Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość glosrozsadku

Zastanawia mnie jak można być samotnymsinglem i cieszyć się z zycia?

Polecane posty

Gość Marta L.
Słuchajcie drogie forumowiczki. Opowiem Wam swoją historię. Zakończcie ten spór. Jestem 34 letnia stara panną. Nieudany 8 letni związek mam za sobą. Płaczę po nocach , gdyz powinnam miec juz dawno męza, dziecka, a jestem sama jak palec. Nie mam dla kogo zyć. Chodze na kursy wspinaczkowe, poznaje ludzi. jednak to mnie nudzi. Nie mam miłości a marzę o niej. Miałam depresję. Znajomi pytaja mnie czemu jestem sama, czy kocham kobiety i co ja mam im odpowiadać? Odpowiadam,że podoba mi sie życie singla i ze chce tak żyć. A co mam mówić? Ze jestem nieszczęsliwa starą, niekochaną panną? Wstydzę sie do tego przyznać. Wiem ,że duzo kobiet lubi byc samym , ale czy udają czy nie - cięzko ocenić. Tylko one to wiedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kubkow u mnie jak mrowkow i szkla wszelakiego. Kota nie mam tylko Nawet kaktusa mam (o ile jeszcze nie usechl) [idzie sprawdzic...] :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przede wszystkim
a mi sie wydaje ze wy zazdroscicie tym co prowadza zycie bez zobowiazan,macie tych swoich facetow i zal wam dupe sciska bo chetnie byscie jescze poszarzowaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sygryda kotów nie oddam za nic ;) Faceta tez byłoby szkoda :D Orlica no i mam dylemat :D Do tego jeszcze mieszkam sama i jakoś za nic nie chcę mieszkać z kimś ;) A teraz niech mnie zjedzą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość święta racja Mrato L.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj cichpocia
Pewnie, że lepiej mieć fajnego faceta (dojrzałeg), ale jak takowego brak to trudno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość święta racja Mrato L.
ilez mozna szaleć? do pewnego wieku, a potem przychodzi czas na zakładanie rodzin. jak sie nie uda wtedy się juz zostaje samym.No chybaze zdarzy sie cud.:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byłam samotna przez jakieś pół roku, i miałam tego nieszczęsnego kota. Nie było jakoś szczególnie ciężko, nie kładłam się na torach ani nic z tych rzeczy... ale teraz jestem mężatką i jest po prostu lepiej. Dla mnie. Może są osoby, którym jest lepiej samym - nie wiem. Ja wolę porozumiewać się za pomocą słów i gestów, nie klawiszy... Ale może są osoby, które nie lubią porozumiewać się wcale...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przede wszystkim
i w dupie mam stereotypy,kazdy wyier zycie jakie chce czy w to wierzycie czy nie,i tak sram na to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Katarina---> Jak to sama...? A koty gdzie mieszkaja? :P Na dachu? :D Marta L---> No i wlasnie o to sie rozchodzi. Nikt tego nie wie. Wiec po co dociekac i na sile cos udowadniac...? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"Może być o jednym oku, byle w tym roku\" :P mam nadzieję, że to takiej desperacji nie dojdę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy wy naprawdę nie rozumiecie że ludzie mają różne priorytety, że jedni chcą zakładać rodziny a inni nie? Że szczęście jest pojęciem względnym i różnym dla każdego człowieka? Sorry, ale chwilami mam wrażenie że niektórzy tu to totalne matołki:o katarina Witt------> ja kota też nie oddam, jest funkcjonalniejszy od męża:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Orlica w sumie to one mieszkają w łazience bo to ich ulubione miejsce :D Ewentualnie w łóżku ;) No i cała trojka zawsze wita mnie bardzo radośnie jak wracam z pracy ;) No to się wyłamuję ze wszelkich standardów ;) PS. a samotność... ja ja lubię... nie muszę ciagle z kimś być... taki mam już charakter - nie czuję pędu małżeńskiego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to nie bede miec kota 😭 Zadna nie chce odstapic 😡 A swoja droga to i lepiej, bo z moim czworonogiem to dlugoby nie pozyl :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koty mają tylko stare panny
sierściuchy śmierdzące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Orlica wierz mi, że moja najmłodsza wykończyłaby każdego psa :D Łobuz z niej okrutnie bojowy :D A pies moich rodziców, tez niezłe ziółko, to sie w niej... zakochał :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja wam powiem ze mam facteta,ale jak bylam sama to tez mi bylo dobrze,i gdyby mnie zostawil to moje zycie nie starcilo by sensu,bo jest duzo w zyciu waznych rzeczy,ktore nadaj mu sens,nie rozumiem jednego,dlaczego twierdzicie ze jak ktos jest sam to udaje ze jest szczesliwy? moze i sa takie osoby,ale na walsnej skorze wiem ze sa takie ktorym taka sytuacja bardzo odpowiada i to by bylo na tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Katarina------> Jest coraz lepiej:) Już potrafię nawet coś zrobić w ciągu dnia a nie siedzieć po nocy bo mnie męczyło poczucie niespełnionego obowiązku, więc widzę postęp:p No i mozliwośc siadania do pracy w szlafroku i przy ulubionym kubku kawy - bezcenna:D Orlica-----> To co ty chodujesz - wilka?:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak dla mnie
Sygryda - ja chcę twojego chłopa. Zawsze lepszy używany niz żaden :P Przynajmniej już nie będę się musiała kryć po kątach ze wstydu, że żaden mnie nie chciał i będę mogła patrzeć na inne samotne z litością, że takie nieszczęśliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myslisz cichopkowa
że jak masz faceta to masz już gwarancje na szczesliwe życie? Mozna zostac porzucona, wdowa ...i co wtedy? Jak nie masz innych priorytetów zyciowych jak tylko facet to marnie widze twoje żucie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sygryda super :) Ciesze się bardzo :) Miałam Cię o to spytac już jakiś czas temu, ale bałam się, że odpowiedź będzie inna :D A wtedy by mi się oberwało ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krwawa Orlico--> Mam kota, jak to tak można żyć bez kota? Bez kota nie byłabym 100% starą panną, tylko namiastką starej panny:P Z tymi oświadczynami, to rzeczywiście mogło mi się przyśnić, bo w końcu musiałabym być skończoną idiotką odrzucając taką propozycję, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ada---> NO i gratulacje!!! W koncu przyznalas sie przed sama soba, ze jestes nieszczesliwa!!! Pijemy brawo i cieszymy sie Twoim nieszczesciem! :P Stygryda---> No pies to jest zwykly, przynajmniej na takiego wydlada. Ale zywemu, ruszajacemu sie, mniejszemu od siebie nie przepusci :P Katarina---> Bo milosc nie zna granic!! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×