Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość olka_zdrada

rozwód? boję się co będzie dalej...

Polecane posty

Gość bajaderka kremem
szkoda,że Cię nie ma ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Strzelec nie jest wyrocznią
to ze jej facet zdradzał, nie znaczy że każdy będzie powtarzał. Olka, masz szansę na uratowanie małzeńtwa, Chyba że masz już inne plany, to szkoda. bo uważam że możesz żyć uczciwie z mężem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne ,że nie jestem wyrocznią :) dokładnie tak, nie wszyscy faceci są tacy sami, pomimo wszystko nie zatraciłam wiary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak Olka
moze masz szansę na uratowanie Waszego małżeństwa, jeśli Ci na tym zależy i jeśli go kochasz a on Ciebie to próbuj! na jedno jednak juz nigdy nie masz szansy-na zapomnienie o jego kochance i wybaczenie mu zdrady!!! NIGDY!!!!!to bedzie wracać zawsze... chyba,że facet jest Ci na tyle obojetny i będziesz traktować go przedmiotowo..... wtedy uda sie Wam sex,ale Ty bedziesz zawsze juz czuła sie jak jego dz*** poza tym Twój facet nigdy nie przestanie o niej mysleć,jeśli romans trwał dłuzej. NIGDY. I nigdy nie będziesz miała pewnosci,ze on do niej nie wróci.... Mawia się również,że dla kobiety,którą kiedys facet kochał jest w stanie zawsze i wszędzie zrobić wszystko, ale nigdy nie zakocha sie w niej ponownie.... Ale jak Ty wybierzesz i jak postąpisz to tylko i wyłącznie Twoja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Olka, masz szansę na uratowanie małzeńtwa, uważam że możesz żyć uczciwie z mężem". owszem czasem można próbować,jeśli widac,ze mężowi zależy,jeśi stara sie,jeśli przeprosi,jeśli dokłada starań,zeby zadośćuczynić żonie jego życiową pomyłkę w postaci zdrady. Ale na Boga Olka napisała,ze facet nic nie robi,nic nie zrobił, nie przeprosił,wyparł sie zdrady,chociaż najpierw się przyznał.... Mądry jest hehe, doświadczony :D !!!!zakłądam się,ze to nie był jego pierwszy raz! tylko pierwsza wpadka!!! Jeśli Olka byłaby mądra to rzuciłaby go w piz*u,bo tacy krętacze i oszuści nie zmieniaja się juz nigdy, a jeśli jest naiwna to zostajac z nim sama mu naciaga białe rekawiczki,żeby nie zostawiał śladów po swoich kolejnych wyskokach w bok.... dziewuchy głupie-zrozumcie to wreszcie-FACECI SIĘ NIGDY NIE ZMIENIAJĄ!!!!!!!!!!!!! a majac okazję wyskoku w bok skorzysta z niej 99 na stu ankietowanych!!!!!! TO TAK JAK TANIE SUKIENKI NA WYPRZEDAŻY, ALBO WŁAŚCIWIE DARMOWE!!! bo ten sex bedzie ich kosztował kilka kolacji, kilka pierścionków i kilka hotelowych nocy a z żoną nawet nie śniło im sie tak bzykać!!!!! nawet wstydziliby sie żonom to zaproponować! żyć uczciwie z meżem.... ???? co Ty piszesz dziewczyno???? UCZCIWIE??? z zakłamanym złodziejem cudzej żony,kimś kto tamtej mówił,że kocha,że pożąda,ze go kręci,którą całował i lizał tu i ówdzie, że pewnie stawał mu na sama myśl o kochance a myśląc o niej leżał w łóżku grzecznie przy żonie odwrócony do ściany????? a teraz miałby leżeć co wieczór nago przy Olce i mówić jej to samo???? hahaha :D co za naiwniaczki jestescie!!!!! nooooooooooo taaaaaaaaaak bo zapewne to kochanka była winna temu,ze on ją bzykał w swoim samochodzie na tylnim siedzeniu, że ją zabierał na delegacje etc.... to jej kupował biżuterię,bo im lepszy seks tym musi kupić lepszą biżuterię!!! i choćby miał się zapożyczyc to to zrobił!!!! bo za bzykanie trzeba zapłacić-kasą albo prezentami.... i winny jest on,bo gdyby nie chciał i był kochającym i lojalnym mężem to nieważne jak narzucałaby mu sie jakaś kobieta to odrzuciłby jej umizgi!!! a jak zobaczył że Olka nawet nie kiwnęła paluchem,żeby dowiedzieć się co to za jedna to po prostu kipiał z radości,że jest głupia i kolejnym razem przy kolejnej zdradzie zachowa sie tak samo!!! dziewczyny,nie mówcie mi,ze wy jestescie na tyle głupie i naprawdę wybaczyłybyście zdradę facetowi??? Jak wybaczycie raz to będzie to dla niego przyzwolenie na kolejny wyskok w bok,do którego oczywiscie facet i tak sie nigdy nie przyzna ;) przykładów macie wiele, Strzelca,Ptyśka,kilka wypowiedzi kochanek... wspólnotą plemników napiszę tak: Olka -wybacz mu i zostań z nim,a facet na pewno bardzo sie ucieszy ;) będziesz dla niego warta mniej niż stara ściera,ktos Ci to pisał,uniżyłaś przed nim głowę i pozwoliłaś zostać! daję Wam jeszcze kilka lat wspólnie zanim historia się powtórzy..... a młodsza wtedy nie bedziesz ;) były już takie topiki z tytułem czy ktoś wybaczył zdradę i jak to się skończyło..... 99% niestety skończyło się powtórką ;) pozdro!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do kasa nowy
