Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość puelniakaka

Mam trzy miesiące na schudnięcie! Ważę 85 kg! POMOCY!

Polecane posty

Gość ktosiaczek
Jestem jestem :) megunia,jestem z ciebie naprawde dumna! 40 minut cwiczen,to jest cos!!! Nic dziwnego,ze zachcialo ci sie do ubikacji po cwiczeniach. Cwiczenia przyspieszaja ruchy robaczkowe jelit, czyli pobudzaja jelita do pracy. Cwiczenia to jeden ze skuteczniejszych sposobow walki z zaparciami! Co do zdjec i cwiczen,to postaram sie cos znalezc w necie i dam wam gotowego linka. Ale to jak bede miala weicej czasu. Megunia powiedz mi,ile ty spisz? Jak czytam twoja wpisy,to bierze mnie przerazenie ;) Wczoraj ostatni wpis po polnocy,a dzis pierwszy o 6.35. Ja bym chodzila caly dzien nieprzytomna ;) Ale coz, pewnie tez mnie to czeka,jak bede miala dziecko ;) mg27, moim zdaniem to nieprawda,ze odpuszczając sobie produkty mączne mamy mniejsze łaknienie. Raczej jest wrecz przeciwnie. Weglowodany zlozone (czyli razowe,pelnoziarniste pieczywo) jest dluzej trawione przez nasz organizm,co sprawia,ze dluzej czujemy sie syci. Wspominalam juz chyba o tym,ze probowalam stosowac kiedys diete South Beach (swoja droga bardzo dobra dieta) i tam przez dwa pierwsze tygodnie nie mozna jesc w ogole zadnego pieczywa, makaronow,ryzu, ziemniakow i paru jeszcze innych rzeczy. Boze, jaka ja chodzilam wtedy glodna! ;) Co do sokow pomidorowych,to ja je tez uwielbiam, tylko trzeba pamietac,zeby wliczyc te kalorie do wszystkich kalorii zjedzonych w ciagu dnia. Probowanie podczas gotowania,to chyab najwieksza zmora wszystkich kobiet. Bo faktycznie,czasem po prostu nie da sie nie skosztowac, bo inaczej potrawa wyjdzie za slona,za slodka,za kwasna itp. Niestety, nie zdajemy sobie sprawy,ze takie probowanie dostarcza ogromnej ilosci kalorii. Kiedys w telewizji byl taki program. Kobieta skarzyla sie,ze je bardzo malo,a nie chudnie,wrecz tyje. Faktycznie,jej posilki nie przekraczaly 1200 kcal. Dopiero potem wyszlo na jaw,ze probuje potraw podczas gotowania. Dietetyczka poradzila jej zeby wziela pusty garnek i do tego garnka wrzucala wszystko,czego chce skosztoac (tzn zamiast do buzi,to do garnka). I pod koniec dnia okazalo sie,ze ten garnek jest prawie pelny! mg27, nie slyszlam takiej teorii, ze organizm dazy zawsze do najwiekszej ze swoich wag,ale kto wie...moze to jest prawda....W kazdym razie ta teoria nie jest zbyt optymistyczna :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktosiaczek
megunia, kurczaka z ryzem i z surowka mozesz smialo zjesc (ewentualnie mozesz zrezygnowac z ryzu lub zjesc go bardzo malo). Radzilabym jednak nie rezygnowac z lekkiej kolacji, pod warunkiem ze zostanie zjedzona nie pozniej niz o 18-18.30. To moze byc np kromka razowa z twarozkiem,a do tego pomidor lub kromka razowa z chuda wedlina drobiowa i z ogorkiem lub gotowane brokuly (lub inne warzywo) lub serek waniliowy lub jogurt lub jablko- to zalezy od tego na co masz ochote i czy jestes bardzo glodna. Uwazam,ze jedzenie ostatniego posilku o 16 to za wczesnie- moze ci sie przez to spowolnic przemiana materii. Tak mysle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _megunia_
Dzięki ktosiaczku za rady, kochana jesteś 🌻 Na pewno skuszę się na jakis jogurt czy kanapeczkę, bo nie wytrzymam tyle czasu bez jedzenia. A obiadu postaram się zjeść jak najmniej. Jeśli chodzi o to ile śpię- jakieś 5-6 godz na dobę. Może brzmi przerażająco, ale to kwestia przyzwyczajenia. No czasami zdrzemnę sie w ciągu dnia z synkiem, ale naprawdę rzadko, bo jakoś nie mogę zasnąć w dzień. Dziecko dużo zmienia, przynajmniej jeśli chodzi o sen właśnie- w ciąży i przed spałam nawet po 12 godzin, ale nie powiem, że czuam się wypoczęta, wręcz odwrotnie- jakaś leniwa i zmęczona. Aha i dzięki za linki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochaneczki - nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam musli, może podpowiecie które jest wg Was najlepsze. Ja wcinam to w pomarańczowym opakowaniu z Biedronki uważam że jest najlepsze i najtańsze, ale uwaga łączę go z otrębami owsianymi (tzw. płatki górskie) i pszennymi - dla mnie bomba na przemianę materii, czasem dorzucę sobie kilka śliwek suszonych - wszystko oczywiście na ciepło (wyst. 2 minuty w mikrofali lub zalać gorącym mlekiem), bardzo pęcznieje w brzuszku. Ja też zaczęłam troszkę ćwiczyć, narazie 30 brzuszków na zmianę z ćwiczeniami na nogi, wiem że mało ale za to ćwiczę codziennie i pierwszego każdego m-ca zwiększam te ćwiczenia o jedną serię, optymistyczna wersja jest taka, ze we wrześniu dojdę do 100 brzuszków dziennie. Może to mało ale dla mnie i tak wiele (zwlaszcza z uwagi na systematyczność )- bo niecierpię ćwiczyć (tym bardziej, że mój mąż siedzi, patrzy i mówi co źle robię w danym ćwiczeniu (czym wywołuje u mnie nerw !). Ile trzeba robić tych brzuszków dziennie żeby mieć płaski brzuch? ok ... nie musi być płaski, tylko żeby był już trochę mniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _megunia_
Nie wiem ile trzeba robić brzuszków dziennie, aby brzuch się zmniejszył. Ja zaczęłam wczoraj od 50 i codziennie będę robic 10 więcej, czyli do 100 dojdę w niedzielę, jeśli sobie nie odpuszczę. Ja jak sobie coś postanowię to dążę do tego za wszelką cenę, choćby mi para uszami wychodziła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktosiaczek
mg27, moj maz tez ma taki nawyk, siedzi, patrzy jak ciwcze i krytykuje. mam go ochote wtedy zabic!!!!!! :) Nie wiem,ile brzuszkow trzeba robic, ale polecam tak zwane pol brzuszki,to znaczy nie podnosisz calych pelcow, tylko odrywasz od podlogi jedynie ich gorna czesc i napinasz miesnie brzucha. To cwiczenie jest lepsze,bo nie obciaza kregoslupa. I takich brzuszkow idzie tez zrobic wiecej,bo nie sa takie meczace. A slyszalas juz o Aerobicznej 6 Weidera? Tu macie linka. Podobno efekty sa niezle. http://www.sfd.pl/temat144665/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no niezły ze mnie cienias z tymi brzuszkami, ale lepszy rydz niż nic ! może dzisiaj spróbuję troszkę więcej ??? _megunia_ - naprawdę podziwiam samozaparcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _megunia_
Sama się sobie dziwie, że jestem taka zawzięta :D Z dnia na dzień zmieniłam dietę i wziełam się za ćwiczenia. Jesli będę konsekwentna to schudnę, nie może być inaczej. I tak musimy mysleć, żeby efekty były widoczne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _megunia_
Ło matko ;) Słyszałam juz o 6 Weidera, ale szczerze to te serie, powtórzenia i codziennie przez 6 tygodni, trochę mnie odstrasza. Ja będę ćwiczyć codziennie, ale nie tylko na brzuch, więc raczej będe się ruszać po swojemu. Widze że śnieg się rozpuszcza, to może niedługo zacznę biegać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozpuszcza się ??? !!! to dlaczego u mnie ciągle pada czy ta zima kiedyś się skończy ?! Dziś zjadłam tak: śniadanie: 1/2 bułki ciemnej wieloziarnistej z serkiem light 2 śniadanie: jabłko, musli z mlekiem (muszę chyba ograniczyć bo 8 czubatych łyżek to chyba za dużo ? co myślisz ktosiaczku?) a mleko 2% to chyba nie tragedia? obiad: jabłko, udko z kurczaka (prosto z zupy) i trochę marchwi gotowanej z łyżeczką masła a i podjadłam dziecku 1/2 brzoskwini z puszki (chyba kryzys) kolacja: wypiję malą buteleczkę soku pomidorowego z tabasco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piter wwa
odstaw owoce i pieczywo-koniecznie!!! jesli chcesz w miare szybko schudnac,zero owocow,zero pieczywa!oki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no własnie
no i te serki waniliowe zawierające cukier też nie są najlepszym rozwiązaniem. podobnie jogurtyu owocowe. chyba juz lepiej cos takiego samemu spreparowac z naturalnego i świerzych owoców...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała moja sugestia
