Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dominisia21313

Szukam 30latek

Polecane posty

Oj nie Mąż nie Mąż (a szkoda ;) ) Cześc Baby - fajnie, ze tęsknicie troszkę za mna. Mąż to pojechał w niedzielę w nocy więc jestem sama, ale ta robota cholerna.... Napisałam do Was przed weekendem, potem w piątek pojawiła się tylko łapka Białej i pusto tu było ogromnie więc nie pisałam a w sobotę byliśmy na "Opowieści Wigilijnej" w dzień (oczywiście byłam zachwycona! a kilka razy uroniłam łezkę) a wieczorem u znajomych z naszymi Przyjaciółmi, więc już nie zdążyłam napisać. A w niedzielę jak już wstałam (koło południa...) to potem obiad, pakowanie A. i tez nie było kiedy. No i potem w poniedzialek do 18-tej w pracy i dziś dopiero znalazłam chwile. Bo najgorsze jest to, ze nie mogę pisac z pracy do Was... Święta... Boze ja już czekam na nie jak na zbawienie. Po pierwsze: bo to Święta, po drugie: bo to oznacza,ze największa i najgorsza robota w pracy bedzie już za mną, a po trzecie: bo strasznie tęsknię za kilkoma dniami wolnego. Choinkę będziemy mieli prawdziwą. Obiecałam sobie, że jak tylko będe miała własne mieszkanie to zawsze będę miała prawdziwa choinkę (oczywiście póki mi w życiu sił starczy na sprzątanie igieł ;) ) W dużym pokoju nie mamy dywanu czy dywaników, więc igły to nie jest duży proble. Prawdziwa choinka przypomina mi dzieciństwo - mój Tata był lesniczym, wiec same rozumiecie :) Moi Rodzice odkąd Tata jest na emeryturze ie maja pradziwej choinki wiec teraz ja mam takową w domu :) Biała - daj znać ak wrażenia po filmie? My wybieramy się jeszcze na "Avatar" - tez w 3D. Lucy - gratuluje sukcesu w pracy i zazdroszczę spokoju w pracy... ale juz niedługo i u mnie nie będzie źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gollumica - jak miło Cię widzieć :D:D:D Ta Opowieść jakaś strasznie mroczna...oglądałam kiedyś bajkę czy film i większe wrażenie na mnie robiła. Jakiś specjalnych efektów 3D też nei zauważyłam.... Ogólnie z kina wyszliśmy zadowoleni, bo jednak ta przemiana Skrucza była taka pozytywna ;) i nastrajała optymistycznie. Bajka momentami lekko straszna, kilka dzieci na widowni było poważnie przestraszonych, słyszałam tylko jak matki uspokajały "wszystko będzie dobrze" Na Avatar być może się wybierzemy....W. wspominał, że chciałby pójść...to się zobaczy. Dziś urywam się wcześniej z pracy i mam dwie ostatnie godziny jazdy, w tym egzamin wewnętrzny. Ciekawe jak mi wypadnie.... Generalnie idzie mi całkiem całkiem....z tym, że łuk to moja pięta achillesowa, no a co za tym idzie to i w parkowaniu najlepsza nie jestem. Czasem coś się porobi ze mną.....wczoraj np autko mi zdechło dwa razy pod rząd :O No a dwa błedy w postaći zgaśnięcia silnika - to już jest oblany egzamin :O Obym tylko na egzaminie była skupiona i nie dała się stresowi - mam nadzieję, że będziecie trzymać kciuki??? Dzis osdbiorę dokumenty ze szkoły jazdy i będę mogła zapisywać się na egzaminy ;) jak będę miała szczęście to jeszcze przed świętami podeję do praktycznego ;) ja żałuję, że urlopu mam tylko 3 dni, z czego wezmę na egzamin pewnie jeden...i już iędzy świętami i Nowym Rokiem mi nie straczy. Zawsze mogę zakręcić się wokół zwolnienia....ale zobaczymy, bo nie cierpię się fatygować do lekarzy, jeśli nie muszę. Nie mam pomysłu na prezent dla 9-letniej dziewczynki....i 7-letniej. Może macie jakies pomysły? Troszkę myśleliśmy z W. o jakiejś grze, nawet jedną na nie dwie. Np bilar czy coś w tym stylu..... bo na laleczki to one chyba już za duże co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no mnie dzis dorwala biezaczka wiec tylko na chwile jestem Gollumica super ze sie odezwalas :) szkoda tylko ze przyczyna milczenia byl natlok zajac a nie ta milsza - czyli maz :) Biala, udanych