Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

pablinka

ZACZYNAMY STARANIA 2011/2012

Polecane posty

Na wszelki wypadek poszłam dzisiaj na bHCG. Jutro rano bedzie wynik, wiec zobaczymy czy te wyniki nie są fałszywe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie dziewczyny przepraszam ze dopiero teraz pisze urodziłam Tymcia 12.01.2012 o godz 14.30 siłami natury,mały 3700 i 56 cm,9 pkt w apgar. w środe byłam u gina na kontroli i było 5 cm rozwarcia. ten mnie sie pyta kiedy chce rodzić,teraz czy później? bo on w szpitalu bedzie tylko w piatek do 15,a potem dopiero w poniedzialek rano. No wiec w czwrtek rano na 7.30 do gina i masowanie szyjki,o 12 miałam do niego dzwonic i mowic czy cos sie dzieje. Dojechalismy do domu,polozylam sie,i bole sie zaczely,wytrzymalam do 9,dzwonilam do gina ale mial operacje i nie odbieral, wiec jedziemy do szpitala. Tam zbadali mnie,rozwarcie 6cm,skurcze na tak 60%,podali mi antybiotyk na gbs i czekaliśmy (musi upłynąć 4 godz od podania antybiotyku). ok 13.30 gin przebil mi pecherz,po tym to byla masakra,rowarcie na 8cm. o 14 weszłam na łożko porodowe,o 14.30 Tymcio na świecie. Niestety mnie nacinali bolało jak diabli,tylko na tym krzyczałam. potem mialam problem zeby do lazienki dojsc,raz doszlam i 2 razy w srodku zemdlałam,dobrze ze M byl ze mna. W koncu o godz 22 udalo mi sie dojsc pozdrawiam cieplo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackRosssa takie cichutkie gratulacje:) ale jak 3 testy wyszły pozytywnie to beta na pewno jutro ci potwierdzi ciąże:) trzymam kciuki monia_aa gratuluje pojawienia się na świecie synusia:)dużo zdrówka dla maluszka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Wszystkich:* BlackRossa gratuluję, nawet nie wiesz jak się cieszę:) Monia_aa życzę dużo zdrówka i radości z Małego(Dużego:D) Szczęścia:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odebrałam dziś wyniki bety i mam 276,9. Czyli "być albo nie być" już się rozwiązała i wygląda na to, że "być" :D Boję się jeszcze cieszyć, ale mam nadzieję, że wszystko będzie jak należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moniaa - gratuluje synka!!!! Porod brzmial jednak strasznie... Moze gdyby go tak nie wywolywali na sile pod urlop lekarza to mialby lagodniejszy przebieg? Ale najwazniejsze ze oboje jestescie cali, zdrowi i szczesliwi :-D Jak go nazwaliscie? Black Rossa - super wiadomosc :-D Pewnie Cie to nie pocieszy ale strach i obawy przewijaja sie przez cala ciaze - i to u kazdej kobiety. Tak to jest, ze sie boimy o swoje kruszynki. Obys przeszla przez cala ciaze bez wiekszych komplikacji :-D Swietnie zaczeliscie ten rok, nie ma co :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mongrana czy ja wiem? przeciez chhodzilam z 5cm rozwarciem. poza tym porod musi bolec ;) da sie przezyc,lepsze sn od cesarki wg mnie. w karcie pisze czas trwania 1 okresu 3 godz 10min,czas trwania 2 okresu 20 min, czas od pekniecia pecherza 1 godz. wie nie jest tragicznie :) Synus ma na imie Tymon :) black rossa gratuluje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie, ze sprawne sn lepsze od cesarki :-) No w sumie godzinowo to wyszlo u Ciebie niezle, zwlaszcza jak na pierwsze dziecko :-) Ale moze poszloby bez masowania szyjki, przebijania pecherza... Nie ma co gdybac, najwazniejsze ze final byl uwienczony sukcesem :-) I jak tam Tymek - daje sie juz mamusi w kosc, czy jest raczej spokojnym maluszkiem? Ktory to byl tc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to byl 38 tydz,nie narzekam,gdyby gin nie przebil pecherza to bym sie dluzej meczla a tak rach ciach i juz po :) Tymus jest grzeczny,nie mam co narzekac,czasem zaplacze ale to normalne :) a u Ciebie jak samopoczucie? ktory juz tydzien leci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj zupełnie kosmicznie zaczął się ten rok dla nas... :) Jeszcze nie ogarniamy kuwetki. Uwierzę chyba dopiero jak zobaczę naszego "Kropka" na monitorze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to super moniaa, ze synek pogodny :-D 38tc tez niezle, zwl. ze bylas na podtrzymaniu! U mnie aktualnie II