Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość habriska

Po 30-tce z mlodszym

Polecane posty

Gość denerwujecie mnie
kobieta 36 letnia napisałą że jej facet jest DUŻO od niej młodszy. 8 lat TO NIE JEST DUŻO! U mnie jest dużo... 17 lat. Ja 46 on 29. Cezary pazura jest 26 lat starszy od swojej partnerki - to jest DUŻO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia35
do mam 33....Rozmawialam z nim.powiedzial ze nie lubi chodzic za reke,ze nie musi sie obnosic z miloscia ale jakies takie marne te wypowiedzi poniewaz kiedys mu to nie przeszkadzalo a teraz nagle nie lubi?Nie wierze.Czasem watpie w jego uczucie a czasem jest cudowny.nie kumam.Nie potrafie juz rozmawiac z nim o uczuciach bo mowi ze jak raz cos powiedzial to wystarczy.Mam dziwne przeczucia i nie wiem jak zapytac go o to zeby otrzymac jasna odpowiedz.Zreszta duzo by pisac zeby opowiedziec o wszystkim.Ale od jakiegos czasu chyba cos jest nie tak.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lena555
Do Asia 35,Musisz konicznie z nim porozmawiać i to tak szczerze bez owijania w bawełne.Jak cię oszukuję po po co masz cierpieć i liczyć na nie wiadomo co? Kiedy ktoś kogoś kocha pragnie bliskości,ja nie wyobrażam sobie że mój ukochany nie trzyma mnie za rekę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia35
Dzieki za komentarze.Do tej pory tez sobie nie wyobrazalam zeby z facetem nie moctrzymac sie za reke.U mnie jest dziwnie i skomplikowanie.Ale moze zaczne od poczatku.Kiedy 2 lata temu spotkalismy sie bylam w trakcie rozwodu.My znalismy sie wczesniej bo kiedys bylismy sasiadami wiec duzo o mnie wiedzial.Zwlaszcza to ze mam corke.Kiedy zaczelismy byc razem on szalal na punkcie moim i corki dopoki...nie odezwala sie do niego jego byla...Nie mialam nic przeciwko bo ona byla daleko a my tu.Z czasem ich kontakty byly coraz czestrze i spytalam czy moze stoje im na drodze.I wtedy sie zaczelo.Byl coraz bardziej obcy ale kiedy pytalam o co kaman mowil ze jest ok ze kocha i zesie czepiam.Nadeszly swieta.On jest z innej miejscowosci i na swieta chcial pojechac do rodziny.Ze mna.Kiedy czas wyjazdu sie zblizal byl coraz bardziej dokuczliwy i mowil ze na swieta mnie nie wezmie .Ok.Nie to nie.Lecz w dzien odjazdu blagal zebym pojechala i ze przeprasza za zlosliwosci.Pojechalam.Bylo milo dopoki w drugi dzien swiat chcial pojechac na zabawe.Myslalam ze ze mna.Okazalo sie ze nie.Ale nie pojechal bo kuzyn mu odmowil.Czulam sie okropnie.Potem byly ferie zimowe.Pojechal na weekend do rodziny.Po powrocie byl mily czuly lecz jakby nieobecny.Cos mi nie dawalo spokoju.Zajrzalam w jego gg.Zobaczylam rozmowe z byla i slowa"tesknie,chce cie jak najszybciej znow zobaczyc itd".Spakowalam jego graty.Lecz blagal,przepraszal itd.Uwierzylam.Bylo super przez jakis czas.Tlumaczylam ze jesli chce odejsc nie ma problemu.Ze rozumiem iz roznica wieku mogla dawac sie we znaki.Mowil ze wiek nie ma tu znaczenia.Bylo fajnie.Teraz jest tak;praca,spi,oglada tv,lub siedzi przy kompie.Nie odzywa sie jesli nie musi.Czasem przytuli,czasem pocaluje,czasem napisze esa ze kocha.Wczoraj bylam na zakupach.Kupilam prezenty.Cieszyl sie ze pamietam o nim i o jego rodzinie.Dzis uslyszalam podczas drobnej sprzeczki "o nic"ze nie chce odemnie zadnego prezentu.Bylo mi strasznie przykro.Nie moge spac i analizuje jego slowa.Cos tu nie gra.Kiedy chce rozmawiac to dla niego zawsze jest nie pora albo kiedy pytam dlaczego jest taki obcy to odpowiada ze taki juz jest i ze jesli mi sie nie podoba to moge sie wyprowadzic.Zadnych konkretow tylko polslowka.Nie wiem jak postepowac.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po 40 do Asia 35
Asiu przeczytałam twoje posty i myślę, że twój facet chyba sam nie wie, z którą z was by chciał być, którą woli. Z tego co piszesz widać że zależało mu na Tobie i nadal w pewnym sensie zależy, ale pojawiła się ONA i dawne uczucie odżyło. Do obu z was coś czuje, jest skołowany. Może wtedy kiedy jest miły, przeprasza cię itp. tamta go olewa, jak tamta mu daje nadzieje, on od Ciebie się oddala, nie wiem takie są moje przypuszczenia. Na pewno nie o wiek tutaj chodzi. Jesteś młodą kobietą a różnica między wami nie jest tak wielka i skoro na początku mu to nie przeszkadzało to teraz na pewno też nie, tylko ta była wam namieszała, jesli go kochasz i zależy ci na utrzymaniu tego związku to walcz o niego ale tak żeby się nie zorientował. Po prostu pokaż mu że jesteś lepsza we wszystkim i że tamta nie dorasta ci do pięt. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po 40 do Asia 35
