Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Katie Jordan

5-10kg w DóŁ, 500-800kCaL, dietka MŻ !!! Ktoś ze mną?!

Polecane posty

otoJa - bardzo Ci dziekuje, za rady i za motywacje:) Czasem mam dosc, ale z drugiej strony nie chce byc gruba!:/ Chce tylko, zeby dieta dzialala! Wczroraj jadlam raczej zdrowo i posluchalam Twojej rady i wieczorem po kolacji wypilam przegotowana wode - to na prawde dziala? Nie bede tez opuszczac sniadania, chociaz wlasnie to najlatwiej mi wychodzilo. Tylko czy nie za duzo tych posilkow i kalorii? Boje sie, ze przytyje:( Wczorajsze menu: - jogurt z platkami i otrebami 200kcal - sezamki 150kcal - lekka zupa ziemniaczana 250kcal - 1 wasa z serem 100kcal i troche kukurydzy 50kcal - suchary 120kcal - jogurt z platkami 170kcal Suma: 940kcal - pewnie moglam sobie podarowac te suchary..:/ Robilam tez brzuszki i cwiczeania na nogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wtorek: - jogurt z platkami i otrebami 200kcal - herbatniki 100kcal - banan 100kcal - mozzarella z pomidorem i kromka ciemnego chleba 280kcal - platki na sucho 150kcal - migdaly 150kcal - sok owocowy 150kcal Suma: 1130... nie potrafie jesc mniej:(:(:( Ciwczenia: pol godziny na orbotreku, brzuszki, cwiczenia na nogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otoJa...
BabyDoll05: Słuchaj...nie licz aż tak przesadnie kalorii...to moim zdaniem chodzi o fakt..MŻ...a nie- licz kalorie, bo jak o 100kcl przesadzisz to koniec... chodzi o wieczór przede wszystkim, już to pisałam...i dużo wody... ja pewnie też ponad 1000kcl jem dziennie...a jednak...nie jem na wieczór, jakiś owoc, typu jabłko, kiwi..i to działa!!! Nie możesz aż tak przesadzać, dlaczego? Bo jeśli będziesz się głodzić, mniej jeśc,wciskać produkty, które na głucho zapełnaiją żołądek... to po prostu te kilogramy które zgubisz, wrócą do Ciebie- razy 2...No neistety tak jest, jak ktoś lubi jeśc,,ja też lubię...i dlatego nie daję aż tak odczuć organizmowi, że go głodzę... Wczoraj zjadłam na śniadanie paróweczkę plus kanapka....na obiad też zjadłam kanapkę, bo na zajęcia się spieczyłam..wieczorkiem troszkę fasolki zielonej gotowanej, która została z obiadu...i po pół godzinki zjadłam jabłuszko...napiłam się przed snem wody przegotowanej... i co?...i to działa!!... Musisz jeść śnaidanko....a przed najlepiej też wypić herbatkę czy wodę... jest pora obiadowa..jesz obiad...tylko że mniej niż zwykle...i wolniej jedz niż zwykle...ale jedz!!... nie ograniczaj sie do jogurtów i otrębów.. Tylko co do bananów....no to są zdradliwe owoce( które i ja lubię)...ale lepiej jabłuszko...uwierz mi..;) 4.10.- 66, 7kg. 6.10- 65,9kg 7.10- 65,6kg 11.10 - 64,5kg 12.10- 64,6kg 13.10. - 63,2kg... Działa??...działa!!..... tylko najważneijsze są wieczory..w nocy człowiek spala najwięcej, bo działają jelitka( ja tak to sobie tłumaczę)...im mniej zjesz na wieczór...im więcej napijesz się zwykłej wody...tym lepiej.... i Naprawdę to działa... ja jeszcze mam do zrzucienia przynajmniej 10kg..ale mam nadzieję że mi się to uda.... i co jeszcze....chyba to wszystko...cierpliwosci...i nie głodzić się..nie wciskać w siebie jogurtów tylko( na wieczór jak najbardziej, jeśli juz wybierać : ciastka, czy jogurt- oczywiscie jogurt... pozdrawiam....i weź to do siebie... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otoJa...
