Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość koszty utrzymania

wysokie koszty utrzymania dziecka

Polecane posty

Gość ksw
olaaaaaaaaa a pomyśl o jaka kwotę będzie walczyła kobieta która na niemowlaka dostaje 1500 zl jak pójdzie do przedszkola czy do szkoły to wtedy w wniosku napisze 2500? 3000?. to jest właśnie dla mnie pazerność Powiem tak, mój znajomy jest po rozwodzie. Wspólnie z ex żoną ustalili że ona nie będzie pracować (jeszcze nie) żeby zająć się dzieckiem, syn jest w szkole podstawowej, ma duże kłopoty z nauką. Płaci 2500 zł. Im to starcza i nie ma problemu. 1500 na niemowlaka i tylko na niego to dużo, ja bym tyle nie wydała (chyba że na początek, łóżeczko, wózek itd, ale nie o tym mowa), ale jeśli to dziecko jest na tyle małe że musi być jeszcze z matką w domu to 1500 nie będzie na dwie osoby kwotą przesadzoną. Nie znam matek które by występowały do sądu o takie kwoty na dzieci!!! Znam za to matki które muszą ponosić koszty wychowania same bo ojcowie migają się jak mogą. Moja fryzjerka, jak córka jedzie do ojca to daje jedzenie na dwie osoby bo jak dawała tylko córce to okazywało się że ojciec też z tego jedzenia korzystał. A nie płaci nic bo nie pracuje (podobno). Jak takie zachowanie byście nazwali, bo mi brak słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaaaaaaaaa
o takim zachowaniu i o wypowiedzi buraka DyskotekowyWiraszka nawet nie komentuje. to jest dopiero skrajna nieodpowiedzialność u muszę się zgodzić ze jest gorsza od pazerności co poniektórych mam. a co do alimentów twoich znajomych to mowa tu o dziecku a nie o alimentach na zonę. a niestety wypowiadają się tu panie którym obojętnie jaka kwota na dziecko to wiecznie mało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LeniwyKoniobijca
A ja tak jak wiraszka tez pukam i tez niepłace. Pierdolę. Jak wam się chciało brzdzić to teraz się martwcie. trzeba było pigułki łykać bo ja w gumce nie pukam. To tak jak lizać cukierka przez papierek. Adios.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotkamazowieckie
Leniwy zal.pl. Szkoda slow na takich jak TY!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślałam, że rozmowa jest na trochę wyższym poziomie, dla wyjaśnienia to nie chodzi w alimentach o pazerność, jeżeli rodzice oboje pracują w biedronce, na budowie czy w innym miejscu gdzie zarobki są średnie lub całkiem niskie to nikt nie przyzna alimentów w kwocie 2000 zł. Ale jeżeli dziecko do tej pory żyło na bardzo wysokim poziomie, ojciec zarabia po 10 tys. zł. lub więcej lub coś koło tego, dlaczego dziecko ma mieć niższą stopę życiową bo rodzice się nie dogadują, albo facet znalazł sobie młodszą.... tu nie chodzi o to żeby komuś zrobić na złość, tylko żeby dziecko w jak najmniejszym stopniu odczuło, rozwód. I zakazywanie widzeń z którym kolwiek z rodziców na dziecko działa wprost przeciwnie.... i jest krzywdzące w największym stopniu dla samego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyjebane
ja na was też mam wyjebane.. bo te dzieciak które były przez was wypykane i zapomniane.... porozwalają wam później łby wasze albo nie wasze ale po takich samych ojcach....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wyjebane
albo zarzna takie stare kurwy jak ty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pazery
