone5.pl/aaab7e231d wygraj iPhone 5S

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sonyy
Na ból gardła podczas ospy polecam zaparzaną herbatę czarną, starty imbir i dwie łyżeczki miodu lipowego.. piłam codziennie albo kilka razy dziennie, ulga niesamowita :) Ewentualnie pasteryzowane maliny(pół szklanki malin, resztę gorąca woda) moja Babcia mi przywoziła Kochana!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 55 lata i mnie dopadła a zaraził mnie 4 latek. Dzisiaj drugi dzień mam krosty na całym ciele gorączka i na razie żadnych innych objawów nawet nie swędzi. W pierwszej chwili myślałem, że dostałem uczulenia bo leczyłem przeziębienie Febrisanem ale po wizycie u lekarza wyszła ospa. Jak przeżyję to napiszę za dwa tygodnie jak to przeszedłem. Pozdrawiam ospowiczów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Milciachan
Witam. Mam 24 lata i ospą zaraziłam się od dzieciaków w pracy. Pierwszego dnia miałam jedynie gorączkę i poczucie ogólnego rozbicia. Myślałam, że to przeziębienie. Dziś jest 3 dzień mojej walki z ospą i 3 bezsenna noc. Dzień jest jeszcze jakoś do zniesienia, ale w nocy wysoka gorączka, potliwość przez co większe swędzenie. Na początku miałam kilka krostek na szyji i plecach. Obecnie mam je na całym ciele, w uszach, w buzi, na ustach... jedynie łydek mi nie złapało ;p Jedne krosty to ogromne bąble, które nie chcą zasychać, a inne to rozległe czerwone plamy, które pewnie tylko czekają, żeby się rozwinąć... :/ Co więcej, lekarz który mnie badał, nie był pewny czy to ospa mimo, iż zgłaszałam mu, że w pracy mam epidemię opsy wśród dzieciaków. Pozdrawiam wszystkich chorych na ospę! Trzymajcie się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka_Koszalin
Witam, mam pytanie - jak to jest możliwe, że ja matka 3latka którego odprowadzam do przedszkola zaraziłam się ospą a jemu odpukać nic nie jest ?:D Trzyma mnie 6 dzień, coraz więcej strupów ale jestem osłabiona. Czy jest możliwe żeby młody nie zaraził się wcale ode mnie? Jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł 44l
10 dni i po ospie ani śladu..., nie taka ospa straszna jak ją.... przepis?..., podaję... - waridem, półtora opakowania - hewiram 800 4/24h do końca... - do mycia Biały jeleń... w płynie... i to chyba wszystko.... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama w kropki
Witam, mam 21 lat i 3 dzień ospy, zaraziłam się od synka który całkiem łagodnie przeszedł tą paskudną chorobę, w przedszkolu po prostu epidemia więc było to nieuniknione :/ Pierwszy dzień czułam się fatalnie, strasznie bolała mnie głowa, łamało w kościach, czułam całe płuca przy głębszym oddechu, nie byłam w stanie utrzymać się na nogach ale gorączki nie miałam, myślałam że to początek grypy ale gdy kolejnego dnia obudziłam się z kropkami wszystko okazało się jasne :) Bałam się strasznie bo w rodzinie teść przechodził ospę jako dorosły (miał około 30 lat) i opowiadał jak to strasznie że gorączka ponad 40, wielkie bąble wszędzie na ciele i w ustach, świąd nie do wytrzymania, nie mógł się ruszać i że leczył się około 3 tygodni... Także póki co jestem mile zaskoczona :) Fakt pierwszy dzień fatalny, drugiego mogłam już wstać z łóżka, co prawda swędzi jak cholera najgorzej nocą... Dzisiaj dopiero byłam u lekarza wypisał HEVIRAN , ATARAX, do smarowania mam VARIDERM. Bąbli mnóstwo! Na plecach, klatce piersiowej, udach, twarzy, we włosach, ale co dziwne łydki mam zupełnie czyste :) Choróbsko wstrętne, brzydkie ale jest naprawdę do wytrzymania. Motto na czas ospy : Lepiej późno niż później! Szybkiego powrotu do zdrowia i spokojnych nocy! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwonka11111
