Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

25-latek

nigdy nie miałem dziewczyny

Polecane posty

faceci robią to co robią, starają się właśnie dla lasek. nikt nie powiedzial ze sie nie staraja,jezeli w zwiazku jest oddanie zaufanie i milosc to nie sposob sie nie starac,nie ma w tedy moje czy twoje-jest nasze lub ja czy on tylko my

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO13697
@zefra "No to weźcie w końcu zrozumcie, że pesymizm odstrasza. Czy Wy lubicie samych siebie? I nie jestem rozzłoszczona tylko nie rozumiem, jak można tak się dołować." Pesymizm odstrasza? Jaaaaa! A ja głupi całe życie myślałem, że jest odwrotnie. Dziękuje, że mi powiedziałaś - sam bym na to nie wpadł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"No to weźcie w końcu zrozumcie, że pesymizm odstrasza." Nie wiem jak pozostali ale ja nie zaczynałem rozmowy z innymi od tego jak chujowo się czuję :D Nawet o tym nie wspominałem. Nigdy tez nie narzekałem w towarzystwie innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że jest mi dobrze. Każdy okres mego życia bez dziewczyn był lepszy niż okresy z dziewczynami bo kiedy jakaś wpadła mi w oko i mi się podobała to oczywiście ja się nie podobałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ A i jak spokojnie się żyje bez dziewczyny... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
więc nie rozumiem po co Darker tu jest jak mu dobrze bez kobiet??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darker -> Coś w tym chyba jest. Pewne osoby po prostu nie mają "daru podobania się".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"więc nie rozumiem po co Darker tu jest jak mu dobrze bez kobiet ??" Bo czasem przychodzi kryzys. Np jak widzę 15 latki trzymające się za ręce czego ja nigdy nie doświadczyłem. Albo jakiegoś buraka dla którego chlanie wódy i skakanie na dyskotece to jedyne zainteresowania a u jego boku dziewczyna jak marzenie. I wtedy pytam sam siebie co jest ze mną nie tak? Geny? Wychowanie? Kogo winić? Komu przyłożyć cegłą w łeb za zaprogramowanie mnie w taki sposób...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez nie rozumiem,chlopak zalozyl strone by mu w jakis sposob pomoc,rady udzielic a niektorzy go tutaj tylko doluja.To ze Ty darker nie masz doswiadczenia czy miales ale zle z kobietami nie znaczy to ze i on czy kazdy inny w tej sytuacji tez bedzie tez tak mial.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko z Toba w porzadku,nie dopuszczasz poprostu czy nie chcesz dopuscic by sie ponownie zakochac bo boisz sie ze i tak z tego nic nie bedzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
Darker czasy kiedy obszczymajtek skakał na dyskotece koło dziewczyny i to jej sie podobało juz minęły, bynajmniej żadnej mądrej dziewczynie to nie zainponuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Wszystko z Toba w porzadku,nie dopuszczasz poprostu czy nie chcesz dopuscic by sie ponownie zakochac bo boisz sie ze i tak z tego nic nie bedzie..." Nie mam jak się zakochać. Po pierwsze nie mam już żadnych dziewczyn w swoim otoczeniu. Po drugie dziewczyny i tak wolą fajniejszych. Ja jestem nudny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety czasami tak jest ze dostajemy kopa od zycia ale tylko po to by podniesc sie i udowodnic samemu sobie ze gorzej juz chyba byc nie moze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"czasy kiedy obszczymajtek skakał na dyskotece koło dziewczyny i to jej sie podobało juz minęły, bynajmniej żadnej mądrej dziewczynie to nie zainponuje" Na pewno gość co z książką im zaimponuje :D:D:D Tak jak dotychczas :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arrabella
a ja się z Tobą chętnie spotkam :-)możemy spędzić wspólnie jakieś po południe i tak nie mam nic innego do roboty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"niestety czasami tak jest ze dostajemy kopa od zycia ale tylko po to by podniesc sie i udowodnic samemu sobie ze gorzej juz chyba byc nie moze." Dokładnie. Gorzej już być nie może i moja w tym głowa aby nie było powtórki. Niektóre rzeczy nie są dla wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
no mnie by zainponował książką :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"a ja się z Tobą chętnie spotkam możemy spędzić wspólnie jakieś po południe i tak nie mam nic innego do roboty" Mam nadzieje, że to do autora. On z Warszawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gorzej byc nie moze bo wiesz juz jakie bledy popelniales czy popelniasz i jedyne do czego powinienes dazyc to wlasnie by ich nie powtarzac,a nie do tego by reszte zycia zostac sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"gorzej byc nie moze bo wiesz juz jakie bledy popelniales czy popelniasz i jedyne do czego powinienes dazyc to wlasnie by ich nie powtarzac,a nie do tego by reszte zycia zostac sam." I tu się mylisz bo nie wiem jakie błędy popełniałem. Zawsze jak dziewczyna dawała mi kosza to zaczynała od peanu na moją cześć: jaki to ja fajny, że polegać na mnie może, że to, że tamto, że... inna będzie miała ze mną wspaniale itp. bzdety. Wychodzi na to, że im lepszy jestem tym gorszy jestem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zefra
A na jakim etapie zazwyczaj umierała Wasza znajomość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem do konca jaki jestes,mysle ze dobry z Ciebie chlopak i taki zostan bo gdybys probowal sie zmieniac dla dziewczyny nie bylbys soba,a na tym rzecz polega by akceptowala Cie takiego jakim jestes, poprostu nie trafiales na ta odpowiednia,ale przeciez wszystko moze sie zmienic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znajomość umierała na etapie kiedy chciałem czegoś więcej niż pożyczyć notatki. Nie żebym miał coś przeciwko temu ale koleżeństwo przestało mi po paru miesiącach wystarczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"poprostu nie trafiales na ta odpowiednia." Odpowiednich to sporo było tylko ja wg. nich nie byłem odpowiedni :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na dzisiaj znikam. Jak jakieś pytania do mnie to na mail w profilu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale to nie powod by myslec ze cos nie tak zrobiles,moze one widzialy w Tobie poprostu tylko i wylacznie dobrego przyjaciela nic wiecej,no coz uczuc nie da sie wymusic,albo sa albo nie...i na Ciebie przyjdzie czas sam nie bedziesz nawet wiedzial kiedy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zefra
Hm, czyli jak mówiłeś jej, że jest fajna i może byście gdzieś razem, to ona się wycofywała? No to pewnie po prostu nie trafiałeś na odpowiednie laski, to taki banał, ale innego wyjścia nie ma. Za łatwym seksem nie byłeś więc miałeś utrudniony start. Ale jak sam piszesz jesteś teraz szczęśliwy. Tylko czy na pewno? Ja też jestem teraz sama i baaaaardzo szczęśliwa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arrabella
Darker to było do Ciebie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×