ksw spuscila z tonu :D ksw jak cie nie stac na pianiono to odpusc sobie weekendy Mazurach i zacznij oszczedzac :P Twoj syn ma 21 lat to czas zeby znalazl sobie prace a nie wisial mamusi w kieszeni ktora ciagle jeczy na notoryczny brak kasy. Czy pomyslalyscie drogie rozwodki ze wasze dzieci czesto nie sa jedynymi dziecmi waszego bylego i on tak jak i jego rodzina maja prawo do bulki z szynka i 2 tyg wakacji w lecie??? No bo jak to?? wasze dzieci pojada na Dominikane i beda miec nowe laptopy a tamtym juz nie?? Poza tym nie powinno sie wymagac od ich matka zaangazowania finansowego bo przeciez to ona spedza tak czy siak wiecej czasu z dziecmi.To przeciez taki tok myslenia;niektorych pan z tego forum. Doliczanie czynszu do alimentow to dla mnie parodia.Gdzie byscie panie mieszkaly gdyby nie bylo dzieci??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pazery
shadow kazdy kto ma inne zdanie i ciezko mu odmowic racji jest rozgoryczny :D Mysle o rozwodzie.Moj pies duzo je.Moze na niego tez alimenty i fortepian?? A noz ma gadzina ukryty talent,ktory jako mezatka nie odkrylam,a po rozwodzie okaze sie prawdziwym wirtuozem. Przestane pracowac,no bo bede musiala go wozic na te zajecia z fortepianu a potem na tenis :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kfkglglgl
"Doliczanie czynszu do alimentow to dla mnie parodia.Gdzie byscie panie mieszkaly gdyby nie bylo dzieci??" Ale czynsz to również opłata za wywóz śmieci, windę, wodę, prąd, z ktorych korzysta dziecko. Gdyby nie dziecko to np. przykręcilabym kaloryfery w jednym pokoju i nie musiała płacić za ogrzewanie. Rozumiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trata srata
pazery ukradła ojca dzieciom,zaszła w ciąże i teraz myśli,że jej dziecko ma tylko prawa, tamte dzieci są już "stare" bo z pierwszego związku to można się ich pozbyc. Co by matka zrobiła gdyby nie mieszkała z dzieckiem ? to,że np. mogłaby zamienic mieszkanie na o jeden pokój mniejsze ! a jak wiadomo dziecko powinno miec własny pokój więc i czemu nie ma byc wliczany do czynszu ! tak samo jak reszta mediów z których dziecko korzysta . Dotarło pazerna pazero !!! niemyta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tempota z was
ale z was sa matki . wasze wypowiedzi wołają o pomstę do nieba. jeśli taki wielkim problemem jest pokój do dziecka, ogrzewanie mieszkania, większe zużycie wody prądu i gazu. więcej śmieci itp oddajcie swoje dzieci. jak będą starsze i już ojciec nie będzie płacił alimentów na nie wystawicie im kwitek za wynajem pokoju w WASZYCH mieszkaniach? opiszecie polki w lodowce "górne mama" "dolne dziecko". Kobiety zastanówcie sie co piszecie!!!!!!!! traktujecie dziecko jak kartę przetargowa a nie jak żywa istotę. gdy wasze dzieci sie kiedyś dowiedzą o waszym toku myślenia chyba was znienawidzą. Ja nie mowie ze dziecko utrzymuje sie z powietrza ale wyluzujcie zaraz będziecie wymieniać: wiesze zużycie mydła, papieru toaletowego. większa robocizna: 2 talerze po obiedzie, 2 kubki z śniadania itd. jak tam można pisać!!!!! zachowujecie sie tak jakby dziecko bylo pasożytem!!!! dlaczego nie napiszecie oficjalnie chce od byłego męża 2000 alimentów - a niech mu się od życia wpierdol dostanie bo nienawidzę skurwysyna. o wiele lepiej by sie to czytało niż: "oh ale jestem biedna dziecko tyle kosztuje" i zaczynacie wyliczać banalne sprawy przecież to dziecko samo na świat sie nie pchało wiec nie wiem po co te wyliczanki czytając was dochodzę do wniosku ze co poniektóre w ogolę nie kochacie swoich dzieci chyba odliczacie tylko dni az w końcu dorosłe będzie i wystawicie mu walizy za drzwi ja pierdole jak tam można :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trata srata
