Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość london girl

sluby czerwiec 2009

Polecane posty

magdusiarose, nasz to fiolet, wpadający w złoty i w niebieski, tez będzie problem z okresleniem go :) Współczuję ci yakiej sytuacji. ale nie przejmuj sie, mój Łoś tez jest bezpoąśredni i bywa, że co po niektórzy krzywo patrza, ale to jest MÓJ łoś i mam w nosie zdanie innych. Najwazniejsze, że się kochacie. Musisz byćsilna, ja wiem, że to przykre, kiedy ktoś nie akceptuje Twojego wyboru i Twojej wielkiej miłości, ale weź pod uwagę to, że ten ktoś nie spędzi reszty zycia z Twoją drugą połową i Ty masz być szczęsliwa, a nieinni. Bądź silna magdusiarose, wierzę, że ulegnie wszystko poprawie, kiedy już się pobnierzecie. 😍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiecie, z mojej strony odmówiła prawie połowa gości :( Sama nie wiem, czy się cieszyć, czy nie. W sumie w większości odmówiły osoby, z którymi nie mialam jakiegoś tam bliskiego kontaktu i raczej nie jest mi smutno z powodu ich nieobecności, ale tak czy siak, to przykro jak tak duzo osób odmawia... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałam na liście razem ze mną 78 osób, a w tej chwili potwierdzonych przybyc mam 38 osób, i jeszcze kilka nie odpowiedziało. Nie wiem, z jedenej strony się cieszę, ale z drugiej nie jest to zbyt nmiłe... :O:O:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To tylko moja strona, bo od Łosia jest 110 osób i odmówiło jak na razie cztery pay plus jeden brat cioteczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale dzisiaj sie źle czuję, mam jakieś dziwne mdłości, jest mi po prostu niedobrze, zjadłam i dalej to samo, nie wiem. Jakieś cholerstwo się przypałetało, czy co... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahh Sroda nie wiem czy ulegnie, bardzo zle ze nam niektorzy zle wroza... to mega bolesne. i cokolwiek mowie i probuje przekonac,to mnie sie nie slucha.. twierdza ze maja racje..wiem,ze powinnam miec to generalnie gdzies,ale to mi bliskie osoby..ciezko mi to juz sluchac.. jak mam cos z mama wybierac,skoro ona najlepiej sama by wybieralai mi narzucala wybor? wole sama wybrac co nam sie podoba i jej oznajmic co wybralismy i czy jej sie podoba.. tesciowa sie nic nie wtraca z kolei.. eh nie wiem czy po slubie bedzie lepiej,na pewno nie ebdziemy razem mieszkac,tylko wpadac na kawe.ale i tak mnie to doluje i tak jak sie ciesze na slub,to juz mniej bawi mnie opcja wesela..powinnismy zrobic cichy slub i byloby dla nas spokojniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głowa do góry magdusiarose i prosze się nie smucić, po 25 latach waszego małzeństwa powiedzą "Mylilismy się ! Przepraszamy" Warto być razem dla siebie i koniec!!! Wysłałam Wam kolejnego maila. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe nie powiedza nic,tacy juz sa..to my musielibysmy im powiedziec,myliliscie sie.. wiecie,duma i te sprawy.. no nie smuce sie mega,ale wiecie,jednak to troche boli.. juz patrze Sroda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sroda, buty sa przesliczne!!!!! naprawde mi sie bardzooo podobaja i masz je zalozyc!!! cudenko :):) garniak elegancki,ladny tez mi sie podoba. bielizna tez,w koncu slubna a majtunie slodkie :) ale buty masz szalowe! i innych nawet nie szukaj! :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczynki:) Środo-super ten kolor Waszego autka:) A co do gosci to mam podobnie-troche osob nam juz odmowilo-jednych nie bedzie mi barkowlao a inncyh wrecz przeciwnie:(I jak dotad cieszylam sie ze ktos nie przyjdzie(bo lista sie skroci) to teraz juz mniej sie ciesze:( A wogole wczoraj moja mama powiedziala,ze powinnam jeszcze zaprosic kogos...szlag mnie trafia-bo ile rayz bede ta liste zmieniac-dlaczego ni bylo takich pomyslow wczesniej-ja tam tylko jedna dziewczyne ze swoich gosic wyrzucilam z listy gosci-ale dla niej juz anwet nie drukowalam zaproszenia..a teraz moja mama mowi zebym zaprosila kuzynke mojego ojczyma(bo z Jego strony ja nie chcialam prosic nikogo) a problem jest takiz,e my z ta kuzynka