Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dociekliwaaaaaa

test ciążowy 4 dni przed planowaną miesiączką!

Polecane posty

Gość aniajg2
|Dziewczyny pomóżcie mi,wczoraj miałam dostać@ i nie dostałam,bolą mnie piersi,straszny ból głowy,gól krzyża i podbrzusza jakby na @ trochę białego gęstego śluzu,raz miałam zawroty głowy i trochę kuje mnie jajnik.Dzień przed spodziewaną@ robiłam test z allegro po południu i wyszedł negatywny.A i jeszcze mam wilczy apetyt i cały czas jem śledzie,czy możliwe jest,że test się pomylił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bardzo84
Cześć dziewczyny, prześledziłam cały wątek i zastanawiam się czy Wasze historie zakończyły się happy endem - i czy właśnie bawicie swoje słodkie dzieciaczki. Ja z mężem staram się już 5 miesięcy o dziecko. Z mierzeniem temperatury i testami owulacyjnym jestem od początku i niestety ciągle nic. Co prawda nie robiłam jeszcze żadnych badań ale śluz, temperatura, cykl i testy owulacyjne wychodzą modelowo. Tyle,że co z tego jak ciągle dzidziusia brak :( Dziś zrobiłam test ciążowy ( jestem bardzo niecierpliwa ) i niestety wyszła jedna krecha ( do okresu mam jeszcze 5 dni ). Sama wiem,że nie powinnam ich robić przed czasem ale chęć sprawdzenia jest silniejsza ode mnie. Nawet nie przyznaje się mężowi,że je robię, bo pewnie by na mnie pokrzyczał :) Powodzenie dla wszystkich bardzo chcących :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosiek 20
Cześć kochana . To ja zadawałam to pytanie ! Dzisiaj na poczcie wyświetliła mi się Twoja wiadomość :) A więc piszę Ci ,że jestem szczęśliwą mamą dzisiaj mój synuś skończył 8 miesięcy :* Pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bardzo84
Cudownie,że masz takiego słodziaka 8 miesięcznego i dzięki za odpowiedź :) U Ciebie udało się za którym razem? Wypstrykałam się już z kupionych testów i kusi mnie żeby pójść do sklepu po kolejne. Ojojojojjjjj moja słaba wola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosiek 20
Kochana My się staraliśmy niecałe 3 miesiące . I przepraszam za ogromną pomyłkę to nie ja pisałam ten temat :( ,ale także wypowiadałam się na tym forum i miałam bardzo podobny temat ,dlatego pomyliłam się .... Ale jeżeli masz jakieś pytania to śmiało pisz :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przybita30
Cześć dziewczyny! Tak czytam od paru dni co pisaliscie parę lat temu, i widzę ze juz tu nikt nie zagląda :( mam nadzieję że ktoś się znowu tu odezwie :-) chciałam się podzielić moja historią, może troszkę mi ulży bo jest mi strasznie ciężko, czytam wasze historie (komentarze) i wyje, raz się uśmiechając i tak na przemian, bo strasznie wam zazdroszczę! :( moja historia ze staraniami wygląda tak. Staram się o dzidzie juz od ok 6 lat nie licząc przerw :( (chciałabym żeby to trwało 5 miesięcy czy rok jak nie które z was opisywaly) mając 18 lat zaszlam w ciążę totalna wpadka z moim wtedy przyszłym mężem byłam przerażona widząc dwie kreski na teście, jak rodzica powiedzieć? co ze szkołą dalej? Doszliśmy do wniosku ze trzeba się ożenić wszystko bylo juz zalatwione sala kościół itp.... Wszystko szlo dobrze, dopóki nie nadszedł dzień egzaminów, masakryczne zdenerwowanie stres itp zaczęłam plamic wieczorem dzien przed egzaminem, pomyślałam chyba tak powinno byc, dzień egzaminu, szkoła, normalny okres bóle niesamowite pojechałam prosto do szpitala. Poronilam samoistnie w 7 tc nawet mnie nie czyscili,nacieszylam się ciąża raptem tydzień. Szok załamanie płacz obwinianie siebie... Minęło może z pół roku zanim doszliśmy do