Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

25-latek

nigdy nie miałem dziewczyny

Polecane posty

Gość małablondyneczka20
nie jesteście dla mnie dziwakami dlatego, że kumlpi nie macie, chciałam tylko powiedzieć, ze weźcie kogoś na imprezkę, żeby nie stać jak słup. \ 25-latek tak za darmo :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"a jeśli tak jest to nigdy laski nie znajdziecie, bo zawsze będziecie uważać, że jesteście brzydcy i beznadziejni." Akurat dziewczyn nie obchodzi co tam sobie jakiś obcy koleś w głowie myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
hahah Natalia dobrze powiedziałaś może trójkąt by pomógł chłopcom :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Nie masz kolegów i koleżanek, ale może gdzieś pracujesz, albo masz rodzeństwo? Jeśli tak to możesz zorganizować jakieś wyjście." Jeśli ktoś lubi swoich współpracowników. Ja musiałbym zostać stadionowym kibolem ażeby się z nimi dogadywać :D "Otwórz się na ludzi." A co to znaczy? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blondi i mogłabyś ze mną się całować i uprawiać seks? A co na to Twój chłopak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
Darker może i dziewczyny nie obchodzi co sobie tam myslisz, ale to przez to Twoje głupie myslenie jesteś prawiczkiem, bo sam siebie nie potrafisz dowartościować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wam chyba naprawde nie zalezy,bo gdyby bylo inaczej to probowalibyscie cos zmienic chociaz sprobowac nikt wam z to "jaj"nie urwie.Sami sie dolujecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"chciałam tylko powiedzieć, ze weźcie kogoś na imprezkę, żeby nie stać jak słup." Ja nie znoszę imprez. Próbowałem się do nich przekonać na studiach i zgadzałem się na wspólne wyjścia z grupą. Nic z tego nie wyszło. Marzyłem tylko o szybkim powrocie do domu. To są przejebane miejsca dla takich jak my.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
Pocałować bycmoże, ale o seksi to Skarbie zapomnij, no chyba, że tak byś mi się spodobał, że zerwałabym ze swoim facetem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość (nie)normalna
Darker czytałam już całkiem sporo tematów od początku do końca w czasie mojego krótkiego stażu na kafe i tylko Ty jeden jak do tej pory ze wszystkich "spotkanych" na tym forum prawiczków jesteś normalny. To że przestało Ci zależeć to wielki plus. Jest łatwiej teraz i będzie łatwiej jak przyjdzie pora na kobietę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Darker może i dziewczyny nie obchodzi co sobie tam myslisz, ale to przez to Twoje głupie myslenie jesteś prawiczkiem, bo sam siebie nie potrafisz dowartościować" Jak mi dziewczyny za którymi szalałem mówiły, że nie mam na co liczyć to moje "dowartościowanie" nic z tym nie miało wspólnego. "Wam chyba naprawde nie zalezy,bo gdyby bylo inaczej to probowalibyscie cos zmienic " Próbowało się tylko dostawanie po dupie to nic miłego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
Więc potrzebujecie takiej dziewczyny jak ja, nie ma dla mnie znaczenia czy prawiczek czy nie i tez szczególnie po imprezach nie latam, czasem mały wypad ze znajomymi do baru na piwko i pizze a potem do domu. Ale nie lubie dzików siedzących non stop w domu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
25-latek okazało by się jakbym Cię poznała, a nóż może byśmy przypadli sobie do gustu...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokladnie a czasami to kobieta lubi zabawic sie w nauczycielke,no i kto powiedzial ze prawiczkiem byc nie jest podniecajace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
Dla mnie prawiczek lepszy, bo wiem, że nie przeleciał pół osiedla...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"To że przestało Ci zależeć to wielki plus. Jest łatwiej teraz i będzie łatwiej jak przyjdzie pora na kobietę" Pora to powinna przyjść przyjść sporo lat wcześniej. na co mogę liczyć w przyszłości? Na jakąś sfrustrowaną desperatkę po trzydziestce, atrakcyjną dopiero po kilku głębszych (zapewne samotna matka) która zgodzi się poudawać miłość do mnie w zamian za zrezygnowanie ze swego statusu samotnej. To ja już wolę być sam jeśli tak ma wyglądać moja "pora na kobietę" :D Przyjść to już dawno powinna. Jedyna nadzieja teraz to stać się kimś i mieć coś. Awansować w tym społeczeństwie i móc wybierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