Jeszcze jedno, twój facet jest jeszcze bardzo młody i być może niedojrzały. Z czasem ta wasza różnica wieku zacznie się zacierać, za 10 lat to naprawdę nie będzie żadna różnica. U mnie jest 11 lat i kompletnie tego nie widać ani fizycznie ani psychicznie ale jestesmy od was starsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lena555
Do Asia 35,Mój partner jest młodszy ode mnie o 11lat jak czytałaś posty to wiesz.Czytając twoje nie bardzo wiem o co chodzi twojemu facetowi kocha cię czy po prostu jest mu wygodnie z tobą,napisz coś więcej czy pracuje pomaga ci,zabiera cię np. na spacery,zakupy itp.Kochana pamiętaj była dziewczyna to twój wróg !Masz się liczyć tylko ty i jak mu to nie odpowiada to go popędz Musisz być konsekwentna bo on już wyczaił że trochę po skamle a ty go zawsze przygarniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam 33...
Asia 35, zgodze sie z poprzedniczką, facet nie wie czego chce: chciałby mieć ciastko i zjeść ciastko, a w zasadzie dwa. Jest niedojrzały i nie wie czego chce, a poza tym zachowuje sie bardzo egoistycznie, bo kompletnie nie liczy sie z Twoimi uczuciami. Ja mam na razie bardzo krótki staż z Moją Miłoscią. Chodzimy za rekę, całujemy sie na ulicy, piszemy do siebie maile, sms'y, dzwonimy... przewinęło sie paru facetów w moim życiu, ale żaden nie dał mi tyle co On. Życzę Ci więc dobrej, spełnionej Miłości... czy z nim, czy z innym, ale takiej miłości, która nie będzię miała takich huśtawek nastroju, byłych kobiet itp.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie też jest powyżej 10 lat różnicy, na razie krótki związek ale intensywny, okazujemy sobie bardzo czułość, nie wyobrażam sobie sytuacji żeby facet nie chciał mnjie wziąć za rękę. Jak kobieta ma juz 40 lat i wiecej to taka różnica wieku jest rewelacyjna bo facet jest juz dojrzały. W przypadku Asi jej facet to jeszcze trochę dzieciak i dlatego może te problemy, to jego niezdecydowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia35
Dzieki za posty.Wszystkie macie racje.Czuje to co wy,ze egoista ze niedojrzaly i ze nie wie czego chce.Odpowiadajac na pytanie,tak pracuje.ma taka prace od 2 w nocy i wraca roznie,czasem nawet o 16.Dlatego jego spanie czasem mnie nie dziwi.Czasem,pomaga,czasem wyjdzie na spacer czy na zakupy.Najbardziej nie moge zrozumiec ze nie chce o niczym waznym rozmawiac.Czuje sie czasem jakbym go nie miala.Chyba dam mu jeszcze ciut czasu aby przekonac sie co w nim siedzi.Jesli bedzie tak dalej to bedzie mi strasznie przykro.Ciesze sie ze wam sie uklada i zycze powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lena555
DO ASIA 35,KOBIETO TY MASZ SIĘ CIESZYĆ SWOIM SZCZĘŚCIEM A NIE INNYCH,ON DECYDUJĄC SIĘ BYĆ Z TOBĄ MIAŁ CZAS NA PRZEMYŚLENIA PROCEDURA JEST PROSTA ALBO JESTEŚ DLA NIEGO WSZYSTKIM ALBO NIECH SPADA.JAK BYŁAM W JEGO WIEKU TO NIE JEDNĄ NOC SIĘ ZARYWAŁO I ZMĘCZENIE NIE MIAŁO ZNACZENIA. ZMUŚ GO DO POWARZNEJ ROZMOWY,ZRÓB MU MAŁY TEST.ZAPROPONUJ MU MAŁZEŃSTWO,JESTEM CIEKAWA CO ON NA TO CI POWIE.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia35
Kiedys rozmawialismy o tym.I nie chce sie zenic.Ale sprobuje rozmawiac raz jeszcze bo mamy wyjechac na swieta do jego rodziny a nie chce sie czuc jak piate kolo u wozu.Dzis probowalam pozartowac z nim zeby bylo wesolo a on czepil sie jakiegos slowa i powiedzial ze sie z niego nasmiewam a na koniec wstawil niecenzuralne slowo i kazal mi s....Tak chyba facet ktory kocha sie nie odnosi.Powoli mam dosyc:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lena555
Do KASIK,Chyba pomyliłaś strony koleżanko znajdz strone z dewocjonaliami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lena555