kiedys bardzo sie obchodzilismy ale zaczela obrabiac dupę mojej mamie i skonyzlo sie-i jak ja mam kogos takiego prosic!!Ale w koncu postawilam sprawe tak-chcesz Ją prosic-to ja Ją znisose,tylko czy ty zniesiesz?Ja wolalabym innych kuzynow mojego ojczyma proisic....zobaczymy wiec co pozstanowi...moj M tez kogos kurwa mac wymyslil nowego-jednego kumpla jednak nie bedzie prosil(a mam juz dla Niego zaproszenie-i to drugi taki przypadek) a zamiast kogos innego-dla kogo zaproszenia nie mam....wkurwilam sie,bo mowie ile razy bedzie mi zmienial i powiedzialam,zeby dal tym nowym zaproszonym zaproszenie tego kolesia co ma Go nie prosic:D a w poatek i niedziel zapraszlaismyd alej-zostalo juz oare zaproszeni do rozdania-ze strony M-bo ja swoja juz mam z glowy:)Huuura! A w sobote bylismy na zakupach i kupilam suknie na poprawiny i od razu kupilam Mu krawat pasujacy do tej sukni-a do tego kupimy biala koszule na spinki-bo stqierdzilismy,ze nie chcemy by mial kolorowa koszule na 2 dzien-musi odrozniac sie od gosci,ktorzy w wiekszosci na 2 dzien sa kolrowi;)a poza tym nie ma bialej koszuli -ma jedna ale za mala juz:) ...a moj M kupil zajebiste buty:) O ile na Jego buty wydalismy mniej niz myslelismy(200zl-a sa zajebiste-orginalne -takie inne niz wszystkie) to na moja suknie wydalam wiecej niz planowalam....650...ale jest boska-troche ,że tak powiem odważna:)Jak znajde ją gdzies na ich stronce to pokaze Wam-musze ją tylko skrocic:) Butow dla siebie nie kupilam...wsciekam sie juz...bo czasu coraz mniej a butow nie moge dostac jakich bym chciala-w sobote znalazlam jedne akurat pasujace kolor idealny (nie za jasny nie za ciemny) obcaas 7cm-a takiego szukam....to po 1 byly nieskorzane-a ja nie lubie butow nieskorzanych-bo obrobia mnie zawsze a pzoa tyms zybko zniszcze je-a planuje je jeszcze wykorzystac (skoro to nie biale) a po 2 byly niewygodne:( Ufff tyle:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my szacujemy ok 110gosci,wiecej nie.wykruszy sie troche,nawet i dobrze.nie beda raczej ci,ktorych wlasnie srednio chcialam,bo dalecy. trzeba sie z tym oswoic.nie wszystkim pasuje.. kolezanka mi wczoraj powiedziala,ze nawet ma ostatni zjazd w ten dzien i zaliczenia..ehh wiec tez nie wiadomo..a do tego musi dojechac kawal drogi..wiec byc moze dopiero an wesele wpadna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdusiarose, ja też kocham te buty. Dziękuję bardzo za komplement. :) Cieszę się strasznie, że ci się podobają. :):) Od razu mi lepiej... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasne! ja mam np gladkie,ale do mojej kiecki inne nie pasuja. ale Twoja pasuja do Twojej-masz w sumie gladka suknie,wiec mozesz miec takie buty-serio sa b.fajne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Środa buty masz jak marzenie!!! kurcze tylko ja bym nie dala rady na takim obcasie :( ale cudne sa! tak jak ksiega gosci! piekna!a te kieliszki i pudelko to dla was czy jak...? magdusiarose82 - trzymam za ciebie kciuki kochana bo przeszlam tez taka wojne z moimi najblizszymi! i wiem jak to potrafi meg bolec! predzej czy pozniej przekonaja sie ze nie mieli racji ci wszyscy... do dzis czasami musze wybierac, to cholernie przykre... przytulam cie mooocnooo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm Spanielka.to widze ze masz podobnie..i ciagle tak samo?ciagle potyczki? bo ja juz chwilami nie mam sily.. co mozna zrobic zeby ich przekonac izmienic ich nastawienie?? oni by najchetniej mi faceta znalezli,a nie ze ja sama znalazlam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedyne co mozesz zrobic to postawic na swoim tak naprawde... niestety ale te mega przykrosci przy tym to nic, ja nie bylam w stanie pracowac i nie smiej sie madzia ale doszlo do tego... ze ehhh nie bede pisac bo az wstyd... po prostu nie bylo dobrze, chociaz ja brnelam w swoje mimo ze nie mialam dnia bez lez... teraz jest juz duzo lepiej, zrozumieli w koncu, ale nie mysl ze juz jest pieknie i kolorowo, tez staje przed okropnymi wyborami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spanielka