Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość glosrozsadku

Zastanawia mnie jak można być samotnymsinglem i cieszyć się z zycia?

Polecane posty

Gość cichopcia
nie jestem młoda, swoje przeszłam i wiem co mówię. Dlatego uwazam ,że kobieta która była w związku i juz nie jest to pragnie nowej miłości i mężczyzny a ze nie ma to jej wstyd ze jest sama i udaje ze uwielbia byc samą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrze, cichopcia, dobrze... Mysl tak dalej ;) Wszyscy bez meza sa nieszczesliwi i placza w kacie tulac kota. (nie mam nawet kota 😭 )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belblok
cichopcia to Twój subiektywny pogląd...nie narzucaj go innym....nie mówie że bede do konca życia sama, ale dobrze mi na razie tak jak jest i nie zamierzam go zmienic w najblizszym czasie.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość motipisa
prawda jest jedna, pragnienia ludzi sa rozne,nie dla kazdego szczytem marzen jest dorwanie chlopa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość belblok
ja za to mam :D haaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cichopcia
poruszenie wielkie nastapiło, i tak jak przypuszczałam dojdzie to kłótni samotnych i mężatek. wiedziałam ze tak będzie, teraz tylko wyzywki ze młoda, ze pusta, ze głupia ,że taka ze owaka, ze jasnowidz, ze ...... a jednak prawda jest jaka jest. anikt niechce byc sam. I nie udajmy ze samotność jest super bo nie jest i każdy marzy o swojej drugiej połóce jabłka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj cichpocia
jesteś młoda.....chyba że uważasz ze dwadzieścia kilka lat to juz starość :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość motipisa
pierdolisz jak potluczona cichopcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak dla mnie
Jestem osoba samotną i chętnie poznałabym kogos, z kim mogłabym dzielić życie. Nie jestem jednak na granicy samobójstwa ani nie czuję się nieszczęśliwa. Takie jest życie, nie zawsze mamy to co bysmy chcieli i mądra osoba potrafi to zaakceptować i ułożyć sobie życie. Szcęście można znaleźć we wszystkim, nie tylko w miłości drugiej osoby, choć taka duzo pomaga w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość motipisa
i nie ogladaj tych telenowel...druga polowka jablka..a to dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zachnełam się
cichopcia jestes jasnowidz. skąd wiedziałaś ze będzie taka akcja:D. Zaczyna się udawanie ze cytryna jest słodka:D wow. Popatrze co będzie dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Opowiem wam o moich doświadczeniach. Miałam faceta zawsze, przez cały dorosłe życie, a mam 25 lat, od 17 roku życia jednego chłopaka, z którym byłam na studniówce, na balu maturalnym, z którym co roku jeździłam na wakacje, chodziłam na imprezy. Tak mi się ułożyło, że w czasie, gdy moje koleżanki nie miały chłopaków, musiały na imprezy szkolne chodzić z kolegami, ja nie znałam tego problemu, bo miałam faceta. Nie rozumiałam, jak one mogą nie mieć chłopaka, przecież to oczywiste, że dziewczyna ma faceta. Ja miałam się do kogo przytulić, z kim spotkać, przy kim się budzić. Aż do pewnego pięknego dnia, kiedy mnie ten mój mężczyzna po prostu zostawił. I oto stanęłam przed perspektywą bycia singlem, starą panną jak kto woli i naglę nachodzą mnie lęki, o których nie miałam dotąd pojęcia, że mogę zostać sama, nie spotkać już nikogo, z kim mogłabym mieć dzieci. Dlatego drogie panie, które tak pięknie tutaj piszecie, że nie wyobrażacie sobie mieć tylko jeden kubek i wracać do pustego domu i że tak cudownie jest się budzić przy ukochanym, nie potępiajcie singli, że są sami, że mają ten jeden nieszczęsny kubek, bo nie wiecie co do tego doprowadziło i nie wiecie, czy i was nie spotka taki los. Życie to ma do siebie, że jest nieprzewidywalne, obyście nie musiały kiedyś sprawdzić na własnej skórze, jak to jest udawać, że się jest samemu szczęśliwym, ja bym chciała być naprawdę szczęśliwa sama ze sobą, ale niestety jeszcze nie potrafię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cichopcia------> zaczynasz mnie wkurzać trochę. Skąd wiesz że każdy chce kogoś mieć - czy jesteś każdym? To że ty jesteś szczęśliwa w układzie jak masz - fajnie, ale wyjście poza wąskie horyzony by Ci się przydało, naprawdę:o I piszę to jako szczęsliwa mężatka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak najbardziej mozna