siebie, oczywiście ślub się odbył. Zaczęliśmy sie starać o dzidzie bez skutku rok dwa, lekarze zalamywaly ręce twierdząc że jest wszystko wporzadku po podleczeniu przyjmowaniu różnych leków, ze jest ok widocznie siedzi to za bardzo w mojej głowie dlatego nie zachodzę. Wkoncu dotarlam do prywatnej kliniki po jakimś czasie leczenia okazało się ze musiałabym jednak podjąć się inseminacji bo mam jakis kwaśny śluz czy cos bo plemniki nie umia się przedostać przez niego, mieliśmy sie zastanowić spokojnie pomyśleć nie jeździć narazie do kliniki. W tym czasie związek sie rozpadał ciągle kłótnie obwinianie się, dzisiaj mam prawie 31 lat jestem prawie juz 6 lat po rozwodzie od 5 lat jestem w szczęśliwym związku (po przejściach) :-) zaczęłam się na nowo leczyć okazało się ze raczej nie mam owulacji musimy poprobowac najpierw zanim zaczne łykać jakieś hormony,od 3 miesięcy staramy się o dzidzie i nic. Okres miałam 24.12.15 dokładnie we wigilię powinnam dostać teraz w niedzielę, niewytrzymalam i zrobiłam test dziś rano ale jedna krecha :( brzuch jajniki krzyż bola mnie masakrycznie, szczerze nie wieżę ze będę w ciąży uslyszawszy ze nie jajeczkuje :( chyba ze teraz stał się jakiś cud. Poczekam do poniedziałku. Taka jest moja historia :( przykra przygnebiajaca.... Dzisiaj oddalabym wszystko żeby móc zostać Mamą :(( tak bardzo wam zazdroszczę :( powodzenia kobitki i ucalujcie odemnie swoje dzieciaczki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi wyszla po terminie miesiaczki jedna kreska wlasnie karmie moja 6-miesieczna jedno kreske :P pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przybita30
To gratulacje! Zazdroszczę. Ale ze mną to ciężki przypadek, nie wieżę że tymrazem się uda, tylko jak zwykle się łudzę, ale nadzieja umiera ostatnia :( Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OlaaaG
Moje drogie. I ja bardzo pragnę mieć dzidziusia. Staramy się z partnerem od 4 miesięcy. Obecnie mija 9 dzień od owulacji, zastanawiam się czy tes ciazowy o czułości 10 wykryje ewentualną ciążę? Za każdym razem jak widzę jedna kreskę, płacze.. ehh.. niepotrzebnie się nakrecam. W zasadzie nie mam żadnych objawów, boli mnie w krzyżu i mam uczucie mokrosci w pochwie. Trzymajcie kciuki, Ja trzymam za Was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ola, nie nakrecacj sie..Czy tak trudno wytrzymac 3-4 dni? Wynik wtedy jest bardziej wiarygodny...jesli jestes w ciazy, to 4 dni pozniej test ci wyjdzie pozytywnie. Niektorym w dniu plan. @ test nie wychodzi... a co tu dopiero mowic 9 dni po owulacji. A i przeciez dokladnie nie wiesz, kiedy odbyla sie owulacja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OlaaaG
Hej! No właśnie bardzo trudno. Nakupowałam testów ciążowych i teraz ciągle mnie kusi, żeby robić. Wiem, że nie powinnam..że muszę uzbroić się w cierpliwość.. ale jak skoro każdy miesiąc okazuje się porażką.. ile jeszcze musi minąć aby doczekać się maleństwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwka 77777
My tez z mezem staramy sie o dzidzie ale na razie drugi miesiac, dzis nie wytrzymalam i zrobilam test-wynik negatywny ale to 3dni przed okresem,wiec jescze mam nadzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mirka30
Przybita 30 głowa do góry, w końcu się uda! Zobaczysz :) Musi się udać. Spokojnie i bez złego nastawienia, bo to na pewno nie pomoże. Trzymam mocno kciuki :) Ja już mam prawie roczną córeczkę i teraz staramy się o drugie. Przy pierwszej ciąży udało się za drugim razem. Test ciążowy pokazał dwie kreski dopiero w dniu okresu. A też robiłam wcześniej, bo jestem narwana i w ogóle już teraz zaraz chciałam wiedzieć. A tu niestety swoje trzeba odczekać. Czekam i tym razem. Okres dop za 5 dni. Choć mam nadzieję, że nie nadejdzie i test pokaże dwie kreski. Sobie i Wam tego życzę! Trzymajcie się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tilianna
