Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

retro

a tak na serio naprawde znacie jakichś fajnych facetów!?

Polecane posty

Ciesze sie ze Tobie szukanie nie jest wszystko jedno przecież nie okłamywałbyś siebie ze Ci dobrze tak jak jest? Wierze Ci ze nie szukasz i nikogo nie potrzebujesz,to chyba dobrze ze Ciesze sie z tego ze Ty wiesz czego chcesz:) Brzydal;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Brzydal;P" Tylko mi tu nie puszczaj oczka . Umię się posługiwać mieczykiem, ćwiczyłem na manekinach :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, jeszcze mi język pokazuje - drwisz ze mnie i z mojego mieczyka. Idę spać, mieczyk też będzie leżał tuż obok, w razie jakby się musiał przydać :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja kobieta twierdzi, że jestem bardzo fajny być może retro powie, że: być może nie jest wybredna być może nie ma gustu być może jest głupia być może... itd itp a w rzeczywistości jestem fajny dla niej bo spełniam jej oczekiwania dość wszechstronnie (i wzajemnie) i nawet z pewnym naddatkiem poprostu dobrze się "stargetowalliśmy" aż tyle i tylko tyle dla retro i wielu innych kobiet będę nie do zniesienia będę nie do przyjęcia pytanie nie brzmi czy są fajni faceci i czy są fajne kobiety pytanie brzmi: czy dla mnie jest fajny facet fajna kobieta i drugie pytanie (może ważniejsze) czy ja potrafię być dla kogoś fajny (i rozwinięcie pytania) czy potrafię być fajny dla kogoś kogo uważam za fajnego dla mnie i ostatnie pytanie czy retro zna jakichś fajnych facetów..? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie napiszę tego na czarno
Mnie się bardzo podoba komiczne. Fizycznie i psychicznie. Wymieniałam z nim kilka e-maili i wiem, że to naprawdę świetny facet. Jest wrażliwy, ale jednocześnie myśli racjonalnie. Naprawdę chciałabym takiego mieć. Niestety nie mam na to szans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ależ dlaczego nie napiszesz na czarno..? nie ma czego się wstydzić mnie też się podoba :D gość jest nieco napastliwy ale nie snuje nierealnych wizji relacji międzyludzkich i też uważam że wrażliwość nie jest mu obca chociaż z nim nie mailowałem i także uważam, że nie mam u niego szans 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie napiszę tego na czarno
Dlatego nie napiszę, bo mi głupio, że zauroczyłam się facetem znanym z internetu i jeszcze dlatego, że nie chcę by wiedzial, że mi sie podoba. A wrażliwy to on jest i to w taki normalny, inteligentny sposób. Ech.... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofe rma
"ale wtedy człowiek się modli żeby takie zycie jak najszybciej minęło..." ja się z tobą retro nie zgadzam w wielu sprawach ale w tej akurat uważam że nie można tego powiedzieć lepiej. próbuje sobie zorganizować każdy mój przesrany dzień tak, żeby minął jak najszybciej i każdą godzinę tak, żeby mieć jak najmniej okazji do "zastanawiania się", do myślenia. najlepszym momentem dnia jest ten kiedy czuje że chce mi się spać i wystarczy przyłożyć głowę do poduszki żeby usnąć. wreszcie parę godzin spokoju. a najgorszym ten kiedy się budzę i znowu w bani pojawiają się myśli i nierealne pragnienia. eh!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Ofermo. To o czym piszesz..to... nieumiejętnosć bycia ze sobą samym.. KOlejny banał mówi że żeby być z kimś trzeba najpierw umieć być ze samym sobą... chociaż ja to drugie umiem.. ... pierwsze na razie słabo mi wychodzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofe rma
"To o czym piszesz..to... nieumiejętnosć bycia ze sobą samym.." może i trochę racji masz i teraz. ale nie do końca. to juz po prostu za długo trwa. całe 33 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no, może ty trochę racji też masz..... po krótkiej refleksji musze zweryfikować : zbyt daleko posunięta umiejętnosć bycia ze sobą, czyli całkowita niezależność, jak również zbyt daleko posunięta nieumijętnosc bycia ze sobą, czyli to, o czym ty oferma teraz mówisz - otóż obydwa przypadki mogą w dużym stopniu upośledzać zdolność do bycia z kimś. Tak sobie filozofuję.. cholera wie, skąd to upośledzenie, dlaczego i w jakim celu...? Czy ja dobrze rozumiem, Oferma, że tobie brakuje partnerki..? czy poza tym wszystkie inne rzeczy potrzebne od tak zwanego szczęścia posiadasz..? Czy brakuje tylko tego jednego elementu..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy faceci to ch**e
jeśli jeszcze nimi nie są........ to bedą !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofe rma
