Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Aneczka22

Kobietki, które mają facetów w wojsku!!!!!!!!!

Polecane posty

Ehh nareszcie mam neta :) Wiec pewnie bede czesciej tu zagladala i pisala,ale widze ze jakos tutak cichutko. Jeszcze tylko 75 dni!!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pozdrawiam wszystkie jesionki i dziewczynki ktore mnie jeszcze pamietaja :D jakos nie moge zapomniec o tym forum....;p u mnie wszystko sie jakos poukladalo jestem znowu z moim bylym szergowcem:) bardzo czesto wspominamy wojsko, te wszystkie chwile i czasami naprawde chcialibysmy cofnac czas...moze to glupie ale teraz na to patrzac te chwile zblizyly nas do siebie.. pozdrawiam cieplutko dziewczynki trzymajcie sie!!! 9 miesiecy bardzo szybko zleci!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie 5,5 miesiąca ...dziewczynki musimy być sile ...a ja dzisiaj pelno nauki a tak bardzo mi sie nie chce ...niestety trzeba sie postarać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carlain
moj kochany,poszedl dopiero 6 listopada do wojska,nie moge wytrzymac bez niego starsznie tesknie :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekajaca-na-zolnierza
Ehh Moj skarb dzisiaj przechodzi do macierzystej. Ciekawe jak tam bedzie,tak sie boje i to chyba za Niego:) On spokojny a ja jak klebek nerwow. Jeszcze 7 miesiecy rozlaki ale wierzymy ze nam sie uda bo MUSI sie udac :D Moze teraz w sobote dostanie przepustke albo za tydzien a ja tak tesknie :(( pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej :) witam nowe dziewczyny, piszcie tu czesto a latwiej wam bedzie zniesc ten czas :) no i napiszcie cos o sobie i w jakich miastach sa wasi chlopcy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cywil za 73 dni:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) kocham cie kochanie moje:)))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 czerwca ..mial przyjechac w tamtym tygodniu ale oczywiscie nie przyjechal bo go nie puscili pobil jakiegos zolnierza - zlamal mu luk brwiowy , kosci policzowe i nos, i jesczz cos z reka..;/Ciekawe co traz bedzie.. Nie pisze bo albo nie mam czasu albo mi sie nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o matko to co on szalony,tak se problemow narobic,w wojsku lepiej sie nie wychylac...przynahmniej w ta strone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale to bylo w slusznej sprawie bo do kaprala(chyba kaprala wiem ze wysoko polozonego w wojsku :P) skakal jakis cfaniak a ze moj po karate i ochroniarskiej musial pokazac na co go stac i oczywiscie przesadzil..jak zawsze..mnie to nie cieszy ale on dostal jesczze nagrode za to 3 dni urlopu ..chociaz chyba to dla zartu powiedzial nie mam pojecia.Wiem jedno ten gosciu mu nie przepusci tak latwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkie forumowiczki!Jeszcze tylko trochę czekania i będziecie miały swoich wojaczków przy sobie!Wytrwacie wierze w was! Dziewczyny z nowego poboru tez dadzą rade ,najgorzej do przysięgi a potem to juz z górki,głowa do góry!Nie załamywac się prosze! Ja tez widziałam wszystko w czarnych kolorach..a teraz wszystko wrociło do normy i jestem bardzo szczesliwa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pozdrawiam! stałe forumowiczki i te nowe :) Moje kochanie od wczoraj zaczeło szkolenie na wyjazd. Oboje sie napalilismy na ten weekend, ze przyjedzie, ale niestety to nic pewnego. A tak nam siebie brakuje ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carlain
Czesc Suri3 moj facet wczoraj dzwonil do mnie i jest zalamany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carlain
mowi, ze tak ich gnebia, ze nie wytrzymuje tej calej prasji, boje sie o niego, zeby mi sie nie zalamal dopiero dzisiaj minal tydzien jak go nie ma, a tak mi sie teskni za nim, ze juz nie moge wytzrymac, tak jak mowisz mam wszytsko w czarnyhc kolorach :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carlain
jejku ,dziewczyny jak ja wam zazdroszcze,ze widzicie chociaz raz na jakis czas swoich mezczyzn, moj wczoraj narzyczony dzwonil i mowil ze prawdopodobnie nie wyjda na przepustke po przysiedze bo jakis chlopak od nich z kampani narozrabial i to prawdopodobnie ostro!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carlain
