Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kashi

Klub Milosnikow Kotkow

Polecane posty

Witam dziewczyny, trzymajcie kciuki, byłam dzisiaj rano z Felkiem na pobraniu krwi, znalazłam tak myślę fajnego weta, a nawet dwóch ich jest, facet i babka, babeczka bardzo fajna, wyniki będą jeszcze dzisiaj, tak się boję, że coś będzie nie tak! 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiula, byliscie dzielni :) Wszystkie wyniki beda na dzis? Te \"testowe\" tez czy jak postanowilas? Koko --> wet wie co robi :) Uznal ze tabletki beda lepsze wiec tak podal i dobre :) Jak kocica? Uspokaja sie? Mowilam juz ze neinawidze srody? Zwlaszcza jesli klade sie spac o 4 a wstaje o 6 :( Do piatku dwa dni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dużo Kochana masz tego spania od 4 do 6. Nie zazdroszcze! Też nienawidzę środy, kocham piątki od 13, a najpiękniejsze życie jest w sobotę i niedziele! Kasiu jak ja się wczoraj wściekałam, nie masz pojęcia, Robert stwierdził, że chyba moje uczucia macierzyńskie szaleją! I wszystko przelewam na kota! Szczęśliwie dodzwoniłam się przed 18 do jeszcze jednego weta. Pomimo, że był czynny do 18 kazał mi z Felkiem przyjechać. na miejscu okazało się że jest ich dwóch. Facet wziął Felka i pooglądał ze wszystkich stron, sprawdził węzły chlonne, w końcu porządnie pozaglądał w uszy, oczy i jak zaczął wymacywać nerki i wątrobe, uznał, że coś go nerki chyba bolą bo zaczął powarkiwać jak go tam mocniej macał. Ja jeszcze wściekła od tamtego weta co nas odprawił 20 minut przed zamknięciem gabinetu, bo stwierdził, że już nic nie zdąży zrobić (ale kotem się nie przejmował, że biedne stworzenie się taką \"przejażdżką stresuje\") i kazał przyjechać nastepnego dnia. Do dupy z nim. Spieszylo się mu do Pszowa, bo tam gabinet od 18 otwierał cwaniak jeden! Ale wracając do Felka, widzieli jaka jestem zła, że mam kartke z wszystkim czego chcę jeszcze Robert dodatkowo powiedział, że działam na jakimś forum i mnie podszkolili i już se nie dam. Ja wpierw siedziałam cicho i nic nie mówiłam, ale babeczka sama wyszla z inicjatywą, że zrobimy to wszystko wymieniła to co mi napisałaś plus jakieś dodatkowe na cholesterol, jakieś coś tam ***ujemne żeby sprawdzić Felusia odporność, ale o fivie i białaczce ona mi powiedziała jakie są objawy kliniczne (Felek ich nie ma) i że na razie zobaczymy po tych badaniach jaka jest ogolna kondycja kota, żeby się wstrzymać. No nie weim czy dobrze zrobiłam, ale jej posłuchałam. Koło 10 mogę już dzwonić po wyniki i wtedy zobaczymy co dalej. Kasiula trzymaj kciuki! :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trzymam, trzymam! I czekam na wyniki. Ciesze sie, ze trafilas wreszcie do lekarza a nie rzemieslnika :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiula -- ale wstretny ten wet :O Takich to sie powinno pietnowac jakims zankiem na czole, zeby wszyscy ich omijali z daleka :P Mam nadzieje, ze wyniki Falka beda na medal :) A propos wetow - polecicie jakiegos pewnego, niedrogiego w 3miescie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Naprawdę dużo Ty mi pomogłaś, tak nie traktowałabym tej sprawy jak lwica, a tak wiem, żejak nie będę walczyć to samo się nie zrobi. Ja wczoraj puściłam przelew do Fundacji, ale nie weidziałam co tam wpisać w tytule, więc napisałam \"darowizna kot Jeżyk\", bo taki biedaczek tam był, potem dopiero na miau znalazłam i skojarzyłam, że Felisowe kotki to jest ta Fundacja i tam ten kotek miał już opiekunkę wirtualną, zreszta Pani wczoraj mi wytlumaczyła, że pieniądze trafiają \"na jedną kupę\", chodzi tylko o to żeby pomóc. Fajna ta Pani Kasia, szkoda mi Jej strasznie. Jak będę u weta wisiała tam karteczka jakaś dziewczyna chyba zakłada coś podobnego w Rybniku, muszę to dokładnie poczytać, na spokojnie. Jeszcze trochę..... czas leć szybciej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzwoniła do mnie weta i na telefon dowiedziałam się tyle: mocznik, kreatynina w porządku (nerki filtrują dobrze), białko