"Czy brakuje tylko tego jednego elementu..?" hmm, jakoś innych braków przynajmniej chwilowo nie odczuwam. co masz na myśli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"jeśli jeszcze nimi nie są........ to bedą !!!" są, są! już teraz są! tylko jeszcze o tym nie wiedzą.:) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"hmm, jakoś innych braków przynajmniej chwilowo nie odczuwam." Oferma, chyba się zgodzisz, że każda powazna potrzeba czy odczuwany brak, normalnie zmusza do działania, do podejmowania jakichś wymiernych kroków. Np jesteś głodny, to lecisz po bułke do sklepu. Chce ci się siusiu, to ekspresowo szukasz toalety. Potrzebujesz pieniędzy, idziesz do bankomatu. Powiedz mi może z własnego doświadczenia - dlaczego ta jedna jedyna potrzeba - zamiast pobudzać do działań - ciebie unieruchamia w miejscu..? I w związku z tym frustruje do tego stopnia że nie mozna jej znieść...? Spróbuj przez 30 lat nie robić siku.... Przecież to jest.. naprawdę jakieś.... dziwne. Nienaturalne. Albo raczej .. oryginalne...:):) ( nie żebym ja się dziwiła specjalnie, ale nawet ja miałam okresy kiedy podejmowałam bardzo stanowcze działania w tym zakresie.... )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie napisze tego na czarno- nie ma się czego wstydzić- my tu wszystkie kochamy komika ;) frk ostatnie pytanie czy retro zna jakichś fajnych facetów..? nie zadawaj pytań - na które istnieje tak oczywista odpowiedź, którą zna każdy , kto zna naszą retro ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie napisze tego na czarno- nie ma się czego wstydzić- my tu wszystkie kochamy komika Ike widzę że wykluczasz mnie z babskiego klanu.....:) gdybyś mnie uznawała za jedną z was to byś powiedziała: wszystkie z jednym wyjątkiem:) Dobra, niech wam będzie... będę tą outsiderką....:) MIłego dnia życze.. życie wzywa.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofe rma
no tak, tylko że do wysikania się czy kupienia bułki wystarcza w zupełności moje działania i współpraca czy wola drugiej osoby jest zbędna. a tutaj jest inaczej. to żeby druga osoba też chciała jest sprawą zasadniczą. a skoro nie chce to moje potrzeby są nieistotne. czyż nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za wcześnie jak dla mnie na takie filozowanie Myrevin nie za wcześnie tylko jesteś przerażająco trzeźwy.....:):) są faceci którzy bez alkoholu we krwi są w stanie powiedzieć co najwyżej: pierdu, pierdu.. a to i tak całkiem dużo jak na nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
retro!!!! racja!!!! zapomniałam o tobie na śmierć- ty też należysz do kręgu osób posiadających tą wyjątkową wyższość duchową - przypisaną tylko kobietom więc poprawiam się- wszystkie kochamy komika poza jednym wyjątkiem w osobie retro pokornie proszę o wybaczenie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a tutaj jest inaczej. to żeby druga osoba też chciała jest sprawą zasadniczą. a skoro nie chce to moje potrzeby są nieistotne. pozstańmy z temacie bułek, jakoś dziwnie pasują...:) jesteś głodny, potrzebujes bułki... idziesz do sklepu, niestety, zamkniete. idziesz do drugiego, zamkniete. do trzeciego, zamkniete. kurwa, co jest?????:) i co teraz? mam połozyć się na chodniku i zdechnac z głodu, czy sprawdzać kolejne sklepy..? bo nie ma siły, jeśłi dasz sobie pewną znaczącą ilosc elementów do wyboru - to nie ma siły.. gdzieś musi być otwarte... chodzi tylko o chęć i możliwość podjęcia wysiłku. ***************** ale na razie poleżmy sobie na chodniku i popatrzmy w niebo..... :) na chmurki..... :) i poczujmy do dna trzewi jak jesteśmy cholernie głodni, że aż nas skręca.....!!! :) takim uczuciem też się mozna rozkoszowac, czemu nie....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ty też należysz do kręgu osób posiadających tą wyjątkową wyższość duchową - przypisaną tylko kobietom no tak:) tylko że niestety, nie jestem.. jak to było..? obleśnie seksualna....:)) co mnie troche stawia poza nawiasem....:) 🖐️ :

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ofe rma
bardzo ładne porównanie ale zbyt upraszczające jednak. bo w kontaktach między ludźmi chodzi jednak o uczucia. o to żeby być dla kogoś ważnym. problem w tym, że odrzucenie to nie zamknięty sklep tylko miejsce z którego rzucają w ciebie kamieniami krzycząc "spieprzaj stąd, nikt cię tu nie chce". jednym słowem z takiej próby wychodzisz z mniejszymi lub większymi obrażeniami. dlatego w sytuacji gdy szansa na sukces jest minimalna a na oberwanie kamieniem w łeb duża nie warto ryzykować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Retro, to mój punkt widzenia, nikt nie musi się z nim zgadzać. Wolę, jak ktoś jest jedynym wsród, niż jednym z. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×