Witam!mam 21lat to już 8 dzień od 1 krostki a strupki już odpadaja:-) brałam heviran szybki prysznic 2 razy dziennie i pianka poxclin hamująca bakterie:-)niczym innym się nie smarowałam. Pozdrawiam wszystkich:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam ospa w wieku 36 lat, superrrrr ktoś poprzednio napisał lepiej późno niż wcale hah... Generalnie dwa tygodnie leżenia w łóżku, na początku ból gardła, trzęsiawka z zimna, gorący pot itp.. Wysyp krost na drugi dzień no i smarowanie, wapno, witamina C i czas pracujący już na naszą korzyść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można się kąpać? Myć włosy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćlena
Wladnie jestem w trakcie ospy. Zarazilam się od mojej 1,5 rocznej córeczki, która przechodziła ja dość ciężko. Kilka dni gorączki i sporo krost wysypywalo ja chyba z piec dni. Ja natomiast w niedziele poczulam bol głowy będąc u dziadków. Po powrocie dostalam stanu podgoraczkowego. W pon rano zobaczyła pierwszy pęcherz i pognalam do lekarza po heviran , który zarzylam około 10 rano. 800 ×5 przez sześć dni. Dziś trzeci dzień i gorączki nie ma i nowych krost tez nie. Chyba to koniec. Ogółem mam trochę na głowie parę na twarzy i dekoldzie . reszta to takie pojedyncze na całym ciele. Dzięki lekom juz dziś jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ichigo
Witam! Mam 29 lat. Właśnie przebiega 11 dzien mojej ospy..najgorzej czułam się w pierwszym dniu i w 3 choroby. W pierwszym towarzyszyły mi okropne bóle lędźwi,jakby nerki, jeszcze gorsze bóle nóg, szyi i pleców. Moim zdaniem gorsze niż przy grypie. Poza tym osłabienie złe samopoczucie i uczucie duszności. Oprócz tego 3 krosty na brzuchu. W trzecim dniu myślałam ze zadrapie się na amen. Cała noc i dzien męki. Potem już było super. No może nie super ale w miarę dobrze. Teraz tylko zastanawiam się kiedy wyjsć na dwór??? Krost mało i prawie przyschnięte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam , mam 17 lat własnie przechodzę ospę od wtorku . Byłem u lekarza . Tylko martwi mnie to że już długo gorączkuje po 37,4 -37,8 . Oraz mam bardzo powiększone węzły chłonne i zastanawiam się czy to normalne. Niektore chrosty juz mi odpadly ale to tylko parę , a mam ich sporo . Prosze o odpowiedz bo bardzo sie martwię .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natalata
Witam, u mnie 27 lat, 3 dzień ospy i dopiero od dziś biorę hervivan ( czu jak to tam) juz pierwszego dnia polecialam do lekarza ale stwierdził ze to alergiczne, na drugi dzień więcej krost i zaczęły być z jakimś płynem , wiec znowu do niego poleciałam, on dalej ze alergiczne. Ale wiedziałam ze to cos nie tak , dziś poszlam do pediatry mojej córki i ona odrazu ze to ospa. Zaczęło się dreszczami , ogólnym złym samopoczuciem a na drugi dzień krosty. Do tego strasznie boli mnie gardło. Psikam się octaniseptem, i jeszcze masc variderm - nie swedzi od niej. Oczywiście największe wykwity mam na twarzy i szyji ...pozdrawim . a jak jest u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bojesie123
ja mam 20 lat i to juz mój 5 dzień ospy....nie mialam tak duzo krostek....gorączka tylko przez pierwsze 3 dni...teraz krostki wysychaja i są czarne.......boje sie powikłań chociaz niie wychodzilam z domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaem
Czesc ospowicze! I ja zaraziłam się od syna- 28 lat, wcześniej nie miałam, po 16 dniach od jego pierwszych wykwitów dostałam ja swoje pierwsze. Dwa dni wcześniej czułam osłabienie, ale myślałam, że to przemęczenie, poszłam sobie jeszcze na siłownie i dałam sobie wycisk, wieczorem padłam jak kawka, a na drugi dzień rano obudziłam się wysypana:) Nie wiem, że ja nie zemdlałam tam na tym treningu... Od razu dostałam od lekarza Groprinosin i Hascovir 4x1 i smarować się maścią cynkową lub pudrodremem. Dzisiaj kończy się drugi dzień i jakoś żyję.... Gorączki w ogóle nie miałam, ogólnie czuję się osłabione i mam masę wykwitów. W głowie to mam wrażenie, że się zaraz zadrapię! :) Jutro kąpiel w kartoflance i liczę na to, że za tydzień wrócę do pracy! Co do powyższych wypowiedzi to nie przejmowałabym się stanem 37,5-37,8 to nawet nie gorączka. Gorączkę się zbija powyżej 38, a do tego momentu organizm się po prostu ładnie broni. bojesie123, ja też trochę się obawiam powikłań, bo jestem hipochondryczką i zawsze sobie coś wygadam (ospę zresztą też), ale trzeba się nastawić psychicznie pozytywnie. a z tego co piszesz to u Ciebie bardzo lekko to przeszło. Grunt to wypoczywać i nie wychodzić z domu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pozdrawiam ospowiczów! Właśnie przeczytałam cały wątek na forum, bo na nic więcej nie miałam siły przez to choróbsko. Mam 27 lat, trudno mi wskazać, od kogo się zaraziłam, ale pracuję jako kelnerka i mam styczność z tyloma osobami każdego dnia, że chyba nie powinnam się dziwić. Zaczęło się już ponad tydzień temu, standard - osłabienie, stan podgorączkowy, w środę bardzo zły stan, bo coś z sercem i płucami, nie miałam pojęcia, co. Zlekceważyłam pierwsze krostki (na twarzy - bo myślałam, że trądzik, na głowie - bo nie skojarzyłam, że mnie coś za mocno swędzi i olałam). Dopiero w poniedziałek się budzę, średnie samopoczucie (gorączka i przerywany sen poprzedniej nocy), ale nic, idę pod prysznic, bo trzeba do pracy. Dopiero w łazience zobaczyłam, że mam pełno wyprysków - w życiu bym nie pomyślała, że to ospa, ale coś mnie tknęło, poszukałam w Internecie i faktycznie - niezłe zdziwienie. Mieszkam w UK, a tu mniej się biega po lekarzach (na stronie służby zdrowia radzili przy ospie zostać w domu i wyleżeć), więc najpierw poszłam do apteki po coś do smarowania, ale mnie stamtąd pani przegnała do lekarza - o dziwo przyjęli od razu, po 20 minutach miałam wizytę, faktycznie, ospa. Dostałam lek antyhistaminowy, który chyba średnio działa i maść przeciw swędzeniu. Współlokatorka kupiła mi jeszcze Calamine Lotion, który ponoć mocno pomaga - nie zauważyłam różnicy jakiejś wielkiej. Ogólnie, nie wiem, który to wysyp, ale tak z dwa na dzień mam, nie jestem cała w krostkach (obym nie była), ale się nowe pojawiają na każdej części ciała, również w gardle, na podniebieniu, w miejscach intymnych. Wczoraj w nocy dopadło mnie swędzenie (wcześniej oglądałam film, więc pewnie odwróciło to moją uwagę), bólo-świąd, tak bym to nazwała, leżałam i się trzęsłam z tego wszystkiego (gorączki za bardzo nie miałam). Sen przerywany, niespokojny. Dziś więcej wyprysków, ale chyba niektóre zaczynają dążyć do zmiany w strupek. Szkoda że tylko niektóre, bo na buzi mam duże bąble, tak samo na szyi i jeden czy dwa superpaskudne koło ucha, które czuję non stop (jakby miały pęknąć zaraz - pewnie na to czekają, by mnie jeszcze bólem pognębić). Jutro obiecałam sobie wyjść na momencik z domu do apteki (jest za rogiem) i kupić ten osławiony nadmanganian potasu, bo i chcę, by swędzenie ustało, i nie chciałabym zakazić niczego potem - a właśnie zakażenia prowadzą do komplikacji po ospie. Mam nadzieję, że będzie lepiej, ale wolę się nie nastawiać, jakby mnie zmogło coś