Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

magda lat 24

Dlaczego ateiści są tacy agresywni?

Polecane posty

Gość moher
E tam Madzia to pewnie "półkatolik" - tak jak i większość. Sex przed ślubem norma, klną, zabijają, kradną a z wiary biorą to co im pasuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magda ale nikt nic ci nie chce wpoić, kwestionujemy tylko twój temat i założenia :P gardenia - to była ironia :D czasem mi się zdarza ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gardenia*
Moje żyły dziękują i pozdrawiają Twoje - kiedy ostatnio robiłeś/aś badania krwi ? Ja robię regularnie, mam świetne wyniki między innymi krzepliwości krwi, prób wątrobowych, a także badań stricte ginekologicznych :) W krajach bardziej rozwiniętych pigułki stosowane są od daaawna, a wskaźnik zachorowalności na raka jest tam niższy - a więcej kobiet bierze tabletki. I więcej dba o siebie, ale to już inna sprawa. Boisz się antykoncepcji hormonalnej - unikaj jej. Nie przekonuj, nie obrażaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale o co Wy się spieracie - zarówno wśród wierzących i niewierzących są agresywni, chcący nawracać innych do swoich poglądów (może dla jakichś korzyści, może jako ujście agresji, a może po prostu dlatego, żey poprzeć swoje niepewne poglądy poprzez coś w rodzaju poklasku). Ale też są ludzie tolerancyjni, otwarci na poglądy innych, nawet jeśli się z nimi nie zgadzają. Bez sensu jest tak generalizować i porównywać - \"Wy jesteście bardziej agresywni - więc my jesteśmy lepsi\". \"Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. Ciesz się zarówno swoimi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu. Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien. Tak więc bądź w pokoju z Bogiem cokolwiek myślisz o jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwym.\" - Desiderata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tee gardenia
a co ma krew wspólnego z przyszłą kondycją żył? Mówię o tym co bedzie z nimi jesli odstawisz piguły po kilku latach. Powo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Achaja23
jetsem ateistką i wydaje mi się że nigdy nie braziłam żadnego katolika(wszyscy moi znajomi to katolicy) wręcz dziwią się skąd we mnie tyle tolerancji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Achaja23
aha i to własnie ci "katolicy" mają same ALE do kościoła(większośc z nich chodzi tylko okazyjnie) .nie podon=ba im się zarządzanie ludzmi manipulacja itd. ja sie nigdynie wypowiadam bo przecież nie wiem , nie chodzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zgadzam sie ze i wsrod katolików i wsród ateistów zdarzaja sie agresywne jednostki. Jednak sama w zyciu spotkałam sie bardziej ze zwalczaniem wiary niz zwalczaniem ateistów. wiara przestaje byc trendy. kilka osób pisze ze są ateistami i są wolni. a ja wierze i tez jestem wolna. nie czuje sie zniewolona. jesli kogoś uraziła - przepraszam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gardenia*
powo ? Chyba gwara jakaś :) To teraz jak ksiądz chce być na luzie, to wchodzi do klasy i mówi: niech będzie pochwa... ? :D Więc ma to taki wpływ, że hormony mogą wpływać na podwyższenie krzepliwości krwi i wywoływać problemy, takie jak żylaki czy zakrzepowe zapalenie żył. Objawy ustępują przy odstawieniu hormonów. U mnie jest w porządku, więc i po odstawieniu będzie - po to robię badania :) Wiara przestaje być trendy - a po co została takj wywleczona i wciągnięta do szkół, do polityki, wszędzie ? To powinno byc intymne, osobiste, nieistotne, część życia duchowego, wewnętrznego :) Nie podlegająca modzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Achaja23
czuję nawet pewnego rodzaju podziw do tych "prawdziwie " wierzących zawsze zastanawiam się skąd w niektóych osobach tyle wiary tyle ufności że rzeczywiście ktoś tam gdzieś jest i czuwa nad nimi :) pisze to naprawdę z podziwem a religia ta mnie fascynuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Achaja23
sama chciałabym uwierzyc ale moj umysł jest zbyt sceptyczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gardenia*
Achaja, moja przyjaciółka wierzy własnie tak szczerze i bardzo ją szanuję :) Przegadałyśmy duuuuzo na ten temat, świetna babeczka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam__28
szukajcie a znajdziecie - Achaja-w tobie wyczuwa sie wiele mądrości obcej reszcie nastroszonej ze ktoś ośmielił się powiedzieć "wierzę"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Achaja23
ja osobiscie spotykami sie z bezwarunkową wiarą tylko u ludzi wychowanych już w przekonaniu ze Bóg istenieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gardenia*
Właśnie - ludzie wierzą z rozpędu często, bo tak ich nauczono, podobnie jak tego, że trawa to jest to zielone i że trzeba mówić dzień dobry... Dziwne to jak dla mnie, dlatego wdzięczna jestem rodzicom, ze nie narzucali mi niczego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam__28
