Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość koszty utrzymania

wysokie koszty utrzymania dziecka

Polecane posty

Gość do pazernej
renty wdowa nie ma z pracy meza, rente bierze przez wiele lat. Aż tyle pieniędzy mąz za życia nie odłożył. więc nie poprawiaj bo podajesz fałszywe informacje. a ta akurat wdowka rózno zjechala wszystkie kobiety które występują o alimenty pisząc że jej się renta należy a tym zonom alimenty sie nie należa. Róznica jest tak że ona nawet nie raczy iśc do pracy a tym kobietom właśnie pracę nakazała zamiast występowania o słuszne alimenty. Biedaczka, od sześciu lat nie może iśc do pracy " przykro mi ale nie miałam sumienia zostawiać moje dzieci same sobie przez pól dnia." A samotna matka po rozwodzie musi isc do pracy! A tej babie się nie chce. Tylko jej placi państwo z naszych pieniędzy za leżenie brzuchem do góry. Nam nie. i jeszcze jedna perełka "nawet nie zdajesz sobie spawy co dzieci czuja gdy tak z dnia na dzień zostają bez ojca..........' i że "dzieci można przygotować do rozwodu". Glupia tempa baba. Powinna przygotowac swoje że tatus ma niebezpieczną pracę i może nie wrocić do domu kiedyś. głupia leniwa baba z tej wdowy, zyje na koszt dz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochana autorko najeżdżająca na "leniwa wdowę" zacytuj mi choć jedno moje zdanie gdzie napisałam ze alimenty wam sie nie należą? równie dobrze alimenty wam się należą jak mnie renta po mężu. Nie wiem dlaczego twierdzisz ze okradam swoje dzieci jeśli będziesz miała chwilkę to możesz to wyjaśnić. Moje posty miały na celu pokreślenia jak to co poniektóre mamy opisują swoje dzieci (poczytaj wyżej bo nie chce po raz kolejny opisywać mi się jednego i tego samego). Wildze ze chyba najbardziej boli was fakt ze nie pracuje i żyje z "waszych" podatków. Równie dobrze ja mogę narzekać ze co poniektóre mamy żyjące na koszt opieki społecznej mopsu a ich alimenty są pobierane z funduszu alimentacyjnego żyją z moich podatków (tak i tu może być duże zaskoczenie place podatki) widzę tu taki duży procent ludzi sfrustrowanych ze aż łapię się za głowę. hmm tekst "Glupia tempa baba. Powinna przygotowac swoje że tatus ma niebezpieczną pracę i może nie wrocić do domu kiedyś." jest jak najberdziej smieszny. dlaczego ty nie przygotowałaś się na rozwód? statystycznie co roku rozwodzi się więcej małżeństw niż jest śmiertelnych wypadków na kopalni ale to taki szczegół. Jeśli myślicie ze mi naprawdę ta fajnie w życiu ze śmierć męża dla mnie i dzieci to nic to współczuje. kompletna znieczulica. w co do opląt mam takie same opląty jak rozwódka z 3 dzieci. i jest dla mnie śmieszne wypominanie ze np. mam o 30 zl więcej rachunku za gaz bo mam dziecko. dziecko jest takim wielkim i ciężkim obowiązkiem, zupelnie inaczej by bylo gdyby go nie bylo. No drogie panie jak tak mozna a i jeszcze jedno pytanie sprawia ci to jakaś satysfakcje ze mnie zbluzgasz? może miałaś jakiś problem w pracy i musisz się wyżyć? albo naprawdę tak strasznie zazdrościsz tych 3500 zl renty i męża w grobie? jeśli tego ostatniego to wyjdź za mąż za górnika i mógł się tylko o jego śmierć jeśli bóg cie wysłucha będziesz miała ta przyjemność żyć w "komfortowej" sytuacji jak ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajco w majonezie
po przeczytaniu,że nie idzie pani do pracy bo nie ma pani z kim zostawic dzieci w wieku 11,15 i 17 lat wymiękam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksw
