Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość coraz bardziej zawiedziona!

Dlugie , bezowocne starania o dziecko w dojrzalym wieku! Grupa wsparcia!

Polecane posty

Witam.... Ja @@@ nadal nie mam boli wszytko... No lece wstawic pranie ogarnac troche sie i pasemka pofarbowac troche...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powoli dochodzę do siebie, nawet już na kawę sobie pozwoliłam. Doprowadzę się do porządku i lecę na zakupy, trzeba w końcu wykorzystać okazję, że jestem w DE:) MOn cheri, czy Ty chcesz, żeby test się ptzeterminował;)Wolisz go wyrzucić?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Biest, coś Ty masz już tak, że jak urlop, to i @ w komplecie. Pamiętam, że ostatnio też tak Cię dopadło. Wtedy tylko podczytywałam, ale pamiętam:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karmi bardzo się cieszę :D trafić na dobrego lekarza to tak jak na dobrego męża :) pozdrawiam wszystkie dziewczyny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie:) Rachelo tak, my już po szpitalu. Kciuki zaciśnięte: Trzymaj się w tej swojej mroźnej pracy, obyś się tylko nie rozchorowała w tych syberyjskich klimatach. o Karmi wspaniale:) odzyskałaś wiarę w gin tonika. To duży sukces! Teraz spokojnie możesz napisać opinię o tej pseudo klinice i lekarce u której byłaś, aby innym kobietkom tego oszczędzić. o Gerwazy ku pokrzepieniu powiem,że u nas cały czas ok -15, się utrzymuje;) o Witam nowe koleżanki o Muszę to napisać: niestety moje priorytety musiały ulec zmianie, jak pisałam wielokrotnie mój tata jest ciężko chory...wybaczcie ale nie będzie mnie często....pozdrawiam wszystkie, całuski i trzymam kciuki dziewczyny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny ja dzisiaj na urlopie jestem bo pomagałam M w urzędzie skarbowym i w Zusie bo tam trzeba mieć cierpliwość i troche czaić w tych dokumentach, już jesteśmy po załatwieniach i takim sposobem siedzę sobie w domku:) Ivanka dobrze, że sie odezwałaś, bo myślałam co u Ciebie, przykro mi z powodu choroby taty, dużo siły Ci życzę o odzywaj sie mimo wszystko bo się będziemy martwić o Ciebie. Biest no masz się z tymi @ , ja natomiast nie zaplanuje żadnego wyjazdu jak nie policzę kiedy mam @, z małpiszonem nigdzie nigdy nie pojadę bo go nienawidzę i czuje sie okropnie wtedy. Juz nieraz przez krowę gdzieś nie pojechałam.Ale mam nadzieję, że szybko pójdzie...albo wcale nie przyjdzie. Rachela no weź Ty napisz jak się czujesz bo przecież niedługo termin chyba nie?Masz jakieś objawy? Moncheri mój nastrój chwilowo lepszy ale po prawie 2 miesiącach dołu totalnego to i tak sukces. Ale i tak jestem świadoma co mogę przeżyć po 15 lutym, nawet nie wypowiadam tego! Dzisiaj jak jechaliśmy z M to pierwszy raz od dawna gadaliśmy na tematy ciążowe tzn. jak to by było cudownie prawie 2 lata w domu siedzieć. Wiecie co jest najgorsze...., że mi do szczęścia tylko dzidziusia brakuje i ryczeć mi się chce, że coś co inni mają w zasięgu ręki ja nie mogę mieć.Jak sobie pomyślę jak cudownie miałby maluszek na działce, jaki miałby plac zabaw, jak bawiłby sie z psem jaką fajną miałby starszą siostrę to łzy mi same lecą...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiecie co ja jestem obecnie u szczytu desperacji, bo zauważyłam wczoraj dziwne zjawisko u siebie. Pielęgniarka pobierała mi krew na to badanie, a wiecie, że ja jestem panikara i słabo mi się robi na widok igły i nawet nieraz delikatne cyrki odstawiam, a wczoraj.........nie czułam zupełnie nic, to było poza mną, złapałam sie przez chwilę na tym, że nawet nie zwróciłam uwagi na to, że mi krew pobiera. Kurcze boję sie żebym w wariatkowie nie skończyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karmi 🌻 Mam jeszcze ponad tydzień do @ - planowo, chyba, że mnie zaskoczy jak w ub. cyklu :( Na razie nie mam żadnych objawów, które mogłyby na cokolwiek wskazywać... ani na ciążę, ani na @