jazd! pojdzie CI spiewajaco :) my juz postanowione i zaklepane mamy, jedziemy przed swietami w gory, wracamy 23 wieczorem, w wigilie maraton miedzy rodzicami, 1 dzien swiat u moich, drugi u K, i potem znow w gorki :) juz sie nie moge doczekac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześc Babeczki! Ja dzis latałam trochę po pracy, ale pobiegłam kupić coś na Mikołajki ludziom w pracy - dajemy sobie takie drobiazgi z tymi, z którymi sie lubimy. Ja akurat nie cierpię gadżetów (no tak mam) z którymi nie wiadomo co zrobić - np. kolejny gliniany Mikołaj (moja koleżanka mówi na to durnostojki"), więc zawsze staram sie kupić coś co można "użyć", czyli świeczuczkę świateczną, serwetkę z motywem BożoNarodzeniowym, lub jakąs ozdobę na choinkę. W zeszłym roku kupiłam wszystkim po malutkim czekoladowym Mikołaju i do tego po lańcuchu choinkowym, a w tym roku kupiłam wszystkim choinki z zielonego filcu i drewna do powieszenia na choinkę - po szczęśc sztuk w paczuszce. I bardzo sie ciesze z tych zakupów. A jak jest u Was w pracy dziewczyny? Jakieś tradycje Mikołajkowe? :) No i kupiłam w końcu prezent dla Męża! Zamówiłam juz książkę (oczywiście Wołoszańskiego - mój A. go uwielbia) a dziś kupiłam Mu super fantastyczną koszulę w Americanosie i i kamizelke do tego - mam nadzieje, że Mu sie spodoba :) W pracy oczywiście zapiernicz, ale to temat nieciekawy wiec wolę pominąć... A! Pamietacie tych Państwa, którzy "podarowali" nam ślubne "Ave Maria" na skrzypcach? Oni maja malutką wnusię - Marysie i słuchajcie ja Jej dzis kupiłam skarpety z ABS-ami, w paski wszelkich kolorów a na czubku stóp te skarpety maja głowy reniferów!!!! I jeszcze te renifery w środku mają grzechotki! No jak mała Mania zacznie wywijać nóżkami to bedzie niezła frajda. Biała - ja nie wiem jak bliskie dla Was są to dzieci (mówię o dziewczynkach) ale ja siostrzenicom mojego Męża zamówiłam na przykład w Rossmanie kubki z ich zdjęciami i imionami. A jesli chodzi o grę - tez fajny pomysł. Jeżeli dobrze licza polecam Rommicub (możesz w to pograc w necie i sprawdzic czy fajne) - bo to jest gra od 2 do 4 osób wiec mozna przy tym spedzić miły wieczór rodzinny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ u nas w pracy nie ma żadnej tradycji mikołejek. czasem dla tych co lubimy, dajemy czekoladowego mikołajka, jakiegoś cukiereczka....nic co by przedstawiało jakiś koszt i było zobowiązujące. Ot miły gest. Nie mam nic dla W. :O i pomysłu brak.... i natchnienia na pomysł... i ochoty na zakupy :O ... a mikołajki tuż, tuż.... Ja już od W. dostałam prezent :D byliśmy w sobotę na zakupach i kupił mi torbę ;) Bardzo mi się podoba :) ....z resztą sama wybierałam :P:P:P Lucy - super z wyjazdem :) jeździcie na nartach?? Gollumica - dzieci dość bliskie, szczególnie dla mnie. Jedna z nich to moja chrześniaczka. Planuję wydać tak ok 50 zł na jedną, więc jesli ocś na połowę to może kosztować ok stówki. Zajrze potem do netu obadać co to za gra, bo zupełnie jej nie znam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
neee, u nas nie ma zwyczajow mikoljkowych, my zimna korporacja jestesmy ;-) w poprzedniej pracy chyba tez nie bylo nic podobnego. ale to taki fajny i mily zwyczaj ... szkoda ze zanika ja wczoraj zakupilam piekny prezent dla naszej malej Lucy, jej peirwszy wozeczek z lala. ehhhh te dzieciaki tak rosna, ze jeszcze niedawno ona sama jak lala wygladala a teraz bedzie swoj wozek juz miec z K mamy zwyczaj ze na Mikolaja kupujemy sobie cos symbolicznego bardziej, a wieksze prezenty szykujemy pod choinke. tyle ze np. K jak wiecie nie kupie nic z ubran, strojow, ani tego typu rzeczy wiec dla mnie to zawsze niezle glowkowanie jest :) ja z natury praktyczna osoba jestem wiec jakis czas temu juz zaczelismy