Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ewinek84

Dudlin - Pogadamy?

Polecane posty

pada i pada...w pracy tylko pogodzie, pani mnie w autobusie zaczepila -o pogodzie pogadanka..nic tylko rain rain rain:( mam nadzieje ze sie polepszy:( bo ja naprawde mam wrazenie ze stanelam w petli czasowej jakiejs...i czas zatrzymal sie w marcu...i ze mamy wieczny marzec:(:(:( dobra to po Polsku sobie ponarzekalam:P a co do luster:D hahaha:D fakt! a jak ci sie podoba chodzenie z golymi nogami nawet w zimie do pubu, stanie na zewnatrz i palenie papierosa-trzesac sie z zimna?:D a sztuczna-pomaranczowa opalenizna?:D i te wielgachne korale, bransoletki,kolczyki?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osobiscie uwazam ze najlepsze sa \"wozkary-taraniary\":P idzie taka z wozkiem z dzieckiem-dziecko nieraz serio!wyglada na 6lat!i taranuje wszystkich i wszystko naokolo:)ona-krolowa chodnika,sklepu,deptaka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Siobhan... Napisałaś wczęsniej że Irole nas lubią..to prawda, myślę że to dlatego że jak sie chce pracować i docenia się swoją pracę to umiemy pokazać że potrafimy...a i bawić sie też umiemy...myślę tu oczywiście o rozsądnych krajanach...;) Ja dostałam pracę kelnerki nie wiedząc jak się mówi poprawnie talerz po angielski...ale szansę którą mi Irolka dała wykorzystałam jak przyslowiowe 5 minut...i jestem z siebie dumna...:) Bo mi zalezy, tym bardziej że mam w kraju dom na utrzymaniu, a i tu za pokój trzeba płacić nie mało, prawda ? Z twojej stopki wynika że jesteś na diecie ..:)...trzymam kciuki w takim razie za powodzenie...a co to za dietka ? Mam jeszcze jedno pytanie, masz jakieś plany na przyszłość związane z tym krajem ?..pytam, bo mam zamiar ściągnąć tu corcie...a jest w wieku szkolnym... pozdrawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...masz racje, kobiety w tym kraju nie maja pojęcia ani o modzie, ani o dbaniu o urodę...hihi zresztą tu gdzie ja mieszkam cały rok panuje moda na dresy i to im bardziej kuse i tłuszczyk się wylewa tym lepiej...sine toto, ale w klapeczkach zasówa do sklepu... A najlepszy ubaw mam z murzynek...futerko i japonki...w zimie ( nio mniej sroga niż u nas )...miałam ubaw jak widziałam takie zjawisko... Strasznie sie cieszę że jeszcze się odezwałaś, ale obawiam się że na mnie już pora bo jutro też pracuję... powiedz mi jeszcze ( odpisze jutro rano, obiecuję ), jak spędzasz wolny czas...? masz jakieś sprawdzone miejsca poza Dublinem (domyslam się że mieszkasz w samym centrum), gdzie warto się wybrać ? buziaki i milego wypoczynku...do jutra...;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Corina-nasz historie niewiele sie roznia:) ja przyjechalam do Irlandii z podstawowym angielskim ale zalezalo mi na tym aby czegos w zyciu dokonac. Zaczynalam od..sprzatania:) ledwo umiejac nazwac scirki, mopy,plyny i czynnosci:D ale wlasciciel miejsc ktore sprzatalam dal mi szanse widzac ze nie zamierzam zatrzymac sie w rozwoju:D i tylko trzec podlogi odpowiadajac\"o.k\". Dal mi prace w swoim biznesie, co jeszcze bardziej mnie zmotywowalo. Pracowalam dla niego ponad rok, podszkolilam jezyk...zaczelam szukac innej pracy, pozniej nastepnej..teraz po dwoch latach pracuje w biurze z samymi Irlandczykami. Najlepsze w tej calej historii jest to ze tu nie zawsze liczy sie wyksztalcenie, szczerze mowiac wiele osob go nie ma. U mnie w pracy mam 19letnia Irlandke, ktora przyszla pracowac z Centry...i oni ja przyuczaja teraz do ksiegowosci- accounts receiveble:D jesli widza charakter na pracownika w kwestii jego potencjalu to naucza kogos od podstaw..nie zawsze wymagaja doswiadczenia -po prostu zapalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odchudzam sie zaciecie:D fakt:D Coz, moge winic tylko sama siebie za totalne zapuszczenie sie...fakt ze i pogoda tutaj nie sprzyja aktywnosci-chyba ze ktos wybitnie lubi spacer z parasolka:) w podmuchach wiatru:)hihihi faktem tez jest ze za duzo tu dan\"na gotowe\" a ja wracam do domu okolo 19tej:( wiec ze swyklego lenistwa najlatwiej po prostu kupic