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karmi, ja łapię się czasem na tym, że oglądam w sklepie np. piaskownice albo huśtawki dla dzieci do ogrodu i wizualizuję sobie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lilly a no mam sie z ta @@@@. Wyjezdzaamy ok 1.30 i na 15 bedziemy na lotnisku. Starczy godzine przed odlotem :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochane babeczki witajcie 🌼 x Karmi kochana jak ja dobrze znam te uczucia co ty że nie raz beczę jak bóbr nie raz w doły wpadam i nie wiem czy kiedyś mi przejdą :( Ty jesteś w tej dobrej sytuacji że masz M za sobą a ja nie mam w nim wsparcia co do dziecka gdyby mój m podjął konkretną decyzję ale nie i jest mu dobrze z tą świadomością ;( a mi źle ............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam wszystkie koleżanki karmi jak czytam twoje przemyślenia to tak jakbym siebie słyszała, życie jednym słowem jest okrutne i nie sprawiedliwe, nie trzeba daleko szukać, wczorajsze wiadomości były straszne. kobieta urodziła sama w domu bliźniaki i wrzuciła do pieca a sama się wykrwawiła na śmierć, jakie to straszne że bóg na to pozwala a przecież jest miłosierny. My się tyle lat staramy i nam dziecka nie daje, a tam gdzie nie powinny być od tak sobie przychodzą na świat nie chciane i nie kochane. na krzywdę dzieci jestem bardzo wrażliwa , nie mogłam spać w nocy i tak sobie myślę czy Bóg naprawdę istnieje.....................................bo coraz bardziej zaczynam wątpić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Michasia1973
Bóg jest, WYŁĄCZNIE dzięki niemu i modlitwie już jutro kończę 7tc.. Pozostaje wierzyć, że ciąża przebiegnie bez komplikacji i urodzę zdrowego dzidziusia (czego i Wam całym sercem życzę)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odrobina humoru :) znacie to? 12 SIERPNIA Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu. Boże, jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem. 14 PAŹDZIERNIKA Beskidy są najpiękniejszym miejscem na Ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na Ziemi! Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się podoba. 11 LISTOPADA Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić tak wspaniałe zwierzę jak jeleń. Mam nadzieję, że wreszcie zacznie padać śnieg. 2 GRUDNIA Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak z pocztówki bożonarodzeniowej! Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną ( wygrałem ), a potem przejechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham Beskidy! 12 GRUDNIA Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył numer z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce. 19 GRUDNIA Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny. 22 GRUDNIA Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Skurwysyn! 25 GRUDNIA Wesołych Pierdolonych Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługa...przysięgam - zabiję! Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to białe cholerstwo! 27 GRUDNIA Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z domu z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog zapowiedział 25 cm tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu? 28 GRUDNIA Meteorolog się pomylił!! Tym razem napadało 75 cm tego białego cholerstwa. Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie, a ten debil przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę!! Powiedziałem mu, że sześć już połamałem, kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb. 4 STYCZNIA Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił!! Narobił szkód na 7 tysięcy!!! Powinni wystrzelać te pieprzone zwierzaki!! Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!! 3 MAJA Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej pieprzonej soli, która posypywali zimą drogi!! 18 MAJA Przeprowadziłem się z powrotem nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Beskidach!