Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

suri

a my rodzimy w sierpniu 2007!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

smiglo7 -popytam sie jutro mamy co i jak i Ci napisze bo tez mi sie wydaje ze 2 tygodnie to troche za duzo wiec napewno popytam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny. Smiglo mi się ze szwami udało, bo bardziej mnie bolało odklejanie plastra niż ściąganie tych szwów. Już jest o wiele lepiej, myślę, że jeszcze ze 2 tygodnie i będe jak nówka nieśmigana :-) Brzuch też mam jak w 4 mcu ciązy, zamówiłam sobie pas w aptece jutro idę odebrać, zobaczymy czy to coś da. Zakupiliśmy leżaczek Fisher Price z wibracjami, słuchajcie jest super, polecam. Mały poleżał chwilkę i zaraz sobie smacznie zasnął. http://www.allegro.pl/item242157435_promocja_fisher_price_lezaczek_do_18kg_model2007.html Gosia bidulko to masz przerąbane, jeszcze cię choróbsko dopadło. Współczuję i podziwiam. Ja przy jednym dziecku i zdrowa już ledwo łażę. November to ładnie wam się ciągnie ta żółtaczka. A co ma do tego karmienie piersią, czemu musiałaś odstawić Cyrylka na te 2 dni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez ma lezaczek co prawda z tych tanszych ale z doswiadczenia wiem ze dziecko potem juz nie bedzie tak chcialo siedziec jak zacznie chodzic wiec nie trzeba mi takiego na wieksze dziecko ale tez zamowilam z tej firmy i jest super maly poprostu uwielbia w nim siedziec a nogą czasami sobie go kolysze i oglądam telewizor albo siedzie przy kompie:)http://allegro.pl/item231342674_uspokajajacy_lezaczek_z_wibracjami_fisher_price.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam z rana... Mały właśnie zasnął, a harcował od 5. Zaraz się chyba jeszcze pójdę zdrzemnąć, o ile mi się to uda, bo korzystając z chwili (dosłownie chwili!) spokoju zdążyłam umyć głowę i mam mokre włosy... Ankakoza - podobno w mleku kobiecym znajduje się jakiś inhibitor i jakieś inne związki, które utrudniają wydalanie bilirubiny... Szukałam informacji w internecie i podobno taka żółtaczka potrafi się przeciągnąć do kilku miesięcy. Na szczęście, podobno nie zagraża zdrowiu maluszka. Dzisiaj idziemy na pobranie krwi, ciekawe, ile nam wyjdzie. Cyrylko jakby bledszy, ale może mi się tylko wydaje? Może jak mąż wróci będzie mógł lepiej ocenić, bo przecież od wtorku rana go nie widział... Oho, młody jednak postanowił nie spać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tylko na chwilkę korzystając z okazji- kubuś zasnął po nocnych lamentach...znowu miał kolkę, rano to samo...no i zaczęło się...jak piszą od 3 tygodnia- tak jest...ciekawę czy tylko mojego kubusia to dotknęło... ankakoza ja też mam taki leżaczek i można powiedzieć że się przydaje, chociaż jak jest kolka to nawet on nie pomaga..czasami fajnie w nim kupkę zrobi...tak w skupieniu...ale zasnąć- to nigdy mi w nim nie zasnął...w ogóle mój kuba zasypia ze zmęczenia po płaczu \'gosiafrancja, dzięki za współczucie, bo ja na prawdę jestem biedna i kubuś też :( ja po 6 tygodniach pójdę do lekarza i spytam się o antykoncepcję, tabletek nie chcę, bo boje się spadku popędu...a tego mi jeszcze brakuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ehhh kobietki...ale rewolucja..........:) mój kubuś już doskonale widzi patrzy za ręką w odległośi 2 m....codziennie sie ponoć zmienia, w dwa tygodnie przybrał ok 360 gram- to chyba dobrze, no nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u nas dziś piękna pogoda, wczoraj robiłam werandowanie, dzisiaj też zrobię a jutro pójdę na spacerek...ale już się boje, że