prawiczek bez wiary---nie unoś się, chybha jesteśmy tu po to żeby Wam pomóc, podpowiedzieć, bo gdyby nas tutaj nie było to gadałbyś z innymi prawiczkami i nic byście nie ustalili...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na dupie nie siedzialam az tak dobrze nie bylo,nie jestem nie wiadomo jaka laska ktora tylko czeka by sie zlatywali,wrecz przeciwnie czasami czasami trzeba wziasc sprawy we wlasne rece.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Dla mnie prawiczek lepszy, bo wiem, że nie przeleciał pół osiedla..." Ale najpierw to trzeba dziewczynę sobą zauroczyć :D:D:D Dobry materiał na kolejną Mission Impossible z Tomkiem Kruzem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zefra
Darker, mam wrażenie, że jesteście uprzedzeni do wszystkich bo mieliście przykre doświadczenia. Załóżmy, że ktoś nabijał się z Ciebie w szkole, inni przyłączali się do tych śmiechów. Tylko, że większość z tych ludzi co się przyłączali robiła to po to, żeby samemu nie paść ich ofiarą. Ja też kiedyś byłam nieśmiała, w szkole średniej wzięłam się za siebie i dziś jest dobrze. Poza tym nie każda dziewczyna oczekuje flirtów i podchodów. Ja tego nie cierpię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"od siedzenia w domu i uzalania sie nad soba nic nie przyjdzie..." Od studiowania na babskim kierunku i zagadywania dziewczyn też nic nie przyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no a zeby soba ja zauroczyc trzeba wyjsc z domku i ja poznac,czy miec przynajmniej checi do tego,no przeciez sama nie przyjdzie i do drzwi nie zapuka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
Natalia ma rację, jak będziecie sie użalac nad sobą to nici z wszystkiego. A jeśli chodzi o te dziewczyny, które mówiły Wam, że nie macie szans to może chodziło im o Wasz wygląd?? nie mówię tutaj o cechach fizycznych wyglądu, ale np o ubiorze. Dla mnie facet w brudnych butach i paznokciach jest spalony, choćby był z twarzy najprzystojniejszy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Darker, mam wrażenie, że jesteście uprzedzeni do wszystkich bo mieliście przykre doświadczenia." Ja z kijem za wami nie chodzę po mieście. Jesteście mi obojętne. Było minęło najważniejsze aby się nie powtórzyło. "Załóżmy, że ktoś nabijał się z Ciebie w szkole, inni przyłączali się do tych śmiechów. Tylko, że większość z tych ludzi co się przyłączali robiła to po to, żeby samemu nie paść ich ofiarą." No i? Ja nie widziałem tych ludzi od lat. Mam ich w dupie. "Poza tym nie każda dziewczyna oczekuje flirtów i podchodów. Ja tego nie cierpię." To jak ja. Też nienawidzę tych flirtów i podchodów bo zawsze chujowo w nich wypadałem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blondi: sorry, że dopiero teraz, ale jak ty traktujesz swojego chłopaka? Otwarcie piszesz, że mogłabyś się ze mną całować jak byśmy sobie przypadli do gustu. Takich rzeczy nie robi się, gdy się jest w związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasami i tak bywa,ale czy to powod do tego by sie tak szybko poddawac zalezy wam czy nie?dla chcacego nic trudnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"no a zeby soba ja zauroczyc trzeba wyjsc z domku i ja poznac,czy miec przynajmniej checi do tego,no przeciez sama nie przyjdzie i do drzwi nie zapuka" Dziewczyny to ja na studiach poznawałem i nic z tego nie wyszło. a teraz co? Mam chodzić do miejsc jakich nie znoszę, silić się na flirt, być ciekawszym od gości którzy do niej uderzają - bo pamiętajmy, że atrakcyjna dziewczyna ma też innych chętnych którzy o nią zabiegają. A nawet jeśli nie, to ma swój ideał. W głowie czy w tzw. realu. "to może chodziło im o Wasz wygląd?? " Z tym nie jest źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małablondyneczka20
25-latek nie przeżywaj ja pisze tylko czysto teoretycznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×