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny to mnie pocieszyłyście bo myślałam, że już mi palma odbija....ale jak Wam też to już mi lżej na duszy. Jolka ja nic wiem o wczorajszej tragedii, nie mam wytłumaczenia dla takiego postępowania chyba naprawdę szok poporodowy. To jest bezmyślność całkowita wystarczyło jedno zdanie w internecie, ....że nie chce dzieci...., a już by sie mnóstwo rodzin zgłosiło i było jej wdzięczne do końca życia. I nawet idiotka mogła zarobić na tym bo wiadomo, że szara strefa u nas kwitnie, ale to i tak lepsze niż mordowanie dzieci:( SM ja Ci powiem tak gdyby Twój M zobaczył, że nie przelewki z Tobą to może by zmienił zdanie, a tak to on myśli, że Ty pobeczysz trochę i Ci przejdzie. Mi tez kiedyś M mówił..daj już sobie spokój z tym dzieckiem.....ciesz się z tego co masz...i był na mnie zły, ale jak zobaczył, że tyle czasu minęło, a ja się postawiłam to nawet słówka nie zipnie i jeszcze mu wczoraj wygarnęłam, że mnie wcześniej zniechęcał do leczenia i teraz już mu chyba głupio i na wszystko sie godzi. Powiedz, że chce spróbować i gówno Cię to obchodzi, a jak on nie chce to zrobisz sobie iui nasieniem dawcy;) I powiedz, że jesteś nieszczęśliwa bo faceci maja ambicje żeby uszczęśliwić swoją kobietę. Truj mu dupe na okrągło, aż mu się znudzi.SM stawka jest wysoka warto wsadzić honor do kieszeni, pamiętaj, że to nasza ostatnia z ostatnich szans...bo na invitro też pewnie nie wybierasz się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesć kobietki tak was czytam i myslę sobie jaki los jest przewrotny wy musicie przeprowadzać rozmowy ze swoimi facetami by zechcieli sie starać ,a mój tylko chodzi za mna i dopytuje czy dziś,czy już ,normalnie momentami pękam ze smiechu,a juz jak obejrzał w uwdze program z Januszem Waissem i dowiedział się ze Waiss ma 65 lat i dwóch synków wieku 5 i 3 lata to normalnie poczuł się jak młodzieniaszek(ma 40),normalnie cyrk,ale to dobrze bo chociaż nie muszę z nim tych wszystkich rozmów przekonywujących przeprowadzać,a też jesteśmy po poronieniach wiec jest mi łatwiej bo przynajmniej mnie nie zniecheca:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KArmi a ty myślisz ze ja nic nie robię truje mowie straszyłam kochankiem itd ale on jest innym typem człowieka uparty idt . Dziś nie mam ochoty na dalsze rozmowy w tej kwestii mam mega doła i ryczę :( już od kilku godzin wiec sory :( .................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karmi, ja też często myślę o tym, że nam tylko dziecka brakuje. Dom, ogród, praca, wszystko jest. No ale cóż....ja to sama sobie jestem winna, bo za długo zwlekałam:O Ivanko, trzymaj się. Nie bez powodu mówi się, że nieszczęścia chodzą parami. Choroby widać też, najpierw maleństwo, teraz Twój tata. Myślimy o Tobie❤️ 🌼 Wróciłam z zakupów. Jestem w stolicy DE, także możliwości duże na szaleństwo:DKasy wydałam, że ho, ho:DJutro powtórka:DNo i na szczęście głowa mnie już nie boli:)A latanie i przymierzanie spowodowało, że o bolącym kręgosłupie zapomniałam:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SM, rozumiem, że nie masz już ochoty na dyskusje, bo są ciągle o tym samym. Myślę jednak, że Twoja sytuacja za długo trwa i niestety nie zmienia się. Męczysz się dziewczyno strasznie, to czuć. Wiesz, mnie się wydaje, że brakuje Ci życia niezwiązanego z Twoim m. Ono na pewno pozwoliłoby się zdystansować do całej sytuacji. Pomyśl o tym❤️Twoja córka jest już prawie dorosłą osobą. Co będzie jak będzie miała swoje życie. Na pewno będziesz miała w nim ważne miejsce, ale poza nią będziesz miała "tylko" m. Nie chcę Cię jeszcze bardziej dołować, ale czasami zdanie postronnej osoby warto przemyśleć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SM mój m też nie zawsze ma ochotę i też się boje że mogę przeoczyć owulację, dlatego stosuję testy owulacyjne