zacznie mi płakać po drodze i co wtedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Ja nie wyspana,bo malenstwo w nocy marudzilo przez ten brzuszek :( Dzisiaj caly dzin bede dawala to mleko to zobaczymy.Agnieszka na razie zrobil rano ladnie kupke po nim wiec moze bedzie dobrze i zobacze co dalej robic,jutro rano chyba pojde do apteki i sie zapytam czy nie zmienic mu na to mleko.Agnieszka to mleko u nas kosztuje prawie tyle samo co to co ja kupuje (normalnie jak wszystkie mleka) Badeve bidulko moze jak zaczniesz spacerowac z maluszkiem to bedzie inaczej,pooddycha powietrzem i moze nie bedzie plakal.Twoj maluszek nie wem czy dobrze przybiera na wadze,b moj przez dwa tygodnie przytyl kilogram,ale on duzy sie urodzil wiec to tez roznica. Co do antykoncepcji to ja mysle o spirali bo moja bratowa tez sobie ja zalozyla,bo boje sie brac tabletki bo podobno sie po nich tyje ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny! u nas dzisiaj cos nowego - Michalina spała bite 7 godzin od 21 do 4 rano! co prawda każą budzic do karmienia, ale jak sama spalam, to co mam sobie budzik nastawiac do cholerki?! badeve - jest taka piekna pogoda, że odpusc sobie werandowanie i idz na porzadny spacer. kołysanie wozeczka napewno uspi twojego rozrabiake :) ja juz po pierwszym tygodniu łaziłam z małą na spacer i poki jest temperatura powyżej 15 stopni, to trzeba korzystac :) słuchajcie, jak sobie radzicie z robieniem zakupów na spacerze z wozkiem, bo mi generalnie mąż pomaga, ale wczoraj zabrakło mi wedliny do kanapek popołudniowych, wzielam wózek i postanowiłam podskoczyć do sklepiku. w pierwszym sklepie wózek mi się nie zmieścil przez drzwi, w drugim byl wysoki schodek, a zaraz za nim próg - nie do przejścia, w trzecim to samo... zwiedziłam chyba 5 czy 6 okolicznych sklepików i udało mi się wejść tylko do jednego, w którym nic nie bylo.. a jak już weszlam to sprzedawczyni patrzyła na mnie spode łba, jakbym miała jej zaraz wszystko stanranowac... jak sobie z tym radzicie, bo przeciez nie zostawie wózka na zewnątrz, bo mi go ktoś buchnie... co do bzykanka, to ja jestem po cc i mi dwa razy lekarka powtarzała, że zero sexu przez najbliższe 6 tygodni... jeszcze nam 4 zostały :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arbuzka1
witam! Ja wczoraj juz nie wytrzymałam i poszliśmy do lekarza z tymi kolkami. Tak się moja mała wypłakała tam że cała zalała się łzami- dosłownie aż się zachodziła od płaczu. biedna tak była zmęczona tym wszystkim i jeszcze to badanie.... Lekarka nic innego nie stwierdziła jak tylko kolki i przepisała mleko Bebilon Pepti- (na recepte).o zmnejszonej zawartości laktozy i białka. Zobaczymy czy przejdzie a ponieważ dokarmiam jeszcze swoim mlekiem więc ja mam ścisłą diete - nic mlecznego ( żadnych serów jogórtów masła i mleka). Zobaczymy czy jej chociaż troche przejdzie. Do tego mam dawać infacol wprost do buzi. Dziewczyny ile wy dajecie wit D3 i w jaki sposó - do buzi wprost czy z łyżeczki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Julianna - ja jeżeli mam wyjść tylko po jakiś drobiazg to biorę małego w chustę i wychodzimy. Nie bawię się w wózki itp, bo raz, że do większości sklepów w okolicy (jeśli nie do wszystkich) i tak bym nie weszła, a dwa jak potrzebuję czegoś na już, to sklep mam na dole, tuż przy swojej klatce... Kiedyś jak chciałam wejść do apteki, to wzięłam małego w nosidle (mam coś takiego w wózku, wygląda jak gondola bez budki, ale jest z materiału i tylko ma usztywnione dno), a wózek przypięłam do kraty blokadą rowerową. Arbuzka - ja daję