Równie dobrze ja mogę narzekać ze co poniektóre mamy żyjące na koszt opieki społecznej mopsu a ich alimenty są pobierane z funduszu alimentacyjnego żyją z moich podatków (tak i tu może być duże zaskoczenie place podatki) Żyją z pieniędzy z opieki jak szacowny tatuś nie płaci alimentów, to jemu należy się parę słów krytyki a nie matką. To samo tyczy się funduszu. Ale są to pieniądze na dzieci nie na matki!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie ksw co poniektórzy zarzucają mi tu nieróbstwo i zerowanie na podatnikach.wiec równie dobrze ja mogę mieć o to pretensje. jeśli mnie gonią do pracy to ja mogę pogonić kobiety żyjące z opieki społecznej. ja rentę tez nie mam z swojej winy miejcie pretensje do matki natury :/ piszesz ze to pieniądze na dzieci. no wiesz mam 3 dzieci i wiem ile się na nie wydaje wątpię ze kobieta walcząca o 2000zl alimentów wydaje 2000 miesięcznie na jedno dziecko. ja z renty opłacam mieszkanie, jedzenie, kupuje dzieci ubrania, książki i inne potrzebne rzeczy. szczerze mówiąc nie wiem co to kosmetyczka fryzjera już tez cale wieki nie odwiedzałam. nowych ubrań nie kupuje sobie co miesiąc bo w przeciwieństwie do dzieci nie wyrastam z butów czy spodni a tez umie dbać o ubrania. kosmetyków nie używam bo tez i po co? a jak skorzystam z mydła czy szamponu które zostały zakupione za pieniądze z renty (czyli jak twierdzicie pieniędzy które powinny być przeznaczone na dzieci) dzieci nie maja nic przeciwko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pan kot
olaaaaaaaaa jesteś nierobem ! Masz za dużo kasy dlatego nie chce ci się wstac z kanapy . Wielkie dzieci w domu a ta nadal siedzi, bo nie ma sumienia dzieci zostawic w domu samych.(Oni są w szkole ) Dzieci wiecznie renty dostawac nie będą.Nie będziesz już miała takiej kasy, co wtedy zrobisz ? podasz dzieci o alimenty na siebie ? Idz do roboty Nierobie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pan kot chyba masz jakiś uraz do kobiet niepracujących co zrobię w przyszłości nie twój interes dam sobie rady i nie będę pasożytować na dzieciach. to ze ty panie kocie juz opracowujesz plan by ściągać alimenty z dzieciaków to współczuje ale nie oceniaj ludzi na swoim przykladzie a 3500 zl na 4 osoby to naprawdę fortuna :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja to mam 4
Dzieci i tez nie pracuje bo mi sie nie chce i nic wam do tego!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pan kot
Nudzi ci się ! olaaaaaaaaa Ja nie mam jeszcze dzieci :) Ty nie lej jadem ! jesteś bardzo uszczypliwa ! Na szczęście masz córkę,ona może kiedyś wyjdzie za mąż, męża odbije jej ktoś w stylu pazery i Twoja córka pozna trud samodzielnego wychowania dziecka,dostanie 3 stówki alimentów i będzie musiała pracowac itd .Wtedy może inni będą ją osądzac tak jak dziś ty osądzasz inne samotne mamy,ktoś może też wypomni jej czemu antykoncepcji nie stosowała :) Zastanów się trochę jak już coś piszesz, w końcu jesteś matką .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panie kocie właśnie nie masz jeszcze dzieci będziesz mal to zmądrzejesz :) gdzie ty tu widzisz ze pluje jadem!!!! czytaj z zrozumieniem po co aty i co mam do mam starajacych sie o alimenty. nie mam na myśli wysokości alimentów a zdanie o DZIECIACH tępaku milo ze tak życzysz mojej córce przekaże jak będzie starsza :) pewnie na podstawie takich facetów jak ty nie będzie się hajtała z pierwszym lepszym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WDOWA RZĄDZI
