Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Krisser

Sex w małżeństwie a raczej jego brak

Polecane posty

Gość BBBRRRRRRR
Nawet najwieksze fale nie dorównają tej chwili na plazy gdy po całorocznej nieobecności wreszcie stawiamy stopy na gorącym piasku. Chwila kiedy steskniona karmisz swoje wszystkie zmysły chwilą przyjemności ,kiedy słoneczko grzeje cie a wiaterek piesci i wprawia w drżenie całe twoje ciało. To ta chwila gdy czujesz sie tak wyjątkowo a każda cząstka twego ciała wręcz krzyczy że chce więcej i więcej czuć coraz mocniej imocniej. Czy to grzech poddać sie takiej chwili i chłeptać z niej ile sie da? Ja tak czuję sie w skokach w bok to moja odskocznia to moje wakacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
W zasadzie wszyscy chowamy zagadnienie sexu w sypialni . A dla mnie to troszke niezrozumiałe .Czy kiedy w domu po obiedzie wszyscy są najedzeni a jedynie ty wciąż czujesz sie nienasycona czy to zamach na rodzinę ,miłość gdy sobie kupisz zapiekanke na mieście? Czy to w poządku gdy ukochany postawi ci ultimatóm albo palisz w domu albo gdy zrobisz to na mieście lub gdzieś poza domem lub z kimś innym niż ja to koniec z nami Sex jest pokarmem dla zdrowego ducha jest strawą i wisienką w relacjach dwojga ludzi czy to w pożądku tak go ograniczac? Dlatego zdrada dla mnie czyli skok w bok nie jest zamachem na miłość małzonków i nie zgadzam sie z powiedzeniem ze go kocham idlatego niezdradzam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
ojjjjjj wstyd mi za błędy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ło matko, sporo widziałam, ale porównanie zdrady do zjedzenia zapiekanki na mieście.... no normalnie w szoku jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziemniaczek w mundurku
----> BBBBBB A Twoja żona, jeśli dobrze zrozumiałam, wie o zdradach. Nie przeszkadza jej to? Udaje, że ten problem nie istnieje? U mnie to by nie przeszło. Mój mąż NIGDY nie przymknąłby oka na zdradę. To taki trochę pies ogrodnika. Sam nie chce ale komuś też nie da. Zdrada byłaby końcem naszego małżeństwa. Poza tym ja siebie nie wyobrażam z innym mężczyzną. Jestem z natury monogamistką. Wiecie, ja sobie zdaję sprawę, że dla kogoś mój problem może być śmieszny i niezrozumiały. Bo dla większości kobiet sex co drugi czy trzeci dzień to całkowicie NORMALNE. Zdaję sobie sprawę, że większość małżeństw ze stażem małżeńskim 5+ kocha się średnio 2 - 3 razy w tygodniu. Więc mój popęd może być uznany za niezdrowy i nienaturalny. Ale to nie jest coś co mogę po prostu wyłączyć. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
Moja żonka wie ponieważ jej powiedziałem ale nie znaczy że ja bez ograniczeń sobie skacze z kwiatka na kwiatek. Próbuje tego nie robic ale przychodzą dni kiedy nie mogę juz wytrzymać - tak jak dziś i sam siebie usprawiedliwiam:) .Nie zgadza sie na moje wyskoki ale był czas gdy próbowaliśmy zaakceptować taki stan rzeczy -nieskutecznie .Jednak to jest jak uzależnienie a juz po którymś skoku z kolei to faktycznie splywa po człowieku jak zjedzenie zapiekanki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
ale cisza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość centus:(
dlaczego przed slubem jest tak zajebiscie a 17 lat poźniej to mozna tylko o tym pomarzyc????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość napiszę tylko
ziemniaczek w mundurku, no to powiem, że u mnie jest identycznie :-( bo długich jęczeniach mąż daje radę 4 razy w tygodniu tylko mam wrażenie, że to takie wymuszone jak czytam co piszecie, to i tak (chyba) powinnam się cieszyć bo jesteśmy razem 19 lat czyli cud, że w ogóle ma jeszcze ochotę na SWOJĄ żonę :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o zdradach się nie mówi, trzeba to robić dyskretnie, bez zaangażowania uczuciowego. Nie wierzę, ze po iluś tam latach ludzie mogą się tak samo podniecać jak na początku związku. Poza tym każdy potrzebuje takiego prostego, niemal zwierzęcego potwierdzenia własnej atrakcyjności seksualnej nie tylko w oczach partnera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
więc ziemniaczku nie mogę się zgodzić z teorią o monogamii. Człowiek nie jest monogamiczny i przy odpowiednich sprzyjających warunkach nawet ty jesteś w stanie zdradzić swojego faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
bibizzzo masz 100% racji a wierszyk masz taki smutny. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nmas
człowiek nie jest monogamiczny? moze bez przesady, raczej nie masz prawa wypowiadac się za wszystkich ludzi, to ze ty nie potrafisz utrzymac żadzy na wodzy nie znaczy nie nikt nie potrafi, zapominasz chyba ze człowiek ma tez mózg i myśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wierszyk smutny? ale lubię go. Tak, uważam, że monogamia jest dosyć krępująca. A z drugiej strony... Jestem kobietą, zaistniał jakis tam (śladowy to śladowy, ale jednak) instynkt macierzyński. Mam dziecko. Trudno jest- organizacyjnie i moralnie- organizować sobie w tej sytuacji życie pozamonogamiczne. Ale seks z jednym facetem przez 5 lat- n-u-d-a, w ogóle nie ma dreszczyku emocji. Ja nawet po części rozumiem (choć nie chciałabym, aby mnie to spotkało) facetów płacących za seks z obcą kobietą. Chyba jestem dziwna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziemniaczek w mundurku