do tempota z was Nie znasz zycia to po pierwsze ! Dziecko ma dwoje rodziców dlaczego więc matka miałaby ponosic sama koszty czynszu i mediów ? Tylko dlatego,że kocha ? Na ogół matka mniej zarabia niż ojciec więc dlaczego ma nie doliczac ? Tylko po to żeby kochanica miała więcej ? Jesteś jedną z tych ? W momencie kiedy i ojciec dziecka nie płaci już alimentów, dziecko już pracuje :) Jak zostaniesz samtną matką, zmienisz zdanie sama doliczysz czynsz :D pomimo to,że dziecko kochasz . Wróc jak zasmakujesz życia samotnej matki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tempota z was
kochana jestem matka 3 dzieci, 2 synów i córka. maja córka 11 lat synowie 15 i17. wychowuje dzieci sama mój maż zginął na kopalni 6 lat temu. dostaje rentę po nim w wysokości 3500 zl miesięcznie na rękę(na 3 dzieci i siebie). nie pracuje ponieważ nie miała bym z kim dzieci zostawić. pochodzę z konina mój sp mąż także i wyjechaliśmy na Śląsk właśnie za praca (mąż uparł się na kopalnie). mam 3 pokojowe mieszkanie i nie narzekam na 3razy większe zużycie prądu wody gazu. wiec nie pieprz mi tu ze nie znam życia bo nawet nie wiesz jak to jest gdy życie zmienia się z dnia na dzień. i patrze na wasze wypowiedzi pod względem MATKI DZIECI a nie samotnej matki i w życiu by mi na myśl nie przyszło by pieprzyc tak jak wy ze prąd śmieci jeszcze doliczcie do tego fundusz remontowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trata srata
do tempota z was Po pierwsze przykro mi z powodu Twojego męża :( Ale Ty masz 3500 zł ,możesz sobie pozwolic na to by nie pracowac,mimo to że dzieci są już duże i mogłabyś ! Ja musiałam rozpocząc pracę jak dziecko miało 3 miesiące . Zarabiam 1500 zł w zależnosci od nadgodzin + 300 zł alimentów. Ty na wszystko patrzysz przez pryzmat samotnej matki /wdowy ! Ja patrze na to,że moje dziecko ojca ma ! Gdybym miała rente na dziecko to nawet bym tu nie zabierała głosu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksw
tempota z was kochana jestem matka 3 dzieci, 2 synów i córka. maja córka 11 lat synowie 15 i17. wychowuje dzieci sama mój maż zginął na kopalni 6 lat temu. dostaje rentę po nim w wysokości 3500 zl miesięcznie na rękę(na 3 dzieci i siebie). nie pracuje ponieważ nie miała bym z kim dzieci zostawić. Kobieto dostajesz 3500 na dzieci i na siebie i nikt nie każe iść ci do pracy. Gdybyś się rozeszła z mężem dostała byś statystycznie 500 zł x 3 = 1500 i jazda do roboty na siebie zarobić. A dzieci w tym wieku spokojnie mogą zostać same w domu. 6 lat temu najmłodsze mogło iść do przedszkola. Kobieto żyjesz z renty (tej na siebie) z moich podatków, z podatków pracującej samotnej matki. O dzieciach nie mówię bo im się należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksw
pazery ksw spuscila z tonu ksw jak cie nie stac na pianiono to odpusc sobie weekendy Mazurach i zacznij oszczedzac Twoj syn ma 21 lat to czas zeby znalazl sobie prace a nie wisial mamusi w kieszeni ktora ciagle jeczy na notoryczny brak kasy. Kobieto nie jęczę że nie mam kasy bo jak na swoje potrzeby ją mam, pracuje całkiem dobrze zarabiam, spokojnie starcza na potrzeby moje i moich dzieci, nie czytałaś tego co pisałam. :P A mój syn studiuje na studiach dziennych więc jeszcze nie pracuje. Ty byś dziecku zabroniła się uczyć tylko posłała do zawodówki żeby szybko zdobył zawód i jak ma 18 lat to do roboty za parę groszy. Ja wolę żeby skończył porządne studia i dopiero poszedł do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tempota z was