to: spróbuj zrezygnować z nabiału, ja np jak go unikam mam dużo szybszą przemianę materii. Podobno przy dużym spożyciu nabiału typu jogurty, serki, ser biały, mleko natępuje zbiałczenie organizmu i ten zamulony nie przyswaja cennych składników a tym samym zapycha się, może warto spróbować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co sądzicie o piciu capuccino bardzo kaloryczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _megunia_
Te trzy posty to chyba jedna osoba napisała, tak żeby siebie dowartościować... Odstaw pieczywo, owoce, nabiał... najlepiej nic nie jedz, to na pewno schudniesz. Ja dziękuję za takie rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no własnie
napisałam tylko jeden post i nie chciałam sie absolutnie dowartościować, tylko wam doradzić. myslę ze gdyby to pisała jedna osoba nic nie stałoby na przeszkodzie, zeby zawarła wszystkie swoje uwagi w jednym poście.i tak jesteśmy anonimowi na forum... nabiał rzeczywiście mozna spokojnie wykluczyć z diety ze względu na kazeinę i mało wartości odżywczych...te słodkie serki i jogurty nie podobały mi sie juz od początku jak śledziłąm ten topik. chyba ze macie małą nadwage to mozecie sobie w sumie jesc co chcecie......czy również 'ktosiaczek' twoim zdaniem udzielając rad jak sie odchudzać próbuje sie tym samym dowartościować???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja mała sugestia
uwagi o nabiale to moje zdanie, zresztą sama wypróbowałam... każdy organizm jest inny trzeba go po prostu zacząć słuchać i obserwować nie jest to proste ale warto próbować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alice22
Hmmm..tak się zastanawiam... Czy powinnam poczekać jakieś 3 miesiące z tą dietą i ropocząć ją jak będę miała czas?? Ile w sumie powinnam schudnąć??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
_megunia_ - spokojnie tylko bez nerwów moja mała sugestia - rady mile widziane, co do owoców to też słyszałam że ich odstawienie, powoduje szybszy efekt, zwłaszcza spłaszcza brzuch - w diecie Sb. też (chyba początkowo) wykluczone są owoce, druga rada (uważam, że celna) to rzeczywiście trzeba słuchać siebie - ja nie mam problemu z odstawieniem produktów mącznych, ale z nabiałem miałabym straaaszny problem. kiedyś stosowałam taką fajną dietkę (stosuje się ja w klinikach medycznych dla ludzi otyłych, by szybko schudli przed operacją wszczepienia by-passów 25 kg - w 3 miesiące) podobno stosowała ją też Joanna Brodzik (która nie ukrywa, że była niezłą kluseczką) ale jedyne owoce jakie się tam spożywa to grejfruty - czyli warto chyba na nie zwrócić uwagę i to chyba tyle bo my odchudzamy się zdrowo, racjonalnie i trwale Alice22 - absolutnie zaczynaj tu i teraz, nie ma co odkładać niczego na kiedy indziej, nie musisz przecież odchudzać się drastycznie poprosu myśl co zjesz a za 3 m-ce będzie MAJ i pomyśl przy możesz już mieć za sobą min. 5 kg czyż nie warto? A to naprawdę dużo. Swoją drogą przy diecie 1000 kcal (z małymi grzeszkami po drodze :) powiedzmy 1 raz w m-cu) ile można schudnąc w 3 m-ce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktosiaczek
Owszem odstawiajac pieczywo i owoce chudnie sie szybko, tyle tylko,ze nam nie chodzi o to,zeby schudnac szybko,ale by schudnac ZDROWO i TRWALE. Poza tym nie mozna w ogole odstawic pieczywa,bo ono jest naszemu organizmowi potrzebne do prawodlowego funkcjonowania (oczywiscie mowie o pieczywie zytnim razowym, pelnoziarnistym). Nie wiem,czy widzialyscie nowa, zmodyfikowana piramide zywienia czlowieka. Na samym dole jest truch (czyli to powinna byc podstawa w zyciu), a zaraz potem sa weglowodany zlozone. Ja nie twierdze,ze jestem ekspertem (co tez na samym poczatku zaznaczylam), ale akurat to nie jest moja opinia,tylko opinia ekspertow zywienia. Po drugie, owszem serki waniliowe i jogurty owocowe zawieraja cukier,ale mimo tego sa