Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość egiit

tesciowa

Polecane posty

Gość egiit

Musze sie komus wygadac bo mnie juz krew zalewa.Moja tesciowa to przebrzydla manipulatorka i intrygantka,obgaduje mnie po calej rodzinie,wymysla historyjki nie z tej ziemi.Jestem doprowadzona do takiego stanu ze rzygac mi sie chce jak na nia patrze.Ta wiedzma nie porozmawia ze mna w cztery oczy ,tylko caly dzien wydzwania po swoich siostrzyczkach i napierdziela na mnie w sluchawke,jak to ja jestem zla,niewdzieczna i takie tam banialuki,dziewczyny wy tez macie kogos takiego za tesciowa,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalaola
No to witaj w klubie! Moja jest nie do przebicia,wpadlam przez z Nią w depresję. Ech szkoda gadać bo na myśl o niej cała się trzęsę:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam . ale nie dam
najgorsze jest to ,że takie coś kuźwa jeszcze dłuuuugo żyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
tez leczylam sie na depresje,mialam takie stany lekowe ze balam sie wychodzic z domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja mam super teściową Co prawda moja mamę kocham bardziej ale teściowa ma o wiele lepsze usposobienie i charakter:)Traktuje mnie jak córkę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalaola
ja przez nią o mało nie zrobilam sobie coś złego... Trudno mi o tym nawet mówić. Byłam wtedy po porodzie i pewno wtedy łatwiej o depresję ale od tego czasu jestem na prozacu a to już 5 lat:( Ale mąż cały czas stał za mną murem,z Nią ja nie utrzymuje kontaktu a dziecko widziała tylko raz bo powiedziała że nie musi Go widywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
Niektozy maja szczescie,moj maz tez jest bardzo za mna i nigdy nie pozwolilby mnie skrzywdzic,zawsze byly takie awantury a on stal za mna murem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
Do jakiego stanu trzeba doprowadzic czlowieka zeby kogos tak znienawidzil,mysle ze bylam za dobra i ona to zaczela wykorzystywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalaola
Wiesz co jest najgorsze? Że absolutnie nic nie może mi zarzucić,po prostu mnie nienawidzi. Ja teraz już Ją też,chociaż wydaje mi się że zaczyna mi być obojętna.... A może założymy tu porady jak się olewa złą tesciową żeby to Ona nie My trafiła do psychiatry? Bo moja zdrowa jak cholera:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
Ja jestem na takim etapie ze poprostu nie moge na nia patrzec,odrzuca mnie normalnie.Zawsze taka milutka ,slodziutka jak miod,usmiechnieta,a w oczach mord.Potrafila przy mnie napierdzielac na swoja druga synowa a jak mnie nie bylo to do tamtej na mnie.Noz sie w kieszeni otwiera jak takie wstretne babsko udaje taka dobra kobiete a dupe obrabia do ludzi ze hej,jaka to ona biedna skrzywdzona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
Jest poprostu zaklamana i falszywa,skloca cala rodzine ze soba przez swoje ploty,zawsze staralam sie jej pomagac we wszystkim,bylam,mila,a ona i tak mnie krytykowala,ze jestem,zla zona,ze zle gotuje ,piore,sprzatam.Potrafila moje pranie przewiesic bo ja zle je powiesilam paranoja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łee no to ja mam skarb