które mam nadzieje mi w końcu pomogą, nie męczę go przed owulacją ale cichaczem odpuszczam kilka dni a potem do dzieła, pozatym wpadłam na genialny sposób który tobie również polecam, powiedziałam m że u mnie w pracy szykują się zwolnienia i muszę być w ciąży bo będę pod ochroną albo pójdę na l4, w sumie 2 lata jak dobrze pomyśleć, a jak m się będzie opierniczał to będę na bezrobotnym i kapa z budową domu, tak się tym wystraszył, że sam mnie zaczepia nawet rano, czego nie lubię ale co się nie robi dla 2 kresek na teście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SM no wiem, że nie chcesz cały czas o tym gadać. ale jeszcze Ci powiem, że w kochanka to on w życiu nie uwierzy. Powiedz, że pójdziesz do klinki i zrobisz iui nasieniem dawcy, bo nie masz zamiaru rezygnować z marzeń przez niego. I wiesz co może uprzedź go, że gdyby nie daj Boże znowu jakieś nieszczęście sie stało to nie będziesz już tego tak przeżywać, bo ja myślę, że on sie i tego obawia. Po prostu powiedz, że jesteś przygotowana na wszystko..... SM kochanie przytulam Cie mocno, wiem jak cierpisz. chciałabym Cię pocieszyć, ale jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ witam wszystkich Mon Cheri, te plamienia były tak ze dwa dni tylko, a brzuch nie bolał, zaczął pobolewać jak na @ dopiero po terminie miesiączki. U mnie testy wychodziły pozytywne 2 dni przed @. I to były takie byle jakie testy z allegro, a wychodziły, mimo że beta była niska - ok 15. Ja miałam FSH 10,45 :O. I też pani doktor z kliniki kręciła głową z dezaprobatą strasząc statystykami. Karmi, w którym dniu cyklu byłaś wczoraj? Domyślam się, że skoro profesor wspomniał o owulacji, to nie był to 3 dc - a właśnie wtedy powinno się robić AMH, tak jak FSH. Trzymam kciuki za piękne wysokie wartości. Ivanko, dużo zdrowia dla taty ❤️ Biest, a może @ nie przyjdzie? Tego Ci życzę. Gerwazy, Rachela, dołki na bok, i statystyki też. Mocno Wam kibicuję 🌻 Pozdrawiam wszystkie dziewczyny 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzka AMH robi sie w dowolnym dniu cyklu. a pozostałe robiłam w 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karmi nie mam dziś już siły rozmawiać :( nie mowie że wcale ,ale dziś mam takiego doła, że nie wiem czy to nie jakaś ala depresja :( dziś z niczego nagle zaczęłam płakać ryczeć jak małe dziecko może nazbierało się wszystkiego zbyt dużo i wylałam morze łez ale może dobrze, bo nie siedzą we mnie a emocje lepiej wyrzucić niż dusić.W razie możesz na mejla napisać chętnie poczytam co masz do doradzenie mi ale wydaje mi się, że moja sytuacje jest z góry już przesadzona .................chyba ze na nk bo chyba cię mam już nawet nie wiem............ x Pozdrawiam i wybaczcie za dziś :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sm nie będę Ci już truć dzisiaj, bo co to da:( Ja tez dzisiaj poryczałam sobie trochę a co;)A na NK nie wchodzę bo mam coś nie tak z hasłem a nie chce mi się tym zająć. Pozdrawiam Cię mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkie dziewczyny!Ja aktualnie jestem na etapie owu-przytulanka były,a M odsypia nockę hihi.Ale jak czytam Wasze posty i te załamania nastroju,to jakbym siebie widziała.Raz stwierdzam,że musimy odpuścić, a drugi raz myślę,że jednak in witro. Najmniej stresujące mam te dwa tygodnie teraz, które oddzielaja mnie od @, bo jeszcze nic nie wiadomo i nadzieja jest...A w dzień @ jedna wielka MASAKRA psychiczna.Widzę, że nam wszystkim nie jest to obce.Ale z tego co doczytałam, to Mon Cheri ma testować, jezu, oby komuś się udało, to nadzieja we wszystkich się zalęgnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karmi, mnie lekarka powiedziała, że AMH nie jest tak wrażliwe i zależne od cyklu miesięcznego, co FSH, ale ona jednak zaleca zrobienie tego badania również w 3 dc. Ile w tym prawdy? Nie wiem, bo nie robiłam AMH. SM ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×