jutro jeszcze. Paskudna choroba. Co do powikłań - u osób dorosłych są częstsze niż u dzieci, ale też nie aż tak częste (najczęściej zapalenie płuc, zwłaszcza u palaczy, chyba ok. 15% dorosłych), rzadsze to te zapalenia mięśnia sercowego czy mózgu. Myślę, że trzeba być czujnym, ale nie popadać w paranoję. Higiena ważna (zmieniam często ubrania, pościel codziennie, prysznic 2 razy dziennie, może z tym nadmanganianem 3 razy będzie), bo się zakażenie trudniej wdaje, no i ważna szybkość działania, jakby coś się działo. Nie dajmy się wirusowi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam. Mam 19 lat. Ja również choruję na ospę PO RAZ DRUGI. Zaraziłam się od młodszego brata. Wszystko zaczęło się od bólu głowy, mięśni, gorączki oraz znacznie powiększonych węzłów chłonnych. Ja przyjmuję antybiotyk, piję wapno oraz smaruję krostki pudrodermem. Jednak cykl choroby przechodzę gorzej ze względu na astmę oskrzelową. Jestem załamana izolacją od wszystkich i powikłaniami, o których tak głośno..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czajson
Witam współtowarzyszy niedoli...Mam 38 lat, zaczęło się od potwornego bólu stawów kolanowych i kostek, oraz nadwrażliwości skóry, potem dreszcze i ogólne osłabienie, senność.Myślałam ,że to wpływ przesilenia wiosennego,a może zaćmienia słońca- przecież to silne zjawisko...Po wstaniu z łózka zobaczyłam ,ze mam jakieś 3 pryszcze na czole, zgoniłam na to,że w nocy się spociłam..Zaczęlam coś przy nich dłubać,wyglądały jak mini krostki, jak zdrapałam czubek, wyciekł plyn...nie minęła godzina,a na brzuchu kolejnych 10, z każdą minutą coraz to więcej.Ramiona, dekolt, skóra głowy, kolejne na twarzy...Przyjaciel-internet, wskazał mi na ospę- w życiu się nie spoidziewalam,że baba w moim wieku i to szczepiona w dzieciństwie, nie mająca kontaktu z dziećmi może się zaospić, a tu masz babo pklacek.Teraz się obawiam,że będę miała blizny na twarzy po zdrapaniu tych najpierwszejszych bąbli, omyłkowo wziętych za zwyklego pryszcza..Czy ktoś się orientuje, po czym powstają te największe blizny czyli dziury?Wiadomo,że drapać nie można, ale czy zdrapanie mini bąbelka w pierwszej fazie grozi taką paskudną dziurą, czy takie dzioby robią się bardziej po zdrapaniu strupa...Jestem dużą dziewczynką, potrafię się powstrzymać od drapania , chociaż czasami jest nieznośne..Wszystkim w kropki, polecam piankę dla dzieci, która przynosi ulgę Poxclin!!!maść cynkowa to dla mnie nieporozumienie, swędziało jeszcze bardziej...Jestem w 3 dniu od wysypu, strasznie mi puchną powieki, wyglądam jak potwór, chyba nawet mój szczeniak się mnie nieco boi..hehe..W związku z tym ,że jestem przeciwnikiem farmakologii, polecam Wrotycz- takie ziółko do picia i nie tylko, przy okazji można się odrobaczyć..Poczytajcie sobie na necie, pewnie macie sporo czasu...Trzymajcie się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ospa33
witam! Mam pytanie odnośnie nadmanganianu - czy mozna jakos na chwile zanurzyc w nim głowe? ma jakies działanie negatywne na włosy? ja mam ospe od wtorku (dzis piatek), skonczyło sie wlasciwie swedzenie, chociaz twarz wyglada jak niebo nocą wczesna wiosną. to taka romantyczniejsza wersja opisu. i chyba bede milionowym uzytkiwnikiem forum, ktory to powie, bo moze ktos ospali forum od tej strony dopiero - nigdy nie smarujcie wykwitów. niczym!!! tylko prysznice i nadmanganian. ewentualnie siemie lniane, ale to tylko na swiad. dzieki i zycze wszystkim zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam ospę od soboty, wieczorem miałam gorączkę i 4 krostki, w niedzielę już niezły wysyp, a w poniedziałek tragedia. Nie dostałam heviranu, tylko sam puder. Mam w domku dwóch maluchow, 18 miesięcy i 3 miesiące, starszy chodzi do żłobka. Obaj na razie zdrowi. Dusi mnie trochę w klatce piersiowej no i swędzi jak szlag, mąż ma mi przywieźć nadmanganian potasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość utrapienie z tym