dziewczyny, wesprzyjcie mnie jakos,a nie orientujecie sie, jak moj narzyczony nie mnial jeszcze przysiegi to jest taka mozliwosc, zebym pojechala do niego do jednostki i go odwiedzila wpuszcza mnie tam??? Czy go wogole zawolaja?? Tyle kilmetrow nas od siebie dzieli, ale ja jestem w stanie wsiasc w pociag i pojechac do niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carlain
ewciaflower moj chlopak poszedl 6 listopada do Grudziadza, ja ja biedna siedze sama w domu i sie nudze i mysle ja jestem ze Szczecina,takze duzo nas dzieli od siebie kilometrow. Tak sie boje, ze nie wyjdzie na przepustke, ze az niechce mi sie o tym myslec,a przepustka dopiero 1 grudnia a dzis jest dopiero 13 listopad :((((( co wy dziewczyny robilyscie z wolnym czasem jak wasi panowie sa w wojsku, ja nawet nie mam zadnej przyjaciolki z ktora bym mogla porozmawiac, dobrze ze mamy te forum :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CARLAIN.... spokojnie... nie panikuj :) Heh pamietam jak ja 10 maja panikowałam i nie wyobrazałam sobie jak zniose czas do przysiegi. Udalo sie :) tesknilam, myslalam,ale zylam swoim zyciem. Pamietaj ze mu tez nie jest latwo, wiec staraj sie mu pokazac ze jestes twarda i byle wojsko nie bedzie doprowadzalo Cie do tragedii bo wierzysz w Wasza milosc :) A to ze mowia ze po przysiedze nie dostana przepustek bo ktos narozrabial... ja z perspektywy czasu wiem, ze wiele slow wypowiadanych przez kadre wojskowa jest tylko na pokaz i po to by nastraszyc naszych wojakow. W gruncie rzeczy zazwyczaj konczy sie na tym straszeniu :) Pewnie tak samo bedzie w Twoim przypadku. Nie zamartwiaj sie na zapas bo naprawde nie ma o co :) Aa co do odwiedzin to sadze ze przed przysiega jest to mozliwem tylko niech Twoj wojak powie Ci w jakie dni i w jakich godzinach. U mojego z tym bylo roznie. Pozdrawiam i sciskam mocno dodajac troche otuchy!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Juz to kiedys pisalam, ale uwazam ze to iz wojsko stanelo nam na drodze.. nie jest czyms zlym. Traktujemy to jako sprawdzian. Byly naprawde rozne momenty, ostatnio doszlo do tego ze myslelismy OBOJE o rozstaniu ( wiesz dla mnie wojsko prawdopodobnie nigdy sie nie skonczy jezeli bede z moim zolnierzem ) przetrwalismy... udalo nam sie :) Bo silna milosc wszystko przetrwa. Chociaz bywaja sytuacje, gdzie milosc nie wystarczy, no ale nie o tym chcialam :) Ciesze sie z tego wojska bo na kazdej przepustce cieszymy sie z czasu spedzonego ze soba jak dzieci! Teraz doceniamy to co kiedys mielismy na codzien ( nie mowie ze nie docenialismy, ale obecnie to jest inaczej ). Tracimy to ze nie mozemy sie w siebie wtulic spontanicznie kiedy tego oboje chcemy, nie ma kontaktu fizycznego-buziakow, trzymania za lapki...patrzenia w oczy. Ciezko bez tego, ale rekompensuja mi to smsy, telefony, zdjecia :) Da sie wytrzymac!! Zreszta przykladem na to sa dziewczyny ktore od niedawna maja swoich chlopakow spowrotem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carlain
Seria Dziekuje za wsparcie,wiem, ze przetrwam te cholerne wojsko bo bardzo go kocham i tesknie cholernie za nim dobrze, ze chociaz moze do mnie dzwonic,ale moje biedactwo ryczy normalnie jak maly chlopiec, ktory nie dostal kolacji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carlain
Najgorzej to jest u mnie z wolnym czasem, jak siedze sama w domu to mysle caly czas, a czasem to nawet poplacze sobie w cichym konciuku, tak zeby nikt nie widzial :) a jak spedzam czas wolny ze znajomymi to nie mysle tak intensywnie, no ale coz przeciez nie bede codziennie chodzila po znajomych i im zawracala dupe swoim problem jak tesknie i takie tam rzeczy, przeciez ludzie tez maja swoje problemy, a nie tylko moje prawda??? No, ale coz skoro tak mowisz, ze tylko starsza, ze nie dostana przepustke po przysiedze, to juz odliczam dni do jego powrtou a zostalo 17 dni :) jak dorwe swojego kochanego to go chyba nie wypuszcze przez najblizsze dni z moich ramion :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc:) witam nowe forumowiczki:)i odrazu dodaje otuchy:)wojsko wcale nie jest takie złe:) wiem,wiem cffaniara ze mnie bo dla mnie juz sie skonczyla tesknota;) ale powiem Wam,ze te przywitania sa słodkie:) a teraz?coz szara rzeczywistosc:) fakt codziennie sie budzimy,razem zasypiamy,razem jadamy kolacje to jest piekne:)ale wojsko to naprawde ogromny sprawdzian uczucia:) i te mundury hmm jak w nich slicznie chłopcy wygladaja;) normalnie cudo:D wiec mowie Wam dziewczyny dacie rade:)myslcie pozytywnie:) a tu ktoras sie pytala co robimy w czasie