Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie mam już na niego siły

Jak ukarać? Tracę pomysły

Polecane posty

Gość a jak ktoś może leczyć raka
nie mając raka? Jak można być dentystą i mieć próchnicę? Jak można

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam już na niego siły
Z synem starałam się nawiązać kontakt zanim jeszcze nie sprawiał takich problemów i zanim jeszcze nie dostał od męża. Pytałam jak w szkole, czy sobie radzi itd. Odpowiadał, że wszystko jest w porządku, i na początku nie miałam podejrzeń. Dopiero później zaczęły przychodzić na niego skargi od sąsiadów i zostałam wezwana do szkoły. Wtedy zaczęliśmy podejmować drastyczniejsze środki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pewnie czyta posty
" Lub jak ktoś może mi mówić o wychowywaniu dzieci nie posiadając ich?" Nie rozumiem tego wpisu , że my nie mamy dzieci czy psychologowie ? Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? I dlaczego ktoś kto nie ma dzieci nie może mówić o wychowywaniu ? Takowa osoba może postawić się na miejscu dziecka . Ważniejsza jest większość ? Większość ma dostęp do wody , więc olejmy tych co nie mają . Twoje dzieci żyją w strachu we własnym domu , gratuluje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt tu nie pisze o
:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam już na niego siły
Synowi powiedziałam, że jak poprawi oceny to kupimy mu nowy rower, ale najwidoczniej mu na nim nie zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla wszystkich skW
autorko wybacz jestes ograniczona umyslowo i nie chce Cie obrazac ale widocznie brakuje Tobie duzo inteligencji zeby POMYSLEC i CHCIEC wybrnac z tego!!!!! Widocznie sie juz z tym pogodzilas ze syna do 18 roku bedziesz musiala karac bonie napisalabys takiego tematu. jedno o czym myslisz to jak ukarac dzeicko.!!!!!!! Boze nie jestes matka!!!! Nie ma slow na to kim jestes ale matka nie jestes!!!! Znam wielu ludzi ktorzy nie byli bici ale jak mowie pochodze z kraju w ktorym jest to konsekwntnie potepiane. A Ty poslugujesz sie stereoptypami powszechnymi jak: kazdy dostal i zyje i mu nie zaszkodzilo! Taaaak???? Tyle ludzi znasz ktorzy wpierdol dostawali i nic im nie zaszkodzilo???? Co z tymi ludzmi z nerwicami, nalogowcy barbituratow i nie wiem co jeszcze!!!! Nie mowie ze oni wszyscy byli bici ale duzo! Wiekszosc ludzi milczy i cierpi w doroslym wieku! nawet nie prubujesz sie wczuc w twojego synka :-( ZMEIN SIEBIE I MAZ NIECH ROWNIEZ ZMIENI SIEBIE TO DZEICI TEZ SIE ZMIENIA A ARGUMENT ZE DZIECKO MOGLOBY OPOWIEDZIEC GDZIES ZE LAIE DOSTAJE A WY PRZEZ TO MIELIBYSCIE PROBLEMY TO PO PROSTU SWINSTWO!!!! RODZICA CHRONIC PRZED KONSEKWENCJAMI; DZIECKO SKLANIAC DO MILCZENIA O SOWIM CIEREINIU------LUDZIE TO JEST PO PROSTU ZBRODNIA!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kary naturalne
Może nie potrafi poprawić? Może ma za duże zaległości i go to przerasta, może by się przydał jakiś korepetytor, albo sami z mężem uczcie się z nim, pomagajcie, odpytujcie. Chyba że jesteś pewna że chodzi wyłącznie o jego złośliwość, wtedy, jak mówię, utnij krótko temat: dostaniesz rower jeśli nie zdasz do następnej klasy. Bądź co bądź nie przyjmie czegoś takiego bezrefleksyjnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko, nie bulwersuj się, jak ktoś proponuje Ci byś udała się po poradę/pomoc do psychologa. Pamiętaj, że twój syn i córka to dwie inne osoby o innej osobowości i to, że na jedno twoje metody podziałały, podziałają też na drugich. Bronienie się, że wiele dzieci było bitych i wyrosło na tzw. ludzi, a nie narkomanów czy przestępców to nie argument. Tacy ludzie mają zniszczoną psychikę, trudno im stworzyć szczęśliwy związek, otworzyć się, lub jak funkcjonują "normalnie" to ukryte żale i pewien uraz pozostaje. Odpowiedz sobie sama, ale szczerze, czy chciałabyś być bita? nie sądzę, bo nikt nie chce by go krzywdzono.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość evene