Kolego !!!!!!!!!!!!!!uważaj tutaj z takimi opiniami.bo niektórym moze nieodpowiadac ze NIESTETY piszesz prawde :D zaraz jakies Obrończynie Ucieśnionych Żon z kółka Wiecznie Zdradzanych Gospodyń albo Towarzystwa Głupich Dajacych Zdradzaczom Kolejne Szanse naskoczą na ciebie ze odważyłeś sie napisac co mysla na ten temat faceci. i tak super,ze Ptysiek czy jaki tam nie oberwał za to,ze wykorzystywal swoja zone a na boku caly czas jakas mial. bo kobiety wolą żeby im wmowic zeby zostaly z taką szmatą dla dobra dzieci.albo wmawiaja sobie,ze zdrada nie miala miejsca,to juz HIT!!!! Powodzenia :o wmawiajcie se dalej przeciez takie cos nei ma sensu! a one sie nie licza? plec meska niggy nie zrozumie bab ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna153
Witaj Olu nie przeczytałam całego topiku tylko kilka stron .Wiele w życiu przeżyłam i obserwuję co się dzieje ,ile kamiennych serc bo on ma prawo być szczęśliwym ,bo to dla niego wszystko się należy a czy pomyślał o swoich dzieciach .Olu uwierz w siebie i nie obwiniaj się .Trafiłaś na nie odpowiedniego człowieka .Nie ma usprawiedliwienia dla zdrady ,jeśli Ci nie odpowiada odejć i wtedy szukaj partnerki .Nie ma ludzi idealnych ale są granice których przekroczyć nie można. To on niech się wstydzi ,że okazał się zwykłym łajdakiem a Ty bądz dumna, jestem pewna ,że poradzisz sobie.Szkoda ,że nie masz dowodów jego zdrady a teraz jeszcze Cię kłamie ,że nie było zdrady.Rozwód z jego winy daje Ci prawo do żądania na Ciebie też alimenty i on o tym wie.Jeśli są problemy nawet z seksem to rozmawiamy ,szukamy rozwiązania a nie szuka się lafiryndy.Tak winny jest mąż ale jak suka nie da to pies nie weżmie.Żonaty to trędowaty dla mnie ,nie potrafiłabym mieć na sumieniu łez żony i dzieci i być szczęśliwa.Rodzina to wartość najwyższa a dzieci to cud natury za taką krzywdę jeszcze od życia rachunek dostanie to pewne.Poczytaj topik życie po rozwodzie ,jeśli będziesz potrzebowała życzliwego wsparcia tam je otrzymasz.Przytulam Cię i z całego serca życzę powodzenia.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz w 100% rację Zuzanno ze jesli mu nie odpowiadala Ola jako żona to maż najpierw powinien odejść a dopiero potem szukać sobie nowej partnerki a nie w trakcie trwania zwiazku. Na takich facetow brak mi epitetow!!!! Tylko czasem niektore dziewczyny nie potrafią postawic na swoje szczescie,łamia sie z myslami, łudzą sie,że jeszcze coś się naprawi, a koniec końców i tak zostana oszukane przez meża za jakis czas.... bo jak raz zdradził to powtórzy to po raz kolejny. i niech mi nikt nie pisze,że nie!!! Miejmy nadzieję,że Olka należy do tych kobiet które zawsze będą walczyły o godnosć dla siebie! bo na pewno na to zaslugujesz Ola! I nie wierz mu ani w słowo. Jeśli raz się przyznał do zdrady to niech daruje sobie juz tłumaczenie,ze nikogo nie miał czy nie ma. Zreszta to Ty powinnaś wiedzieć najlepeij,bo jśli facet nei kochał siez Tobą,jeśli traktował Cię obojetnie i nie był czuły to masz gotową odpowiedz. No i jeszcze jedna charaktrrystyczna cecha "Zdradzacza",ze jesli juz w ogole mysli o żonie to od żony chce tylko seksu.Nie dajac za niego nic..tylko żeby zachowac pozory-seks,najlepiej szybko od razu i beznamietnie wziąć,zeby żona się nei czepiała.... Przeżyłam cos takiego,nie wybaczyłam,odeszłam jest mi dobrze i mojemu dziecku nic się nie stało,a ojciec jest dla niego ojcem mimo,ze dla mne nie znaczy jako meżczyzna juz absolutnie nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bajaderka z kremem
