Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zielonaa

Matki, żony i kochanki- teraz koleżanki

Polecane posty

Gość mila35
nie laseczko Ty jeszcze nie padłaś.On coś napisze,to zaraz wstaniesz!!!tak to już jest.Nie masz za co przepraszać,masz pisać i wyżalić się nam!!!!Teraz jesteś w takiej sytuacji a nie innej wiesz pisz o sobie.ja też jak strasznie coś przeżywam to piszę wszystko i potem wydaje mi się,że myślicie,ze jestem egoistką,bo nic nikomu nie doradzę,tylko pisze o sobie,sobie i sobie.z każdymi szczegółami i nie wiem nawet czy was interesują.Ale myślę,że wszystkie to jakoś razem przeżywamy,każdą historię dotyczące nas wszystkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska że hej
Widzicie, teraz jest znowu dostępny, jak to wytłumaczyć? Ja jestem ukryta, więc on mnie nie widzi. On po prostu nie chce czytać takich rzeczy, nie potrafi się szybko określić, szybko zareagować, to ślimak, dobrze to napisałaś Elewacjo. Jedno jego słowo, że ja mu się nie podobam, albo, że nie byłam w łóżku taka, jak on by chciał, no nie wiem co, ale niech wyjaśni dlaczego trzyma taki dystans ? a on nic. Przeczekał, aż się wyłączę i dalej dostępny. Nawet teraz nie napisał nic i nie napisze, to taki typ. Mila a pytałaś męża? jakie ma pragnienia? ja mojego nie tak dawno pytałam i szczęka mi opadała co by chciał. Nie napisze wam tego, ale wiem, że KAŻDY ma coś w zapasie, coś co nas zaskakuje, czego się nie spodziewamy. I nie wiem, czy kiedykolwiek spełnię jego fantazje, najważniejsze, że wiem o czym marzy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lasko, jesteś wykończona i nie przepraszaj, pisz, pisz - po to jesteśmy. Ja ciągle chora, znów laptop na kolanach, co za paskudny wirus. On jest inny- zrozum to. Przykładasz do niego swoją miarę. A ludzie są różni. Piszę to, bo sama przeżyłam szok ( miałam co prawda 19 lat) gdy poznałam właśnie kogoś takiego... bardzo podobna osobowość. Nie dla mnie bo ja też jestem wbrew pozorom bardzo w gorącej wodzie kąpana. Uspokój się i błagam- nic nie rób. Sama wiem, ze co nagle to po diable. Poczekaj, ochłoń, tu się wyżal, wypisz, prześpij się spokojnie, może herbatka z melisy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska że hej
Mila, ja tak samo, pisze a nawet nie wiem czy kogoś to interesuje? Czy nie tylko ktoś sęe ze mnie i z moich słabości nie naśmiewa? Ps. znowu zniknął z gg, chciał pewnie tylko zobaczyć, czy coś jeszcze dopisałam..... Jutro będę do Was pisała mądrzej, dzisiaj robię same głupoty. Powiem Wam, że ja cały czas robię ta robotę w domu. Jestem zmęczona tym wszystkim i dlatego tak skacze jak ryba w sieci ;-(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laska-my zawsze będziemy po Twojej stronie.... będziemy Ci doradzać, może w końcu zrozumiesz :). Przecież i wzburzone, nieobliczalne morze, bywa też spokojne i gładkie jak tafla lodu... Jak do tej pory, to sama niszczysz swoje plany! Chciałabyś mieć Go u swych stóp, nasycić się i podeptać i.... rzucić:). On się nie daje i stąd Twoja determinacja..... może jednak swoją energię zużyjesz inaczej? Jak do tej pory sama siebie krzywdzisz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska że hej
elewacjo.... po Tobie nie widać, że Ty jesteś chora:-))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska że hej
Och Zielona.. tak łagodnie ? To niemożliwe....:-))) Chyba widzisz jaka jestem zdesperowana i nie chcesz kopać lężącego!!! Wiem, miałam dokładnie taki plan, ale chyba ani jedna rzecz się nie zrealizowała. Muszę wyluzować, bo zwariuję. Elewacjo... jestes kochana, dziekuję Ci, że szybko reagujesz, że jesteś ze mną na bieżąco, no i co najwazniejesze - MĄDRZE PISZESZ!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laseczko- sama chciałaś :D..... prawda może być taka ( nie mówię, że jest)..... droczy się z Tobą, bawi się, przybliża i ucieka....lubi "ładne, hm piękne rzeczy" ale....SORRY, nie kocha i nie zależy Mu na Tobie tak bardzo, tylko.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska że hej
