Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pomocyzwarujez ttym

czy byłybyście w stanie mu zaufac bo ja juz mam nerwice

Polecane posty

Elene50 przecież ty już zaczęłaś niemal gloryfikować kłamstwo :D Podejdź do tego trochę spokojniej. Założyłaś że moje racja jest gorsza od twojej bo....? Ja nie boje się prawdy o partnerce i nie boje się prawdy o sobie? Chyba się zagalopowałaś. Wiem co mi żona powiedziała i wiem że powiedziała prawdę mam 1000% pewności. I nie będę ci się tłumaczył skąd.... Bardzo się cieszę że zdałaś egzamin z miłości a le on dotyczył innego fragmentu życia .... Boisz się co o tobie pomyśli twój partner twoja sprawa naprawdę nic mi do twoich wyborów....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z innej planety
Pozwole sobie zacytowac pierwszy post autorki " na pocztku bylismy kumplami...dobrymi kumplami mowilismy sobie wszytko o naszej przeszlosci wymienialismy sie pogladami " Czyli wczesniej autorce nie przeszkadzalo, ze facet zwierza sie jej ze swojej intymnej przeszlosci , a jak znam zycie to gdyby nie chciala tego sluchac to wystarczylo powiedziec a on na pewno by zamilkl. Sama przeszlosc tez najwyrazniej autorce nie przeszkadzala skoro zakochala sie w tym facecie mimo jego "przygod2 no wiec o czym tak naprawde rozmawiamy i na czym polega prawdziwy problem? Obsesyjna potrzeba posiadania kontroli nad partnerem? Zazdrosc to bardzo niezdrowe uczucie i jesli nie umie sie nad nim zapanowac nie powinno sie wchodzic w zwiazek i zatruwac zycia sobie i drugiemu czlowiekowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bedziesz przez niego
cierpicec i plakac i plakac;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co sadzicie o tym?
Myślicielu i inni, a co sadzicie o mojej sytuacji? Bo wedlug mnie jest beznadziejna... Mam 30 lat, poznalam faceta o 12 lat starszego, kawaler. Spotykamy sie od ponad 2 miesiecy (znamy sie od okolo 5). No wlasnie: spotykamy sie, bo byciem razem tego raczej nazwac nie mozna... Bo bycie razem wedlug mnie nie polega na spotkaniach raz, gora dwa razy w tygodniu... Niestety silna chemia miedzy nami sprawila, ze od ok. miesiaca chodzimy ze soba do lozka. Pod tym wzgledem jest nam super... Ja nigdy nie pytalam go o jego przeszlosc seksualna, ani on o moja... ktoregos dnia po seksie zaczelismy rozmawiac na temat zwiazkow, podejscia do seksu... i on ni stad ni zowad powiedzial, ze jak przez kilka lat byl singlem, to kobiety same pchaly mu sie do lozka, nie bedac w nim zakochane... szli do lozka a potem juz wiecej sie nie widzieli... na dodatek powiedzial mi, ze nie odmawial im, bo w koncu byl singlem i nikogo nie ranil... Nie chce wiedziec, ile bylo tych kobiet.. wiem tylko, ze w pierwszej chwili poczulam zniesmaczenie... i smutek... On to zauwazyl, i powiedzial tylko:"Co poradze na to, ze tak bylo? Nic.. tak teraz zachowuje sie wiekszosc kobiet, a ty jestes jedna z niewielu, ktore zachowuja sie inaczej". Moze byloby to wszystko dla mnie latwiejsze, gdyby on bardziej staral sie o mnie, gdybysmy widywali sie czesciej... a tak to nie mam pewnosci czy ta przeszlosc jest juz tylko przeszloscia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fresh&cool
w takim wieku czestotliwosc spotkan zalezy juz od specyfiki wykonywanej pracy. czasem, jak pewnie wiesz, czlowiek po dniu pracy ma dosc wszystkiego i jedyne o czym marzy, to zaszyc sie w 4 scianach i nikogo nie widziec. byc moze to nienormalne, ale ja wlasnie tak mam. mimo ze jestem w zwiazku z facetem tez o 12 lat starszym :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tu nie widze zadnej beznadzieji,normalnie jak w zyciu.Gdybyscie spotykali sie codziennie,zaczela by sie rutyna,i wtedy pisalabys beznadzieja,on jest nudny.zawsze wydaje nam sie,ze moze byc lepiej,inaczej.Nie dostrzegamy tego co mamy,dopoki tego nie stracimy.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłybyśmy w stanie zaufać
i co? lepiej ci autorko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co sadzicie o tym?
fresh&cool : OK, tylko gorzej jesli on potrafi w pozostale dni nie napisac SMSa ani nie zadzwonic... :( I to jest chyba dla mnie wiekszym problemem niz jego przeszlosc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×