zwyczajnie mowic sobie co chcemy i to drugie wtedy kupuje albo razem idziemy na zakupy ;-) w tym roku K chce portfel skorzany, duzy, a ja jakas fikusna pizame bym chciala moze Gollumica, Twoj A lubi historie? powiem Ci ze to zawsze byl moj konik, tyle ze przez ostatnie lata troche zaniedbany :( wydaje mi sie, ze prezenty super mu sprawisz ... Biala, ja nie bardzo wiem co doradzic, bo na razie w naszym otoczeniu to co najwyzej sa 3-4 latki. kupuje tez prezenty dla 8 latka ale chlopca i to zwyjkle mi chlopaki z pokoju doradzaja :D bo oni dalej jak dzieci ... a co do nart: to juz chyba kiedys o tym gadalysmy, ja jezdzie od 6 roku zycia wiec juz kawal czasu, i zarabiscie lubie, jezdzimy rodzinnie to znaczy z tata i bratem, K niestety nie ... ale w tym roku zaczyna. mielismy problemy ze sprzetem na jego gabaryty, i pare dni temu udalo nam sie kupic po 2 latach szukania, porzadne buty na deske dla niego :) teraz trwaja poszukiwania spodni ... i znow kolejny problem ... bo nawet jakims cudem na dlugos znalezlismy takie co by sie nadaly ale nie ma na szerokosc ... coz, najwyzej kupimy 3xl :D bo 4 to chyb a w polsce nie znajdziemy i trzeba bedzie szyc na zamowienie. z tego co sie juz orientowalam u roznych dostawcow, to zamowienie tzreba zlozyc rok wczesniej, bo tak szyja zwykle na kolejne sezony natomaist deske juz mamy do nauki stad tak sie ciesze na ten wyjazd, bo do tej poryn sama na stok wychdozilam, a K siedzial na herbatce z pradem i zdjecia mi robil ... razniej we dwoje bedzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jutro godz. 11 - trzymać kciuki, zdaje teorię ;) i jak zdam (na co liczę) to zapisuję sie na praktyczny :) po 15 grudnia moge miec już jazdę ;) Ale chciałabym zdać ...i miec taki prezencik na święta :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie kunelam zeby sparwdzic czy juz jestes GRATULACJE!!! to juz pierwsze koty za ploty :) super :) a 17 to juz niedlugo ... ile Ci jeszcze godzin do wyjezdzenia zostalo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lucy - ja wyjeżdziłam wszystkie 30. Teraz to sobie mogę dokupic ile chcę. godz. kosztuje 35 zł a jak w pakiecie 5 godz. to wtedy trochę taniej. Mój instruktor tak jakby sugerował mi ze dwie godzinki...mnie kusi nawet więcej godzinek hehehhe wolałabym lepiej się przygotować i za pierwszym razem zdać...niż chodzić na egazmin kilkakrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle ze powinnas sobie dobrac ale miasto a jak masz problem z lukiem to z kim s z rodzinki podjechac na plac juz na wlasna reke ja jezdzilam z kuzynami np. bo moj ojciec nie mial do mnie nerwa. taka bylam wkurzajaca za keirownica ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczynki:) mikolajek u mnie w pracy sie raczej nie robi, inny team akurat ma ale my postanowilismy sobie odpuscic. Z N dajemy sobie prezenty tylko na swieta. W tym roku ma cala liste, az musze sobie wybrac co mu kupie: nowy telefon, zegarek, grzechotke:D (to taki klucz). on mi kupi odtwarzacz mp3. Biala: ja bym kupila dziewczynom jakas gre planszowa, cos co beda robic razem. Lalki tez sie nadaja jak najbardziej, a najlepiej podpytaj rodzicow zeby nie kupic czegos, co juz maja. btw gratuluje zdania egzaminu. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po pierwsze - mam w pracy taka zagwozdkę (i w związku z tym ostrą przeprawe w poniedziałek z dyrektorem - który akurat nie jest z tych "elastycznych szefów), ze mam o czym myśleć i czym sie denerwować przez cały weekend, tak więc nie wiem jaką cholere na tenże weekend czekałam!!!! bo już wiem, ze z odpoczynku nici.... Po drugie - Biała - GRATULUJĘ!!!! 