I OBRAŻA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no cóz czarna wdówko
jesteś bardzo zadziorna i wredna. ciekawe, dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kfkglglgl
olaaa- uważam, ze nie masz prawa krytykować matek, które sobie lubią czasem ponarzekać, że im ciężko i nie radzą sobie z obowiązkami. Weź pod uwagę, że siedzisz w domu i nie masz obowiązków, bo co to za obowiązki, gdy ma się 3 nastolatków. Wiesz, gdybym ja nie musiala iść na prawie 10 godzin do pracy, to nie miałabym co robić z czasem i kolejną wyprawę do logopedy traktowalabym jako rozrykę a nie obowiązek. Wydaje mi się, że generalnie mało rozumiesz z życia, ot, typowa "pani górnikowa".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pajacyk Arlekino
no właśnie ksw co poniektórzy zarzucają mi tu nieróbstwo i zerowanie na podatnikach.wiec równie dobrze ja mogę mieć o to pretensje. jeśli mnie gonią do pracy to ja mogę pogonić kobiety żyjące z opieki społecznej. ja rentę tez nie mam z swojej winy miejcie pretensje do matki natury :/ piszesz ze to pieniądze na dzieci. no wiesz mam 3 dzieci i wiem ile się na nie wydaje wątpię ze kobieta walcząca o 2000zl alimentów wydaje 2000 miesięcznie na jedno dziecko. ja z renty opłacam mieszkanie, jedzenie, kupuje dzieci ubrania, książki i inne potrzebne rzeczy... No właśnie, czy ktoś orientuje się na jakiej podstawie przyznawana jest renta po mężu??? Ile dostanie zona po mężu posiadająca 3 dzieci??? A ile mająca tylko jedno? i w jakich sytuacjach matka i żona zmarłego otrzyma jakiekolwiek świadczenie, bo nie zawsze ma to szczęście... Bo z tych relacji wynika, że wszystkie po kolei dostają kokosy... Kto pierwszy, odważny rzuci kamieniem w rentę wdowią??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czyżby wdowa wróciła
pod innym nickiem ? Pytanie tylko po co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wdowa wróciła przecież
pisze o sobie. Cóz, chce sobie pogadać a w okolicy nikt z nią nie rozmawia, każdy odgania się jak od śmierdzącego g.... .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkie mamusie i tatusiow jak sadze tez ! Moze mi poradzicie ... Synek ma 8 miesiecy, tatus pracuje za granica i zarabia na polskie ponad 10.000 zl . Nie bylismy malzenstwem, tatus okolo 2 miesiace temu spakowal sie i nara... po miesiacu przyjechal na 4 godziny zobaczyc SYNA , zostawil a raczej demonstracyjnie wyrzucil mi na stol 2000 zl i pojechal hustac sie dalej........ imprezy, wodka, drogie ciuchy, trawka , juz nowa dziewczyna... Minal dzis ponad miesiac a on oznajmia mi przez telefoon ze on pieniedzy teraz nie ma i ze 2000 zl to duza suma i ze powinno mi starczyc jeszcze na czerwiec.. Mieszkam z dzieckiem na wsi razem z rodzicami emerytami , nie ma zlobka ani przedszkola, ja jestem na wychowawczym bo tatus tak chcial jeszcze jak bylismy razem. Nie mam zadnego dochodu , nawet rodzinnego bo jego zarobki przekraczaly bo uznal dziecko .