Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość a ja przyznam się wam

Ile lat zbierałyście na wesele skoro nie bierzecie kredytu?

Polecane posty

Gość maja99
Widze, ze niektore kobiety nie moga zrozumiec, ze istnieja ludzie, ktorzy mimo checi rodzicow, aby dac kase, jej nie biora:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie wzięłam, bo stać nas, ale nie zmienia to faktu, że nie widzę niczego złego w sponsorowaniu wesel dzieciom. Nie chcesz/stać cię nie bierzesz i już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maja99
To jest forum i mozna wypowiadac swoje zdanie. Jak Ci sie nie podoba, ze ktos potepia osoby, ktore bez skrupolow ciagna od rodzicow kase, to trudno:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eskimosss
Nie wiem co za problem widzicie. Skoro rodzice chca dawac to w czym problem? Mają to dają, nie mają nie dają--- proste! Pamiętam,że na moje wesele też dokładali. Zresztą nie widzę powodu dla którego ja za parę lat nie pomógł bym dzieciom. Jesli mialbym kasę to oddałbym choćby wszystko aby tylko byli szczęśliwi. Może kiedyś i ja będe liczył ma pomoc od nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eskimosss
Chyba obcym nie sponsoruje wesele tylko własnym dzieciom!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adriannaa
Kurcze, nie wiedziałam,że ludzie mają takie problemy.U mnie od początku było wiadomo,że to rodzice (obu stron) za wszystko płacą. My kupujemy tylko obrączki i płacimy za fotografa. Nawet innej opcji nie było. Jesli bysmy sie nie zgodzli to burza by byłą w domu niesamowita. Potem chcielismy oddać z uzbieranych pieniędzy choć część ale wyśmieli nas. Jeszcze potem dołożyli do wykończenia mieszkania. Do konca życia będe im wdzieczna za to. Są kochani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a gdzie napisałam, że widzę problem? :) problem, to ja widzę u osób, które potępiają sponsoring wesela przez rodziców a sępią kasę na studia. Chcesz studiować to idź do pracy, proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Viss
porownanie wywalenia kasy na wesele a na mieszkanie trochę z sufitu. Wesele minie, a mieszkanie zostaje i zawsze jest już jakimś majątkiem...Śmiesz mnie gdy piszecie rodzice by się obrazli gdybyśny nie wizeły pieniędzy taaa pewnie kontakty by zerwali. Jak stać rodzicow korzystajcie to jeszcze pojmuję. Ale kredycikow na ponad 10 tysięcy nigdy nie będę rozumieć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Styczniowy ślub
Zbieramy razem, do stycznia jest 8 miesięcy. Powinniśmy zmieścić się w (góra!!) 15 tyś. Damy rade oboje tyle odłożyć, a jeśli braknie nam (nie więcej niż 2-4 tyś), wtedy dołożą rodzice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my chcemy wziac slub juz, a ze nas nie stac na wesele to nie mialo go byc wcale. zadnej imprezy! Ale rodzice narzeczonego swtierdzili ze oni tak nie chca i ze oni dadza kase na przyjecie weselne. Wspolnie ustalilismy ze zaprosimy 30 osob najblizszej rodziny. no i tak wlasnie... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żenuaaaaaaaaaaaaa
rodziny chcą zakładać, a kase ciagna od rodziców. dorosli ludzie! żenada i dziecinada!!!! nie stac was- nie pobierajcie sie. bo to oznacza, ze nie dojrzaliscie materialnie do zalozenia rodziny. rodzine trzeba UTRZYMAC. do utrzymania waszych dzieci też wasi rodzice beda sie dokladac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żenuaaaaaaaaaaaaa
branie kasy od rodzicow na slub i wesele to jest zabawa w dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żenuaaaaaaaaaaaaa
ruda, a jak ty masz takiego mlodego narzeczonego, i studiujecie, to po slubie calkiem sami sie bedziecie utrzymywac? czy rodzice beda dalej dawac ci kase? bo to tez dziecinne troche, za bardzo chyba sie spieszycie z tym slubem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale my na utrzymanie sie mamy kase, na sam slub rowniez mamy kase. na wesele nie mamy i nie chcielismy go robic - a skoro rodzicom zalezy to co mam im zabronic? jesli o mnie chodzi to nie musi byc wesela ale skoro oni chca to moze byc. a dzieci nie chcemy miec :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenuaaaaaaa mój narzeczony po maturze wyprowadził się z domu i sam się utrzymuje i płaci za szkołę- kto jak kto, ale on jest samodzielny. I to pozostanie bez zmian. Ja niedługo kończę studia, po weselu zostanie mi tylko pół roku w czasie którego dalej będę pracować tam, gdzie teraz- na pół etatu. Pózniej to wiadomo- praca w zawodzie na cały, te półrocze jakoś przeżyję :) Będziemy mieszkać w akademiku małżeńskim, który kosztuje naprawdę śmieszne pieniądze- teraz płacimy ponad 2 razy tyle a nie jest to najdroższy pokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eskimosss
