Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Żonaty34

Fajne i nudzące się mężatki zapraszam na pogaduchy.

Polecane posty

Gość niebieska kredka
Figa nie pisze o rodzinie gdzie są kłótnie i awantury, a o spokojnym domu. Spokojnym przyjacielsko i bez miłości. Ciekawa jestem w jakim domu dziecko wolałoby się wychować ... w przyjacielskiej atmosferze z obojgiem rodziców czy w rozbitej rodzinie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mężatka33
mnie np. mój mąż tak wkurza (czasami), że mam ochotę go rzucić w cholerę. Ale jak sobie tak pomyślę to nie chciałabym żyć bez niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żonaty34
Krytyk dzięki. Nie ma to jak męska solidarność. Figazmakiem popieram Cię i zgadzam się z Tobą. Cociaż to nie na temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziecko w normalnej rodzinie by się chciało chowac, gdzie nie ma kłótni, rzucania miechem, przedmiotami, gdzie nie ma uczucia. Niestety coraz mniej takich rodzin, ale sa;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobra... żonaty, to na jaki temat jest topik, bo chyba zgubiłam sens po drodze, a zaczęły się wynurzenia :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonaty nie miał pomysłu ani polotu więc temat padł a my- fajne dziewczyny podjełysmy tylko luxna niezobowiązującą dyskusję o wszystkim i o niczym:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Figo, znam swojego męża ponad 13 lat. Raz bylo lepiej, raz gorzej. Jak to w związkach. Ale uczucie trzeba pielegnowac. Dbać, rozmawiac jak coś się psuje. Inaczej faktycznie wygasa. A co do pytania Kredki, znam wiele takich par. Przyklad - moi rodzice, ktorzy sa po slubie 35 lat, nadal chodza trzymajac sie za reke, sa gesty, buziaki, widac ogromny dla siebie szacunek. Choć czasem tez się pokłóca - jak wszyscy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mężatka33
chyba tak Kinka28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Komp mi uciekl :P Figa pracuje z pokrzywdzonymi dziecmi i staram sie rowniez pracowac z ich rodzicami, co latwe nie jest. Wiec jakis poglad na ten temat potwierdzony pratyka niestety posiadam :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska kredka
Figa podwójnej moralności nie popieram. Ale kamieniem nie rzucę. Wiem o czym piszesz. Niestety. Myślę, że to co wybrałaś to rozsądniejsza opcja niż rozwalić wszystko. Dla dziecka to tragedia zostawiająca ślad na całe życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale kurcze zeby nie zrobilo sie za goraco (bo po co) wrocmy do tematu! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska kredka
A gdzie temat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żonaty34
Ale Wy niedomyślne jesteście. Któras z Was napisała wyżej to czym chciałem aby był ten topik. I o jakich kobietach myślałem. Raczej żadna z was nie jest zainteresowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nooo... nie było Zarzucaja nam ze zjechalysmy z tematu, ktorego nie bylo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaaa to znaczy ze chcesz sie bzykac wirtualnie? trzeba bylo tak od razu, na samym poczatku :P :P :P :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska kredka
To wracamy do lekkich pogwarek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No przepraszam Cie żonaty, a jak prosiłyśmy cobyś trochę o sobie opowiedział coby nas zachęcić, to zamilkłeś :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozsądek - to w tej chwili jedyne dobre rozwiązanie. Gdybym pozwoliła wziąć górę emocjom - to najbardziej ucierpi nasza córa, a niestety życie bywa różne... Sytuacja jest jaka jest między nami. Nie jest najgorsza i zamierzam dostrzegać w tym jakieś pozytywne cechy, a nie tylko radykalne posunięcia, do których niektórzy z Was mnie namawiają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska kredka
Żonaty, tylko 8 stron zapisałyśmy. Znajdź i wskaż, gdzie to było czego szukasz, bo ciemna jestem jak tabaka w rogu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska kredka
Figa możesz podać w jakim jesteś wieku ... tak orientacyjnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żonaty34
ill_ NIE ZGADŁAŚ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×