ksw mam 3500 zl na 4 osoby. czynsz 1100 zl + woda, gaz, prad, ogrzewanie ok 800 = 1900 koszty utrzymania mieszkania zostaje 1600 zl na jedzenie, ubrania, wyprawki szkolne, lekarstwa itd dla 3 dzieci i siebie. masz racje bagatelna suma i żyje jak w raju. mówisz mogla bym córkę wysłać do przedszkola. owszem ale nawet nie zdajesz sobie spawy co dzieci czuja gdy tak z dnia na dzień zostają bez ojca. przykro mi ale nie miałam sumienia zostawiać moje dzieci same sobie przez pól dnia. nawet nie wiesz co to jest gdy tydzien po pogrzebie gdy wali ci sie na głowę cały świat i nie wiesz gdzie ręce włożyć dziecko przychodzi do ciebie z kocem i mówi " mamusiu musimy iść do tatusia i go przykryć bo zimno mu będzie". tak ksw ty pewnie byś zostawiła swoje dzieci w takiej sytuacji i poszła na 12 h do pracy by sobie dorobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena 78
tempota z was Twoja córka ma 11 lat więc o jakim przedszkolu tu mowa . Córka minimum 6 godzin spędza w szkole to i twoje siedzenie w domu jest zbędne,śmiało mogłabyś podjąc pracę na pół etatu jak i na cały . Narzekasz ,że masz mało a siedzisz w domu ! pomyśl o emeryturze . Jeśli chodzi o wydatki to pomyśl ile zostaje samotnej matce jak ma łącznie z alimentami 2000 zł i z tego czynsz i opłaty a jeśli dziecko do tego choruje . Wiec pomyśl zanim napiszesz !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tempota z was
trata srata - ale tu mowa o kosztach utrzymania a nie o rozwódkach z dzieckiem. koszty nieutrzymania zawsze takie same czy to wdówka czy rozwódka. dziecko potrzebuje tego samego. a fakt ja patrze na to jako wdowa kochająca swojego męża do teraz a nie jako rozwódka która nie umie znieść widoku swojego byłego męża w tym chyba największa różnica a nie w potrzebach dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksw
"ksw mam 3500 zl na 4 osoby. czynsz 1100 zl + woda, gaz, prad, ogrzewanie ok 800 = 1900 koszty utrzymania mieszkania zostaje 1600 zl na jedzenie, ubrania, wyprawki szkolne, lekarstwa itd dla 3 dzieci i siebie. masz racje bagatelna suma i żyje jak w raju. mówisz mogla bym córkę wysłać do przedszkola. owszem ale nawet nie zdajesz sobie spawy co dzieci czuja gdy tak z dnia na dzień zostają bez ojca. przykro mi ale nie miałam sumienia zostawiać moje dzieci same sobie przez pól dnia. nawet nie wiesz co to jest gdy tydzien po pogrzebie gdy wali ci sie na głowę cały świat i nie wiesz gdzie ręce włożyć dziecko przychodzi do ciebie z kocem i mówi " mamusiu musimy iść do tatusia i go przykryć bo zimno mu będzie". tak ksw ty pewnie byś zostawiła swoje dzieci w takiej sytuacji i poszła na 12 h do pracy by sobie dorobić" Nie, ja pracowałam jak moje dziecko miała 6 lat i było to normą. Widzisz idąc twoim tokiem myślenia 1100 zł za mieszkanie to dużo, ale widocznie jest to mieszkanie dla 4 osób. Gdybyś była sama płaciła byś dużo mniej bo takie mieszkanie nie było by ci potrzebne. Kobietom po rozwodzie też świat wali się na głowę i ich dzieciom również, tylko że ty masz dobre wspomnienia, miałaś męża który cię kochała. Miałaś „pozwolenie” od świata, ludzi na rozpacz po stracie męża. Nam kobietom po rozwodzie tego nie można, nam nikt nie zmarł my tylko w inny sposób straciłyśmy mężów, a dzieci pełną rodzinę. Ja nie mogłam wyć z żalu całymi dniami, musiałam się podnieść i iść do pracy. Dalej twierdzę że 3500 to dużo bo gdybyś się rozeszła z mężem i nie pracowała to dostała byś 1500 zł na dzieci i nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trata srata