Ja nie twierdzę, że nie byłabym zdolna pójść z innym do łóżka. Twierdzę, że psychicznie, bym się później zachłostała na śmierć. Wyrzuty sumienia, by mnie zżarły. Ja naprawdę kocham męża. Bardzo, bardzo. Choć częściej czuję, że kocham go bardziej niż On mnie. :O Wczoraj znów miałam problem z zaśnięciem. Wyleżałam się w kąpieli z pianą. Wtarłam w ciało pachnący balsam. Nałożyłam nowiusieńką, koronkową bieliznę i poszłam w nadziei, że go skuszę. Leżał już w łóżku i oglądał "Konopielkę". :O Jak mnie zobaczył to wyłączył telewizor (obiecująca reakcja), skinął na mnie mrucząc "Chodź do mnie" (bardzo obiecująca reakcja), a jak już się do niego zbliżyłam objął mnie ramieniem, przyciągnął do piersi w krótkim uścisku, cmoknął w czubek głowy i powiedział "Obiecuję, jutro!". (FUCK!) Odwrócił się na swoją stronę łóżka i poszedł spać. Ja ja leżałam jeszcze godzinę, kipiąc z frustracji. W końcu doprowadziłam się palcami i wtedy już spokojnie usnęłam. Jak się zbudziłam już go nie było. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość król powiatu
bibizzoo masz racje w 100%popieram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smutne to, co piszesz ziemniaczek ja też myślałam, że jak zdradzę męża nie dam sobie rady psychicznie, a tymczasem "po" miałam tylko bardzo dobry humor, a swiat wydał mi się całkiem sympatyczny. Tylko jak już zdradzać to z kimś kto naprawdę kręci, zeby się nie męczyć na bis. Smutne to ziemniaczku, bierz mojego męża, on może w przeciągu i na drągu, non stop. Trzymaj się cieplutko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
No ziemniaczku faktycznie wkurzająca sytuacja :( Mam nadzieję że święta minęły wam seksastycznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
Widzę że bibizo ma większe jaja niż jej facet :) poza tym przedstawiasz typowo męski punkt widzenia. Dla takich kobiet my faceci tracimy panowanie nad kroczem :). Normalnie miodzio -aż szkoda że prawdopodobieństwo bycia sąsiadami jest niewielkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
Ale sie rozleniwiliście przez te święta :) Zaraz spadam do pracy wiec miłego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna845845
Jak widze te pelne jadu komentarze bab w strone skarzacych sie na brak pozycia malzenskiego facetow to az mi sie noz w kieszeni otwiera. Facet skarzacy sie robi wszystko dla swej kobiety a mysl o zdradzie nawte mu nie przejdzie przez glowe, kwiaty, kolacyjki, pomaganie w domu, ale nieeee, ale nieeee on i tak najgorszy :/ i tak wystarczajaco nie dba o swoja jasnie panie ksiezniczke-zoneczke. Ma wedlug niuektorych bab tutaj latac jak pies a ona laskawie rozlozy nogi. To okrutne.. :( Moim zdaniem zwiazek to partnerstwo i facetom tez sie cos od zony nalezy, jasnie pani tez sie ma postarac dla swojego mezczyzny. Jesli facet nie dostanie etgo czego chce mimoz e sie stara to pozniej starac sie przestaje bo widzi, ze to nei skutkuje, pretensje, rozwod. ehh pelne jadu oskarzajace facetow opanujcie sie troche!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem!!! mam jaja? gdzie? jak? zawsze myślałam, że jestem cipuliną w moich pogladach, a tu masz! idę do domu, będę jutro w kolejnym dniu pracy, pozdrawiam bbrrrrrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tiny87
3-4 razy w miesiącu to i tak duzo... u nas (jeszcze przed slubem ) tylko 5-6 razy w ROKU!! moj narzeczony ma male potrzeby chyba :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
Jestem w szoku. Ziemniaczek kocha się raz na dwa trzy dni, tiamo raz na dwa trzy tygodnie,bizo no w sumie nikt nie wie jak kocha sie bizzoo. Nawet centuś chociaż mocno rozżalony kocha sie częściej a jest 17 lat po ślubie . Tiny raz na dwa trzy miesiące to szokująco mało w dodatku przed ślubem ? Jeśli 87 to twój rocznik to powinnaś sie kochać z chłopakiem .......................... cholera znacznie częściej. Przemyśl to bo później chyba będzie gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czytam i nie wierze: sex 5 lat z jednym facetem nuda, trzeba zdradzać- paranoja. Ja od kilkunastu lat z jedną kobietą, ogień w łóżku, sex w każdym wydaniu, czasem perwersyjnie, kilka razy w tygodniu i mam nadzieję że będzie tak jeszcze długo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ech.... i w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BBBRRRRRRR
i tak trzymać b-analny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafeteria&kafeteria
sa takie osoby dla ktorych sam fakt zdrady jest podniecajacy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tiamo
sa takie osoby dla ktorych sam fakt zdrady jest podniecajacy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×