i nie wierz mu w żadne słowo.... Ala, to właśnie chciałam przekazać Oli,żeby nie dała mu się zmanipulować kłamstwami i żeby nie wybaczyła.... Pytałaś mnie wczoraj Olu o mojego synka, bardzo kocha mojego nowego wybranka a on kocha małego. Nigdy nie rozmawiałam z synusiem o tym co się stało,ale on chyba wszystko rozumie,dla niego sytuacja w jakiej jest od paru lat jest juz naturalna. Tato jest gdzies indziej a moj partner z nim. Wytworzyła się między nimi ciasna wieź i bardzo kochaja się nawzajem. Czasami widzę tylko zazdrosć jak ex zabiera małego na weekend,ale to tylko ułamki sekind. Nie skrzywdziłabym mojego małego chłopca nigdy! I nie skrzywdziłam tym,że odeszłam wtedy od meża.. Kocham mojego małego meżczyzne i tego duzego też !! Dopiero od niedawna zrozumiałam te słowo :) Trzymaj się Olu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i nie wierz Olka!! POPIERAM :) w kwestii zdrady musisz zdać się tylko i wyłącznie na to co w nim zaobserwowałaś i na swój własny kobiecy instynkt! a nie na to co Ci powiedział. Tylko odsetki procenta męskiego są w stanie przyznac sie do zdrady!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aha,i Zuzanna ma rację,ze jeśli chciałabyś rozwodzic sie z orzekaniem winy po jego stronie to ma to różne konsekwencje z czego Twój maż pewnei zdaje sobie sprawę. Dlatego teraz z pewnoscia juz nie przyzna się do zdrady,bo wie,ze wisi nad nim rozwód,a sama pisałąś,że "głupi nie jest" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bajaderka z kremem
"Tylko odsetki procenta męskiego są w stanie przyznac sie do zdrady!" ułamki odsetka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anyone_anyone
"Anyone dobrze znam Twoją historię - tylko trochę w niej niezgodności" hihihi dobry dowcip na niedzielny wieczór :D dawno się tak nie uśmiałam :P męski-historia Przecudnego też Ci dobrze wyszła :) wiecie co tu się zrobił taki bałagan,że teraz już naprawde nie wiadomo kto z kim i czy jeszcze tak czy już nie ;) W każdym razie Olka,jeśli meżuś się rzeczywiście wyprowadził to masz fuksa, bo w końcu możesz w spokoju odetchnąć ;) ciekawe co powiedział rodzicom? myślę że dla dorosłego faceta to porażka wrócić na garnuszek do mamusi ;) ? "Tylko odsetki procenta męskiego są w stanie przyznac sie do zdrady!" ułamki odsetka " Bajaderko-nie mów mi ze ja miałam aż taki wyjatek? :D Pozdrawiam wszystkich cieplutko !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anyone_anyone
"i nie wierz mu w żadne słowo.... " ja też popieram to stwierdzenie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lejla29
Ja postawiłam mojemu ex mężowi warunek: albo weźmiemy rozwód i ja od ciebie odejdę albo zostanę ale zdradzę cię z dwoma facetami, z jednym po to żeby wyrównac rachunki a z drugim po to żeby ci więcej nie przyszło do głowy mnie zdradzac. Mam swój honor i nie pozwolę z siebie idiotki zrobic, że on będzie się puszczał a ja w tym czasie będę zapieprzac do pracy i dzieci wychowywac. Powiedział, że nie zniesie myśli że z dwoma facetami go zdradzę więc odeszłam. Teraz płaci na dzieci alimenty. Facet gadający że chce zostac ze względu na dzieci tak na prawdę nie robi tego dla dzieci tylko po to żeby nie płacic alimentow. Nagle ma jedna pensję, musi opłacac sobie mieszkanie (jak się od żony wyprowadził), opłaca rachunki, miesięczne wyżywienie i na nic więcej już nie ma. Żyje na styk. Dlatego pogoniłam mimo, że i mnie gadał, że dla dzieci chciałby zostac. Tylko że tera mieszka 30km od nas i przyjeżdża do dzieci tylko raz w miesiącu na sobotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bajaderka z kremem
Lejla i dobrze zrobiłaś :D ale ultimatum mu postawiłąś?!?!!!! zaje******* :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bajaderka z kremem
racja Anyone,jak facet wraca do rodziców to musi odnosic wewnetrzna porażkę ;) ciekawe co im powiedzieł? Olka wiesz coś na ten temat? z czyjego powodu rozpada sie wasze małżeństwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do anyone