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale 2000 na 2 m-ce to chyba nie jest tak jeszcze tragicznie. Choć sytuacja w ogóle jest okropna. W sądzie może być różnie. Możesz nie dostać 1000 nawet, bo żyjecie tylko w konkubinacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, tylko ze wszystko mialo byc inaczej... troche pozno przejrzalam na oczy ze mam do czynienia z toksycznym facetem, pisalam o swoim zwiazku na " toksycznych zwiazkach" . To czlowiek zwichrowany emocjonalnie, pije, pali nalogowo trawke, kasa szasta na lewo i prawo...imprezuje, weekendy na Chorwacji,,, Ja poprostu sie zajebiscie boje, nie myslalam ze tak to bedzie bo sam mi powiedzial ze Jego dziecku nie moze niczego zabraknac i ze bedzie placil,,, Ale chyba teraz zmienil zdanie, ma kogo utrzymywac bo ma nowa dziewczynke... Chce chyba doprowadzic do tego ze to on bedzie dobrym wspanialym tatusiem, bedzie moze przywozil dziecku drogie prezenty ( o ile wogole sie tu kiedys zjawi ) bo go stac a matka bedzie zla bo liczy z miesiaca na miesiac. Tak , 2000 zl to nie jest malo, wrecz duzo.. Ja zarabialam niewiele ponad 1000 zl , ale mialam tylko na siebie, dokladam sie na utrzymanie domu... A skoro ten bogacz twierdzi ze Jego Syn ma miec wszystko wiec kupilam mu wczraj 2 pary butkow BARTKA i prezent na dzien dziecka z mysla ze na dniach bedzie przelew... Pieniadze poszly na pampersy, zupki, deserki, kosmetyki, na lekarza bo akurat w niedziele dostal goraczke, pare drobiazgow , zabawek, jakas ksiazeczka , pare ciuchow nowych bo przeciez jego Syn nie bedzie chodzil w uzywanych !!!!300 zl na oplaty, telefon, jedzenie dla siebie , zadnych cudow... Buciki wczoraj byly drogie.. i chyba pojade je zwrocic bo za 400 zl calego miesiaca to chyba nie przezyjemy..... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczekam jeszcze i zobacze co bedzie dalej, dowiem sie czy moglabym wrocic do pracy, urlop mam jeszcze wziety na caly przyszly rok- bezplatny!! A moze do MOPS-u o zailek wychowawczy, tylko ze wtedy musze jakos udowodnic ze sama wychowuje dziecko... Strach pomyslec co temu toksykowi strzeli do glowy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To może tak zrób, zwróć, a potem zobaczysz co będzie dalej... No niestety tatą roku to on raczej nie zostanie. Ogranicz na razie te zakupy do koniecznego minimum i przygotuj się na trudniejszą opcje...nawet na najgorszą...jeśli okaże się lepsza, lepiej miło się zaskoczyć. Ale pewnie na to, że się opamięta nie ma co liczyć... Więc musisz zadbać o siebie i syna. A od latawca, wyegzekwować część kosztów utrzymania dziecka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy ktos z tego forum orientuje sie moze jak to jest z zasilkiem rodzinnym z norwegii... ja jestem na urlopie wychowawczym, bezplatnym, ( zarobki ojca dziecka sa duze - on pracuje legalnie w norwegi), nie nalezy mi sie zaden zasilek, urlop mam wypisany jeszcze na 2 lata. Ojciec dziecka jak jeszcze bylo w miare dobrze mowil ze moze miec zasilek rodzinny w Norwegi,,, z tego co patrzylam w necie to jezt jeszcze zasilek opiekunczy dla dzieci do lat trzech. Czy orientujecie sie moze czy ja z polski moge sie o niego ubiegac, czy on mi wogole ( nie mi tylko dziecku) przysluguje z racji tego ze nie bylismy malzenstwem, dziecko jest zameldowane razem ze mna w polsce ale ojciec dziecka nie... Ale z tego co tu czytam na necie to chyba moge pomarzyc jesli on sam nie zechce go zalatwic i mi go przeslac... te wszystkie piepszone przepisy,,, az glowa boli... Z gory dziekuje za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Milka89