tempota z was "ale tu mowa o kosztach utrzymania a nie o rozwódkach z dzieckiem" -Tak o kosztach utrzymania z jakimi borykają się samotne matki bądź rozwódki ! nie wdowy,bo one mają jasno określoną rentę dla dzieci a jak się okazuje i dla matki ! "a fakt ja patrze na to jako wdowa kochająca swojego męża do teraz a nie jako rozwódka która nie umie znieść widoku swojego byłego męża w tym chyba największa różnica a nie w potrzebach dziecka" -Ten jad który wylewasz mogłabyś pozostawic dla siebie ! Uważasz,że matka wdowa jest lepszą matką od matki rozwódki ? Dla matek nie liczy się czy jest w stanie zniesc widok byłego męża czy też nie ,lecz dziecko ! Ale ty tego nie zrozumiesz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksw
"a fakt ja patrze na to jako wdowa kochająca swojego męża do teraz a nie jako rozwódka która nie umie znieść widoku swojego byłego męża" Jesteś straszną kobietą. Widzisz kochana kobiety po rozwodzie zazwyczaj znów są mężatkami które kochają swoich mężów i nie ma to znaczenia że jest to drugi mąż. Ty nie wiesz jak potoczył by się twoje małżeństwo. To że byliście razem ileś lat nie gwarantowało że byli byście małżeństwem do śmierci. A może byście byli, nikt tego nie wie. Ja rozeszłam się po 16 latach wspólnego życia, a kilka lat wcześniej głowę bym sobie dała ściąć za to że moje małżeństwo będzie trwałe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tempota z was
ksw a czy ty myślisz ze przy trojce małych dzieci miałam czas na siedzenie i rozpaczanie? twierdzicie za naprawdę wdowa ma tak fajnie? wasze małżeństwa pewnie dawały wcześniej oznaki zbliżającego sie rozpadu. mój koniec małżeństwa wyglądał mniej więcej tak: całuje męża gdy on wychodzi do pracy, robię dzieciom śniadanie, piorę pranie, prasuje mężowi koszule gotuje obiad na 5 osób i dostaje telefon z kopalni ze był wybuch metanu na głębokości 580metrow. po telefonie wybiegam pod kopalnie widzę doszczętnie spalone ciało męża i innych górników. w tym samym dniu muszę się jeszcze zająć dziećmi, podać im obiad, i powiedzieć jakoś ze taty juz nie ma. na mojej głowie jest pogrzeb stypa i cale dalsze życie. no fakt sielanka niesamowita prawie jak wakacje w Grecji :/ trata srata - czy mi jako wdowie nie przysługuje miano samotnej matki?? dlaczego? no nie jestem sama tylko z renta po mężu??? niezrozumiale dla mnie i nie pluje jadem a chce tylko powiedzieć ze patrzeć nie umie na to co poniektóre wypisują "obowiązek alimentacyjny" czyli pranie, prasowanie, gotowanie, opiekowanie się gdy dziecko jest chore, potrzeba ogrzewania mieszkania itp a w gruncie rzeczy wszystko kreci się wokół rozwodu i kasy. bo tak szczerze mówiąc gdyby jedna z druga nie była rozwódka i ich maż by zarabiał powiedzmy 2500 na 3 osoby zupełnie inaczej by patrzyły na wszystko i czego ja znów nie rozumie- posiadając 3 dzieci i wychowując je sama od 6 lat twierdzisz ze rozumie co to utrzymanie dziecka? albo może nie rozumie co to bycie sama choć jestem wdowa od 6 lat nie rozumie tylko jednego jak można tak pisać o obowiązku alimentacyjnym, jak można pisać gdyby nie było dziecka to bym:nie grzała nie gotowała miała mniejsze mieszkanie itd. no wybaczcie ale jeśli to taki problem to trzeba było się zabezpieczać (antykoncepcja jest znana nie od dziś) albo nie decydować się na dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tempota z was