Dobrze, że się uśmiałaś, niech Ci wyjdzie na zdrowie. Dlaczego nie zadzwoniłaś do niej tylko do jej meża???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do tego kogoś powyżej: o tym już kiedyś tutaj pisaliśmy(przejrzyj pare stron wcześniej) że to był bardzo fajny pomysł :D bo pierwszym odruchem zdradzanej żony jest telefon do kochanki a nie do jej męża... zakładam,że jesteś kobietą (tylko zakładam!!!) gdybyś zadzwoniła do partnera kochanki swojego męża :P-to jak sądzisz - ta kochanka miałaby wieczorem przyjemną rozmowę z owym partnerem? musiałaby wszystko mu opowiedzieć, a jakbyś zadzwoniła do kochanki to ta wróciłaby do domu i zrobiła partnerowi kolacyjkę ze świecami jakby nic sie nie stało..... Facet żyłby dalej nieświadomy niczego ;) Pozdrawiam !!! miłego poniedziałku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeczytaj to Olka
jak widzisz sama jesteś sobie winna ze mu podarowaaś te smsy gdybyś miała je na talerzu nie miałabys nawet problemów z napisaniem pozwu :o SKOPIOWANE Z INNEGO TOPIKU Coraz częściej krótkie wiadomości tekstowe wysyłane z telefonów komórkowych stają się dowodami w sprawach rozwodowych. SMS-y potwierdzające zdradę stają się kluczowymi dowodami w co trzeciej sprawie rozwodowej w naszym kraju Polacy coraz częściej stają się uzależnieni do swoich telefonów komórkowych, a SMS-y stały się ostatnio najpopularniejszą formą komunikowania. Taka wiadomość daje bowiem możliwość intymnego i bezkarnego w opinii wielu osób nawiązywania kontaktów. Tym czasem SMS-y mogą się stać dowodem w sprawie rozwodowej, ponieważ często potwierdzają zdradę małżonka. Jak poinformował "Gazetę Wyborczą" Piotr Górecki z poznańskiego sądu okręgowego, ludzie przychodzą na rozprawy rozwodowe z telefonami komórkowymi i wyświetlają sędziemu dowody zdrady. Chociaż SMS-y są nowością w pozwach rozwodowych, to liczba spraw, w których są dowodami zdrady małżeńskiej stale się zwiększa. Do pozwów rozwodowych małżonkowie coraz częściej dołączają treści, które odnaleźli w telefonie małżonka, jako kluczowy dowód w sprawie. Krótkie wiadomości tekstowe stają się zatem dowodami rzeczywistych zdrad. Adresaci takich wiadomości, jak podkreślają pracownicy sądów, rzadko zaprzeczają, że dopuścili się zdrady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewcia 1974
A ja mam nagraną kochankę mojego męża która przyznaje sie do romansu. Trwał od marca to były poczatki, jak to określiła. Potem do wspólnego pomieszkiwania , wspólnych prań i tp. Nawet mojego " ukochanego" słychać w tle. Był obecny przy tej rozmowie , czego później sie oczywiscie wyparł. I najlepsze to ten trójąt: ona tam i mam o niej wiedzieć , ja tu z dzieckiem bo ona o mnie od dawna wie. Adwokat uśmiała się jak nigdy . Ale nagranie na dyktafonie jest podane jako dowod w sprawie o separację. I mam nadzieje że uda mi sie dzieki temu udowodnic mu zdradę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olka_zdrada
cześć witam po weekndzie a wszystkich gdzieś wywiało???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olka_zdrada
Anyone nie mam zielonego pojęcia co powiedział mamusi i mało mnie to obchodzi. Nie sądzę, że się przyznał, prędzej nagadał coś na mnie, albo w ogóle się nie tłumaczył, bo nie jest mamisynkiem w przeciwieństwie do Twojego ex.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ola to jest Twój topik i jeśli masz problem to pytaj, jeśli chcesz się czymś podzielić albo wygadać to pisz, jeśli potrzebujesz pomocy to tym bardziej :) no a co my sami ze soba mamy pisać? ;) już chyba wszystko co mogłem Ci napisałem.... ;) Napisz jakie macie plany odnośnie "przyszłości" czy na razie bierzesz go na przeczekanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olka_zdrada
Nawet nie wiecie jak mi przyjemnie minął weeknd, on raz zadzwonił chciał z dziećmi. Wszystko jest ustalone - on chce rozwodu, ja również. W tym tygodniu chciałabym załatwić formalności, tylko muszę zadzwonić do adwokatki kiedy możemy się spotkać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×