4.10.- 66, 7kg. 6.10- 65,9kg 7.10- 65,6kg 11.10 - 64,5kg 12.10- 64,6kg 13.10. - 63,2kg... 14.10- 62,2kg;p Wszystkie wagi są na czczo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niesamowite, ze tak szybko chudniesz!!! Gratuluje!! I zazdroszcze Ci;) U mnie jest inaczej, bo jadlam mniej, a waga sie nie ruszala, organizm przyzwyczail sie do mniejszej liczby kalorii i nie spala, tylko magazynuje:( Teraz jem czesciej, ale boje sie, ze znowu przytyje przez taka zmiane. Ty zapewne wczesniej jadlas normalnie, wiec jesli teraz zredukujesz ilosc dostarczanych kalorii/posilkow schudniesz na pewno! Ja postaram sie wiecej ruszac, to by pomoglo, ale kiepsko z tym u mnie:( Nie mam czasu, albo sily, a orbitrek mi sie popsul i jest to demotywujace:( Chce kupic nowy, ale zbyt szybko to nie nastapi:/ Mam nadzieje, ze dieta zadziala, chociazby powoli i chociazby troszke!;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otoJa...
Heh...wiesz..czy ja wiem czy tak szybko... jem minimalnie mniej niż zwykle.... no i te kolacje..albo ommijam..albo jem delikatne.. Dziś rano zjadłam np. jedną kromeczkę podzieloną na 3 części z almette i pomidorkiem...no to tak ok. 7.00 ok. 14.00 zjadłam troszkę więcej niż ćwiartkę pizzy riga z pieczarkami... a o17 dziś zjadłam jedną kromkę z almette plus ogórek i pomidor...plus mały jogurt serduszko biszkoptowe...a po pół godziny zjadłam jabłko.. po czym wypiłam herbatę czerwoną... a niedługo wypiję mój kubek wody..;p No dziś trochę poszalałam... ale jutro już zmniejszę tę kolację...;p powoli coś tam spada.... tu najważniejszą rolę odgrywa kolacja..jakby nie patrzeć..;p pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaczynam od nowa. Wiem, ze topik juz nie zyje, ale ja musze znowu zgubic pare kg, a chce gdzies zapisywac, co jadlam. To mi po prostu pomaga. Robie to dla siebie. Jezeli jednak ktos sie pojawi i dolaczy, bedzie mi milo:) Dzis - dzien 1: - 2 wazy z dzemem brzoskwiniowym 120kcal - ryz z jarzynami 270kcal - jablko 70kcal - orzeszki nerkowce 180kcal Suma: 640kcal. Dodatkowo ciwczenia: 20min na orbitreku, brzuszki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien 2: - jogurt + siemie lniane 100kcal - mala salatka i maly kawalek bagietki 200kcal - pudding sojowy + siemie lniane 100kcal - 2 wafle miodowe 180kcal Suma: 580kcal 20min cwiczen aerobowych i brzuszki. Za 3 tygodnie lece na urlop w cieple kraje. Chce ladnie wygladac! Musze!!!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien 3: - jogurt+siemie lniane 100kcal - banan 100kcal - salatka grecka i 1 wasa 300kcal - mleko sojowe waniliowe 155kcal - 3 wafle miodowe 210kcal Suma: 865kcal Dzis troche wiecej, ale zdrowo. Grund, ze nie jem slodyczy i wytrzymuje. Dzis cwiczen brak, ale jutro juz sie postaram.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien 4: - jogurt+siemie lniane 100kcal - banan i sezamki 160kcal - 3 wasy z serem i ogurkiem konserw. 260kcal - kakao 120kcal, pol bulki z dzemem 120kcal - puding sojowy 100kcal Suma:860kcal Cwiczenia: rowerek i brzuszki. Dzis zjadlam wiecej, mam nadzieje, ze jutro uda mi sie mniej. Urlop juz za 19 dni!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien 5: - Redbull 125kcal - 1,3 wasy 50kcal - makaron zielony z parmezanem 250kcal - 2 plasterki sera zoltego, wasa, 1 kiwi 150kcal - paluszki 180kcal - kilka nerkowcow 60kcal Suma: 815kcal, o ile dobrze policzylam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien 6: - mleko z platkami 220kcal - makaron z parmezanem 220kcal - bulka z ziltym serem 200kcal - popkorn 200kcal - puding sojowy 100kcal Suma: 940kcal Cwiczen brak, i zjadlam wiecej, jak zwykle w weekend. Ale nie przesadzam i nie jest zle:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien 8: - jogurt+siemie lniane 100kcal - banan 80kcal - kanapka z 1,5 precla i z serem zoltym i ketchupem 300kcal - lizak 44kcal (nie mialam energii) - jablko i kiwi 130kcal Suma: 654kcal Cwiczenia: ok.pol godziny, brzuszki, cwiczenia na nogi+aerobowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien 9: - sok pomaraczowy 130kcal - duzy jogurt + siemie lniane 140kcal - Corny 120kcal - bulka pelnoziarnista z serkiem kozim i pomidorkiem 250kcal - troche orzeszkow 120kcal - troche rodzynek 50kcal - puding + siemie lniane 100kcal Suma: 910kcal. Na szczescie zdrowo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien 10, sroda: - 3 sucharki z dzemem 165kcal - Corny 120kcal - 1 plasterek sera zoltego 40kcal - 3 wasy z serem, ogorkiem konserwowym i ketchupem 180kcal - sojowy puding czekoladowy 110kcal Suma: 615kcal Urlop juz za poltorej tygodnia!! Mam nadzieje, ze jak sie przyzwyczaje jesc zdrowo i male porcje, to zostanie mi tak na dluzej, chcialabym na zawsze:) Chcialabym wazyc 48kg i miec chude nozki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien 11, czwartek: - jogurt +siemie lniane 100kcal - Corny + sezamki 200kcal - 2 pastylki energetyczne 40kcal - bulka pelnoziernista z serem, ogorkiem konserwowym i ketchupem 200kcal - muffinka 150kcal, RedBull 125kcal Suma: 915kcal Zamiast cwiczen byla impreza: 2 godziny tanca, wiec chyba spalilam conieco:) Dzis mialam wiele spadkow energii, stad siegnelam po weglowodany, a ze szlam na impreze, wiedzialam, ze to spale. Mam nadzieje, ze jutro, jak sie wyspie, znowu nie bede potrzebowala cukru. Jutro chyba zjem sobie makaron:) Widze, ze dieta dziala, czuje sie jakas taka mniejsza, szczuplejsza i lzejsza i to mnie motywuje!:D Mysle sobie: fajna ta dieta, wygladam co raz lepiej, wiec jeszcze sobie na niej pobede:) Mam nadzieje, ze przestawie sie na zdrowe odzywianie na zawsze! Do urlopu juz tylko 11 dni! Dam rade!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Babydol..Ty zdrowo sie nie odżywiasz.. jedząc 1000 kcal można jeść zdrowo, ale gdzie u ciebie warzywa, owoce? same słodkości praktycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ina1984 - Owoce to jabka, kiwi i banany, ktore jadlam, jarzyny to ogorki i pomidory, ktore jem na kanapkach. W zimie ciezko o zdrowe salatki, ktore notabene uwielbiam. Za to jogurtow i pudingow nie uwazam za slodkosci - jem wszytsko sojowe i zdrowe. Batonik musli tez jest zdrowy, to nie to samo, co batonik czekoladowy. Nie jem slodyczy drugi tydzien i jestem z siebie dumna:) Dzien 12, piatek: - precel 120kcal - jogurt 100kcal - sucharki 180kcal - bulka z serem, ogorkiem konserw. i ketchupem 180kcal - 2 wasy z serem, ogorkiem i ketchupem 120kcal - sojowy puding + siemie lniane 110kcal Suma: 810kcal Cwiczenia: skakanka, brzuszki i cwiczenia na nogi. Dzis tez jestem zadowolona, szczegolnie, ze chcialo mi sie duzo wiecej jesc, niz to, na co sobie pozwolilam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
- jogurt +siemie lniane 100kcal - Corny + sezamki 200kcal - słodycz - 2 pastylki energetyczne 40kcal - co to w ogóle jest? - bulka pelnoziernista z serem, ogorkiem konserwowym i ketchupem 200kcal- ogórek konserwowy.. faktycznie masa warzyw... - muffinka 150kcal, RedBull 125kcal - słodycz Sama sobie przeczysz.. deser sojowy to też słodycz-- tam tez jest super. Tylko z jednym sie zgadzam, sojowe rzeczy sa zdrowe- ja je uwielbiam. Trochę jednak dystansu, bo to przykładowe menu na pewno zdrowym nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ina - wybralas akurat dzien, kiedy pisalam, ze nie mialam energi i dlatego jadlam glownie wegolowodany! Wszystko, co wybralam jest uzasadnione przebiegiem dnia i zajeciami, jaki mialam. Krytykowac na prawde jest latwo, jak sie nie wie, jak wyglada czyjes zycie. Wczesniej pochlanialam ogromne ilosci slodyczy, prawdziwych: ciastek, czekolady i lodow, woec uwierz mi, ze dla mnie to juz sukces, jak przez 2 tygodnie nie zjadlam nic takiego. Przeanalizuj moze moj pierwszy tydzien diety, a nie wybieraj dnia, gdzie mialam chwile slabosci. Jak wiadomo, takie momenty sie zdazaja, wazne, zeby sie podnies i kontynuowac. Nie wierze, ze codziennie jesz tylko jarzyny i owoce, szczegolnie teraz zima, jesli tak, to maja one niewiele wartosci odzywczych. Ja polykam takze witaminy, zeby zbilansowac diete.