relatywnie niskokaloryczne i nie szkodza diecie. Poza tym nam nie chodzi o to,zeby sie umartwaic,ale o to by schudnac przy minimum wyrzeczen. Owszem,mozna jesc same jogurty naturalne i inne rzeczy bez smaku,tylko chodzi o to,ze na takiej diecie czlowiek szybko sie zniecheca, a chyba nie o to chodzi,prawda? Nie zgadzam sie,ze wszystkie produkty mleczne nalezy odstawic. Owszem,sa osoby,ktora cierpia na tzw nietolerancje laktozy i te osoby nie powinny pic mleka. Ale to jest maly odsetek ludzi (opinia lekarza). Faktem jest,ze dla doroslej osoby mleko nie ma szczegolnych wartosci odzywczych,ale tez nie szkodzi. Natomiast z przetworami mlecznym (typu jogurty,kefiry) jest zupelnie inna historia.One sa w diecie niezbedne,bo z nich czlowiek czerpie wapn. Dorosly czlowiek nie przyswaja wapnia z mleka,ale wlasnie z przetworow mlecznych! Calkowite odstawienie nabialu prowadzi do osteoporozy i innych takich historii. Poza tym nie rozumiem tego ataku na mnie. Komus juz sie nie spodobalo,ze nasz topik jest taki przyjazny i panuje tu mial atmosfera i postanowil cos popsuc. Naprawde tak bardzo ci przeszkadza,ze ja sie staram tym dziewczynom pomoc( na bazie wlasnych doswiadczen zreszta)???? Pozwolcie,ze zacytuje Bozene Dykiel w jednym z moich ulubionych filmow: "Podlosc ludzka nie ma granic". ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktosiaczek
A na diecie 1000 kcal, chudnie sie srednio kilogram na tydzien (czasem wiecej,jesli ktos ma wieksza nadwage)- to odpowiedz na pytanie mg27 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktosiaczek
jeszcze odpowiedz na pytanie mg27: mysle,ze 4 lzyki platkow to maksimum,na ktore mozna sobie powzolic. pamietaj,ze platki (nawet te fitness) tez maja kalorie :) Natomiast nie polecam takiego cappucino gotowego w torebkach, bo zawiera dosyc duzo cukru i jest dosyc kaloryczne. Oczywiscie filizanka od czasu do czasu nie zaszkodzi,ale nie wolno przesadzac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktosiaczek
Alice, czemu chcesz czekac z dieta? I na co mialbys miec czas? Rozwin wypowiedz,bo nie zrozumialam troche ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to w takim razie
dlaczego dorosłe krowy konie owce małpy itp. mimo iż nie pija mleka matki a tym bardziej nie jedzą jogurtów i kefirów nie mją osteoporozy???...ja nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktosiaczek
Moze dlatego,ze to sa zwierzeta, a nie ludzie, prowadza inny tryb zycia,ich organizmy maja inne potrzeby i sa inaczej skonstruowane... Zgadzam sie,ze za duzo bialka w diecie zakwasza organizm, co moze byc niebezpieczne dla nerek. Ale pewnej dawki czlowiek potrzebuje, zeby prawidlowo funkcjonowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _megunia_
Ktosiaczku ja właśnbie uwazam Cię za eksperta, a przynajmniej za osobe bardzo dobrze znającą się na odżywianiu. I wkurzają mnie takie osoby, które sie wtrącają, chyba właśnie po to żeby popsuc atmosferę. Aż nie wiem czy napisać co zjadłam dziś, bo ktoś mi znowu coś wytknie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktosiaczek
Juz pomijam fakt,ze tw zwierzeta,ktore wymienilas sa roslinozerne ;) Natomiast czlowiek na samych roslinkach by dlugo nie pociagnal. mam kolege,ktory byl kiedys weganem, czyli nie jadl miesa, jajek,nabialu. Po jakims czasie takie odzywiania wyladowal w szpitalu. Nie wiem dokladnie,co mu bylo, wiec nie bede sie madrzyc,ale chodzio o cos zwiazanego z krwia. Bylo z nim kiepsko,a wina za to ponosil wlasnie jego sposob odzywiania. Teraz co prawda dlaej nie je miesa,ale przynajmniej wrocil do nabialu :) megunia,nie przejmuj sie, po prostu nie zwracaj uwagi. Szkoda by bylo,gdybys miala przez takie osoby sie stresowac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha czyli
inne zwierzeta- te mięsożerne- jedzą kefiry i jogurty i serki...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×