Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość JSK

30 letni, wykształcony, niebrzydki i znów sam :(

Polecane posty

Gość luizzzzzzzzzjanna
nie zwracam uwagi na przekrety literkowe :) dobrej nocy wszystkim!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobranoc dobranoc :) karaluchy pod poduchy ;) a jutro miłego i spokojnego poniedziałku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć Promyczku [kiss} dobrej nocki wszystkim, ja musiałem coś napisać swojego i co przełożyło się na aktywność tutaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry :) 🌼 życzę miłego dnia wszystkim, bez wyjątku :P :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć ravija :) jak dzionek? :) ale historia z tymi warzywami, normalnie strach coś kupować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Aniulko :) masz rację, teraz to już nie wiadomo co jeść :o takie to środowisko skażone że szok. a teraz rewelacyjny moment na różne sałateczki itd. trzeba będzie obejśc się smakiem ;) choć dzisiaj słyszałam, że należy po prostu wszelkie warzywa myć przed obraniem, no i po również umyć a i przede wszystkim myć ręce. Miejmy nadzieję, że te zachorowania nie wystąpią u nas i że w Niemczech jakoś tych ludzi uratują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, ciekawe czy mycie rąk i warzyw wystarczy.. bo ta bakteria to się może przenosić... ehh do bani.. ciągle złe wiadomości... a sałateczka latem taka pyszniutka jest :) mniam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Vedome
cześć ravija i Aniulka:) a ja słyszałem że trzeba potraktować warzywa temp powyżej 60 stopni żeby wiginęła ta bakteria wstrętna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ładnie teraz na czerwono było, dziwnie jakoś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość forumowy pasztet
Przynajmniej przez chwile wydawales sie byc taki cieply i taki pozytywny( tak na pierwszy rzut oka) :P 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć :) Coż, pierwszy raz muszę stwierdzić, że się nie boje tych informacji :) Oczywiście higiena, higiena i higiena - podobno min 40 sek wszystko myć i ręce. Ale wiecie,myślę, że można uniknąć tych warzyw :) To nie marzec-kwiecień, gdzie dopiero sezon owocowo-warzywny się zaczynał, ale sezon w pełni - więc po prostu trzeba kupować od naszych lokalnych, małych producentów jedzonka (którzy już zaczynają mieć swoje produkty ze szklarni - np. pomidory już są polskie od jakiegoś czasu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość forumowy pasztet
Moze jestem dziwna, ale kompletnie nie przerazaja mnie wiadomosci z Niemiec. Zyje przeswiadczeniem, ze kazdy ma jaies tam swoje przeznaczenie swoj kres. ...A moze jutro w drodze do pracy spadnie mi cegla na glowe? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość forumowy pasztet
Dziekuje promyczku, truskawki uwielbiam :) Normalnie az poczulam ich smak - sila internetu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ja jednak mam inne podejście niż Ty - chciałabym umrzeć śmiercią naturalną :P Ale tym razem się nie martwię, bo jest już lato i regionalne produkty na rynku. Kilka miesięcy temu był problem z mocarellą z Niemiec, bo tez była zakażona bakteriami. To akurat mnie zmartwiło, bo często jem sałatki z mozarellą i było bardzo prawdopodobne, że mogłam trafić na tą feralną partię, zanim sprawa ujrzała światło dzienne. Na szczęście skończyło się dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość forumowy pasztet
No widzisz promyczku... to nie byl Twoj czas :P Poza tym ogolnie jedzenie nigdy nie stanowilo dla mnie waznego aspektu zycia. Jem, by zyc a nie odwrotnie ;) Wiem, wiem... nie jestem na topie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To u mnie znowu odwrotnie :P Jem, by żyć i dlatego zwracam uwagę na jakość jedzenia - bo mam w planach żyć długo i w dobrej kondycji :P Najważniejsza jest dla mnie "czystość jedzenia" - wiadomo, że nie da sie tak do końca uniknąc chemii, ale staram się chociaż zminimalizować jej zawartość i dlatego jestem ogromną zwolenniczką lokalnych dostawców - a najlepiej jeszcze takich, których sprawdziłam, że rzeczywiście nie są nastawieni na ilość, ale na naturalność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość forumowy pasztet
Promyczku... W dzisiejszych czasach ? Swiat az kipi od zanieczuszczen, powietrze przesiakniete jest smogiem. Agrykoltura biologiczna - to niestety tylko brzmi dumnie :) A dlugosc zycia? Owszem. Od dalekiego 1910 roku z 47 lat wydluzyla sie osiagajac 80-85. Pytanie tylko jaka jest jakosc tego dlugiego zycia? Jesli moglabym sobie czegos zyczyc to szybkiej smierci w wieku, w ktorym potrafie jeszcze dbac o siebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy ma swoją filozofię żywieniową i "plany" odnośnie jakości i długości swojego życia :) I każdy żyje sobie jak chce i wybiera sobie odpowiadający mu sposób podchodzenia do jedzenia :) Ja osobiście chciałabym umrzeć na starość :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość forumowy pasztet
Wlasnie :) I dlatego ten swiat taki piekny, bo rozny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I dla każdego znajdzie się w nim miejsce i każdy takowe może sobie urządzić po swojemu :) Ale się objadłam tych truskawek :D Uwielbiam lato za te pyszności - truskawki, czereśnie, rzodkiewka - mmhmmmmmm. Codziennie można sobie jakąś ucztę robić :P Powolutku uciekam spać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość forumowy pasztet
Nie najdalam sie truskawek tego wieczoru, za to nadrobilam na wczorajszej imprezie. Poraz pierwszy skosztowalam truskawek z octem balsamicznym. Fajne ;) Czeresnie? Co prawda juz sa, ale w kosmicznych cenach. Pamietam natomiast czasy, gdy wspinalam sie na drzewo i zajadalam nimi do poczucia przejedzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj czeresinki pycha :) i truskaweczki też :) narobiłyście mi smaka :) jutro kupuję truskawki i wieczorem uczta :D zapraszam! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczucie przejedzenia owocowego.... ja mam nawet wrażenie, że od tego "troszkę tutaj, troszke tutaj, bo takie smaczne", to mi sie zoladek latem przez to podjadanie powieksza :P Uciekam spac, dobranoc i spokojnej nocy :) (również tym, tórzy tu wcześniej byli i jak przyszłam - zwiali :); ciekawe czy jak pójdę, to wrócą.... bo wtedy zaczne się zastanawiać, że to troche podejrzane....)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość forumowy pasztet
Aniulka! Zapraszasz, bo wiesz ze nie skorzystamy :P :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj nie paszteciku, absolutnie nie :) jak sie spotkamy kiedyś w realu (jeśli ;)) to wpadnę z truskawkami, żeby nie było :P promyczku a zniknięcia pewnych osób to mam nadzieję przypadek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość forumowy pasztet
Promyczku - zasypiaj spokojnie. Jesli tu pustki to zapewne nie z Twojego powodu :) Nie wiem dlaczego, ale nie pierwszy raz zdarza mi sie, ze osoby - nicki uciekaja jak sie pojawiam :D Musze sprawiac wrazenie bardzo niemilej, niesympatycznej, ot, taki pasztet! :D ale zauwazylem tez, ze jakikolwiek nick wybieram podszywy trzymaja sie mnie z daleka :D pewnie odstraszam nawet je ;) 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×