w domu ...moja mama mieszka daleko od nas ok 400km A tesciowa mieszka za płotem .Kochana kobieta ,pomagała nam ile mogła,budowalismy dom zajmowała sie dziecmi ,pracowałam gotowała obiady,brakowało kasy bez ceregieli i proszenia podsuwała kase na jakies zakupy ... A teraz ...minęło pare lat i kobiecina zaniemogła i to powaznie ,nie moze chodzić ,choruje na jaskre ( po operacji jest) ma silne zawroty głowy (leczy sie neurologicznie) .Wiem ze to brzmi dziwnie ale po lekarzach teraz woże ja własnie ja -a sama ma 3 dzieci jeszcze _ Nie robie z tego problemu -bo to naprawde kochana kobiecinka -teraz kiedy nie ma siły to my staramy sie jej odwdzieczyc. Najgorsze jest to ze okazało sie ze ma jeszcze Altzheimera :( sama ma swiadomość ze jest powaznie chora i denerwuje sie ze nie pamięta czy np wzieła leki czy posłodziła herbate czy to czy siamto .Nie pozwalam juz jej gotowac tylko zwyczajnie wziełam ją na swój wikt ... A to co wy piszecie to jakieś horrory ...:O widze ze ja to mam szczescie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
tak dokladnie horror,mam takiego dobrego i kochanego meza,ze napewno nie odziedziczyl po niej charakteru. Ona jest takim typem czlowieka ze nigdy sie jej nie dogodzi,wiec nie warto sie starac,bo i tak cie zmiesza z blotem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
Umylam jej okna,to powiedziala do takiej krewnej,ze porobilam jej smugi,dziwne bo poza nia nikt ich nie widzial,poczestowalam ja zupa to powiedziala ze jest niedobra i tlusta ,a wpierdolila caly talerz i wziela dokladke,wieczne poprawianie,wtracanie sie,gdzie idziecie,kiedy wrocicie,co kupiliscie,a dlaczego tak drogo,to sie robi nie tak,tylko siak,koszmar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też mam teściową skarba
lepsza niż matka.teściowa-pomagała nam przy dzieciach(dwójka),o kasie nie wspomnę,też sie budowaliśmy i jej pomoc jest nieoceniona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też mam teściową skarba
a moja matka nadal zapatrzona w mojego brata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
Moja tylko jest milutka jak jej cos potrzeba,przywiezc,gdzies zawiesc ,zrobic zakupy,dla mnie to nie problem,bo jestem taka ze lubie pomagac ,nawet obcym ludziam,ale ona nigdy za nic nie podziekowala,tak jakby jej sie to nalezalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o co kurde kaman
moja, nawet jeszcze nie teściowa dała już mi tak popalić, że poważnie zastanawiam się nad ślubem z moim chłopakiem i czy pakować się w taką rodzinę :/ znam ją rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
to lepiej dobrze sie zastanow,bo ja zaluje ze zamieszkalam u meza,dom byl przepisany na niego,oni maja sluzebnosc do smierci,a ze jest to stary dom do remontu,to wole wybudowac sobie maly domek i isc stamtad w cholere gdzie mnie oczy poniosa,niz znosic ta wiedzme.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o co kurde kaman
ta kobieta jest okropna. czepia się o pieniądze (nie swoje, tylko nasze), ciagle mówi a po co to kupilismy a po co coś innego, wydzwania po swojej siostrze i mnie wiecznie obgaduje, że wyciagam od jej syna kasę, że jej syn utrzymuje moją rodzinę (co jest jedną wielką brednią oczywiście), twierdzi, że kupuje zimą opał do mojego rodzinnego domu (haha, czasami jej pomysły mnie powalają), ze daje mojej matce kasę, kilka razy coś jadłam u mojego chłopaka jakiś jogurt np to twierdziła, że mój chłopak mnie karmi i utrzymuje, była tak bezczelna, ze jak wyszliśmy na spacer z psem to ona mi grzebała po torbie, którą tam zostawiłam, wcale się z tym nie kryła wręcz przeciwnie, uważała, że mój chłopak kupuje mi książki do szkoły, co wszystko było oczywiście jedną wielką brednią. ona ma w oczach tylko jedno: PIENIĄDZE. ma drugą niedoszłą synową i ją niby uwielbia, bo ta synowa jej kase kiedyś pożyczyła i dupę jej wiecznie liże. mi nie zależy na dobrych kontaktach tylko na poprawnych. bez żadnych wielkich miłości, obiadków, wpólnych urodzin czy coś. niedługo znowu wszystkich świętych i już nie wiem co to będzie. ja już tam nie chodzę. doznałam w tym mieszkaniu tyle upokorzenia, że nie chcę się tam pokazywać, a mój chłopak twierdzi, że powinniśmy tam przychodzić (nie mamy za bardzo się gdzie