Do Asia35,Asiu nie daj sobą pomiatać czułam że nie chce ślubu,czego on w ogóle chce?Jeżeli mogę ci radzić to nie jedz z nim na te święta i do samego wyjazdu mu o tym nie mów.Wybacz ale moim zdaniem on cię nie kocha a jest z tobą bo nie ma nic na oku lub ma kogoś ale jest za wcześniej żeby z nią był,albo są jakieś przeszkody typu mieszkanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia35
Do lena 555.Myslisz ze lepiej to skonczyc poki nic oprocz 2 lat bycia razem nic nas nie laczy?O swietach tez myslalam.Chyba nie bedzie mnie prosil zebym jechala.Bedzie mial okazje ze by poszalec i spotkac sie z ex.Ale co jak wroci?Mieszkamy razem i nie ma tu nikogo .A tego nie zniose zeby wracal do mojego domu po samotnym pobycie tam bo wiem czym to sie skonczy.Nie wiem wobec tego czy dobrze bedzie jesli mu powiem ze nie jade na ostatnia chwile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość georgiaa
W końcu jakiś topik dla mnie :) Mam 35 lat, mój facet jest tylko :) 4 lata młodszy, jesteśmy razem rok i ja absolutnie nie czuję tej różnicy wieku :) Tylko ten tykający zegar... :) Pozdrawiam wszystkie fajne 30- stki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lena555
Do Asia35,Nie wiem co masz zrobić ale z twojego opisu wynika że on potrzebuje cię dla mieszkania.Pomyśl trochę zmuś go do rozmowy nawet pokłóć się z nim może wylezie z niego ten drugi on,na pewno ukrywa coś przed tobą tylko co? Zapytaj go w prost i uknuj plan że np.nie masz nic przeciwko temu żeby był z tobą i z drugą że może nawet ją sobie przyprowadzać itd może połknie haczyk.naprawdę nie mam pojecia co ci doradzić ,ale jest coś nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Davidekk
Mam 17 lat i spotykam się z trzydziestotrzylatką. I CO WY NA TO?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia35
mysle ze nie warto.Ona sie zakocha i potem bedzie cierpiala.Ty jestes mlody i za jaki czas zauroczenie minie.Oczywiscie milosc moze wszystko ale jeszce nie jedno w zyciu przezyjesz i sam stwierdzisz ze ze mlodosc ma swoje prawa a potrzeby i zycie codzienne starszej kobiety rozni sie zupelnie od Twojego.Zycze szczescia i pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Davidekk
A czy ja mówię, że planuję z nią związek do końca życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia35
No wlasnie!Zawsze tak jest z wami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Davidekk
Mogę z pewnością stwierdzić, że dla mojej kochanki też nie jest to (przynajmniej narazie) związek "póki śmierć nas nie rozdzieli". A że jest miło, nam obojgu to odpowiada. Choć może kiedyś będzie z tego coś poważniejszego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia35
To gratuluje i zycze powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Davidekk
Dzięki i nazwajem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Davidekk
asia35 No wlasnie!Zawsze tak jest z wami. Uwaga skierowana pod zły adres, bo to mnie moja kochanka poderwała :P I przyznam się, że na początku chodziło tylko o seks. Spotykamy się u niej 1-2 razy w tygodniu i nie zdążyłem jeszcze butów zdjąć, a po niej już było widać, że ma na mnie wielką ochotę :) Potem pod pretekstem wyjazdu do kumpla na działkę udało mi się do niej przyjechać na weekend i wtedy zbliżyliśmy się do siebie nie tylko pod względem seksualnym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lena555
Do davidekk,Nie obraz się ale myślę że jesteś nie dojrzałym gnojem i chodzi ci tylko o sex.W twoich wypowidziach nie ma słowa o żadnym uczuciu i nie podoba mi się słowo kochanka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawidku jestes jeszcze dzieciakiem a ta twoja trzydziestka najwyraźniej tylko się Tobą bawi. Ty nią zresztą też. Skoro wam tak dobrze to cieszcie sie sobą, nikt nikogo nie potępia. Czytałam ostatnie posty i faktycznie z tym wyjazdem na święta to troche delikatna sprawa bo jednak 2 lata związku, wspólne mieszkanie do czegoś zobowiązuje. Nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji spędzać święta osobno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Davidekk
Spokojnie, Lena, nie agresywnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×