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien 15, poniedzialek: - jogurt+siemie lniane 100kcal - precel 120kcal - kakao 130kcal - 1 wasa z serem, 2 wasy z dzemem 200kcal - kilka migdalow 80kcal Suma: 630kcal. Cwiczen brak, spalam zle i tylko kilka godzin, caly dzien jestem slaba, kompletnie bez energii:(( Pewnie przez ta pogoda, znowu zima wrocila i cisnienie sie zmienilo i w zwiazku z tym moje jest 2 na 2:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1. - mleko z platkami 200kcal - zupa ziemniaczana 220kcal - 2 male kromki pelnoziarniste z serkiem bialym, z zoltym i ketchupem 230kcal - troche popkornu 200kcal Suma: 850kcal Spacer po parku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2. - jogurt +siemie lniane 100kcal - mus owocowy 123kcal - 3 male kromki ciemnego pieczywa z serkiem camembert i pomidorkiem 280kcal - troche nerkowcow 120kcal - 1 wafel modowy 100kcal - pudding +siemie lniane 100kcal Suma: 823kcal W nocy spalam 4 godziny, wiec bylam dzis totalnie bez energii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3. - jogurt+siemie lniane 100kcal - mus owocowy 150kcal - 4 wasy z camembertem i pomid. 220kcal - pudding sojowy 100kcal - troche nerkowcow 120kcal - 3 wasy z serem 120kcal - platki na sucho 200kcal - 2 kostki ciemnej czekolady 60kcal Suma: 970kcal 20minut cwiczen: skakanka, brzuszki itp. Niestety wieczorem mialam napad, chcialo mi sie cos slodkiego, stad te platki:/ Mam nadzieje, ze wytrzymam. Na razie nie jest latwo, musze walczyc ze soba, ale licze na to, ze z czasem sie przyzwyczaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znowu wracam do tego forum. Wiem, ze nikogo tu juz nie ma, ale ja nie znalazlam innego, gdzie dziewczyny mialyby podobne cele. Niestety znowu przybylo mi 2-3kg, a ja nie chce byc taka gruba:( Waze okolo 53kg, a marze o 50. Za dwa tygodnie jade na urlop i chce doprowadzic sie do porzadku. Jakby mi ubylo chociaz 1kg przez te 2 tygodnie, to bylabym szczesliwa! Jak zwykle idzie mi ciezko, bo sie nie ruszam, siedze w pracy, w aucie i w domu...:( Staram sie cwiczyc, chodze biegac do parku, ale regularnie sie nie da, bo np. dzis jest strasznie zimno, czego nie znosze:/ Oczywscie moge pocwiczyc przynajmniej w domu - skakanka, brzuszki, rozciaganie itp. Orbitrek niestety zepsuty, czego tez bardzo zaluje, moze wkrotce kupie nowy. W kazdym badz razie postanowilam sie trzymac. Bede zapisywac, co jadlam. Jezeli nikt sie tu nie pojawi, bedzie to rodzaj mojego dietetycznego pamietka:) jest mi duzo latwiej, jake zapisuje i musze sie "wyspowiadac":) Zycze sobie powodzenia!:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień 1: - sałatka 200kcal - Apfelschorle 200kcal - jogurt + siemię lniane 100kcal Suma: 500kcal Jogging w parku pół godziny + brzuszki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ważę teraz około 54kg:( Boję się zważyć dokładnie... Obwody: - uda 51cm - biodra 92cm!! - pas 65cm!! Cel to 50kg, i w obwodach: 50-90-63.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień 2: - jogurt+siemie lniane 100kcal - pudding sojowy 100kcal - 3 wasy z serem żółtym i camembertem i pomidorkiem 250kcal - 4 wafle kukurydziane 60kcal - Activia pitna 225kcal Suma: 735kcal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień 3: - Redbull 120kcal - Apfelschorle 150kcal - sałatka makaronowa z tuńczykiem 300kcal - tortilla 3 małe kawałki 350kcal - kawałek bagietki 50kcal Suma: 970kcal +Sprzątanie, które traktuję jako fitness;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×