Zielonaa, jemu chyba w ogóle nie zależy i nigdy nie zależało. No, nie mam na to wpływu. Elewacjo, pisząc, że po Tobie nie widać choroby miałam na myśli, że mądrze piszesz, jesteś zawsze opanowana i masz głowę na karku, widzisz jasno wszystko, to chyba w jakiejś szklanej kuli :-)))? Mila, widziłam zdjęcie a kto to jest drugi chłopak obok tego co na fotelu siedzi? Ten Twój też fajny, ale nie w moim typie:-))) Ps. znowu jest dostępny na gg, a ja ukryta, on mną manipuluje. Chętnie też zrobiłabym sie dostępna, ale nie mogę, bo po co? pomyśli, że czekam na odpowiedź jakąś i zaraz zniknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zielonaa ujęła sprawę bardzo dobrze. Nie igra się z miłością. Sama o tym wiem :( Natomiast co do choroby to wirus paskudny i długo się wlecze- niby nie mam gorączki a jestem strasznie osłabiona. Poczekaj teraz co najmniej 2 dni i zaloguj się na gg mniej więcej w tym samym czasie kiedy on będzie dostępny i nie zaczepiaj go pierwsza. W tym czasie myśl o tym jak tu wyjść z tego cało :) chyba, ze tak ci zależy na seksie z nim. Przecież jesteś laska że hej :) nie musisz szukać zachwytu w opornych oczach Odkurzacza. Chyba, ze cię kręci ta trudnosć- na to wygląda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo Cię lubię Laska 👄... nie dręcz się już- pa 🌻 Dla pocieszenia...... Oni wszyscy traktują nas jak "piękne rzeczy, kwiaty, motyle" i "wydaje" im się, że kochają!!! Być może...ale przez "chwilę".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mila35
laska tylko nie mów,że też marzy o trójkącie:) ja muszę się mojego męża zapytać.Ale bedzie to trudne bo my nie rozmawiamy o takich rzeczach:( Ale w każdym razie ten mój ex.k.marzy i to bardzo.Raz nawet z koleżanką obmyśliłyśmy taki plan,że narobimy mu chęci na nas dwie,ale potem i tak nic z tego...hahaha.chyba by mnie szlak trafił jakbym go widziała jak np.coś robi z tą drugą!!!! Ciekawe czy mój mąż też tak marzy.....laska a tak poważnie,to jakby odkurzacz zaproponował ci trójkąt poszłabyś na to? ja czasem już takie myśli miałam,ale jak sobie tylko to wyobrażę to NIE CHCE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elewacja- Ty WIEDŹMO- znów razem 👄, wracaj do zdrowia.... dobrej nocy- pa 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska że hej
Elewacjo... jeżeli znałaś takiego kogoś z tak twardym charakterem, to naszisz proszę, czy jest na takiego typka jakiś sposób? Ja już się kładę, za dużo wrażeń jak na jeden dzień, nawet jak dla mnie, dziekuję Wam jutro mi będzie lepiej na pewno. Ps. Już go nie ma, szok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mila35
zielona dzięki:):):) laseczko przez przypadek skasował mi się twój komentarz pod tym zdjęciem,napisz proszę jeszcze raz.Bo chciałam Ci odpisać,że tak.nie w co wpatrzeni tylko w kogo!!! i co wcale on nie jest aż taki fajny,nie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska że hej
Już się miałam kłaść, ale mila mnie rozsmieszyła, nie mm nie marzy o trójkącie o czymś dla mnie gorszym :-))) No chyba zwariowałaś, że zgodziłabym sie na trójkąt z Odkurzaczem. Ja się go tak naprawdę boję, bo jak on miał tyle lasek, a nie wiadomo jaka jest prawda, czy naprawdę takie zadbane, czy tylko ma "wszystko co sie rusza" to czy on nie ma jakiejś choroby wenerycznej?????? jak ja bym wiedziała, że on tak skacze z kawiatka na kwaitek, bo bym zażądała prezerwatywy, ale mu kurde zaufałam i ja już nie chcę sexu z nim bo sie najnormalniej w świecie boję. Ba, nawet nie wiem, czy sprostam jego wymaganiom, jak on lubi taki hardkor:-))) A co do trójkatów ogólnie, to jeżeli już to chciałabym z mężem i jeszcze z kimś, wolałabym, żeby to byla dziewczyna, żeby jemu było dobrze. Ale tak na serio, to chcę tylko z mężem sie kochać, jest tyle fajnych rzeczy, że nie trzeba włączać do tak intymnych spraw osób trzecich ( ja juz chyba pisząć tu włąćzyłam 