pizze, gotowy sos z makaronem czy lasagne...sama jestem sobie winna:( ale wzielam sie juz ostro za siebie:)i spada waga, spada... Czas wolny ostatnimi czasy spedzam..na silowni:D a tak..spacer:Botanic Gardens, St.Stephens Green Park...albo po prostu wsiadam w Darta i jade nad morze do Bray lub Howth:)popatrzec na fale... Irlandie zwiedzam glownie gdy ktos mnie ma odwiedzic:)rodzice, siostra,znajomi Jestem juz po wyprawie do Connamara,Country Kerry,Galway,klifow Moher ... w najblizszym czasie zas wybieram sie do Dublinskiego ZOO:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i super ze sciagasz corcie:):):):):):):) 🌻 Irlandczycy zartuja ze teraz jest czas\"dojezdzajacych\" rodzin:D a nie przyjezdzajacych:D i cos w tym jest. Mam kolezanke jest tu z dwoma urwisami, tylko maz pracuje,radza sobie:) bez wiekszych problemow:) Druga sciaga dwojke dzieci i swoja mame:) Dublin nie jest zbyt nadzwyczajny jesli chodzi i o poziom w szkolach i o dzieci...strasznie duzo jest dzieci z tzw.social welfare buildings...gdzie rodzice i cpaja i chlaja i bog jeden wie co jeszcze. Poza Dublinem podobno jest duzo lepiej a dzieci szybko sie klimatyzuja:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja ostatnio wyszlam z kolezanka przed pub [ tak tak na wiesniackiego papieroska :D ] i jakis lekko drunk irol do nas - eee dziewczynki Wy to chyba nie z irlandii bo cycuszki za małe... ale, ale... moooze.... odwroccie sie.. hmm... nie! dupa tez zdecydowanie za mała ! a my konsternacja :D mi sie tu podoba a szukanie pracy przede mną. ale jestem dobrej mysli. narazie ciesze sie ze znalezionego pokoiku ❤️ pees. najgorsze jest to, ze dopiero teraz [ prawie 2 tygodnie po przyjezdzie] zorientowalam sie, ze zaginela mi cala apteczka :( zainwestowalam w nia prawdziwy majatek, biorac pod uwage multum lekow wszelkiego rodzaju i zapasu tabletek antykoncepcyjnych na ponad pol roku :( 😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
.... przewaliłam całą torbę i nie maaa :(:(:( 😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tabsy niech ci ktos wysle, tu jest inny sklad antykoncepcyjnych tabletek czasem:/ nawet wygladaja inaczej:( wiec popros kogos aby przeszukal Twoj pokoj w Polsce:) a co do cyckow to prawda:D nie wiem jak one to robia!:) ale za to my mimo wszystko mamy mniejsze tylki:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagietek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość również z Dublina
hej Siobhan widzę, że mamy identyczne trasy przechadzek, ja także ciągle przecieram szlak Botanic Gardens, St.Stephens Green Park,Bray . Resztę kraju również tylko jak znajomi wpadają do Dublina, bo jakoś samemu to nawet nie chce się ( czytam topik i jakbym sama siebie widziała, może nawet kiedyś mijałyśmy się ;-)).Choć ostatnio zaczynają mi się już nudzić ciągle te same ścieżki, no ale co tu można robić ??? Nie mogę kompletnie pojąć Irlandczyków, dla których rozrywką jest cotygodniowy shopping lub przesiadywanie w pub-ach. Co do twojej walki z kilogramami, to świetnie robi bieganie. Sama biegałam po 0,5 godzinki, 3 razy w tygodniu i efekt był rewelacyjny, również o dziwo na cerę (pewnie przez tą wilgotność).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki:)sprobuje:)moze mnie zaden nackers nozem nie zadzga:P:P:P wiesz..jak to zycie w samym centrum miasta... wszystko przez te dlugie deszczowe wieczory hihihi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja planuję wyjazd do Dublina, mam już namiary na kilka firm, tylko teraz męczę się z CV :( może ktoś tutaj mógłby mi pomóc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny mam do sprzedania 2 bilety Dublin-Kraków-Dublin na 10.08 powrót 24.08 . musiałam zrezygnowac może znacie kogoś kto chciałby kupić cena 300 euro. Ja zapłaciłam 340, więc nie chcę zarobić ale nie chce stracic, a niestety nie mam teraz kasy żeby przebukowac :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krakow piekne miasto, ale jesli juz to bylabym zainteresowana wroclawiem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Siobhan..
