Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kobieta Lestata

Pożegnać 10 kg

Polecane posty

Ainna nie martw sie waga tak zawsze najpierw leci w dół potem długo długo stoi a później znów w dół :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mała tylko, że ja chyba przeoczyłam ten moment "leci w dół" :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomarańcze i kawka. Dużo tego już zjadła, ale chyba nie miało to zbyt wielu kalorii- mam nadzieje ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej ainaa --> ja też już dłuuuuuuuuuuuugo czekam, żeby waga ruszyła ponownie w dół, a tu d*pa, już tak 1,5 m-ca bez zmian, dobrze że przynajmniej do góry nie idzie... wczoraj miałam kryzys... upiekłam sobie 2 talerze oponek i zeżarłam połowę... ale tak bardzo mi się chciało... pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludzie jak mi się nie chce już siedzieć w pracy!!!! Zaraz bym uciekła, no ale jeszcze 15 min muszę być :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć Dziewczyny! Tak was już od dłuższego czasu podglądam, i podziwiam... te chrupki ryżowe, i bez pyrek z sosem... ahhhh..... jak ja bym też tak chciała... może udami się w końcu zmobilizować, a tymczasem powodzenia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mała gruba no faktycznie jakoś ostatnio tu nie zaglądam xd ale przysięgam, iż się od tej chwili poprawię ;D u mnie 65 jak narazie...ostatnio jakoś nie mogę się zebrać do dalszego działania, ale trzeba...7 marca mam zawody taneczne i przydałoby się jakoś zaprezentować. Tym bardziej, że występujemy w topach, które nie są zbyt luźne...i uwaga w spodenkach do pół uda ; o i jakieś tam leginsy pod to, ale to nie załatwi sprawy niestety ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sympatic69 - Napewno ci się uda jeszcze sporo czasu masz łaaaaał krótkie spodenki no no ja bym sie nie odważyła ;) Wczorajszy dzień jakos minoł wyły wzloty i upadki otóż 200g twarogu, 1 kotlecik (smażony) 😭 4 cukierki i kawałek szynki. Ćwiczenia: 30min biegu i 35min na orbitce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Menu nadziś: 2 wafle ryżowe (1 płatek ma 35 kalorii) + kawa i herbata na obiad zupa brokułowa i to na tyle pokus:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ainaa masz racje ostatnio tu coraz rzadziej każdy zagląda a wekendy to juz masakra weśmy się w garść i do roboty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wypiłam kawke a teraz pora na zieloną herbatke :) Ainna a jak twoja waga bo ja już sama nie wiem w niedziele rano było 55,5 kg a dziś 56,8 kg to ja już nie wiem o co chodzi przecież nie jam tak dużo9 jak kiedyś a pzrede wszystkim troszke ćwicze kiedyś to dupsko kładłam do tapczana i telewizorek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ehh moja waga w miejscu- choć też wierzyć się nie chce. Sama widze, ze brzuch mi spadł i rzeczy luźniejsze są więc nie wiem o co kaman... Ciągle to przekląte 60, a zaczełam naprawdę mniej jeść i codziennie coś tam ćwiczę (20 min) i herbaty czerwonej chyba litr wypijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popijam kawe i czekam, czekam... bezczynnie, a przed 15 pewnie jakaś armia sie mi zwali ma głowę i nie bede wiadziała za co się zabrać. Kurcze :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ainna a może waga nam stoi lub sie waha 1 kg w dół 1 kg w góre, a po rzeczach widać że cos tam spada. Juz wiem troszke mamy luzniejsze rzeczy bo tłuszczyk sie spala a waga stoi bo od ćwiczeń tłuszcz przechodzi w mięśnie a przecież siła waży :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja juz po wafelkach ryżowych teraz nic tylko czekać do 15.00 na zupke. 🌻 Trzeba coś jeść bo mój metabolizm przestaje działać kupki już 4 dzień nie robie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mała ty tak mało pochłaniasz, ze nie ma co się wydalać;) Pracuję przy zamówieniach publicznych i czekam za kilkoma podwykonawcami:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To może masz jakieś roboty budowlane , kanalizacyjne na śląsku ? No i to hyba dlatego nic nie wydalam dlatego postanowiłam że będe jadła 3 razy w malutkich ilościach i przedewszystkim ciepłe danie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie tam mamy troszkę za daleko- nie opłaca nam się:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja postanowilam sie nie wazyc bo czuje po sobie ze nie jest dobrze i jak bym zobaczyla to na wadze to bym sie pewno najadla z nerwow.Od swiat nie moge sie zabrac tak naprawde solidnie za siebie.Niby sie pilnuje ale ciagle mam jakies grzeszki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Człowiek jednak jest słaby- no bo żeby jedzeniu się poddawać i nie móc mu się przeciwstawić!!!! Porażka jakaś;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No zobaczcie jak jedzenie rządzi nami :( Czasem jem nie dlatego że jestem głodna \, ale widze to naprzykład na stole w lodówce i bez zawahania zjem to, a potem pomysle co zrobiłam "madry polak po szkodzie" :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie myśle że jeśli bym czwiczyła 2 godz. dziennie bez przerwy to dało by to efekty a ja raz rano 30 min i wieczorem tez 30min no zawcze coś 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zobacze będe sie starała dziennie choć 440 min czwiczyć przez cały miesiąc bez dnia przerwy i jadła 3 razy w małych ilościach i zobacze co sie będzie działo z moim ciałem :P Tylko szkoda że co wekend jakaś impreza 😭 a na imprezce trudno się oprzeć pysznościom jedyny plus to to że tańcząc i skacząc to trace cos kalorii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurde tyle się napisałam i jeden błąd i wszystko szlak...!!!! A pisałam, że w niedziele tez "imprezka" mi się szykuje, ale bez tańców. Że ćwicze od pewnego czasu dziennie 20 min to w porównaniu z toba mała to 0, więc czas zwiększyc od dziś 30 min (szaleństwo;P) i że pomarancze zaraz zjem:) i jeszcze mała mam nadziej, że chcesz ćwiczyć 40 min a nie 440 :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×