🌼 i przepraszam, ze napisałam to dopiero w "po drugie" Po trzecie - poszłam dziś do fryzjera i moje bakłażanowe pasma na włosach Pani Mirka "przerobiła" mi na niebieskie! i wygladają super, ale cholera chumoru mi to nie poprawiło... :( Tak więc wybaczcie, że mimo mego wrodzonego gadulstwa to wiecej juz dziś nie napiszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ Gollumica - a ja lubie Twoje gadulstwo!!! i jak się nie odzywasz to mi go bardzo brak!! O! Dzięki za podpowiedzi co do gier...ale pytałm mame dziewczynek i powiedizała, zeby obu kupić torby takie na ramię z Hana montana. Podobno teraz się tym pasjonują, cokolwiek czy ktokolwiek to jest hehehe. W ogole nie jeste na topie w idolach dziecięcych i młodzieżowych. Pracować mi się nie chce tak, że masakra. Od godziny patzrę w kompa i nie zrobiłam nic, zupełnie nic. I wkurza mnie, ze tak bezczynnie siedzę :O Jak tam mikołajki?? Dostałyście prezenty? Obdarowałyście prezentami?? U mnie ten dzień praktycznie bez echa minął. Co prawda mój W. kupił mi prezent,a le już tydzien temu. Ja jakoś nic mu nie kupiłam :O....a byliśmy u mojej siostry, i dzieciom też się nie wysiliłam, kupiłam po Mikołaju z czekolady. Oby szybciej do Nowego Roku....wkurza mnie że rano jest tak ciemno, normalnie jem śniadanie jakby w środku nocy :O wracam z pracy już szarówka.... Przetrwać ten grudzień...i zabrać się za zakupy dla przyszłego członka rodziny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ 🖐️ 🖐️ 🖐️ 🖐️ 🖐️ no ja jestem ale od rana nie moge sie zebrac zeby cos napisac :) Gollumica, i jak poszla rozmowa z szefem? moze jakis drink wieczorny na wyluzowanie i poprawe nastroju? Kiedy A wraca i bedzie Cie tulic i uspokajac? hmm, Ty o tych niebieskich tak powaznie? ;-) bo jakos nie bardzo moge sobie to wyobrazic, to jest niebieskie - niebieskie czy tylko czarne z odcieniem granatu i stad polysk jest inny .... ale jezeli niebieskie - niebieskie to ja stanowczo prosze o foto na maila bo za chiny ludowe nie umiem sobie wyobrazic jak wygladasz Biala, Ty wyrodna zono. Nic dla meza nie zakupic w Wasze pierwsze malzenskie mikolajki? ;-) mam nadzieje, ze bidulina zadba o siebie i sam sobei cos sprezentuje ;-) U nas bylo jak najbardziej prezentowo: byl piekny skorzany portfel dla K i dla mnie sliczna pizamka :D:D:D K sam wybral i .. o dziwo bardzo, ale to bardzio dobrze trafil ... nawet ciekawiej niz sama sobie wymyslilam :) niestety nie udalo nam sie do Mlodej podjechac, bo jej rodzicie sa zli i niedobrzy ... wrrr ... ale jakos w tygodniu moze sie postaramy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lucy - wyrodna żona jestem, fakt.... ja chyba dziwna jestem ....i nie cierpię łazić po sklepach. A teraz to już szczególnie kiedy ciągle ciemno i szaro. Najważniejsze, że mąz mi tego za złe nie ma :P:P:P Za to na gwiazdkę postaram się coś mu kupić....hm...jak się do gwaizdki z zakupami wyrobię. Teraz to mnie siłą na zakupy nie wyciągniesz....No chyba, że autkiem z W....ale jakie to kupowanie praezentu kiedy jesteśmy razem....przecież ważny jest element niespodzianki, jakiegoś zaskoczenia.... A do pracy taaaaaaaaak mi się nie chce wstawać że szok. I siedzieć w niej, i pracować :O Poważnie się zastanawiam nad pójściem na zwolnienie. Tyle, ze ja nie umiem tak pójść do lekarza i powiedzieć, że chcę zwolnienie :O.....a po za tym nie cierpię chodzić do lekarzy, czekać w przychodni na wizytę....masakra, to już chyba lepiej do roboty wstać i sobie ponarzekac :O Nie chce mi się nic robić....i moje koleżanki z pracy też zaczynają działać mi na nerwy....szczególnie jedna (choć do tej pory najbardziej lubiana) ...no drażni mnie!!!I w sumie nic takiego nie robi, jest jak zawsze....Za to ja chyba bardziej nerwowa.... i wkurza mnie jeden konttrahent! jesteśmy kluczowym klientem....a traktuje nas paskudnie, po kilka tygodni prosze o załatwienie zleconych spraw :O Mam