Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

DiamentowaNoc

Szukam bratniej duszy z Lublina...:)

Polecane posty

Powiedzialam ze jak mi nie ufa to nie musi ze mna byc. ja nie mam sie z czego tlumaczyc bo nie zrobilam nic niestosownego to on juz mnie przeprasza,mowi ze sie zachowal jak dupek ale nie chce sie mna dzielic bo niewie ile jeszcze przy nim bede..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
no właśnie,nigdy nie przyjmuj"poddańczej" pozycji,gdy jesteś w porzadku. nie chce Ci się spać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chce,ale musze z nim jeszcze pogadac,wiec chyba sie pozegnam.. bede jutro o 20.dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
dobranoc.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidulka nie z lublina
A ja nie jestem z Lublina co prawda, ale tu studiuję, więc tym samym zamieszkuję to miejsce :) A propo zamieszkiwania... Nie wiecie może gdzie można wynająć tutaj mieszkanie w rozsądnej cenie? Bo dla studentki z niewielkim budżetem życie tutaj to walka o przetrwanie :O Pozdrawiam was Ps. Bardzo podobają mi się te ozdoby z gliny, link jak najbardziej działa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
bidulko nie a lublina ,bardzo dziękuję za miłe słowa,co do mieszkania,niestety,nie wiem... Gosiek,zdjęcia można zobaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
Gosiek,malik. śpicie jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Gracha!🖐️ Wskoczyłam tu na moment, żeby przywitać się, pożyczyć udanego dnia, napisać Ci, że figurki są super! :), a także żeby podać Ci link, który chyba okaże się jeszcze być Ci przydatnym :) http://www.forum.o2.pl/emotikony.php Pisałyście w nocy o zazdrości...ja nie jestem z mężem, właśnie przez jego chorobliwą zazdrość. Zrujnowała wszystko, kompletna porażka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
witam,dziękuję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
dzięki !ucz się ,ucz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matko! W Waszych dzielnicach też tak gorąco czy to tylko u mnie taka Sahara? ;) A na jutro zapowiadają 35 stopni w cieniu, ratuuuuuuuunku!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
a ja wlałam zimnej wody do wanny,wrzuciłam komputer i monitor i tak się chłodzimy. cześć niente!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahaha, fajnie Ci! :D Cześć Gracha! :) Co tam słychać dziś u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
mam bardzo dobry humor(rzadkość),nawet mój ślubny nerwus nie był w stanie mnie zdenerwować . mam też dużo różnych spraw do zrobienia w domu,dłatego siedzę na Kafeterii,ale to chyba logiczne,prawda? a u Ciebie coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja czekałam na panów "od kaloryferów";) dzisiaj spisują, ale właśnie byli i mam święty spokój! Cieszę się, że masz dobry humor, wczoraj z tego co pamiętam, też Ci dopisywał i tak trzymać!...Matko, znowu innym dopinguję, a sama na dnie sobie siedzę ;) ale taka już jestem. Ponoć zawsze po burzy wychodzi słońce. Niby jest, grzeje jak cholera, ale życie jeszcze nie zaczęło się układać tak jakbym chciała, ba! choć troszeczkę poprawiać...może kiedyś ta moja zła passa w końcu minie, oby! :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
minie,minie,nic nie trwa wiecznie. wprawdzie mówią to o rzeczach dobrych ,ale tych gorszych też dotyczy.znasz jakiś sposób,żeby Ci pomóc,czy improwizować?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdybym znała ten cudowny sposób, to pewnie sama już dawno bym z niego skorzystała ;) ale co tam o mnie! Ważne, że ludzie, którzy mają również problemy, depresje-potrafią cieszyć się z życia i iść do przodu! A skoro oni, to i ja...kiedyś ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
ja jestem raczej pocieszycielem innych,tak,jak Ty. staram się nawet z dołka łeb wychylić,żeby poudawać,że jest fajnie. mój nastrój poprawił się trzy dni temu,nie czułam się tak od miesięcy,może nawet lat.no to pięknie Cię pocieszyłam,sorry.głowa do góry,nowa rodzinka,bez zobowiązań na Kafeterii,będzie lepiej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydarzyło się coś niespodziewanego, a zarazem miłego w Twoim życiu czy po prostu tak znikąd przybył do Ciebie Pan Dobry Nastrój ?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
nie mam bladego pojęcia,dłaczego,ostatni miałam duże wachania nastroju .jeszcze tydzień temu byłam w czarnej..... powiedzmy dziurze.mam nadzieję,że ten stan się utrzyma,pożyjemy,zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cheryll
Hej mozna sie przylaczyc, ja tez z Lublina choc obecnie tu nie mieszkam, ale mam Lublin w sercu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To się dzieciaki pewnie cieszą, widząc mamę uśmiechnięta od ucha, do ucha! :) Mąż pewnie przez skype także! :) To tym bardziej nie ma się co tutaj dołować, a tryskać optymizmem i wszystkich zarażać, żeby to trwało, trwało i trwało jak najdłużej!!!!!!!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cheryll
Nie czytalam Was od poczatku, ale zobaczylam topik z Lublinem i az mi sie usmiechnelo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gracha
dzieciaki,no,nie do końca,bo nadal nic nie robię.ponadto dużo tu siedzę ,twierdzą,że się uzależniam. ale,myślę sobie,niech zobaczą jak to wygłąda z boku,Kafeteria pomogła mi przetrwać trudne dni(szczególnie Gosiek-dobra dusza),po jakimś czasie wrzucę na luz,póki co nie zamierzam .w sobotę przyjedzie mąż na urlop,więc też niestety bedę tu rzadko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cheryll
I ja. No i mam sentyment. Obecnie od kilku dobrych lat mieszkam zagranica, ale w Lublinie mam rodzine i znajomych. Slyszalam ze niezle Wam slonko daje?! To co robibie przy kompie zamiast rzucac sie na lezaczek i relaksowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gracha, a na długo mąż przyjeżdża? Gosiek to chyba też niebawem zniknie, jak się Wojtuś Jej urodzi. Każdą, wolną chwilę będzie przeznaczała na odsypianie ;) Cheryll, faktycznie słonko daje nam nieźle i tak do soboty. Osobiście wylegiwać się na słońcu nienawidzę, choć opaleniznę kocham, haha!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×