Jesteś straszną kobietą dlaczego? je nie mowie o rozwódkach które nie kochają swoich obecnych mężów i może to być i piaty czy dziesiąty. ale o byłych mężach sama powiedz choć rozwiodłaś się z mężem to masz do niego ogromna sympatia i jest dla ciebie przyjacielem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tempota z was
i chce wam przypomnieć ze zapewne wtedy gdy chodziłyście w ciąży i kompletowałyście wyprawkę dla waszych pociech myślałyście ze to dziecko to owoc waszej miłości, wsze szczęście. a gdy miłość z mężem się kończy zachowujecie się gdyby dziecko nie było waszym szczęściem a ogromnym ciężarem. przypominam wam bo w pogoni za pieniędzmi chyba zapomniałyście ze dziecko jest tu niczemu winne i naprawdę zastanówcie sie zanim kolejny raz napiszecie czy powiecie " oh to takie ciężkie iść z dzieckiem, na szczepienie czy do lekarza" i moje posty maja na celu oświecenie was ze dziecko to dziecko które same rodziłyście, które kochacie od momentu gdy tylko dowiedziałyście się ze nosicie je pod sercem nie jest żadnym przykrym obowiązkiem a waszym szczęściem. przypomnijcie sobie gdy stawiało pierwsze kroki, gdy pierwszy raz powiedziało "mama", gdy dostałyście laurkę na dzień matki czy na wpół zwiędłego kwiatka z pola na urodziny. przypomnijcie sobie ile to dziecko wniosło radości w wasze życie a nie wypisujcie ty takich bzdur jak to ciężko bo dziecko i czy to rozwódka, wdowa czy niezamężna kobieta nie powinna pisać o własnych dzieciach jak o jakimś wielkim problemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksw
Nikt tu nie mówi że dziecko to problem. Tylko wczuj się w sytuację, gdybyś ty została sama z 1500 zł po rozwodzie a nie 3500 zł po śmierci męża, to co byś zrobiła. Pomyśl głową, to nie boli. Czy 1500 zł starczyło by czy nie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaaaaaaaaa
ksw tylko ty nie patrzysz na to ze ja mam 3 dorastających dzieci a nie jedno. i to raczej ty pomyśl z głową a co do " Nikt tu nie mówi że dziecko to problem" poczytaj posty od początku i swoje tez aż razi w oczy to co wypisujecie "obowiązek alimentacyjny w czynach" przecież sobie tego nie wymyśliłam policz sobie moja sytuacja 3500/4 = 875 zł na osobę twoja sytuacja 1500zl+300 alimentów = 1800 zl 1800/2= 900 zl na osoba dalej uważasz ze mam znakomita perspektywę życia? mam o wiele większe koszty opląt i jedzenia niż ty bo ja mam 3 dzieci a nie 1 a to jest ogromna różnica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksw
"policz sobie moja sytuacja 3500/4 = 875 zł na osobę twoja sytuacja 1500zl+300 alimentów = 1800 zl 1800/2= 900 zl na osoba" Policz sobie: 3500 - 1000 opłaty = 2500/4=625 zł 1800 - 800 opłaty = 1000/2 = 500 zł Liczę tu statystycznie. Nie mam takiej sytuacji, mam 2 synów i jak wcześniej pisałam 900 zł na każdego + moja pensja. Akurat nie narzekam na jakieś braki finansowe. Nie pisałam też o "obowiązku alimentacyjnym" czyli o opiece. Mam dzieci to się nimi zajmuje (w sumie jedno już dorosłe), normalna sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×