ja też już nie mam siły... do autorki nie potrzebujesz żadnych konsultacji, bo sama wiesz najlepiej. Jedyne co Cię interesuje, to jak jeszcze ukarać, bo Ci zabrakło pomysłów :o czy uważasz, że to normalne??? syn nie uczy się dobrze, a może ma z czymś problemy? może nawet ma ADHD, ale Ty wiesz lepiej. pobił się z kolegą? może miał jakiś powód? a może wziął z Was przykład,że bije się słabszego. a córka, gdy np.dostanie złą ocenę to co w tej sytuacji robicie? znam osoby,które nie dostawały w dzieciństwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt tu nie pisze o
A jak ma poprawić te oceny ??? NO JAK ??? Skoro są słabe , to może nie z lenistwa tylko z tego powodu , że po prostu nie rozumie powiedzmy ułamków . Nauczyciel wszystkiego nie zrobi . Usiądź kiedyś z synem i zapytaj z czym ma problem i naucz go . Ale spokojnie , bo jak będziesz się irytować to nic z tego nie wyjdzie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla wszystkich skW
DAJE tOBIE RADY CHOCIAZ DZIECI NIE MAM: tak a wiesz dlaczego??? bo studiowalam pedagogike i psychologie w Niemczech i z dziecmi i mlodzieza pracuje! A ze sie wyrazam to jak mowie ponioslo mnie i juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt tu nie pisze o
I właśnie z jakiego powodu się z kimś pobił . Może ten kolega obraził Ciebie a Twój syn stanął w obronie Twojego imienia . Może nie umiejętnie , ale jednak . Albo wziął przykład z rodziców jak to Evene napisała .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla wszystkich skW
i co nic ze mnie nie wyszlo???? po studiach jestem ale nacierpialam sie az zaczelam sama terapie i na studiach i na terapii nauczylam sie o skutkach m.in bicia.Pracuje, zyje, nalogow nie mam no i co?????? a ze cpunem nie jestem? no i co z tego???? mam inne dolegliwosci ale nie bede sie rozpisywac!!! Tylko ze ja wiem jedno na 100% ze ja nigdy zadnego dzeiciatka nie uderze!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko źle zrobiłaś, mówiąc dziecku, że kupisz mu rower za poprawę zachowania i ocen. Znów mu obiecałaś coś "materialnego". wiem, że być może uznałaś, że będzie to bardziej dla niego kuszące, ale nie tędy droga, bo zacznie oczekiwać droższych prezentów/ nagród i co wtedy? Kształtujesz w nim postawę roszczeniową zamiast budować z nim pozytywną relację. Zaczyna wchodzić w wiek, w którym bardzo wana jest akceptacja ze strony rodziców, a jeszcze bardziej ze strony rówieśników, więc być może próbuje swoim zachowaniem zwrócić uwagę jakiejś grupy w szkole, by wzięli go za "swojego".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam już na niego siły
Jeżeli córka dostanie słabszą ocenę nie robimy nic. Sama wie, że powinna ją poprawić. Jedynie ostatnio opuściła się ze wszystkich przedmiotów, więc jak już pisałam wcześniej zabraliśmy playstations, kieszonkowe i dostała tygodniowy szlaban. Po mniej niż miesiącu poprawiła wszystkie oceny, a nawet dostała wyższe niż zazwyczaj. Jak już wspominałam syn chodził na korepetycje, ja już wcześniej starałam się mu pomóc w nauce zanim nie wiedziałam o jego problemach, ale on mówił, że świetnie sobie radzi. Największy problem ma z polskim, i tłumaczy to tak, że nauczycielka się na niego uwzięła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rosnie nam pokolenie
Bezstresowo wychowywanych bachorow. Bez bicia, bez zainteresowania. rodzice biegaja do szkoly i naskakuja na nauczycieli... nastolatki ubieraja sie jak prostytutki, 10-letni chlopcy pija, pala, przeklinaja...ale bija psychopaci. Jasne. Tylko ze bite pokolenie jest porzadne!!!To co za moich czasow bylo nie do pomyslenia teraz jest norma. Pierdolniety kraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt tu nie pisze o
No to siedź z nim nad tym polskim , bo sam się nie podciągnie . TWÓJ SYN TO NIE TWOJA CÓRKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...........oj............