witaminę prosto do buzi. Ale mnie zmogło, nie wiem, ile spałam, młode na szczęście jeszcze śpi... Pamiętam jeszcze jak była 10, wychodziliśmy wtedy do sklepu po zakupy, próbowałam coś zjeść, ale nie bardzo syn mi dawał, w końcu koło 11 położyłam się z nim, dałam mu pierś i śpi... Nie wiem, jak długo, ale pamiętam, że walczyłam z nim długo (a przynajmniej tak mi sie wydaje), bo puszczał i łapał i puszczał... I film mi się urwał. A teraz nagle, ni z tąd ni z owąd - trzynasta... Jesli chodzi o kolki, to na szczęście nie mamy takich problemów. Za to podejrzewam go o nieprawidłowe napięcie mięśniowe. Mam nadzieję, że pediatra da nam skierowanie do neurologa, bo jak nie to zmienimy przychodnię. I tak mi już podpadła, kiedy przepisała małemu steryd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wczoraj jak była u mnie teściowa, powiedziała mi o kolejnych wspaniałych pomysłach żony mojego szwagra i... nie wiem, może jakaś skąpa jestem i dlatego nie potrafię jej zrozumieć, ale... Ona jest w ciąży i właśnie stwierdziła, że nie chce dla swojego dziecka tych ubranek używanych, tylko NOWE. Mój synuś ma niewiele nowych rzeczy. Większość dostaliśmy od ciotki męża, która już od 100 lat zbierała ubranka dla swoich wnuków (których jak dotąd się nie doczekała), sukcesywnie ubranka oddają nam znajomi, którzy mają synka starszego o 4,5 miesiąca... Kurczę, rozumiem, że może nie chcieć ubranek, które są brzydkie czy jakoś zniszczone - ja też takich nie używam. Ale te, których używam są w dobrym stanie, bardzo ładne, niektóre wręcz sliczne. Wydaje mi się, że przy dziecku jest tyle innych wydatków, że niektórych naprawdę warto sobie oszczędzić. Dziecku i tak jest wszystko jedno, czy ma na sobie ubranko nowe czy po innym dziecku, ważne, żeby było wygodne i suche :) Czy jednak jestem skąpiradłem? Ale i tak wolę np. zapłacić za szczepionkę z jednym wkłuciem, żeby mojemu Cyrylkowi oszczędzić bólu, niż kupować mu ciuszki, których i tak nie mam gdzie trzymać (są ich zastraszające ilości).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NovemberRain ja tez uwazam,ze szkoda jest pieniedzy na ubranka dla dziecka skoro ktos moze je nam oddac.Wole za to kupic cos innego :) Ja nakupowalam ubranek na lato dla malego,bo myslalam,ze urodzi si wczesniej a po drugie myslalam,ze lato bedzie takie jak co roku czyli afryka,a tutaj Nicolas urodzil sie w sierpniu,a lato raczej przypominalo wiosne :( Teraz te ubranka leza nowe,nieuzywane (moze raz mial je na sobie),a ja mu zakladam uzywane.Oczywiscie dokupje mu cos ladnego nowego,ale to normalne :) Moj maly spi slodko,widac,ze od razu inne dziecko.Teraz mam tylko dylemat czy zmienic to mleko wwwwrrrrr.Boje sie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Normalnie nie poznałam dzisiaj własnego dziecka. Poszliśmy na pobranie krwi - mały cichutko załkał, ale nic więcej i szybciutko zasnął znów... Tydzień temu, cały szpital chyba słyszał ten ryk... A teraz robiłam porządki na antresoli, która kiedyś była łóżkiem, a stała się pawlaczem i najpierw spadła mi na podłogę poziomica - taka lepsza, metalowa, ok. metrowa, huk okropny - patrzę na syna - NIC, zero reakcji. Za chwilę zleciał mi jakiś piśmienniczy komplet sejmowy, huk jeszcze większy - patrzę na syna - NIC. A już myślałam, że już nigdy moje dziecko tak twardo nie zaśnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój jest taki sam... Tylko na spacerze zasypia bezwarunkowo. Zawsze jak tylko usłyszy szum ulicy. Zastanawiałam się nawet czy nie usiąść kiedyś na Marszałkowskiej w godzinie szczytu i nie nagrać