1000 osób:-))) Żebym zrobiła to o czym marzy mm to juz dla mnie wystarczy hahahaha Mila, no mi sie aż tak nie podoba, ale jak Elewacja wyżej napisała każdy jest inny. Mi się z reguły podobają czarni, mężczyźni, o ciemniej karnacji ( nie mylić z Murzynami hahahah) Elewacjo.. już na koniec kręciła mnie ta trudność, ale jak widać nie daje rady już i opadam z sił, on niej jest tego wart. Jak z tego wyjść? nie odzywając się nic a nic, nawet jak napisze, nie reagować, po prostu odpuscić, od nowa wykasować z gg i koniec. jego metoda - głowa w piasek. Zielonaa.. wiem, że mnie lubisz, bo to widać z wypowiedzi, znasz mnie, jestem raptus i niecierpliwiec, ale jestem tez dobrą osoba, szczerą i oddaną, ufną a nawet naiwną. Dobranoc dziewczyny do jutra pa pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lasko, nie ma takiego sposobu żeby kogoś zmusić do czegoś i żeby to było prawdziwe. Po prostu są różni ludzie, niektórzy mają inną wrażliwość a często ich ego jest ważniejsze niż inni. Potrafią być mściwi i nie umieją kochać, chyba są bardzo samotni- niestety- kompensują to sobie nowymi zdobyczami albo dobrami materialnymi, władzą nad innymi. Trochę jak psychopaci, choć nie do końca. Nie znam Odkurzacza i nie wiem jaki on jest, ale ma pewne cechy które poznałam. Jedyne co można zrobić żeby wyjść z tego z twarzą to zaimponować im czymś- wtedy może odczują respekt. Ale czy warto? Musisz to przeboleć i spożytkować energię na inny cel. Dobranoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska że hej
Hmmm zaimponować mu ???? Chyba nie ma takiej opcji, czym???? To jeden z najzamożniejszych osób u nas w mieście, ma samochód jeden jedyny w naszym mieście, od wszystkiego ma ludzi, same firmy, nawet nie wiem z czym i ile???? Ja jestem dla niego zwykłą szarą myszką... zaimponować, nie mam szans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nova-ja
Ja dziś w każdej wolnej chwili zaczęlam od początku od pierwszej strony czytać wasze forum, poznac wasze historie, bo nie chcę się wtrącać i nie wiedzieć o co chodzi. Ale trochę mi to zajmie, wybaczcie za 3 dni się wyprowadzamy więc sprzątam, pakuje no i mój 5 miesieczny brzdąc... Ja nie mam pojęcia jakie mój mąż ma fantazje, nigdy nie powiedział, mówił że nie chce nic. Mój Motyl (he he spodobało mi sie jak na początku forum pisałyście o motylkach w brzuchu i uświadomiłam sobie że własnie przy przyjacielu pierwszy raz od wielu lat to czułam, wiec tak go nazwałam) miał fantazje nie z tej ziemi, świetne. I trójkąta min też ;-) Chciałabym aby mój mąż miał fantazje... ;-( laska miotasz się ogromnie, ale to zrozumiała, ja tak miotałam się wiele razy.Boli jak nie wiem co ;-( Ale właśnie- wyżal się tu, zbierz myśli i wtedy działaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mila35
no to dobrze ,że laska cie choć trochę rozśmieszyłam:) jak nie o trójkącie to już może wiem o czym:) musisz mi napisać na nk.A ja muszę mojego podpytać,choć wiem,że powie nic mu nie trzeba więcej do szczęścia.Ale nie wierzę w to.Nawet próbowałam podpatrzeć na jego laptopie czy odwiedzał jakieś takie stronki...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mila35
ale z drugiej strony co może być gorsze od trójkąta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mila35
no dobra czarownice,czas spać:) jutro mnie czeka ciężki dzień....12 godzin z nim...ale postanowiłam,ze nie mogę być normalną koleżanką z nim i tyle!!!teraz to wiecej pisze smsków z tamtymi kolegami niż z nim !!!to co on by chciał??!!!mam być jego najlepszą koleżanką???a on nic nie bedzie pisał???niech spada!!!i znów to samo:(:(:( aha ,no i dostałam fajną bombonierkę i kawę(przywiózł stamtąd gdzie był),ale to już dostałam nie tak jak kiedyś od serca z pocałunkiem,tylko po prostu po koleżeńsku i przy moim mężu...że niby dla nas.Ale jestem zła!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mila35
DOBRANOC KOCHANE CZAROWNICE:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nova-ja