Ale glupoty piszecie!! Ludzie nie chce mi sie wierzyć,że mając te 21-15 lat macie tyle kasy zeby samemu zorganizować wesele i jeszcze może chatke kupić. Zenujące jest to co piszecie!! Chyba banki okradacie skoro stać was na to wszystko. Oczywiste jest,że rodzice są od tego zeby na starcie dziecku pomóc. I nie jest to zadne wyciąganie pieniędzy.Nie mowie tu o jakimś mega wielkim weselu na 300-400 osób (bo trzeba miec umiar). Az współczule Wam bo załoze sie ze wasze dzieci tez na żadną pomoc z waszej strony nie będą mogły liczyć!! Porażka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a małżeństw studenckich jest sporo- moja uczelnia ma dla nich przeznaczone 2 akademiki, a ile mieszka w mieszkaniach? to nie jest żaden ewenement :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Viss
akadmeiki małżeńskie?! na mojej uczelni ot zamieszkiwalo sie razem w pokoju czy po ślubie czy przed.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ze wstępnych obliczeń wyszło nam ze wesele będzie nas kosztowac 30tys.. 10tys dajemy my, i po 10tys nasi rodzice..naszym braciom też tyle do wesel dokładali i nam też chcą..dla naszych rodziców to nie jest duży problem odłozyc te 10tys do wesela(mamy je za rok). Nam to też odpowiada, budujemy dom i kazda pomoc się przyda. Gorzej jak ktoś nie ma ambicji, kasę rozwala na same imprezy i chce od rodziców na wesele niewiadomo ile..ale jeżeli my też się staramy, to czy coś w tym złego że chcą nam pomóc? Cieszy ich to, że myślimy o przyszłości..bo w sumie nie musielibyśmy budowac domu..mamy mieszkanie...nasi rodzice mają domy, które w przyszłości chcą nam dac..ale chcemy miec dom już i tyle!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maja99
Nie porownujcie inwestycji na cale zycie, jaka sa dobre studia z wywaleniem kasy na jeden dzien. W sumie to tez wina rodzicow, ktorzy wychwali dzieci, ktore maja roszczeniowa postawe w zyciu. Najlepiej aby rodzice wyprawili wesele, kupili duze mieszkanie, urzadzili je, a to ze oni sami nie maja nic z tych pieniedzy to juz nie wasza sprawa...🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak,ale studia dzienne nie kosztują chyba aż tyle?bo jeżeli studiujesz w miejscu zamieszkania to prawie nic się nie zmienia..jeśli gdzie indziej dają Ci kasę na utrzymanie,ale nie utrzymują Cię w domu..wychodzi na jedno.. a jeżeli ktoś chce się uczyc zaocznie to chyba logiczne że idzie do pracy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Viss jasne, że są takie- najnormalniejszy pokój 2-osobowy, tyle że z jednym większym wyrkiem lub dwoma złączonymi. Nie mam pojęcia, czemu jest sporo tańszy od zwykłego 2 os. Czasem jest to cały budynek, czasem jest przeznaczony na ten cel 1, 2 piętra lub tylko kilka pokoi- ale takie coś istnieje w naturze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest dopiero szczyt egoizmu. Chcesz inwestycji w siebie? to zarabiaj a nie pierdol mi o tym, że w takich wypadkach rodzic może sponsorować, ba może? on wręcz musi. Na to w jaki sposób i na co, rodzic chcę wydać swoje własne pieniądze, pozostaw do wyboru i podjęcia decyzji rodzicowi. Chce wydać dorobek życia na wesele, niech wydaje, chce sponsorować studia? niech sponsoruje. A Tobie chuj do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
teraz nie wiem czy to było do mnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie, to było do Pani, której zdaniem sponsorowanie studiów jako inwestycji na całe życie jest fair. Sponsoring to sponsoring i nie ważne na jaki cel pieniądze są przeznaczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
acha:) bo ja też uważam że jeżeli rodzice chcą pomagac dzieciom i ich na to stac to czemu mieliby tego nie robic.. ich pieniądze, ich wybór na co je wydadzą, a ze studiuję dziennie, wydają na mnie nie dużo kasy chcą mi pomóc w organizacji ślubu..Gdybyśmy nie budowali domu to też byśmy sami za wszystko płacili..ale taki zwyczaj..duma im na to nie pozwala:) 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i właśnie o to chodzi i tylko ludzka zawiść i zazdrość powoduje takie a nie inne opinie wśród ludków, bo co kogo obchodzi na co wydaje kompletnie mi obcy człowiek? niech sobie wydaje na co mu się żywnie podoba, jego pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sandrunia25
Popieram. Ja ludziom do portweli zaglądała nie będe. Nie obchodzi mnie na co wydają kasę. Ale uważam,że dobry rodzic zawsze pomoże swojemu dziecku. Tak bylo u nas od zawsze w rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sandrunia25
:) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×