trymestr i od dzisiaj jestem permanentnie przerazona tym, ze w ciagu ostatniego miesiaca przytylam 4 kg!!!!!! Czy TAAAAAAAAAAKIE tempo w tym czasie jest normalne? Ginka kaze mi sie "ograniczac" ale ja jestem ciagle glodna... Nie mam apetytu na slodycze ani na tluszcz ale ciagle bym podjadala - a to banan a to kielbaska... Black Rossa - tak Ci sie tylko wydaje, ze uwierzysz jak zobaczysz :-p Bedziesz czekac od USG do USG, od jednego etapu ciazy do kolejnego... Zawsze znajdziesz cos, na co bedziesz czekac ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monia gratuluje z calego serducha i bardzo zazdroszcze, porod chyba calkiem sprawnie przeszedl tak mi sie wydaje...tez chcialabym rodzic sn ja sie muszs pochwalic ze bede miala coreczke :-) i juz czuje jej ruchy a koncze 21 tc morgrana w ktorym jestes tygodniu? pociesze Cie ze ja tez tyje srednio 4kg na miesiac :-\ a wcale nie mam jakiegos wilczego apetytu gratulacje dla nowo zaciazonych i zycze by wszystko sie ukladalo oraz jak najmniej obaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cocacolagirl - gratuluję córeczki. :) Mongrana - z moim charakterem - na pewno zawsze znajde coś, o co będę się martwić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24. I zre jak opetana :-o Ale same zdrowe rzeczy. Nie moge nie jesc, bo mi burczy w brzuchu :-o Wczoraj mialam na przyklad taki dzien, ze moglabym na przemian tylko jesc i spac :-o Gratuluje corci cocacolagirl :-) Black rossa - nawet najwieksze optymistki schizuja w ciazy ;-) Takie prawo natury :-p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmadzia87
Witajcie dziewczyny. Mam do was pytanie. Od 1,5 roku staramy się o drugie dziecko, niestety bezskutecznie. Moja pani ginekolog zleciła mi badania hormonalne TSH i progesteron. TSH jest w normie, okazało się że mam za niski progesteron więc od 3 miesięcy biorę luteinę dopochwowo 3 razy dziennie od 18 do 25 dnia cyklu. Po luteinie cykle skróciły mi się do 28 dni. Miałam nadzieję, że luteina mi pomoże ale dzidzi na razie nie ma. Mam zamiar zmienić lekarza bo moja gin twierdzi, że luteinę mam brać jeszcze kilka miesięcy i wtedy pomyślimy co dalej. A ja martwię się, że może mam problemy z owulacją bo nigdy nie czuję, że ją mam. Przed wizyta u nowego lekarza chcę zrobić wszystkie badania, żeby na wizytę iść z wynikami. Stąd moje pytanie jakie badania hormonalne miałyście robione i w którym dniu cyklu. Z góry dziękuje za odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mmadzia, tak na pierwszy rzut oka za pozno zaczynasz i za szybko odstawiasz luteine. Tylko 7 dni? Wiecej szkod niz pozytku... Powinnas ja brac az do pojawienia sie @. I luteina raczej wydluza cykl, niz skraca... Jakie mialas TSH? Koniecznie zrob jeszcze prolaktyne (zwykla i po obciazeniu) - najlepiej po owu. Misisz byc naczczo i dzien przed badaniem nie uprawiaj seksu i nie masuj piersi (czyt. zadnych pieszczot czy wmasowywania balsamu) Monitoring cyklu tez daj sobie zrobic. Owu nie trzeba czuc ale lepiej sie tak czy siak upewnic, co i jak przebiega :-) Poza tym LH i FSH w 2-4 dc. Testosteron w dowlony dc. Ewentualnie stradiol ale niech gin Cie pokieruje na ktory dc, bo ten hormon niezle skacze ;-) Raczej robi sie go tuz przed owu ale malo kto sie tego trzyma. No i sprawdz faceta :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monia gratuluję synka :) BlackRosssa znam ten strach i wiem co czujesz :( gratuluje ciązy życze ci nudnej i spokojnej ;) ja wróciłam od lekarza mój synek warzy 2 kilo ;) kończy mi sie 31 tydziń jak narazie to przytyłam od początku ciązy 13 kilo ze z natury jestem szczupłą osoba wic prawie nie widac różnicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Kochane:) Mam pytanie castagnusa trzeba odstawić jak się już jest w ciąży czy jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