I mnie również dopadła ospa w wieku 31 lat. Najlepsze jest to iż 2 dni przed wystąpieniem pierwszej krosty miałem gorączkę potem przeszło. I 3 dnia wysyp krostek zwłaszcza na torsie i plecach, Na twarzy i szyi mało ale Większe. U lekarza dostałem 3x Heviran 400 (inni brali 800 x4 :)), paracetamol i jakiś puder w płynie tylko zastanawiam się czy go stosować. Nie jestem przeziębiony, dobrze się czyje może trochę osłabiony, Także w miarę chyba łagodnie to przebiega u mnie, mam nadzieje ze nie będę miał blizn po tym gdyż na szyji ze 2 krosty pękły same od ubrania. Mam nadzieje ze nie będzie już nowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćutrapienie z tym
i jeszcze zapytam jak jest z kapaniem sie bo lekarka mi powiedziała że nie można, a tutaj piszecie inaczej ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość evad
Hejka,mam 34 lata i ospę od 3 dni,lekarz zapisał mi do smarowania TANNO HERMAL LOTIO i smarowałam nim wszystkie(no prawie) krostki,ale z tego co czytam to od dziś chyba zacznę tylko prysznice z tym nadmanganianem,bo to smarowanie doprowadza mnie do szału! dodam,iż nie miałam gorączki i nie czułam się osłabiona przed tym:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćutrapienie z ty
Ja już jestem na etapie strupów. Używałem tylko Nadmanganianu potasu, oraz Fenistil na swędzenie. Ten puder w płynie odstawiłem w czorty. Kąpiel szybka codziennie + opukiwanie się Nadmanganianem potasu. Duże strupy ciężko się goją. Ale mam jeszcze 6 dni zwolnienia także myślę że dam radę. PS. Używaliście jakiś maści na blizny? Jeżeli tak to jakiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość evad
To znowu ja:) dziś mija dokładnie 6 dzień ospy,tak jak pisałam kupiłam nadmanganian i przestałam się smarować innymi "specyfikami"(ten zapisany od lekarza kosztował 27zł),2 razy dziennie prysznic,potem polewałąm się rozrobionym potasem,ale robiłam 2 tabletki na słoik litrowy i po 2 dniach połowa zniknęła!!! teraz zostało mi z 5 kropek i za 2 dni ruszam w miasto:) jeśli chodzi o maść na blizny to podobno Cepan jest dobry ale nie testowałam bo nie potrzebuję,tzn.żadnych blizn nie znalazłam:) Aha,co najważniejsze po pierwszym spłukaniu ciała nadmanganianem nie swędziała mnie skóra w ogóle!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaospiona
Hej,witam wszystkich ospowiczow,walcze z tym świństwem od czwartku, a właściwie pierwsza krosta pojawiła się w środę, krosty mam doslownie wszędzie,a dziś poprostu chce mi się wyć,krosty niemiłosiernie raz swędzą,póżniej pieką i bolą,nie śpię drugą noc i nie wiem co mam ze sobą zrobić,do tego przeplatanka stanu podgorączkowego i gorączki. dziś dopiero wzięlam heviran i zastanawiam sie czy toma sens wogóle. poradzcie co stosujecie na okolice intymne bo juz nie wytrzymuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heviran nic nie pomoże jeśli już masz wysypkę wszędzie,to się bierze na samym początku,bierz taka jak pisałam wcześniej prysznic(bez żadnych żeli do kąpieli itp.) a potem oblej ciało nadmanganianem potasu,mi po pierwszej takiej dawce swędzenie przeszło od razu,a tak pierwszą noc męczyłąm się i myślałam,że na głowę dostanę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×