hałasu, a potem mu puszczać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no moj kochany cyc zasnął a ja ledo żyje z niczym sie nie wyrabiam pranie gotowanie to jak mam czas i nawet jak ja to mówie szybko śpie :D my w niedziele mieliśmy6 sie wybrać do Ciechocinka ale to zalerzy od pogody musi być naprwde ładnie tak jak dziś moj mąz oszalał na punkcie synka :) bardzo sie ciesze a i ciągle powtarza że pięknie wyglądam i że jestem piękniejsza po porodzie :) no i ma ciągle ochote na seks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myszka, a który facet nie ma??? :) solde luna mi też czasu brakuje ale jak widać dużo teraz nie piszemy..kiedyś jeden dzień to były może ze trzy strony a teraz jedna przez trzy dni :) novemberrain, za to mój malec jak tylko coś traśnie od razu się budzi, ale to przez to,że go brzuszek boli i jest taki niespokojny...a mnie zawsze coś spadnie i taka jestem na siebie zła ...ale znowu jak nam uśnie przed kąpielą- to niczym nie możemy go zbudzić -jak na złość muszę się nauczyć radzic z jego płaczem, bo jeśli będę płakała razem z nim( a to najczęściej z bezradności i ze zmęczenia) to on tym badziej bedzie smutny...jutro idę na spacerek nasz pierwszy- co powinnam zabrać i na ile się wybrać dziewczyny? a od kiedy podejecie te witaminki? bo ja na razie nic jeszcze nie daję..możecie mi przy okazji napisać? dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mi lekarz przepisał te witaminki, ale to od 4 tygodnia, czyli zacznę w następnym tygodniu...... chyba się położe, chociaż zaraz siostrzyczka ma do mnie przyjść...ale zjadłaby kawał dobrej czekolady..ehhh jeszcze muszę poczekać :) to papa kochane, ja już dzisiaj kończę z internetem..do jutra...miłych i dłuuuuuuugich snów wam życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sąsiadka z łóżka
Śmigło kochane, czemu do mnie zdjęcia nie doszły, hę?? Żulik przeziębiony, ale cóz cena za przedszkole Emu... pozdrawiam sierpniowe mamuski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agnieszka31 - obnizonego to on na pewno nie ma... znajoma nam zasugerowala cos takiego po tym, jak uslyszala, ze maly w 3 tygodniu podnosil glowke i przekrecal sie z boku na bok... Jej syn mial podobnie... nie jest to osoba, ktora ma sklonnosci do siania paniki i wiem, ze zyczy nam dobrze... Zreszta, wole sprawdzic i zeby okazalo sie, ze niepotrzebnie niz nie sprawdzic i potem zalowac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam mamusie sierpniowe! tak sobie was podczytałam,żeby ożywić wspomnienia i natknęłam się na wątek o kolkach:( - akurat jedno z tych niemiłych wspomnień.. Całe szczęście, że mamy to już za nami.. Polecam wam specyfik \"SabSimplex\" lub \"Lefax\" ( ten sam składnik). Dostępny w Niemczech i bodajże sprowadzany z Czech. Na naszym topicu jedna z mamuś sprowadzała z Kanady jakiś super preparat homeopatyczny, ale niestety niedostępny w Europie:(. My stosowaliśmy \"Lefax\" i było lepiej. Co do kupek - przerwy nawet do 10 dni są \"normalne\" (zdaniem pediatrów), jednak kiedy maluch się za bardzo męczy polecałabym mamusi soczek jabłkowy. No to się powymądzrzałam;). Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego❤️!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaaa - jest bardzo fajna pozycja stowowana podczas kolki: mamusia siedząc kładzie sobie maluszka brzuszkiem na kolanie lekko poklepując po pleckach w okolicy kr.lędzwiowego - w ten sposób maluszkowi dużo łtwiej uwolnić gazy. Drugą ręką podtrzymuje się tułów maleństwa. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×