całkowite w normie, ale białe krwinki przy normie 20 000 u Felka jest ich 52 000 więc podwyższone-podrażniona wątroba, jest jakiś stan zapalny, ale to może być również wynikiem tego, że jest w trakcie leczenia uszu, tam jest jeszcze jakiś proces zapalny więc to może mieć wpływ, ale nie chce do kińca gdybać, bo czeka na jeszcze jedne badania: proteinogram a to przyjdzie dopiero jutro, lub pojutrze i wtedy będzie całkowicie pewna. Na razie powiedziała mi, że podałaby antybiotyk przeciwzapalny w zastrzyku, a potem jak przyjdzie ten proteinogram to będziemy działać dalej.Weta powiedziała, że ogólnie nie jest źle. A ja co? mam się dalej się martwić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiula, wklej te wyniki zanim zdecydujesz co dalej, dobrze? 52 tys to jednak bardzo duzo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak tylko je będę miała to je wkleje. Ją też to martwiło, ale nie chce nic rokować bez dalszych wyników. Nie weim czy już się przejmowac, cholera, że też dnia spokoju nie ma! :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wkurwiają mnie w robocie, dziewczyny a kurwa zachowują się jak ostatnie sadystki. One by się nie bawiły, one by uspaly! Napiszcie mi coś uspokajającego, proszę. 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak to spiewal Bob Marley Everything \'s gonna be all right Everything \'s gonna be all right No woman no cry No woman no cry Woman and sister Don\'t shed no tears No woman no cry Lalalala :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sorki, marny ze mnie ostatnio pocieszyciel :O Moze to dlatego, ze sama mam niezle zamieszanie w zyciu spowodowane remontem, przeprowadzka, stres w pracy. Ech, zycie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam remont całego pierwszego piętra w domu, chorego kota i za 3 tygodnie (22.08) ślub własny, zero zamówionego alkoholu, ciasta, bukietu itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O kutfa!!! No to masz \'jazde bez trzymanki\'. A ten slub z remontem nie dalo sie jakos bardziej rozminac? No, na chorego kiciusia nie da rady, nie powiemu mu przeciez, ze moze zachorowac dopiero za miesiac :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiula, nie zrozumialam tej czesci Twojej wczesniejszej wypowiedzi: \"One by się nie bawiły, one by uspaly!\" O so chosi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Forever-->\"One by się nie bawiły one by uspały\": chodzi o moje koleżanki w pracy, wszystkie jak jedna nie latały do różnych wetów żeby pomóc kotowi, tylko zrobiłyby eutanazję! Po co się męczyć! Wygodniej pozbyć się kota, większość ludzi traktuje zwierzęta jak rzeczy, dodatek do swojego wygodnickiego życia! A do kościoła pierwsza leci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siedze w pracy. Wciaz. Przez durnote urzedasow. Nie bede spala az do piatku wieczor :( Kasiula, czy to ze ktos ma gorzej pociesza Cie choc ciut? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wciaz siedze :( boli mnei juz dupsko od tej pracy :( Na dodatek Gruby Tylek Czesiek udowadnia ze moje kolana sa wystarczajaco duze aby pomeiscic jego kragle cialo :) 10 kilogramowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wciaz siedze :( boli mnei juz dupsko od tej pracy :( Na dodatek Gruby Tylek Czesiek udowadnia ze moje kolana sa wystarczajaco duze aby pomeiscic jego kragle cialo :) 10 kilogramowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wciaz siedze :( boli mnei juz dupsko od tej pracy :( Na dodatek Gruby Tylek Czesiek udowadnia ze moje kolana sa wystarczajaco duze aby pomeiscic jego kragle cialo :) 10 kilogramowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żyjecie dziewczyny? Może któraś poda mi jakiś knif żeby złapać siuśki Felka? :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zyje :P Male zamieszanie w pracy. No i zaaferowana jestem przeprowadzką i wyprawa po kiciusia :D:D A co do łapania siuśków - wyżąć żwirek? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×