to przechodze to samo..toczy sie juz to prawie dwa lata..od samego poczatku..przyjmuje rozne formy. teraz rodzina na nas krzywo patrzy bo jestesmy mlodzi i decydujemy sami. czepiaja sie naszych wyborow co do wesela,auta,wszystko jest ZLE. wkurza mnie to.. a mozesz mi napisac o co Ci chodzilo,doczego doszlo?bo musialo byc b.powaznie ze nie moglas pracowac.. ja jujz przez to nie dogaduje sie z mama,ciezko..ona ma swoje wyborazenie..chce jutro z tata pogadac,z nim mam dobry kontakt. czasem mysle,ze chcialabym po prostu uciec gdzies na wyspe i tam wziac cichy slub. a tak musze to wszystko znosic :( i za jakie grzechy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poza tym,tesciowa odebrala swistek od ksiedza ze nie ma przeciwskazan doslubu,wiec wysle go do moich rodzicow i tata zaniesie do prooszcza mojego. aa i nasze zapowiedzi juz byly wywieszone u mnie tez,u Mojego 19i26 kwietnia w kosciele :) heh niesamowite..sasiadka mowila,ze sa wywieszone u mnie. dziwne uczucie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdusiarose82 a ja ucieklam w pewnym sensie - niestety nie poszczescilo mi sie i nie trafilam na samotna wyspe ;) stawialismy na swoim, bylo mega przykro, byly klotnie i ciut gorzej nawet, ale stawialismy na swoim, do dzis toczy sie ta walka-choc jest cichsza, duzo cichsza...i wiecej teraz oni rozumieja i ustepuja, chyba dletgo ze czuja ze nie maja wyjscia... troszke sie zblizylismy do siebie... ale staralismy sie stawiac na swoim, do dzis sie staramy... zawsze sobie tlumacze ze oni nie chca nam zrobic krzywdy, chca dla nas dobrze, szkoda ze juz bylo tyle chwil ktorych sie wymazac nie da... bede leciec, magdusiarose82 najwazniejsze jest to zebys rozmawiala o tym ze swoim facetem, o tym jak jest ci przykro, jak sie czujesz... nie zapomne jak kiedys po mega klotni w ktorej byl wypomniany moj K o czym on dobrze wiedzial, ale wiedzial tez o moich odczuciach, sam mnie namowil na odwiedziny moje u moich rodzicow... rozmawiajcie... ;) papatki dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hm no u nas jest tak,ze ja bardzo kocham swoich rodzicow,ale moja mama calkiem inaczej wyobrazila sobie zycie moje..i w tym ejst problem,jakbym nie miala wyboru..i mnie obwinia ze ja sama smialam wybrac sobie takie zycie... i wszystko jest zle. pokazalam co wymyslilam na maske auta-zle,czemu nie bedzie bukietu jednego? ja ze nie chce.mama ze jest najpiekniej! a ja ze od tego sie juz odchodzi,a mama no tak,ze starodawna jest.. i takw kolko. po co mi taka bilizna z gorsetem?co to za stringi z tasiemka? nawetmoj fryz-wiecie,chce kok hiszpanski-tez zle,bo oni mnie wola jak mam wysoko zaczesane wlosy! a ja im mowie ze nie moge bo nie chce zeby w ten jeden dzien Moj byl nizszy ode mnei! a juz buty mam 5cm obcas.a oni ze no tak,on niestetyyy taki niski..i w kolko.. ile mozna? ja juz zdrowie trace.. i cala radosc z tego dnia.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magdusiarose,domyslam sie co przechodzisz...mam podobnie z moja siostra-moja mama raczje zgadza sie z moimi wyborami a jesli sama wybralaby (w sprawach slubu) cos innego to mowi,ze moze miec swoje zdanie ale jak chce inaczej to niech bedzie jak ja chce....gorzej z moja siostra...kiedys tu dziewczynom opisywalam jak potrafila mi powiedziec gdy pokazalam Jej 2 suknie z ktorych wybieralam,ze sukienka (akurat ta druga) jest wiesniacka i wszystkie w Jej pracy dziewczyny tak stwierdzily...czy w innych jeszcze sytuacjach...generlnie Ona nie widzi w tym nic zlego...a mnie sprawia przykrosc...koniec koncow wyszlo teraz tak,ze ograniczylam moje kontakty z Nia...ogramniczylam przede wszystkim opowiesci co i jak zalatwilismy zwiazanego ze slubem..po co slyszec ze nie tak,ale za drogo!!Takw iec rozumiem Ci Magdusiurose:)A wogolw kiedys mialam faceta ktorego moja mama nie trawila(delikatnie mowiac) i zawz musialam stawac za Nim,wiec tymbardziej Cie rozumiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aga, widzisz, akurat u nas w rodzinie moj kuzyn mial podobna sytuacje ze swoja narzeczona,mama jego