Chciałabym o radę, dobrą radę. Mam 21 lat od 2 lat sama wychowuję dziecko, ponieważ odeszłam od ojca mojej 3,5 letniej córeczki. Rok temu Sąd zasądził od pozwanego 350zł miesiecznie. Teraz chciałabym podyższyć alimenty na minumum 500zł, ponieważ kwota jest niewystarczająca aby zapewnić dziecku jak najlepsze warunki do życia. We wrzesniu ubiegłego roku zaczęła uczęszczac do przedszkola, jednak z powodu bardzo częstego chorowania musiałam ją wypisać. Była zapisana do listopada czyli 3 miesiace. Przez te 3 miesiące była tylko 16dni roboczych w Przedszkolu, a przez cały miesiąc wydałam na same ANTYBIOTYKI, ZASTRZYKI, LEKARSTWA, ok 550zł ! Dodatkowo ponisłam koszty za przedszkole (mimo nieobecności) 170zł miesięcznie. Ojciec płacil tylko przez 3 miesiące potem przestał, ja odbywałam wtedy staż i moja miesięczna pensja wynosiła 696zł przy 40h tygodniowo. Mieszkam z rodzicami, pomagają mi w każdej sytuacji i jestem bardzo im za to wdzięczna! Rozpoczęłam studia teraz bede na III roku, moje czesne to koszt 385zł miesiecznie, dodatkowo dojazdy wraz z wyżywieniem wynoszą 260zł miesięcznie, dodatkowo leczę się ortodontycznie jest to wizyta 100zł, czasami 150zł przy zmianie łuku, dojazd do ortodonty 50zł. Teraz dojdzie przedszkole jest to koszt 170zł miesiecznie. Zarabiam 983zł (praca interwencyjna) dodatkowo SAMA kupuję dziecku potzrebne rzeczy, zabieram ją nad morze, spędzam z nią czas , jestem w czasie jej choroby i nie mogę w zupełności liczyć na ojca dziecka. Chciałam żeby ona miała prawidłowy kontakt z ojcem, ale on jej nie zabiera. Mimo tego,że obiecywał ze bedzie ją brał co 2 tygodnie to od roku czasu ani razu nie zadzwonił czy ja wziaść, nie odiwedza jej, nic nie kupuje, nie intereuje sie w czasie choroby, FA wyplaca alimenty mimo ze POZWANY pracuje na czarno i ma ok 3000zł na reke. Przedszkole- 170zł Ubrania - 100zł Wyżywienie- 300zł Wyjazdy- 100zł Zabawki, potrzeby na rzecz edukacji -100zł (kredki, bloki, kapcie, plastelina, farbki) Okulista- 80zł / wizyta Lekarstwa wychodzi od 60-100zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na początek wystąp do sądu o podwyższenie alimentów. 70 % to takie minimum skoro ojciec nie interesuje się dzieckiem w ogóle. Wydatki ok.1000, poproś o 700,800 zł. Załatw jakieś zaświadczenie od lekarza i zbieraj wszystkie rachunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojciec Darek
Przez kilka lat walczyłem z zoną o alimenty na 2 dzieci. Szczerze przyznam, robiłem wszystka, aby dzieci dostawały jak najmniej. Dzielnie pomagała mi w tym druga żona - zawsze znajdowała argument, dzieci mogą mieszkać z nami, skoro ona wzięła dzieci niech ona się martwi. Alimenty płaciłem systematycznie, w wychowanie dzieci nie angażowałem się- spotykałem się z nimi raz na dwa tygodnie, a w sezonie letnim nawet tego nie przestrzegałem. Od rozpoczęcia wakacji mam teraz tych dwóch smyków na co dzień i doceniam to, co robi dla dzieci była żona. Druga ma wszystko w nosie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Ojca Darka
Przxeciez to nie sa dzieci Twojej drugiej żony, to jest wyłłącznie Twoj obowiazek. Takie sa niestety konsekwencje pewnych wyborów życiowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alez przeciez
Ojciec Darek to wlasnie ta byla,ludzie,nie dajcie sie wkrecac takim debilkom,co udaja nawroconych bylych mezow,wreszcie doceniajacych te byle zony:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SZczesliwaMamuska
wiecie co dziewczyny ja wygrałam 5 tys alimentów miesiecznie jestem bezrobotna miezszkam u rodziców moj chłopak zarabia 120 tys miesiecznie prowadzi bardzo duza firme . i jest zwykłym dupkiem który mysłał ze swiat zwojuje strasznie w sadzie chojrakował i za to sad dał mu 5 tys miesiecznie i bardzo dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×