sprobuj na www.anons.ie sprzedac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość również z Dublina
Siobhan.. oczywiście, że mam jakieś imię ;-), a nika właśnie nie pamiętam, dawno nie siedziałam na kafe i ot skleroza niestety (nie mówiąc już o haśle, będę musiała założyć nowy). Ja mieszkam w D6, całkiem całkiem okolica, i na szczęście jak dotąd nikt z nożami za mną w parku nie biegał :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka... Siobhan...dzięki za tak obszerną odpowiedz...fajnie że tyle napisałaś...:) To czy dobrze robie sciągając córę okaże się w tzw. praniu...mamy miesiąc na oceny i wnioski... Ja przemierzam trasę Malahide, Artane ,Donabate... czasami jadę nad morze żeby posiedzieć i pogłówkować... Faritka...tez się spotkalam z podobną reakcją..hihi, tylko że od razu nastapiło pytanie czy mam może wolną siostre...;) Trzymam kciuki za prace ! a co do leków to podzielam zdanie Siobhan...poproś o przysłanie z kraju...tutaj prochy kupisz na każdym parkingu, a o głupi środek przeciwbólowy musisz się w aptece wykłucać...2 opakowań ci nie sprzedadzą ...dupki ! znacie może jakąś skuteczną metodę nauki angielskiego dla opornych...;)...wszelakie sposoby szybkiej edukacji poszukiwane..:) A co powiecie na dzisiejszą pogode , hmm...ładnie było, oczywiście gdyby nie ta przeplatanka grzmotów i ulew...ale rekompensatą była tęcza bajecznych rozmiarów... spadam spac, jutro praca w knajpce...wprawdzie na popoludnie ale... buziaki...👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny! Co prawda założyłam już tki temat, ale widzę, że tutaj mogę chyba uzyskać lepszą odpowiedź. Mianowicie dostałam propozycję pracy w Dublinie własnie, ale nie wiem, czy z niej skorzystać, ponieważ nie mam pojecia ile moze osztować życie w tym miescie. Mam tu na myśli koszt wynajęcia mieszkania (dla mnie lepiej byłoby wynająć sam pokój, ale nie wiem, czy to możliwe?), jedzenia i ogólnie wszystkich potrzeb życiowych (żyjąc skromnie!). Pomóżcie mi proszę! Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka... Witaj Ignacja, spróbuje odpowiedzieć na twoje pytania... Jeżeli masz możliwość pracy i jest to pewna praca tz. potwierdzona przez którąś z agencji, bądz dobrych znajomych to nie masz co się zastanawiać, a jeszcze jak masz podstawy angielskiego tym bardziej... Pod warunkiem że naprawde wiesz gdzie będziesz pracować ! Co do wynajęcia mieszkania/pokoju...ceny są różne...bo albo płaci się tzw. tygodniówki albo miesięcznie...z regóły wychodzi około 400 euro za pokój...tak jest na obrzeżach Dublina, w centrum może być trochę drożej... Może być i tak że trzeba wplacić od razu kaucję/dupozyt, jest to równowartość miesięcznej oplaty za wynajem... Co do życia, hmm...piszesz żyjąc skromie...polacy robią zkupy w Lidlu, jest to jeden z tańszych sklepów i przeważnie z polską obsługą...tygodniowo około 50 euro ( parówki, ser , chleb tostowy, szynka ...)...wszystko zależy ... trzymam kciuki, i jeżeli faktycznie ta oferta pracy jest powazna...to pakuj więcej cieplych ciuchów, kaloszki, parasolkę i przylatuj...;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...tabletek nie ma 😠 bedzie wysylanie, coz... :P zycie tutaj jest stosunkowo tanie. My z moim chlopakiem za 20 euro mamy niezle zaopatrzenie w zywnosc na tydzien :) ...ja juz jutro ruszam w poszukiwanie pracy :) co prawda wierze w siebie, ale moze znacie jakies knajpy gdzie szukaja kelnerek? :) 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Siobhan..
co ty z tymi kelnerkami?:P a nadawalabys sie na recepcje?ochrone?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nadawalabym sie ale wole zaczac od latwiejszego zajecia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afroo
mam rozumiec ze jeszcz tylko produkty tesco? a jakies owoce i warzywa jadasz w ogole?? mleko jogurty itd??? ja tez robie zakupy w wtesco ale wybacz nie uwierze ze na was dwojga 20 euro to na tydzien..chyba jaja sobie robisz albo jesz naprawde malyutko albo prawdziwe markowane TESCO produkty. same filety w tesco-ryby-kosztuja 4,5 euro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jesli uwazasz ze kelnerkowanie jest latwiejsze niz ochrona to tez srednio wiesz co mowisz...pracowalam w ochronie i akurat ta praca jest banalnie prosta a kelnerkowanie juz takim zajeciem nie jest. knajp potrzebujacych ludzi jest sporo aczkolwiek mniej niz w zeszlym roku bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×