Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie mam już na niego siły

Jak ukarać? Tracę pomysły

Polecane posty

Gość nie mam już na niego siły
Mąż go pytał o to czy nie chce skończyć jak pijaczyna lub kryminał, na co syn się obraził i powiedział, że on zostanie sportowcem i nauka mu do tego nie potrzebna, a jak tłumaczy, że może zmieni jeszcze kiedyś swoje plany, to on na to, że wtedy zacznie się uczyć w tej dziedzinie co go interesuje. Poza tym mówi, że się go niepotrzebnie czepiamy, że jego koledzy też mają takie oceny, i nikt nie prawi im z tego powodu wywodów. Syn się zmienił ostatnio. Wcześniej nie sprawiał problemów. Teraz stał się jakiś zamknięty w sobie, bije się z dziećmi z podwórka, )o czym mi donosili sąsiedzi), zaczął strasznie pyskować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to już mnie nie dziwi
Bije,bo go sprał raz? Daj spokój.Moje dziecko młodsze też twierdzi,że nie będzie się uczyło języka obcego.Ma wszelkie predyspozycje,żeby zostać pływaczką.Zapytałam,czy będzie pływać tylko w Polsce?bo za granicą to choć kibelek wypadało by znaleść ;) I nie ma opcji żeby uczył się tylko tego co go interesuje.Liceum,studia-to niby jakiś kierunek,ale sporo innej wiedzy do nauczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam już na niego siły
Mąż też zastosował podobny argument. Powiedział, że nawet jak zostanie tym koszykarzem, to będzie mu wstyd, że nie zna się na niczym więcej, i że inni na pewno by mu to wypominali. Ale syn na to, że nie będzie byłoby mu wstyd przez to. I tak mniej więcej wygląda każda rozmowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zły argument stosujesz...
a w zasadzie stosujecie... nie kary tylko nagrody... wymyslaj mu nagrody za lepsze oceny np. wyjscie na mecz koszykowi, ogladanie (w nocy bo najczesciej sa w nocy mecze puszczane w Polsce) meczu jego ulubionej druzyny, gra komputerowa albo na playstation czy xbox'a ze sportem jaki lubi....albo wyjscie do kina, na basen itp. to raz a dwa w rozmowie nie uzywajcie argumentu nie bedzie ci wstydz ze sie na niczym innym nie znasz? tylko : To Twoje życie i Twoja sprawa...uczysz sie dla siebie...a jutro po szkole pojdziemy Ci wybrac miotłe zebys sie zaczął przyuczać do zawodu sprzatacza.... (na pewno zapyta dlaczego i tu sie wciska argument) Bo skoro nie chcesz sie uczyc to znaczy ze chcesz robic sportową kariere w kraju...za granica sie nie dogadasz z nikimi a nawet jesli to i tak sie nie popłapiesz jak i kiedy Cie oskubią....wiec zostaje Ci kraj ojczysty w ktorym wiekszosc sportowcow niestety na sporcie nie zarabia a bez wykształcenia bedziesz mog zostać operatorem miotły chociaz to i tak nie jest pewne bo moze sie znalezc ktos ko ma wieksze kwalifikacje... jak zacznie z gadką ze on sie bedzie uczył tylko tego co go interesuje to mu powiedz no to wspaniale ale gdzie? bo niestety w liceum trzeba sie uczyc wszystkiego a na studia bez matury,ktora sie zdaje po ukonczeniu liceum to sie raczej na pewno nie dostanie...i malo tego nawet jesli bedzie sie uczył sam (bo takiego argumentu moze uzyc) to i tak nie bedzie mogl pracowac w zawodzie,ktory jemu sie spodoba bo nie bedzie miał kwalifikacji... niech sie juz teraz dowie ze na tym swiecie liczy sie najpierw kto jaki ma papierek a dopiero potem co ma w glowie... czasy kiedy elektryk mogl zostac prezydentem dawno minely... Tylko argument: To Twoje zycie i Twoja sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 324235
Jaką ma średnią? Pozwalacie mu trenować sport?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt tu nie mówi o
Autorko , zamiast tej korepetytorki dla syna , to rusz dupe i zacznij go sama uczyć . Ty po prostu robisz wszystko aby nic przy dzieciach nie robić :O Twoje zajęcie to tylko karanie i nic więcej . Może przy tej nauce złapiesz trochę kontaktu z synem a nie edukację swojego dziecka zwalasz na innych . Co robisz z dziećmi zamiast karania ich i kupowania im nagród ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosołek -
ciekawe jak autorka ma pomóc 6 klasiście w nauce - i nie mowimy tu o jednorazowei akcji ale o pomocy na dłuższa metę ? i nie chodzi o jeden przedmiot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rzeczywiscie porazka
Ja nie rozumiem, dlaczego chłopak ma się nie bić, skoro w domu bicie jest akceptowaną metodą rozwiązywania problemów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosołek -
rozumując tą drogą - dlaczego chlopak nie pracuje - skoro ojciec pracuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt tu nie mówi o
Normalnie :O Usiąść wytłumaczyć i ćwiczyć . Nie umiecie własnych dzieci uczyć :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosołek -
ciekawe czy Ty potrafisz nauczyć 6 klasistę - i jeszcze nadrobić zaleglości . Bo jak rozumiem teraz kończy szkołe podstawową - na koniec roku test , oceny na świadectwie i zachowanie . Gadać o uczeniu a nauczyć - to dwie rozne sprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt tu nie mówi o
Oczywiście , że potrafię , bo uczyłam mojego syna . Jeżeli syn autorki zapisze się na zajęcia korekcyjne w szkole z tych przedmiotów i autorka trochę w domu się z nim pouczy to wszystko wróci do normy a przy okazji złapie kontakt z synem . Co jest takiego trudnego w uczeniu , bo nie rozumiem :O Chyba , że ten chłopak to naprawdę tępy beton wtedy rodzi się problem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt tu nie mówi o
robi się * :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 46466
Mój syn tez jest w 6 klasie i daję sobie rade nawet z matmą.... A co do humanistycznych - to kończyłam w tym kierunku studia... Więc jak ktoś chce to może. Zresztą jeśli jemu na serio są potrzebne korki już w 6 klasie to albo jest idiota, albo celowo się nie uczy= wtedy korki niepotzrebne, albo te złe wyniki to 4-. Tak czy siak - bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Przecież praktycznie każdy z nas dostawał kiedyś od rodziców i jakoś wszyscy żyją. Nie wiem skąd tu taka afera. A bezstresowe wychowanie to śmiech na sali. Przykład mojej koleżanki. Dzieciak jej na głowę wchodzi, a jak nie dostanie swojej zachcianki w danej chwili to jest wrzask i tupanie nogami. W jej domu dziecko ustala warunki. Nie popadajmy w paranoję." A wlasnie afera,bo nie mieszkamy w jaskiniach.Nie wiem co ludzie maja na mysli,kiedy mowia,ze jakies dziecko jest wychowywane bezstresowo??To takie modne nazewnictwo wychowywania dzieci,ktore nie dostaja w dupe?/Sa inne sposoby wychowywania.Jestes tak ograniczona ,ze nie potrafisz odroznic nie bicia i zajmowania sie dzieckiem od totalnej olewki i dawania mu to czego chce oby tylko przestal sie drzec wreszcie??Moje dziecko ma dopiero dwa latka ale w dupe nie dostalo w zyciu i niedostanie.Dlatego bardzo bulwersuja mnie takie beztroskie opinie glupkowatych mamus na temat "bezstresowego wychowania".Moje dzieco tez sie kladzie na podloge i wali nogami w podloge kiedy chce cos na mnie wymusic.Ale nie zwracam na to uwagi nie biegne z tym przedmiotem do niego kiedy mu nie wolno.Jak nie umie sie zachowac to niose go do jego pokoju i tam zostaje dopuki sie nie uspokoi.Ty pewnie wymierzylabys serie klapsow i mialabys z glowy.Ja musze wiecej dac z siebie.Ale mam nadzieje,ze to kiedys zaowocuje i moje dziecko nie bedzie uciekalo z domu przez okno...to juz nie jest male dziecko,ktoremu spuscisz manto i ze strachu przed laniem bedzie chodzic jak w zegarku.Takie wychowanie jest obrzydliwe poprostu.Ciekawe czy dziecku poswiecacie tak wolny czas jak swoja dyscyplinke...ciekawe czy wiesz jak z nim rozmawiac.W 100% nie wiesz.I jeszcze jakby tego bylo malo to piszesz to wszystko na kafe.I sie pytasz obcych ludzi jaka kare dac.KRETYNKA.Na miejscu Twojego syna jakbym sie dowiedziala o tym twoim posciku na kafe to stracilabys w moich oczach szacunek.Idz zadzwon do supe niani kobieto moze ona cos poradzi.Bo wychowaniem sie nie popisalas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serabc
zgłoś się do super niani

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×