Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

współlokatorka

dieta cud?

Polecane posty

od poniedzialku przeszlam na diete, jem glownie warzywa, kurczaka i jajka, w malych porcjach, zero slodyczy chleba i takie tam, do tego pije ocet jablkowy bo ponoc jest super przy odchudzaniu, jak myslicie schudne choc troche? Od razu mowie ze nie jestem jakims spaslakiem, mam 172 i waze ok 60 kg, jednak chcialabym byc szczuplejsza dam rade?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulpetowa dama
Odpuść sobie ten ocet i będzie ok ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulpetowa dama
Nie ubliżaj dziewczynie tylko jej wytłumacz. Ponadto, przy diecie redukcyjnej, nie jest łatwo ćwiczyć i nie zjeść mięśni. Niech sobie dietkuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulpetowa dama
Ja wiem, że zakrzyczą mnie "fani octu", ale wierz mi - ocet nie jest napojem konsumpcyjnym a dodatkiem do potraw. Jeśli będziesz się trzymała swojej diety - schudniesz. Bez wspomagania się octem. Schudniesz zdrowo i bez ryzyka uszkodzenia śluzówek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oja pierdziu
dieta ok,ocet nie bardzo! Moim zdaniem Twoja waga jest ok,ale to Ty masz się dobrze czuć w swojej skórze! A swoją drogą dieta bardzo przypomina dietę Norweską,na niej chudnie się sporo,więc jest szansa że zgubisz to co chcesz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulpetowa dama
Rozumiem, że podwójne zaprzeczenie w zdaniu przerasta twoje możliwości interpretacyjne :D Służę pomocą :) Ot... prościej: "Ćwicząc podczas diety redukcyjnej łatwo zjeść (spalić) mięśnie." Jeśli masz jeszcze jakieś zastrzeżenia - wal śmiało :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie, bo wcale nie myślę, że jestem jakaś tłusta, ale troszkę chciałabym zgubić dla własnej satysfakcji;) Z tym octem pomyślę, ale nie piję go samego, dodaje 2 łyżki do szklanki wody i to jest moje śniadanie, dodaje też do sałaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem żadna sieta ci nie pomoże, bo masz wagę w normie, jest wręcz w dolnej granicy BMI. Oczywiście rezygnacja ze słodyczy ma sens, ale jak chcesz uzyskać idealna sylwetkę to w zupełności wystarczą ćwiczenia. Schudnąć nie schudniesz, bo zwyczajnie nie masz z czego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulpetowa dama
Do sałaty dodawaj (sama uwielbiam z octem), ale wody z octem nie pij. Zjedz sobie lepiej fajne, smaczne śniadanko ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba nie pijesz na śniadanie szklanki wody z octem:) Śniadanie powinno byc pełnowartościowym posiłkiem, np. kanapka z chleba żytniego z szynką albo musli z jogurtem naturalnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oja pierdziu
współlokatorka moja koleżanka pije ocet,tak jak Ty, z wodą i dodaje go do sałatek,często boli ją żołądek,poza tym nie chudnie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
172cm wzrostu i 60kg? Ja mam 172, ważę 65kg i mówią, że jestem bardzo szczupła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedz warzywa, chude mieso, nabial i ryby, troche owocow, ale musisz miec urozmaicenie :) nie zapomniej o ruchu fizycznym. na pewno schudniesz, ale nie od razu. pij sporo wody i zielonej herbaty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oja pierdziu
Noxelia,ty nadal wyglądasz grubo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie pije ten ocet na śniadanie, ale mam ochotę po nim jedynie wymiotować a nie zacząć dzień, naczytałam się o jego super działaniu i spróbuję, może do końca tygodnia tylko. A co do ćwiczeń, to chodziłam 1,5 miesiąca na siłownie ale wtedy jadłam normalnie i nic chyba to nie dało;) a teraz za bardzo nie mam nawet czasu na ćwiczenia, może pójdę dzisiaj pobiegać w przerwie w nauce;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o zielona i czerwona herbata są super:) Poza tym warto wyeliminowac cukier biały, czyli żadnych slodyczy, żadnych słodzonych herbat czy napojów z cukrem. Pieczywo pełnoziarniste, ryby, kurczak, schab na parze, dużo warzyw. Tłuszczu też nie ma co się bać, ale niech to będzie oliwa z oliwek, olej z winogron albo lniany i oczywiście z umiarem. Ryż i makaron pełnoziarniste, warto postarać się nie jeśc póżnych kolacji, ale jak ktoś umiera z glodu to niech zje np. serek wiejski. Nie głodzić się, bo to nie ma sensu i ćwiczyć 3-4 razy w tygodniu. Widoczna poprawa po ok. dwóch miesiącach:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszyscy sa szczesliwi
ocet jabłkowy jest zdrowy zawiera dożo witamin i minerałów za to ocet spirytusowy jest niezdrowy tak samo jest z alkoholem metylowym i etylowy jak myślisz którym jest trojacy i cukrem burczany czyli Sacharoza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oja pierdziu
Noxelia,,a Ty jak zwykle pierdolisz od rzeczy! Do córeczki,marsz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Noxelia, ale ja mam lustro w domu, sama siebie widzę:) Sporo ćwiczę, to fakt, więc być może moja waga jest spowodowana wagą mięśni. Nosze od zawsze rozmiar 38 lub nawet czasami 36 i nikt mi nie wmówi, że to jest nadwaga:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oja pierdziu
wal się na ryj gówniaro!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulpetowa dama
No widzisz - nie jest łatwo a mi się udało. Zjadłam troszkę mięśni. Poczytałam, dokształciłam się i zaczęłam budowę od podstaw przy odpowiedniej (przy ćwiczeniach) diecie. Co do redukcji - masz sporo racji, ale nie bierzesz pod uwagę wyjątków. Ja mam wzrost - 168 (trochę mniej niż autorka, ale też różnica nie jest przesadna) i u mnie redukcja trwała do osiągnięcia wagi 49 kg. Jakoś bez forsownych ćwiczeń ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oja pierdziu
to było do schizofreniczki Noxelia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oja pierdziu
oczywiście że potrafię,a;e zawsze na chamstwo reaguje chamstwem.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oja pierdziu
Noxelia,twoim zdaniem wyzywanie kogoś od wariatek nie jest chamskie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiedzą, wiedzą, zdziwiłbys się:) Wystarczy przejśc się do pierwszego lepszego fitness clubu, wiesz jakie tłumy są w moim w godzinach wieczornych? A że większośc woli stosowac dietę, cóż im się chyba wydaje to łatwiejsze, do ćwiczeń trzeba mieć energię i wiedzę (jak ćwiczyć i jak się odżywiać). Choć dla mnie łatwiejsze są ćwiczenia niż katowanie się dietą. Nie zniosłabym tego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oja pierdziu
Noxelia,generalnie,nie ubliżyłam ci,tylko stwierdziłam ,że pierdolisz głupoty,widzisz jakąś różnice?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×