Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość prezent ślubny ...

MUSIMY ODWOŁAĆ WESELE-Z POWODU BRAKU PIENIĘDZY ... ...

Polecane posty

Gość a ja miałam poniekąd
Ja nie. Moje było za kasę rodziców. Tylko, że nie do konca można powiedzieć, żeby było "moje" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawi mnie bardzo
albo nigdy nie wyjdą za mąż - zero perspektyw i z zazdrości wrzucają na autorkę;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coza
no wiec wlasnie to jest ta mentalnosc - jesli ktos nie wyjdzie za maz = zero perspektyw, a slub to wielki awans spoleczny. mozna sie wymieniac przepisami z innymi malzenstwami, nastepny etap - wymiana doswiadczen, ktory proszek odplamia, nastpeny etap - narzekanie na meza, no i na koncu odchudzanie na slub wlasnych dzieci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawi mnie bardzo
nie powiedziałam, że takie jest moje zdanie, tylko, że te krytykujące tak zawzięcie nie widzą perspektyw:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coza
ok- jasne, ale nie do konca sie zgadzam. wydaje mi sie, ze autorka topicu mam inna perspektywe, niz krytykujace i w gruncie rzeczy chodzi o rozna mentalnosc a nie o fakt, kto placi za wesele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dyskusja widzę całkiem w inna stronę poszła. Czytałyście wypociny autorki od początku do końca. Tutaj wszyscy mówili, że nie ma nic zlego jeśli rodzice płaca ale nie mają takiego obowiązku i nie ma co wymagac od nich tego. Szczególnie jeśli tej kasy nie mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coza
zobaczcie jak jest roznie, niektorzy marza o weselu a nie maja pieniedzy, inni nie chca wesela a rodzice chca! zal mi autorki, ze nie bedzie miala tak jak sobie to wymarzyla, ale skoro o tym pisze - musi sie spodziewac, ze doprowadzi to do konfrontacji z innymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgho
po co wam to wesele? cos czuje ze im ludzie biedniejsi tym bardziej zależy im na szopce i "wystawieniu sie":o Mam znajomych, oboje z zamożnych rodzin (ona nawet z bardzo zamożnej) którym rodzice wręcz na siłe zrobili wesele. Młodzi woleli tylko kolacje dla najbliższej rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja odniosłam wrażenie że to
młodzi mają obowiązek płacić za wesele a rodzice nie muszą ;)odniosłam też wrazenie,że tu wszyscy mieli albo będą mieli wesele za swoją kasę :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeee co
prezencie slubny- skoro nie spieszno ci bylo do wesela z samego poczatku mowisz ze jestes juz mezatka-to po co nagle ten pospiech?jakos jak wychodzilas za maz nie myslalas o przyszlosci (a trzeba bylo) zreszta slub (cywilny czy nie) to start w nowe zycie z 'nowa rodzina' wiec ma sie nowe obowiazki itd (przy czym nie nalzezy zapominac o 'starej rodzinie') jestem w twoim wieku i nie wyobrazam sobie jakis naciskow czy lamentow z powodu tego ze moja mama nie mialaby zaplacic za moje wesele. Wesele ma byc MOJE a nie mojej rodziny to moja decyzja i moja ODPOWIEDZIALNOSC. Oczywiscie pomoc jesli MOZLIWA to bede wdzieczna do koca ale co to za podejscie? co za kartowanie z ta praca zeby do woja nie poszedl? na studia niech idzie do studium chociaz ty do pracy nie dosc ze na zaocznych mozna i studiowac i pracowac to jeszcze kwalifikacje ida w gore i potem jest szansa na lepsza prace-zarobki. Jak tak wam bylo spieszno do slubu nie przemysleliscie tego to teraz prosze macie. Tylko blagam dlaczego ma to wam-doroslym ludziom juz podobno- sponsorowac to ktos inny? nie wiem moze ja jakas zbyt nowoczesna albo glupia jestem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trelelelele
to chyba oczywiste, że trzeba najpierw w zyciu zarobic jakieś pieniadze, a potem dopiero myslec o załozeniu rodziny. Pomocrodziców jest mile widziana ale nie mozna liczyc ze wyprawia weselisko , a młodzi zgarna kasę z prezentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie można też liczyc na to
że rodzice zaproszą wszystkich a młodzi za nich zapłacą :p i jeszczę bedą się wtrącać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coza