spotykać), ale dlaczego to wszystko moim kosztem? dlaczego mam cierpieć i udawać, że wszsytko jest dobrze??!!?! nie potrafię być taka fałszywa jak ona, nie będę się do niej uśmiechać bo nie potrafię. bierze mnie na wymioty na jej widok. oczywiście nie obeszło się bez bardzo wulgarnych epitetów w moją stronę. zostałam wychowana inaczej, nie uważam sie za kogoś lepszego, ale to co oni w tym domu jej wyprawiają przechodzi ludzkie pojęcie. ja na obce osoby tak nie klnę i nie wyzywam jak ona na mnie. i jeszcze te bezczelne pytania kiedy przyjdę i w ogóle. masakra. przepraszam, rozpisałam się :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
No to niezle,u tesciowej trwa wlasnie rodzinny zjazd,o czywiscie napierdalanie na mnie na calego bo jakze by inaczej he he,az mnie uszy pieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
Niedawno miala wypadek ,i nie pamieta jak wciagalam jej skarpety na szkity,a teraz najgorsza synowa pod sloncem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
Z paleniem w centralnym tez jest zajebista akcja,chodze palic ja od rana do wieczora,a ta wiedzma idzie podlozyc raz na ruski rok i zali sie do wszystkich ze mi musi palic w piecu ,ze ja wykorzystuje ,czarna rozpacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też mam teściową skarba
olej ją ,rozlużnij kontakt i zacznij żyć swoim życiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
pewnie ze ja olewam,i zyje wlasnym zyciem,bo dawno juz wyladowalabym w wariatkowie,tylko czasem musze sie komus wyzalic bo mnie szlag trafia jak mozna byc tak obludnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprawa oczywista
Bo to mądra kobieta jest . No na prawdę skarb Ci się trafił . Młoda i mądra , pracowita, samowystarczalna i samofinansująca się Kobieta zna swoją wartość. Moi teście też byli fajni, tacy fajni, że w końcu z nimi zamieszkałam Potem zaczęło ich wszystko drażnić W niedzielę spałam do 11, bo padałam z nóg po całym tygodniu pracy samochód, źle zaparkowałam , teściu nie umiał wyjechać , po czym brałam kluczyki od jego samochodu, żeby mu pokazać, jakim jest kierowcą i wyjeżdżałam jego samochodem, między moim tirem można było tam wjechać do buraczków dodałam cebuli (tak mnie mama nauczyła) popełniłam największe przestępstwo nikt wtedy nie jadł tych buraczków, jakbym miała ich ukatrupić czułam się strasznie wtedy udawadniała mi na każdym kroku z teściem, że do niczego się nie nadaję , będąc na jakimś weselu w restauracji, podali buraczki z cebulą a była tam teściowa, więc specjalnie zwróciłam uwagę typu "mamo nie jedz, bo tu też chcą Cię otruć teściowa miała do mnie pretensje, że ją upokorzyłam i wieśniaczke z niej zrobiłam Tak się potem nakręca spirala nienawiści i złości i udowadniania sobie racji W końcu po 10 latach małżeństwa i życia z teściami, gdzie wyremontowaliśmy ich dom i mogliśmy już dawno mieszkać u siebie za tę kasę, powiedziałam dość. Wzięłam syna i się wyprowadziłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egiit
Wlasnie nie,a jak moj maz ma do niej pretensje bo cos uslyszal od rodziny ktorej cos ona naopowiadala,to wypiera sie w zywe oczy ze ona nic nie mowila.lga i jest w tym smieszna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wspaniałą teściową mam
oddała mi swoje jedyne dziecię, a zyskała córkę. Tak mówi i chyba nie kłamie, żyjemy zgodnie pod jednym dachem już od 12 lat. My dorobiliśmy się trójki dzieci, które im nieco również w kość dali. Teść? - do rany go ino przyłóż. Niezbyt byli zachwyceni, że ich syn przywiózł żonę z bambetlami studenckimi, trudno im się dziwić, nie znali mnie, mojej rodziny. Ale przekonali się do mnie, a ja ich kocham tak, jak moich rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×