ochotę rzucić to w cholerę! To sobie od rana ponarzekałam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez sobie ponarzekam znow nas wydymali - chodzi o mieszkanie, wczoraj bylismy na posiedzeniu zarzadu ale tak siedza jeszcze wieksze szuje niz pan administrator nie popuszcze cholera, tym razem. gnoje pieprzone, banda obmierzlych staruchow, zlosliwych jak scrooch przed przemiana jestem mega wkurzona, az czuje jak mi para uszami idzie, w nocy sie obudzialam i obmyslalam plan "co dalej" wrrrrr, ale jestem zla jedno co mnie podbudowalo, to to ze wczoraj pieknie gralismy z K w jednej druzynie, oboje walczylismy jak lwy, K nawet bardziej byl waleczny. jestem dumna ze mam takie madrego i odwaznego meza :) Biala, ja tam sobie mysle ze jak sie meczysz w robocie to powinnas isc na zwolnienie i nie miec zadnych oporow. za niedlugo czeka Cie dosc spory wysilek ;-) do tego pare lat nieprzespanych nocy wiec nalezy Ci sie przynajmniej teraz :) a do lekarza: moze da sie jakos umowic na godzine? ja zawsze dzownie jeszcze przed wizyta zey sprawdzic czy doktor ma jakies opoznienie, zeby nie marnowac czasu na kolejki. albo ustaw W a Ty przyjdziesz juz na chwile przed wejsciem do gabinetu ... ;-) A co do kolezanki: moze to hormony tak Ci buzuja? a moze zwyczajne zmeczenie materialu, ja tak tez mam czasem, ze jak z kims za czesto i zbyt wiele przebywam to potem jakos dziwnym trafem ta osoba zaczyna mi dzialac na nerwy ... odpoczniesz od pracy to i ta niechec pewnie minie .. tak sobie mysle ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie Lucy dobrze myślisz.... Koleżanka wczoraj zadawała na prawko, niestety bez powodzenia :O Umówiłam się z instruktorem na 3 dodatkowe godziny....i nie wiem czy to dobry pomysł, ale na jedną umówiłam się w dzień egzaminu, tyle,że wczesniej. Achajka - zapomniałaś o nas?? Gdzie się podziewasz??? Gollumica - mam nadzieję, że dzisiejszego wieczoru znajdziesz czas na wpis ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem, jestem! W pracy wyszłam zwycięsko z tej niefajnej ostatniej akcji - aczkolwiek szef trochę nieporadnie ale część winy próbował z siebie zrzucić na mnie - nie dałam się, ale nawet z faktem starał się dyskutować, więc dałam spokój - w końcu to on jest Dyrektorem i moje słowo przeciw Jego słowu to... same rozumiecie... Dziś znów była akcja z kontrola wewnętrzną - baba przyczepiła sie do koleżanki z jedenej z naszych delegatur (pracuje w tym samym zakresie co ja) i próbowała Jej wcisnąć bardzo niekorzystną dla tej dziewczyny interpretacje naszego zarzadzenia. My z moja koleżanką z pokoju zakurzyłyśmy się okropnie i zaczęłyśmy tej dziewczyny bronić - tym bardziej, że ja byłam pewna, ze mam rację a ta baba z kontroli dalej w zaparte. To ja wysmarowałam maila do Centarli do Wawki i za chwilkę zadzwonił telefon i sie dowiedziałam od babeczki z Centrali, że MAMY RACJĘ!!!!! Wiecie jaka miałysmy satysfakcję?... Ta dziewucha tak nam dziękowała, że aż się rozpłynęła cała, bo w sumie nie musiałysmy sie wtrącać, ale ona pracuje u nas jakiś rok - to jej pierwsza kontrola, jakoś nie umiałyśmy Jej zostawić z problemem. Wiecie, że ona nam powiedziała, ze nie spała po nocach i aż ryczała dziewczyna? Strasznie mnie denerwuje jak kontrole odbywają sie w taki sposób jak u nas w Polsce w wielu miejscach jeszcze. Taka kontrola wewnętrzna powinna moim zdaniem wykazać nieprawidłowości i pouczyc jak trzeba działać dalej, a nie straszyc od razu konsekwencjami... Biała - ja się zgadzam z Lucy - Ty idź na zwolnienie. Trudno - raz pocierpisz na tej poczekalni. Pamiętaj, ze to jedyny moment w życiu kobiety kiedy kobieta ma prawo tak po prostu bezkarnie nie chorując iść na zwolnienie. Chyba nie zamierzasz chodzic do pracy do momentu aż brzuch będziesz miała "pod nosem"? Lucy -no rozwaliłaś mnie tym Zarządem!!!!! Toż Zarząd ma działac w interesie mieszkańców a nie na szkodę! Aż się boję spytać co teraz będzie z Waszą sprawą dalej... U nas Mikołajki były przed wyjazdem A. (bo nie wiedzieliśmy kiedy wróci). On dostał oczywiście Wołoszańskiego (Lucy - On faktycznie lubi historię, tyle że musi dotyczyć II Wojny Światowej....), a ja bransoletkę z H&M (sama wybrałam) i ostatniego H. Pottera na DVD. P.S. Słuchajcie, czy Wy jesteście fankami "Zmierzchu" może? Bo moja Przyjaciółka i moja siostrzenica normalnie w jakiś szał wpadły chyba na tym punkcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gollumica, nie pytaj, bo z tego co sparwdzamy w roznych zrodlach nic nie mozemy juz zrobic. skomplikowane to dosc mocno niestety nie mozemy udwodonic naszych racji, bo zuafalismy na slowo pzredstawicielom zarzadu a okazalo sie ze oni wykorzystali to przeciwko nam niestety czlowiek w ten sposob uczyc sie funckcjonowac w tym zasranym kraju pelnym naciagaczy, zlosliwych i malych ludzi i niestety; nauczeni tym zarabiscie przykrym doswiadczeniem i my zachowamy sie w stosunku do innych ludzi podobnie, bo jak nie bedziemy dbac o swoej interesy to dostaniemy znow po dupie jeestem strasznie rozgoryczona, bo to juz 3 taki motyw w tym roku. zwyczajnie z systemem sie nie wygra, i bardzo trzeba uwazac na kazde slowo i czynnosc , bo na kazdym kroku ktos chce czlowieka tylko "wyruchac" :( jakas taka strasznie jestem dzis wszystkim rozczarowana i rozzalona wiecie, jak wczoraj uslyszalam ze Ali AGca wychodzi z wiezienia w styczniu i juz ma zaklepane 2 miliony dolarow za wywiad dla jakiesj stacji telewizyjnej to az mna zatelepalo !!! jak to moze byc ze morderca po tym jak odsiedzi te 30 lat , pewnie zycia zostalo mu z 20-30 kolejnych, to bedzie oplywal w dostatki i luksusy bo jakas stacja telewizyjna za to ze morde otworzy zaplaci mu tak straszna kase? a gdzie tu sprawiedliwosc dziejowa? i gdzie tu moralnosc. spoleczenstwo powinno stostowac ostracyzm dla takich jak on a nie wywiady przeprowadzac i to za takie pieniadze mnei sie to w glowie nie miesci K twierdzi ze jak papiez mu wybaczyl to czego ja sie czepiam, a ja sie czepiam, bo on nie tylko papieza chcial zabic, ale zabil czlowieka i za to tez siedzial. pzreciez to jest morderca ... co z tego ze zaluje ... ja nikogo nie zamordowalam, ale tez zaluje za swoje grzechy ... czy za to dostane 2 miliony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gollumica, brawo za obywatelska postawe! jestem dumna z Ciebie :) przepraszam ze sie nie odzywam ale przez te problemy ni mase roboty w robocie nie mam na nic czasu :( obiecuje ze jak mi przejda te smuciarkie humory to od razu siadam do pisania niech juz bedzie 18 i zacznie sie moj urlop ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka! 🖐️ ;) Jak miło tak od rana zobaczyć Wasze obszerne wpisy :) Gollumica – też Ci biję brawo, za to że nie pozostałaś obojętna…kiedy przycisnęli tę dziewczynę. U nas kontrole wewnętrzne też nie sa za przyjemne, szczególnie te z centrali. Zazwyczaj jest tak, że szukają dziury w całym …i gdzie tu kogo ukarać, uciąć premię i takie tam. Gratuluję, że Wasze wyszło na wierzchu! ;) Na to zwolnienie to raczej nie bardzo pójdę…chyba, ze 21 grudnia na wizycie gin mnie wyśle. No nie chce mi się do przychodni drałować. Co ja im powiem?? Że mam lenia??...w pracy nie jest ciężko, tyle, że siedzę 8 godzin. W sumie to co ja bym w domu robiła?? Dłużej spała a potem z lenistwa się obijała….i znów głupio byłoby mi przed W. że nie posprzątałam, nie poprasowałam, bo mi się nie chciało….. to już wolę w pracy ponarzekać :P Wzięłam urlop na pn i czw. W przyszłym tygodniu. Wypocząć pewnie nie wypocznę…na pn mamy w planie jakies tam