super ada :-D Rosnie jak na drozdzach :-) Moze bedzie gotow przyjsc ciut przed tp na nasz swiat jak sie tak dobrze rozwija :-D 13 kg w 31tc to mi sie teraz wydaje bardzo malo :-) Przy tempie 1kg/tydzien wole nie liczyc :-p Ewus: tak, w ciazy trzeba odstawic castagnusa, bo nie wolno w ciazy obnizac prolaktyny (nie wiem czemu ale tak jest). Oczywiscie jak sie wezmie 2-3 tabletki konczac opakowanie (jak sie nie wie o ciazy) to nic sie zlego nie powinno stac :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mongrana a powiedz mi czy ty w czasie ciąży przyjmujesz nadal lek na obniżenie prolaktyny i eutyroks?bo wiem ze jako staraczka miałaś wysoką prolaktyne i tsh.Jak to jest w ciąży?powoli schodzi sie z tych leków czy jak?czy dodatkowo chodzisz di endokrynologa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anusia - euthyroxu nie wolno odstawiac w ciazy. Ale trzeba uwaznie monitorowac dopasowanie dawki - w zaleznosci od wynikow tarczycy bada sie TSH albo raz na miesiac albo rzadziej (nie rzadziej jednak niz 1 raz na trymestr). Wielu kobietom nawet sie zwieksza dawke euthyroxu w ciazy ale bywaja przypadki, ze trzeba ja zmniejszyc. TSH jest bardzo wazne dla rozwoju plodu, wiec trzeba miec reke na pulsie. Prolaktyny, jak wspomnialam, nie wolno zbijac w ciazy (o ile sie orientuje, nie ma gornych norm na prolaktyne w ciazy ale wiadomo, ze rosnie ona wielokrotnie w porownaniu do stanu sprzed ciazy i to jest prawidlowe). Co najwyzej trzeba czasem uzupelniac luteina progesteron. Niektorzy lekarze uwazaja, ze nie ma sensu monitorowania nawet progesteronu w trakcie ciazy i przepisjuja luteine "na wyczucie" - jak dla mnie to dziwne i lepiej zmierzyc jego poziom chocby na wlasna reke - zwlaszcza w I trymestrze :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziś powtórzyłam beta HCG, żeby zobaczyć jak przysrasta, bo poczytałam, że po 48 godzinach około 66%, a po 72 - ok. 114%. Zabrałam się do odczytania wyniku, z tezą, że skoro w pon. miałam 276, to pewnie jakieś 400 - 700 będzie, a tu zdziwienie... moj poziom dzisiejszy wynosi - 1 150 . No więc nie wiem w sumie, czy to dobrze, czy źle. W normie się mieszczę na spokojnie, tylko, szybko wzrosło. Wiem, wiem, szukam dziury w całym. Na wtorek umówiłam się no Gina :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
black rossa - nie za wczesnie do gina? Gin przed 7/8 tc niewiele moze stwierdzic. Ciaza jest, rozwija sie, na pewno nie jest pozamaciczna (przy poazamacicznej przyrost bety jest niski), wiec na razie nie ma powodu do obaw :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie będzie to 6 tc. A akurat miał w tym tyg miejsce. Czytałam gdzieś, że jak beta powyżej 1000, to może być już coś widać. Do tego czasu na pewno jeszcze wzrośnie. A już się uspokoiłam szybkim wzrostem, bo znalazlam anglojezyczna stronę z kalkulatorem, który rysuje Ci wykres i prztrzysz, czy się mieścisz w normie, czy nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"cos" bedzie widac ale czy wszystko, co na tym etapie najwazniejsze? Na to moze byc za wczesnie. Pisze to tylko na wypadek, zebys nie panikowala, gdyby jeszcze nie wszystko dalo sie dojrzec ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć kobietki, nie miałam neta długi czas, przeczytałam wiadomość BlackRossy i przyznam - miałam świeczki w oczach. Ja, podobnie jak mongrana, chłonę takie cudowne wiadomości i się bardzo ekscytuję :-) zwłaszcza gdy życie pokazuje, że długie staranie przynosi ciążę, zaawansowana endometrioza także, i cała masa innych przykładów. Ja byłam u gina w 6tc i było dużo za wcześnie. Pęcherzyk był pusty i malutki, a nawet dwa tyg. później serduszko było tak ledwo widoczne, że gin siedział wręcz twarzą w monitorze. Ale rozumiem ekscytację i wiem że tak wcześnie może być widać to co ważne. I tak jak pisze mongrana - bez stresu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wiem Kobitki, ze ni wszystko zobacze. Ale wczoraj bylam z M u znajomego gina w innym miescie. Bo akurat cos zalatwialismy.Zrobil USG bo sam byl ciekaw czy rzeczywiscie sie nam udalo. Zobaczylam cudownego "Kropka". Wiem ze jest na srodku, wiec jiu uz sie nie stresuje tak. A on powiedzial, ze dobrze ze ide tak wczesnie, bo skoro staralismy sie tak dlugo, to moze mi przepisac Duphasto, ale pozostawia decyzje wlasciwemu Ginowi. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×