Przybita30, nie trać nadzieii, życie pisze różne scenariusze! Znam kilka obecnie szczęśliwych mam, których droga do wymarzonego dziecka była bardzo długa i kręta! Trzymam kciuki! Ja dopiero rozpoczynam starania i nie moge wyczekać tych dwóch tygodni do okresu:-P trzy testy zmarnowane :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K29
Cześć Dziewczyny :) Dołączam do Was, starających się. W skrócie - zrobiłam od poniedziałku 5 testów, z czego dzisiaj 2! Rano i jak wrócilam z pracy. Każdy negatywny. Na jednym wydawało mi się, że widzę drugą kreskę, ale tak jak napisałam - wydawało mi się. Zwariowalam chyba. Jutro mam 28 dzień cyklu, więc albo jutro dostanę okres, albo pojutrze zrobię test! Szósty!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OlaaaG
Hej K29, Jeśli śledziłaś poprzednie posty to wiesz, że i ja staram się o dzidziusia. Pamiętam, jak na początku starań robiłam tyle testów co Ty. Potrafiłam kilka dni po owulacji testować co było totalną głupotą. Teraz trochę przystopowałam, żeby nie zwariwać :). U mnie dziś 28 dc i okresu nie ma, ale coś czuję, że przyjdzie ..niestety.. Jeśli przez noc nie dostanę @ to jutro rano zrobię test! Trzymam kciuki za Ciebie Pozdrawiam Ola!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tilianna
Ja dzisiaj 28 dzień cyklu a 4 testy za mną:-P ale widzę, że to bez sensu więc kolejny dopiero jak nie dostane okresu:-) za bardzo się nakręcam tym a nic ten test nie zmieni, bo albo jestem w ciąży i nie dostane @ albo nie jestem i dostane a oglądanie tych pojedyńczych kreseczek niepotrzenie rozczarowuje:-) Zwłaszcza, że to mój pierwszy cykl starań:-) pozdrawiam i powodzenia życze:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OlaaaG
ojj.. w czasie pierwszych miesięcy starań testowałam kilka razy dziennie. Wiem przez co przechodzisz. Ja zrobiłam dziś test, negatywny niestety. Okresu nadal brak.. Niby dobrze, ale obawiam się po prostu się spóźnia i przyjdzie nieproszony! :/ Małą nadzieję jeszcze mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tilianna
Najsmieszniejsze jest to, że tylko postanowilismy, że pora na dziecko ja od razu wszystkie objawy miałam! nawet jajeczkowania nie bylo a ja już zaobserwowałam poranne mdłości, bóle głowy, powiększone piersi, wszystko! dopiero jak ochłonęłam z pierwszej euforii zdałam sobie sprawe ze swojej głupoty i teraz nie mam żadnych objawów, więc jutro pewnie okres:-) życze Wam dziewvzynki aby nie przyszedł :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K29
Hej Dziewczynki :) Wiecie co? Znów zrobiłam test. I znów negatywny. Dzisiaj mam 28 dzień cyklu. Czuje, że zaraz okres przyjdzie. Jest nas tutaj kilka, które mają dzisiaj 28 dzień. Ola widzę, że mnie rozumiesz i Tilianna też :) Wariujemy chyba, co? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K29
ale powiem Wam, że to czekanie na wynik testu jest bardzo stresujący. I za każdym razem, kiedy wychodzi ta jedna kreska, to czuje takie głupie uczucie. Wpatruje się w ten test i czekam, aż pojawi się ta druga. A z tymi objawami, to ja też miałam podobnie. Równocześnie wtedy kiedy miałam owulacje, byłam też przeziębiona. Miałam wtedy temperaturę prawie 37,5, myślałam że to właśnie przez ciąże. Leczyłam się cały tydzień czosnkiem, mlekiem, miodem. Fuj :) Zobaczymy, ale już zaczynam mieć takie lekkie upławy, jak zawsze chwile przed okresem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tilianna