zakupy i mam dwie godzinki jazdy….a w czw. egzamin. Kilka moich koleżanek też zaczytuje się w Zmierzchu i dwóch innych książkach z tej trylogii. Nie wiem, nie czytałam, nie słyszałam…. Także nie wiem o co kaman! Lucy – no przykra sprawa z tym zarządem. Oby przyszły rok był lepszy dla Was …i już takie nieprzyjemności Was nie spotykały!!! Lucy urlop już będziesz miała do końca roku??? Kurcze jak fajowo…normalnie zadraszczam!!! Ja jak wezme te dwa w przyszłym tygodniu to mi już jeden dzień zostanie…. A koleżanki mają jeszcze po 9 czy 11 dni….i też ich nie będzie między świętami a Nowym Rokiem….smutno mi będzie :( Zdecydowalismy się na zamówienie dodatkowego mebla do sypialni. Najpier kombinowaliśmy, żeby nadstawki zrobić na szafę i ten słupek obok, ale koszt jest praktycznie taki sam jak ten słupek dokupić….a wyglądu nie dopasujemy…..więc zdecydowaliśmy się na zakup. Musimy coś myśleć, bo zupełnie nie ma miejsca na ciuszki i perdołki dla dzieciaczka…. I kupujemy jeszzcze półkę wiszącą. Powiesimy nad łóżeczkiem to będę miała gdzie postawić jakieś tam oliwki, kremiki, smoczki, czy cokolwiek innego…. A w ten weekend będę słomianą wdową…mój W. wyjeżdża daleko daleko na szkolenie….Nudzić się raczej nie będę, bo w sobotę przychodzą do mnie gości ;) c prawda rodzinka…..ale może w niedzielę umówię koleżanki dawno niewidziane. Mam zaległości z niektórymi kontaktami….

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka! 🖐️ ;) Jak miło tak od rana zobaczyć Wasze obszerne wpisy :) Gollumica – też Ci biję brawo, za to że nie pozostałaś obojętna…kiedy przycisnęli tę dziewczynę. U nas kontrole wewnętrzne też nie sa za przyjemne, szczególnie te z centrali. Zazwyczaj jest tak, że szukają dziury w całym …i gdzie tu kogo ukarać, uciąć premię i takie tam. Gratuluję, że Wasze wyszło na wierzchu! ;) Na to zwolnienie to raczej nie bardzo pójdę…chyba, ze 21 grudnia na wizycie gin mnie wyśle. No nie chce mi się do przychodni drałować. Co ja im powiem?? Że mam lenia??...w pracy nie jest ciężko, tyle, że siedzę 8 godzin. W sumie to co ja bym w domu robiła?? Dłużej spała a potem z lenistwa się obijała….i znów głupio byłoby mi przed W. że nie posprzątałam, nie poprasowałam, bo mi się nie chciało….. to już wolę w pracy ponarzekać :P Wzięłam urlop na pn i czw. W przyszłym tygodniu. Wypocząć pewnie nie wypocznę…na pn mamy w planie jakies tam zakupy i mam dwie godzinki jazdy….a w czw. egzamin. Kilka moich koleżanek też zaczytuje się w Zmierzchu i dwóch innych książkach z tej trylogii. Nie wiem, nie czytałam, nie słyszałam…. Także nie wiem o co kaman! Lucy – no przykra sprawa z tym zarządem. Oby przyszły rok był lepszy dla Was …i już takie nieprzyjemności Was nie spotykały!!! Lucy urlop już będziesz miała do końca roku??? Kurcze jak fajowo…normalnie zadraszczam!!! Ja jak wezme te dwa w przyszłym tygodniu to mi już jeden dzień zostanie…. A koleżanki mają jeszcze po 9 czy 11 dni….i też ich nie będzie między świętami a Nowym Rokiem….smutno mi będzie :( Zdecydowalismy się na zamówienie dodatkowego mebla do sypialni. Najpier kombinowaliśmy, żeby nadstawki zrobić na szafę i ten słupek obok, ale koszt jest praktycznie taki sam jak ten słupek dokupić….a wyglądu nie dopasujemy…..więc zdecydowaliśmy się na zakup. Musimy coś myśleć, bo zupełnie nie ma miejsca na ciuszki i perdołki dla dzieciaczka…. I kupujemy jeszzcze półkę wiszącą. Powiesimy nad łóżeczkiem to będę miała gdzie postawić jakieś tam oliwki, kremiki, smoczki, czy cokolwiek innego…. A w ten weekend będę słomianą wdową…mój W. wyjeżdża daleko daleko na szkolenie….Nudzić się raczej nie będę, bo w sobotę przychodzą do mnie gości ;) c prawda rodzinka…..ale może w niedzielę umówię koleżanki dawno niewidziane. Mam zaległości z niektórymi kontaktami….