gardenia, jestes super, taka wyzwolona:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adam - a Ty chyba nie umiesz czytać...bez obrazy. Ja też uważam, że każdy ma prawo wierzyć i to jego osobista sprawa, ale tego typu tematy będe kwestionować bo są one typowym przykładem głupoty :P A moja najlepsza przyjaciółka studiuje teologię i również jest szczerze wierząca :) nigdy nie kwestionowałam jej wyborów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gardenia*
Adam, dziekuję, ale zdziwilbyś się, jaka jestem grzeczna dziewczynka :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam__28
tin tup czy jak tam - umiem czytać a moja wypowiedź to była ironia - widać nie do każdego to doszło:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Achaja23
ale moze jednak warto wychowywac dzieci w wierze zwłaszcza jeśli samemu jest się katolikiem... wydaje się to wtedy takie naturalne przekazywać z pokolenia na pokolenie coś co jest oczywiste i bezwarunkowe tak wlasnie jak i podstawy wychowania ktore niestety nie wszyscy mają wpojone i mi tez rodzice nie narzucali żadnej wiary ale tez nie proponowali niczego w zamian, chyba dobrze miec w swoim zyciu jakis punkt zaczepienia, jakjuż jest źle i mam problem to mogę się zwrócić do Tego który zawsze mnie wysłucha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Achaja23
mialam na mysli ze po prostu moze łatwiej jest żyć wierząc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racja Achaja - zawsze mozna sie zwrócić do tego \"który zawsze wysłucha\" - bo kiedy juz wszsytko upada i nie ma nic ani nikogo to wtedy jesli wierzymy zostaje On. A dzieci jesli rodzice są katolikami powinny byc wychowane w wierze katolickiej ktora notabene przekazuje same dobre wartości. gdyby dzieciaki postepowały wobec tych zasad, tych wartosci to nie byłoby problemów z młodzieża, nauczyciele nie mieliby przysłowiowego kibla na głowie. Wartości upadają - wszystkie - nie tlyko katolickie. Widzimy to po naszej młodzieży:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja niechęć, bo agresja to za daleko idące słowo, budza wszyscy ludzie, którzy mając na oczach klapki jakiegokolwiek rodzaju, nie dostrzegają nic i nikogo i tratują czyjąś wiarę, jej brak, poglądy odmienne od ich. Irytuje mnie osoba, dla której być katolikiem to odmamrotać kilka modlitw, odwiedzić kościół przy niedzieli i święcie i mieć gębę pełną potepienia wobec innych - ateistów, wyznawców innych religii, itp. Dla osoby, która wierzy i stara się żyć tak, jak nakazuje jej religia, dla katolika, chrześcijanina, który pamięta jak brzmi najważniejsze przykazanie, przykazanie miłości mogę mieć jedynie głęboki podziw i szacunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gardenia*
Ja mam sporo tych, co mnie wysłuchają, doradzą, przytulą - staram się też radzić sobie sama, zachowując w pamięci slowa : "lepiej zaczekaj, lepiej z daleka, widać i słychać mnie" - czyli zastanawiać się nad wszystkim i nie ulegać emocjom, nie krzywdzić, bo ktoś mnie skrzywdził, itd :) Wartości upadają - więc czy te wszytskie osoby naprawdę są wierzące ? są, bo chodzą w niedzielę do kościoła i dziecko dały do komunii ? Łatwiej zyc wierząc - ja się spowiadam sama sobie, swoim ideałom sprzed lat, staram się sprostać temu, to trudne. Ale wolę tak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Umiesz czytać, to czemu mojego nicka nie umiesz przeczytać/napisać poprawnie? Poza tym ta twoja \'ironia\' w niepoprawnie stylistycznym zdaniu jest mało wyczuwalna, popracuj nad tym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalwin.
gardenia " ja sie spowiadam sama sobie" - sama jesteś sobie Bogiem? za wiele w tobie pychy, pogardy dla świata i jego wartości. Jak sie ciebie czyta to dosłownie jak jakąs sekciare z kościoła scjentologów....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gardenia*
pokaż mi pychę...pokaż pogardę dla wartości i świata :) Spowiadam się sama sobie, Ty nie robisz sobie rachunków sumienia ? Pokaż, gdzie zbliżam się do sekciarstwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu
boli was ze ktos moze myslec inaczej, dlatego te nerwy cześci atakującej załozycielke tematu. Bardzo dojrzale wypowiedziała sie Morgaine (chyba dobrze napisałem nick) i achaja. Gardenia zieje złoscią mówi jakie to ma piekne zycie, super seksik i ilu cudownych ludzi wobec siebie, no i nie potrzebuje Boga bo sie spowiada swoim idełom sprzed lat. Moher podobne klimaty. Popieram Magde. Pisze mądrze i dojrzale - mysle ze moze nie jest ortodoksem, ale naprawde ona to czuje i nie wstydzi sie. i dlatego na nią najeżdżacie. mozecie bluzgać na mnie. Mam to centralnie gdzies.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×