wolnym :)wiec ja to w czasie wolnym pisałam mojemu taki ala pamietnik:) ale sie cieszyl jak mu dałam w dniu wyjscia do cywila:) a wiecie,ze ja na 3 dni zostałam sama:(no ale coz...:)wroci:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej :) wow nareszcie jest co czytac :) carlain musisz sie przyzwyczaic ze w wolnym czasie bedzie Ci zle wiec staraj sie jakos zapelniac ten czas a szczegolnie teraz przed przysiega bo to najgorszy okres... oczywiscie najgorszy i dla Ciebie i dla niego bo wlasnie tak jest w wojsku ze za mlodego jest ciezko ale z czasem jest coraz lepiej! Moj chlopak na poczatku mial nawet luzy ale jak zmienil jednostke to poczul co to wojskowa fala no ale minelo troche czasu i to on pokazywal kotom gdzie ich miejsce :) wiec nie martw sie o swojego chlopaka bo napewno wytrzyma. I tak masz dobrze bo moj chlopak np do przysiegi nie mogl miec nawet komorki.I zamiast sie zamartwiac to mysl o tym ze niedlugo przysiega pomysl o jakiejs niespodziance z tej okazji no i trzymaj sie dacie rade.I tez mysle tak jak Seria ze odwiedziny sa mozliwe no ale o wszystko musisz sie go wypytac.Choc ja uwazam ze warto poczekac do przysiegi bo to taka mila chwila jak sie go widzi chlopaka w mundurze po takim czasie.Amoj chlopak tez byl daleko ode mnie bo ponad 560km ale wszystko da sie wytrzymac. Ale sie rozpisalam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
carlain zabezpiecz sobie nick haslem aby nikt nie podszywal sie pod Ciebie ...i widam Ciebie w naszych skromnych progach .Milo ze ktoś do nas dolaczył . Widze ze dopiero pare dni minelo od kąd poszedl twoj chlopak do wojska .Trzymam kciuki .Moze napiszesz nam coś o sobie ?? andzelika to juz na szczescie nie dlugo Ci zostalo ...a u mnie cywil za 162 dni . na szczescie z dnia na dzien liczba dni sie zmniejsza. zamykam oczy ...no to troszke nabroil wiec moga przez jakiś czas go nie puszczać . Dopiero w dalszym wpisie przeczytalam ze o kaprala chodzilo ale inni kaprale mogą tego nie zrozumieć ...a jak mu odpuszczą to tamten moze go podac do sadu i wojsko bedzie mialo przewalone ze nic z tym nie zrobili ,oni musza sie trzymać regól ...carlain tak jest na początku ...wiedza ze spotykalisscie sie przed wojskiem nie omal w kazdym wolnym czasie ...a teraz musisz przyzwyczaic sie do tego ...ze nie widzicie sie codziennie ...i nie patrz na tą wielką liczbe ktora jeszcze przed wami jest ..odliczaj od przepustki ...choć teraz twoj chlopak nie bedzie mial przepustek dopiero po przysiedze ...tak jest zawsze .ja na szczescie w czasie unitarki bylam u niego dwa razy na odwiedzinach w niedziele . Carlain mozesz odwiedzac go ...są odwiedziny w niedziele ...weź ze sobą dowód aby cie wpuscili ...a i jeszcze jedno niech twoj chlopak idzie do dowodcy po pytac sie kiedy i od ktorej do ktorej sa odwiedzuiny . Carlain tu mozemy gadać o wszytskim ...my tu jestesmy jedną malutką grópką i wszytskie siebie bardzo wspieramy .Moj chlopak poszedł do wojska w sierpniu wiec mialam koszmarnie bo mialam jeszcze miesiąc wakacji ...w ogole nie wiedzialam co robić z czasem wolnym .Mosimy byc twarde ...i sie nie poddawac ...dla tej milosci .i zgadzam sie z serią ze czesto gadają ze nie dostaną przepustki ...oni po prostu motywują takim czymś wojskowych do dzialania ...aby wzieli sie za siebie i sie postarali .wosjko to ogromny sprawdzian dla zwiazku ...i my ze skarbkiem mowimy sobie ze jesli przetrwamy wojsko (ale zawsze muwimy ze je przetrwamy) to bedziemy wiedzieli ze ta milośc jest tą jedyną ...niepowtarzalną ...ze jestesmy dla siebie ,choć i tak juz to wiemy. I ja tak jak seria mam swiadomosc tego ze wojsko nie skończy mi sie za 9 miesiecy,tzn teraz już 5...ze bedzie trwalo bo moj misiu chce byc zawodowym żolnierzem i dla niego ten wycisk co teraz jest to za malo ..a ma sluzby po 48 godzin na nogach .silny chlopak z Niego.Ale wiemy ze jesli chcemy byc razem to nam sie uda ,to przetrwamy .chyba kazdej z nas nie raz lzy lecialy i lecą z tesknoty ...to jest normalne . Ja teraz siedze i caly tydzien leci mi z nadzieją ze misia wypuszczą w piatek do poniedzilku na przepustke ...ale bedzie cudownie ...ajjj .Juz sie doczekać nie moge .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziweczynki moj chlopak tez sam zglosil sie do wojska....bo nasza przygoda z ta instytucja trwac pewnie bedzie wiele lat........bo misiek zostaje w wojsku.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×