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka! 🖐️ ;) Jak miło tak od rana zobaczyć Wasze obszerne wpisy :) Gollumica – też Ci biję brawo, za to że nie pozostałaś obojętna…kiedy przycisnęli tę dziewczynę. U nas kontrole wewnętrzne też nie sa za przyjemne, szczególnie te z centrali. Zazwyczaj jest tak, że szukają dziury w całym …i gdzie tu kogo ukarać, uciąć premię i takie tam. Gratuluję, że Wasze wyszło na wierzchu! ;) Na to zwolnienie to raczej nie bardzo pójdę…chyba, ze 21 grudnia na wizycie gin mnie wyśle. No nie chce mi się do przychodni drałować. Co ja im powiem?? Że mam lenia??...w pracy nie jest ciężko, tyle, że siedzę 8 godzin. W sumie to co ja bym w domu robiła?? Dłużej spała a potem z lenistwa się obijała….i znów głupio byłoby mi przed W. że nie posprzątałam, nie poprasowałam, bo mi się nie chciało….. to już wolę w pracy ponarzekać :P Wzięłam urlop na pn i czw. W przyszłym tygodniu. Wypocząć pewnie nie wypocznę…na pn mamy w planie jakies tam zakupy i mam dwie godzinki jazdy….a w czw. egzamin. Kilka moich koleżanek też zaczytuje się w Zmierzchu i dwóch innych książkach z tej trylogii. Nie wiem, nie czytałam, nie słyszałam…. Także nie wiem o co kaman! Lucy – no przykra sprawa z tym zarządem. Oby przyszły rok był lepszy dla Was …i już takie nieprzyjemności Was nie spotykały!!! Lucy urlop już będziesz miała do końca roku??? Kurcze jak fajowo…normalnie zadraszczam!!! Ja jak wezme te dwa w przyszłym tygodniu to mi już jeden dzień zostanie…. A koleżanki mają jeszcze po 9 czy 11 dni….i też ich nie będzie między świętami a Nowym Rokiem….smutno mi będzie :( Zdecydowalismy się na zamówienie dodatkowego mebla do sypialni. Najpier kombinowaliśmy, żeby nadstawki zrobić na szafę i ten słupek obok, ale koszt jest praktycznie taki sam jak ten słupek dokupić….a wyglądu nie dopasujemy…..więc zdecydowaliśmy się na zakup. Musimy coś myśleć, bo zupełnie nie ma miejsca na ciuszki i perdołki dla dzieciaczka…. I kupujemy jeszzcze półkę wiszącą. Powiesimy nad łóżeczkiem to będę miała gdzie postawić jakieś tam oliwki, kremiki, smoczki, czy cokolwiek innego…. A w ten weekend będę słomianą wdową…mój W. wyjeżdża daleko daleko na szkolenie….Nudzić się raczej nie będę, bo w sobotę przychodzą do mnie gości ;) c prawda rodzinka…..ale może w niedzielę umówię koleżanki dawno niewidziane. Mam zaległości z niektórymi kontaktami….

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Biala, ja jestem ale nie mam czasu pisac, bo mam straszny zapiernicz w pracy. czy to dzis masz egazmin? dobrze kojarze? jak tak to trzymam kciuki!!!!! sciskam was wszystkie razem i osobno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×