widzę że masz baaaaaaardzo słaby kontakt ze swoim synem skoro on nie potrafi zaufać ci na tyle żeby przyznać się o co poszło w bójce. Nie dziwię mu się:O też bym się bała że dostanę lanie. do tych co są za biciem dzieci: jak można bić kogoś kogo się kocha? gdyby wasz partner nie wytrzymał podczas dyskusji na jakiś temat, zabrakłoby mu argumentów i uderzyłby was w twarz to pewnie czulibyście się koszmarnie i nie chcielibyście go więcej widzieć na oczy. Stracilibyście do niego zaufanie i stwierdzilibyście że już was nie kocha. Albo chociaż chcielibyście mu oddać. Dokładnie to samo czuje bite dziecko i w ogóle nie dziwię się twojemu synowi że boi się z tobą albo z twoim męzem porozmawiac kiedy ma jakiś problem, zwierzyć się czy choćby opowiedzieć w co dziś bawił się ze swoim kolegą. Przykro mi że twoje dziecko dorośnie i pewnie wyprodukuje tak samo nieszczęśliwe dziecko jak ono:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla wszystkich SKW >>> popieram. Sama też nie mam dzieci, bo za wcześnie dla mnie :) i też studiuję pedagogikę specjalność resocjalizacja i tez już miałam przyjemność pracować z tzw. trudną młodzieżą, i powiem, że potrafią być do rany przyłóż, tylko trzeba umieć do nich dotrzeć. Moich kilka osobistych problemów związanych z rodzicami pomaga mi rozwiązać pewna terapeutka, którą znam od niedawna, ale jest świetna, więc może czasem warto posłuchać ludzi i skorzystać z pomocy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt tu nie pisze o
To nie bijcie ale się interesujcie , bić każdy potrafi ale rozmawiać nikt nie umie . I jeszcze raz NIKT , NIKT TU NIE PISZE O BEZSTRESOWYM WYCHOWANIU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CZYTAĆ NIE UMIESZ ??? Sto razy pisałam , o karach . Nie cielesnych i o rozmowie oraz zainteresowaniu , ale przyjdzie taki , wyrwie parę zdań z kontekstu i bzdury pisze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość evene
nauczycielka mogła się uwziąść, sama miałam takiego wychowawcę,że jak się uwziął na kilka osób to do końca szkoły to trwało :o może tez mieć jakieś trudności. a że mówi,że wszystko w porządku... ja też tak innym mówię choć to dalekie od prawdy. a te kary uważam za przesadzone,jeśli od razu tyle naraz na nią nałożyłaś, na pierwszym miejscu zawsze powinna być rozmowa (rozmowa - nie monolog)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czy Wy naprawde nie widzicie
jak bezczelne jest to nowe niebite pokolenie????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to już mnie nie dziwi
dlaczego te dzieci są takie rozwydrzone,nieczułe i chamskie.Bo rodzice nie stosowali kar.Ciekawe czy widzą jakie potwory wychowują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jesteś na tyle prymitywna że
jako alternatywę dla bicia dziecka dostrzegasz jedynie bezstresowe wychowanie? :O A rozmawiać z dzieckiem trzeba było wcześniej. I nie o rozmowy typu: "jak tam wszkole" tutaj chodzi. :O Ludzie nie są stworzeni wg jednego wzorce. Córka ewidentnie jest materialistką i dla niej zabranie/obiecanie jakiejś rzeczy ma znaczenie. Syn być może oczekuje od życia czegoś innego. Wszedł w okres dojrzewania i w tej chwili będziesz miała spore problemy ze złapaniem z nim kontaktu, ale po co ja to piszę. Tobie i tak na porozumieniu nie zależy. Chcesz się tylko dowiedzieć, czy zbyt rzadko lub zbyt słabo nie pierzesz ysna że go 'wychować' odpowiednio :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jesteś na tyle prymitywna że
Bzdura. To nie kwestia brau kar, ale braku wychowania i chęci do rozmowy z dzieckiem :O Najlepiej kupic playstation :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pyskate smarkacze
bez szacunku, bo nikogo nie szanują i nikogo się nie boją.Kiedy pas w przedpokoju wisiał!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wytrzymam44444
Pyskate smarkacze bez szacunku, bo nikogo nie szanują i nikogo się nie boją.Kiedy pas w przedpokoju wisiał!!! nastepny ograniczony i pelen nienawisci (z ktorej nie zdaje sobie sprawy) p.s. lepsze pokolenie bite czyli samobojcow ze strachu, tak??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wytrzymam44444
zloty srodek najlepszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem jak wy te dzieci wychowujecie... mój ojciec mnie nie bił i potrafił utrzymać spokój i to żebym się grzecznie zachowywała bez podnoszenia głosu nawet. nigdy bym się nie odważyła nawet mu odpysknąć :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt tu nie pisze o
A te wpisy o pasie to ja już nie będę komentować . :O :O :O Weź pas i sama się porządnie w ryj zdziel . Totalne zero .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×