Dzisiaj w nocy śniło mi się, że wyszły dwie kreseczki i nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem testu (dzis dzien okresu) ale jak sie spodziewałam kreseczka tylko jedna... Dla mnie dodatkowym problemem są okresy... Od zawsze miałam bardzo ciężkie, pierwsze dwa dni nie jestem w stanie wyjść z łóżka bez silnych przeciwbólowych, dodatkowo często zdarzało mi się mdleć z bólu. Lekarz mówił, że taka moja natura i jedynie hormony mogą pomóc, przez dwa lata brania anty niemal zapomniałam jak strasznie u mnie z tym wcześniej było i teraz mam nadzieję, że długo na ciąże nie będe czekać bo horror okresu powrócił... Może za miesiąc się uda:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K29
Tiliana a dostałaś już okres? Ja nadal czekam, lekkie przedokresowe upławy nadal mam. Przeszło mi przez myśl, żeby zrobić testy, ale powstrzymam się dzisiaj i jutro i jak nie przyjdzie, to zrobię w poniedziałek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tilianna
Byłam pewna, że dostane bo rano dostałam bardzo silny ból brzucha, typowy dla okresu, ale jak nie było okresu tak nie ma. A i dziwna rzecz, po raz pierwszy z tych wszystkich testow ktore robilam po okolo godzinie pojawiła się druga kreska... wiem, że to nie miarodajne ale dziwne, pozostaje tylko czekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K29
Tiliana wydaje mi się, że po cichu można myśleć że jesteś w ciąży :) I po cichu Ci gratuluje :) Będziesz jutro robić jeszcze jeden test?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OlaaaG
Hej staraczki :-) Tatiana, widzę że u Ciebie taka sama sytuacja jak u mnie! Też mam typowo okresowe objawy a jednak miesiączki brak :/ . Zrobiłam wczoraj dwa testy - oba wyszły negatywne. Okres spóźnia się już 4 dzień :/ .. Od miesiąca zaczęłam łykać tabletki na włosy, skórę i paznokcie ze skrzypem -może to wpływa na brak okresu... Nie wiem, wariuję. Tatiano, trzymam kciuki za pozytywny test :))! K29 oby jednak okres nie przyszedł :-). Ale bym się uśmiała jakbyśmy wszystkie trzy były w ciąży :)))) hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tilianna
Dzisiaj kolejny test negatywny, wczoraj konsultacja ze znajomą pielęgniarką - albo bardzo wczesna ciąża, albo nie ma przyrostu hormonu więc być może, dojdzie do samoczynnego poronienia na skutek jakis nieprawidłowości na które nie mam wpływu. Puki nic się nie dzieje mogę tylko czekać. W mojej rodzinie poronienia pierwszej ciąży są dość częste więc byłam na to przygotowana. A jak u Was? Trzymam kciuki! :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K29
Dziewczyny dostałam okres w nocy. Tak, że pije właśnie kawę (1-szą od około 2 tygodni, bo myślałam że jednak się udało) i staram się nie zastanawiać dlaczego się nie udało. To był pierwszy miesiąc starań. W okolicach dni płodnych, byłam przeziebiona i miałam gorączke, więc podejrzewam, że przez to mogło mi się przestawić owulacja. Dziewczynki powodzenia dla Was :) Ola powiem Ci, że nie wydaje mi się żeby takie leki miały jakiś wpływ na opóźnienie okresu, tak że może ... może... :) Tiliana często u Was zdarzaja się poronienia? Czasem nie mamy wpływu na takie rzeczy. Chociaż dbamy o siebie i od początku myślimy o ciąży, to niektóre rzeczy dzieją się samoczynnie. Ale narazie nie myśl o tym, może poprostu jeszcze za wcześnie, żeby były 2 kreski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×