byc samotnym singlem i cieszyc sie z zycia , przede wszystkim wtedy gdy ma sie za soba nieudany zwiazek z facetem. A jak mozna sie cieszyc z zycia kiedy tkwimy w toksycznym zwiazku ? nie wmawiajcie nikomu ze bycie w jakimkolwiek zwiazku jest lepsze niz byc samemu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cichopcia, wypowiadasz się tak autorytatywnie, jakbyś faktycznie przeprowadziła ankietę ze wszystkimi kobietami na świecie na temat (nie)szczęscia samotnego życia albo.... jakbyś pozjadała wszystkie rozumy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przyznam Wam się do czegoś i mam nadzieję, że nie zostanie to źle odebrane- jestem samotnym ale szczęśliwym singlem;) To nie jest tak, że nie mogłam wyjść za mąż, bo nikt mnie nie chciał- mogłam to zrobić, bo padła już taka propozycja: \"Kocham cię i pragnę byś została moją żoną\"- nie trudno się domyśleć, że odrzuciłam tę propozycję. Mogłam wieść sielankowe życie u boku kochającego, zaradnego męża, mogłam mieć z nim dzieci i dom z ogródkiem, ale na rzecz tego \"szczęścia\", wybrałam niepewne ale przede wszystkim WŁASNE życie. Nie żyję dla męża, nie żyję dla dzieci- bo nie to jest sensem życia. Macie mężów? Macie dzieci? Jesteście szczęśliwe?- jeśli tak, to pozwólcie innym być szczęśliwym, na ich własny indywidualny sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zachnełam się
cytacik:Jestem osoba samotną i chętnie poznałabym kogos, z kim mogłabym dzielić życie. Nie jestem jednak na granicy samobójstwa ani nie czuję się nieszczęśliwa" a jednak mozna napisac tak jak jest. zgadzam się.I tu dziewczyna nie udaje ze super jest jej byc samą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaswojewiem
czemu wy laski jestescie takie ciemne?wychowalyscie sie w ciemnogrodzie?uwazaj bo jestem sama i oniczym imnnym nie marze jak tylko odbic twojego faceta..buahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zachnełam się
cytat kolejny"Dlatego drogie panie, które tak pięknie tutaj piszecie, że nie wyobrażacie sobie mieć tylko jeden kubek i wracać do pustego domu i że tak cudownie jest się budzić przy ukochanym, nie potępiajcie singli, że są sami, że mają ten jeden nieszczęsny kubek, bo nie wiecie co do tego doprowadziło i nie wiecie, czy i was nie spotka taki los" NIKt nie potepia Tylko mówimy o tym, że zycie w samotności nie jest słodkie. No ale jak widac zaciekle sie bronia niektóre. Moze sa lesbijkami?:D no OK. Niech wam będzie . ja jednak tez obstaje przy twierdzeniu ze niektóre dziewczyny wstydza się swojego staropanieństwa, ze nie udło sie im w zyciu, ze coś mineło, ze sa teraz same, i na pytanie kolezanek czemu jestes sama"bo uwielbiam byc sama", aw gruncie rzeczy tak nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak dla mnie
do zachnęlam się - ale nie napisalam, że jestem nieszczęśliwa. Chciec kogos psotkać a czus sie nieszczęsliwym to dwie rózne rzeczy. jeżeli ktos tego nie potrafi pojąć, to jest tępy i nic na to nie potrafie poradzić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaswojewiem
dajcie juz im spokuj....maja klapki na oczach i troche sa ograniczone umyslowao,ale co na to poradzic...nie rozumija biedne ze zycie nie konczy sie na ,,posiadaniu kogos,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak dla mnie
do zachnęlam sie - ja sie nie wstydzę. Wsydzilabym się, gdymyb miała ukończone 5 klas, męża pijaka i nieroba. jestem starsza od ciebie, więcej przeżylam i może dlatego wiem, ze życie nie jest takie proste jak sie niektórym wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja moge kota wziac, bo nie mam... A w ramach wymiany odstapie pare kubkow :P Goscie bede przynosic swoje wlasne :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×