ja tez mam podobne zdanie - typu studia, wesele niepotrzebne, tandetne itp, jednak wydaje mi sie, ze wszyscy zbyt ostro je wyglaszamy. ludzie sa bardzo rozni, kazdy ma swoje klopoty. pewnie polowa z nas odreaguje tu i leci na inny topic, gdzie zamiast katem jest ofiara;) z drugiej strony uwazam ze wszytskim przyda sie to, by szczerze poznac, co inni mysla, kiedy nie musza byc uprzejmi. z trzeciej - zauwazylam ostatnio w necie fajny trend - nawet agresywne ataki u niekotrch wywoluja mila reakcje, czesto przyznanie sie do bledu. czy nasza agresja nie wynika z poczucia, ze to jest akurat pole, na ktorym nie mamy sobie nic do zarzucenia i mozna sie odbic? co sadzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coza--> ja niestety zauważyłam taki trend, że ludzie krytykują innych nie czytając całości, doczepiają się do jednego słowa czy zdania, a najgorsze, ze najczęściej piszą o tym, o czym w gruncie rzeczy nie mają zielonego pojęcia:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczego mająnie mieć pojecia
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość treny trendami
w takim razie, kto ma rację- autorka topiku czy jej mama? bo jesteście oburzone,że posypała się lawina krytyki na głowę autorki :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coza
wiecie - nikt tu nie ma racji. ci, ktorzy krytykuja autorke, czynia to z pozycji innej mentalnsci. jednak ide o zaklad, ze mama autorki i autorka maja podobna. nie pisze tego zlosliwie. wiec autorka czuje sie urazona, ze mama jej nie pomaga. to nie jest spor o jedna rzecz, tylko o caloksztalt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powinny się dogadać wcześniej odnośnie pieniędzy - a tak naprawdę nie wiadomo jak było - jesli mama powiedziała, że pomoże, to powinna pomóc albo odpowiednio wczesnie uprzedzić, że nie da jednak rady, jeśli natomiast autorka założyła z góry że mama musi pomóc nie słysząc tego od neij - to jest teraz sama sobie winna. I nie rozumeim najeżdżanie na nią, że powinna najpierw się dorobić, potem brać ślub zakładac rodzinę itp:O nie zawsze wszystko w zyciu układa się w tej kolejności co niby powinno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kassiopea
nie wiem o co tyle szumu.. U nas tez z kasą nie za bardzo i będie ok. 30 osob na przyjęciu weselnym - i tak wydaje mi się, że dużo ;) Suknię mam używaną, kupiona na Allegro, ale jest boska! Nie zamieniłabym jej na żadną inną! A kosztowała mni ponad 200 zł. Fotografa i kamerzysty nie będzie - zrobimy sobie sami mnóstwo zdjęć, bo znamy się na tym, tak więc reasumując, koszt całego wesela zamknie się w 6,000 PLN. To chyba nie przesadnie dużo? Jak na 2 osoby? i jeszcze rodziców? Sama zaoszczędziałm 2000, rodizce dają 1000, i drugie tyle ze strony narzeconego. Jak się chce i planuje z głową, to można sobie wsyzstko zaoszczędzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i tu bezzębna zgadze się z Tobą :) Sama \"najechałam\" na autorkę , bo jest oburzona faktem,że mama nie chce zapłacić za wesele. Mama nie musi, to nie jej obowiązek. A czy dziewczyna ma sie najpierw dorobić czy brać ślub, już nie powinno nikogo obchodzić. Niech jednak nie wymaga pomocy od matki, jeśli sama nic nie robi :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coza
kassiopea - wszytskiego dobrego. masz fajne podejscie i takim jak ty nalezy sie, zeby im sie zycie udalo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko topiku czy Twoja mama i teściowie też chcą tego wesela, czy tylko Wy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kassiopea--> życze powodzenia:) ale odnoszę też wrażenie, że napisałas to wszystko oczekując pochwał i pogłaskania po głowce, bo związku z tematem nie widzę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie juz to uslyszalas, ale napsize jeszcze raz: decyzja o malzenstwie jest twoja i koszty ponosisz TY. Rodzice moga pomoc, jesli chca, ale nie maja zadnego obowiazku placic za twoje widzimisie. Sama piszesz, ze maja zla sytuacje materialna, wiec czego ty od nich chcesz? pewnie zyjesz gdzies na prowincji, gdzie wszystkie kolezanki mialy wielkie weselicha, a ty sie marwtisz, ze nie bedziesz miec. Obudz sie, to nie szkola, gdzie mamam kupowala ci piornik, zeszyty i kredki. To dorosle zycie i twoje wybory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no dobra Lola Lu
a jak to rodzice chcą weselicha a młodzi nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, ja się naprodukowałam kilka postów do tyłu, a autorka najzwyczajniej w świecie nudziła się przez kilka godzin i nara. Czasem ręce opadają na ludzka głupotę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do midnightwoman
a to miała jakiś obowiązek odpowiadać na twojego posta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do midnightwoman
to po co się obrażasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×