jej nie trawila-nie chciala tego slubu,wiec skonczylo sie na tym,ze sie odseparowali z zona i corka od rodzicow,zyja w zasadzie blisko tesciow, sa szczesliwi,a jego mama nie,bo rzadko ich widzi,ale trudno sie dziwic,jak ciagle jegozona slyszala wszystko zle na swoj temat... boje sie ze u mnie sie sytuacja powtorzy.. tyle ze ja mam tyle rozumu jeszcze w glowie zeby nie dopuscic zeby sie oddzielic od rodzicow i ich nie widywac.ja chce miec kontakt.ale oni musza zaakceptowac moj wybor.moj tata akceptuje,mama nie. wiec sytuacja sie powtarza..jakis koszmar :( najgorsze ze sie niczego nie nauczyli po ciotce.. czlowiek przed i po szkodzie glupi... ja chwilami juz nie mam sily,mama ciagle mnie krytykuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle ze co do Twojej siostry-z ta suknia,po prostu widziala ze piekna i Ci po prostu...zazdrosci. takie sa baby. czy ona juz wyszla za maz? mowie Ci Aga ze to ma podloze zazdrosci... nie znam osoby ktora by powiedziala ze suknie White One sa wiesniackie?!!?! :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wogole to Środo-booooooooskie buty masz:)Ja nie znalazlam jeszcze butow dla siebie-a za 2 tyg musze miec na przymiarki:(Teraz na weekend jade do stolicy-to mzoe tam cos znajde:) Chcialam znalesc Wam moja suknie na 2 dzien gdzies na necie....i nie moge:(To kiecka z kolekcji Bicici ze stanow podobno....podobno u tej babki kupuja kiecki dla tancerzy z Tanca z gwiazdami a w mojej ma wystapic Skrzynecka jakos wkrotce:)Nie wiem ile w tym prawdy,wiem,ze ja zakochalam sie w niej...jest w slicznym turkusowym kolorze-ma calutkie plecy odkrytei ykonczenie jak spodnicau tancerki tanczacej taniec brzucha:DAle jest niesamowita...i co najwazniejsze-jestem pewna ze nikt takiej nie bedzie mial:)tak sadze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to super Aga :) ale troche kosztuje,ale mysle za warto,bo pierwszy wybor jest zawsze najlepszy!!! fajnie :) czekam niecierpliwie zeby ja ujrzec :) turkus jest piekny,wiec bedziesz przeslicznie wygladac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć!!!!!!!!!!!!!!! Środa butki ładne, bardzo, bardzo mi się podobają, ja chce mieć zwykłe białe proste butki i mam nadzieję ze takie znajdę. Księga gości też ładna, prosta i elegancka. Autko super kolorek, podoba mi się!!!!! u mnie narazie nic nowego, spowiedź przeżyliśmy, było ok!!! ;o;o;o byliśmy wczoraj odebrać zapowiedzi z T parafii, odwiedziliśmy także orkiestrę-na pierwszy taniec Paula( choć zaczeła mi sie podobać Wielka Miłość) !!!!, zabawy oczepinowe to będziemy mieć welon, muszka-tradycyjne rzucanie!!!!!!!! baloniki z karteczkami i jakaś nowa zabawa z kartonikami. dziś idziemy do kamerzysty się ugadać, jestem ciekawa ile wezmie..... a wasi ile biorą???? no i została nam sprawa z tortem i plackami, i wysrtoj sali i tu mamy kłopot.... powiedźcie mi czy 800zł za udekorowanie sali(obwiązac filary materiałem, balony+łuk z nich przed wejściem, jakaś dekoracja za nami) to dużo, bo taką cene mi podała babka od sali, nie dosyć ze zgarnie prawie 11 tyś od nas to jeszcze tyle za ubranie sali, jesteśmy z mamą zgodne aby sami udekorować(taniej nas wyniesie,patrzyłam już na allegro) mam koleżankę która dekoruje ale ta głupia baba nie chce sie zgodzić bo ona woli sama........ no ale ja nie wydam tyle kasy bo to jakiś obłęd..... moja sala jest ładna sama w sobie wiec mogę mieć gołe ściany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale mam dzisiaj ludzi!!! Jakas tragedia dzisiaj normalnie, jak nigdy, nie mam chwili, żeby zajrzec, jak to pisze, o juz druga osoba weszła, o jest i trzecia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
słoneczko t, nasz kamerzysta bierze 3.000 zł ,ale dlaczego tak duzo, to długa historia, kiedyś wam napisze,ale nie dzisiaj... :O:O:O:O Nienawidzę ludzi!!!! 😡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh nasz bierze 1400zl.jest zaznajomiony z zespolem,sprawdzony. dekoracja-duzooo..ciekawe ile nam powiedza,wole sama udekorowac niz tyle placic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×