Pusto tu dziś... Lasko czy czujesz się już lepiej, ochłonęłaś trochę?? U mnie zbliża się czas że powinnam iść do mojego Przyjaciela Motyla załatwić dokumenty i mam czas do piatku, to tak mało... Chcę go zobaczyć, ale nie jestem gotowa bo albo wszystko wróci, uczucia emocje, albo powie ponownie że nie chce mnie więcej widzieć... Nie wiem co gorsze, chyba jednak odwlekę to spotkanie jeszcze, pokombinuję. Nie czuję się gotowa i boję się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nova-ja
elewacjo a u Ciebie zdrowie lepiej? Wirus odpuscił? A czy mnie tu ktoś czyta, lubi?? Buuuuu taka przybita jestem i zmęczona... ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam :) żyję, choć słabo. Jestem w stanie ducha, który określić można jako obojętność z elementami czarnego humoru. Wirus lekko odpuścił. Lasko, odezwij się kochana, martwię się, naprawdę!!! Nowa-ja, czy ty i jak to mówisz " Motyl" byliście kochankami ? Napisz więcej- dlaczego on nie chce cię widzieć? Nie rozumiem tego. Ty mu się naraziłaś czy on Tobie , czy razem się pogubiliście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nova-ja
Elewacjo odpowiedź jest TAK. On ma rodzinę żonę dziecko i cholerne wyrzuty sumienia i uważa że "tak bedzie lepiej" dla obojga. dlatego nie chce widzieć. JA chcę się jakoś porozumieć, jak nie na takiej to na jakiejkolwiek innej płaszczyźnie, choć już kilka prób było i żadna nie wyszła, zawsze wracało do tego samego, a potem jego zżerały wyrzuty. Ale zawsze po kilku dniach wracał, a teraz nie, dziś są 3 tygodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska że hej
witajcie!!!! Jeszcze raz Wam dziękuję za wczorjszą troskę:-))) Już dzisiaj jest ok. Rano automatycznie tylko zrobiłam sie dostępna, zobaczyłam, że jest też dostępny, i on za chwilkę a w sumie to w tym samym momencie się zrobiliśmy niedostepni, albo on nieiwdoczny - nie wiem. Wygladało na to, ze mnie unika. Dzisiaj ma nockę, tak mówił na tej Komunii, ale co z tego do mnie i tak nie napisze, więc nic mi po jego ncocce. Koniec tematu:-))) Nova-ja... wiesz, to chyba dobrze, że wiesz na czym stoisz. To przynajmniej potrafił sie okreslić, nie zbywał Cię , nie milczał, nie manipulował. Powiedział wprost. A z drugiej strony co to za kochankowanie, jak gość idzie na spotkanie a później ma wyrzuty? Powinno sie iść i nie żałować. Może chciał spróbować, bo go wciąga taka gra, ale nie daje rady, to nie będzie dobry kochaś, myslami gdzie indziej. Nie znam sprawy dokładnie, to tylko moje domysły. Jeżeli nie pisze, to być może naprawdę postanowił zakonczyć sprawę? A ile czasu sie spotykaliście, a czy był sex:-))), coś Ci obecywał? No co mamy doradzać, jak nie znamy sprawy, to wszystko skomplikowane:-))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laska że hej
Elewacjo... jeszcze raz Ci dziekuję za to, że wczoraj byłaś ze mną 🌼. Cieszę się, że choroba ustępuje. Teraz jak już całkiem odpuści to może powinnaś sobie zafundować jakąś kurację wzmacniającą? A czy Ty rozmawiałaś z mężem o jego fantazjach, albo Twoich ? hahahahaha Mila... jest bardzo ciekawa, co jest gorsze od trójkątów i czworokątów, otóż kochana np. zwierzęta hahaha ale on o tym absolutnie nie marzy. No zdradzę tylko tyle, że chciałby do pupy, ach nie będę pisała, bo się wstydzę, no każdy ma takie swoje dziwactwa. Mm. się naprawdę bardzo stara, dzisiaj znowu się kochaliśmy i nawet mi było dobrze:-))) upiekł mi na jutro do szkoły ciasto na Dzień Matki (bo idę na występ do córki). Albo się poczuł naprawdę zagrożony, albo naprawdę mnie kocha:-)))) ja też go kocham, już to tyle razy pisałam, po prostu wciągnęła mnie ta gra, beznadziejna, z której nie mam przyjemności i miec nie będę. Tylko nie wiem, jak teraz z tego wybrnąć? Przecież nie mogę mu napisać : A WIESZ, JA Z TYM WSZYSTKIM ŻARTOWAŁAM, ZNASZ MNIE' Dlatego nic nie robię, zgodnie z zaleceniami naszej koleżanki :-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×