kimczi 0 Napisano Czerwiec 23, 2012 To znowu ja :) Zjadlam niedawno obiad. W sumie sie najadlam, ale jakos tak lekko- i dobrze! Mialam ochote na rybe juz od dawna, ale po przygodach z lodowka balismy sie kupowac ryby. Na szczescie juz wszystko ok i mozna ja normalnie uzywac- nie musze kazdej jednej rzeczy chowac szczelnie w plastikowych pojemnikach i na wszelki wypadek wrzucac jeszcze do torebki :) Moj chlopak zakupil na wieczor dla mnie drinka i lody czekoladowe, bo jak uznal "bede miala okres i dobrze mi to zrobi"... ech... Poki co nie mam na nie ochoty, ale nie wiem jak bedzie poznie... :/ Na szczescie jutro gotuje zupe, wiec zjem tylko ja bez drugiego dania. Do jutra! Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 23, 2012 A jednak dzisiaj depresja wygra艂a ! Niby 艣niadanie zjad艂am normalne, ale p贸藕niej skusi艂am si臋 na ma艂ego rogalika z marmolad膮, po czym dojad艂am te gumy rozpuszczalne co ostatnio (3 mi jeszcze zosta艂y), p贸藕niej o dziwno nic nie jad艂am, a na obiad zamiast dw贸ch nale艣nik贸w zjad艂am jednego (by艂 to nale艣nik z nutell膮 i truskawkami + odrobinka bitej 艣mietany), naturalnie nie jad艂am potem ju偶 nic z ciasta, bo by艂am zas艂odzona i tak mia艂 si臋 zako艅czy膰 m贸j dzie艅. P贸藕niej ca艂膮 rodzin膮 poszli艣my na spacer, a ja wi臋kszo艣膰 drogi bieg艂am, wi臋c w og贸le by艂am zadowolona, ale jak wr贸ci艂am tak patrzy艂am na to ciasto, kt贸re jeszcze sta艂o na stole no i si臋 nad nim zlitowa艂am - zjad艂am mini kawa艂ek sernika i ciasta z wi艣niami (nie uleg艂abym, gdyby w drodze powrotnej tata nie zaproponowa艂 lod贸w, no a 偶e ju偶 loda grubo po 17 zjad艂am, to nie mia艂am skrupu艂贸w by zje艣膰 wi臋cej), p贸藕niej uzna艂am, 偶e musz臋 zje艣膰 co艣 s艂onego w ko艅cu i zjad艂am kawa艂ek w臋dzonki. Aaa jeszcze po drodze 2 艂y偶ki bitej 艣mietany, kt贸ra zosta艂a od nale艣nik贸w. No a teraz chodzi艂y za mn膮 chipsy, ale w ko艅cu postanowi艂am obejrze膰 jaki艣 film, przygotowa艂am paczk臋 popcornu i kawa艂ek w臋dzonego 艂ososia. Wiem, 偶e kalorycznie dzi艣 masakra, ale juto postaram si臋 wzi膮膰 w gar艣膰, mam nadziej臋, 偶e dzi艣 te偶 ju偶 nic wi臋cej nie zjem. Ale jakby nie by艂o dzi艣 sobota, wi臋c na ni膮 mog臋 wszystkie moje niepowodzenia zwali膰 :) Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 24, 2012 Hejka, to zn贸w ja :) Nie jestem zadowolona po wczorajszym dniu, ob偶ar艂am si臋 jak 艣winia, jeszcze o 1 w nocy wyjada艂am bit膮 艣mietan臋, czego efekty od razu zauwa偶y艂am na wadze - 68kg :( Dlaczego w g贸r臋 waga idzie od razu, a w d贸艂 mega opornie? Pocieszam si臋 tylko tym, 偶e s膮 to efekty "tylko" na wadze, a nie 偶e od razu wygl膮dam jak spa艣lak :D Dzi艣 postanowi艂am popraw臋 (tak, a przed chwil膮 zjad艂am kawa艂ek sernika i ciasta z wi艣niami), ale przede wszystkim chc臋 si臋 ogarn膮膰, zaplanowa膰 najbli偶sze dni (bez tego nie potrafi臋 si臋 dietetowa膰), posprz膮ta膰 w pokoju i w ko艅cu naoliwi膰 te skrzypi膮ce drzwi ! No i poszuka膰 innego lekarza... Planuj臋 te偶 ostro dzi艣 pojoggingowa膰 ! Mam tylko cich膮 nadziej臋, 偶e w ten wtorek b臋d膮 jakie艣 pozytywne efekty na wadze ! Jak sobie teraz pomy艣l臋 jak ostatnio narzeka艂am na to 67,1kg to a偶 mnie co艣 bierze, bo zn贸w chcia艂abym je zobaczy膰 i dzia艂a膰 dalej. Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
kimczi 0 Napisano Czerwiec 24, 2012 Hej! Ja tez wczoraj w koncu zjadlam te lody i poprawilam chipsami. Wpadlam w panike przed egzaminami i dzis obudzilam sie z tego stresu o 8 i o 9 zaczelam sie uczyc. Spedzailam na notatkami prawie caly dzien z jakimis krotkimi przerwami. Wydaje mi sie, ze jeden egzamin "mam ogarniety". Niestety nie moge tego powiedziec o drugim dlatego zaraz zabieram sie za ksiazke. Z tym bedzie koszmar... Ale nic musze dac rade. Co do dnia dzisiejszego to w sumie wszystko jest ok. Sniadanie- 2 kanapki z ciemnym chlebem z pomidorem i ogorkiem Przekaska- jablko Obiad- zupa pomidorowa Jeszcze planuje zjesc jogurt, bo chyba nic wiecej nie przelkne. Niby pocieszam sie, ze do egzaminu heszcze troche czasu zostalo, ale z drugiej strony wszystko bedzie na szybko. We wtorek wyjezdzam do Polski (niestety musze tluc sie busem). Planuje uczyc sie jeszcze w busie. W srode tez bede musiala sie uczyc jednak wiem, ze spora czesc dnia zajmie mi zalatwianie innych sprawch... Echhh!!!! No nic uciekam sie uczyc. Do jutro pewnie tez na chwile :) Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 24, 2012 A u mnie dzi艣 kolejny koszmarny dzie艅. Po 艣niadaniu i s艂odko艣ciach najpierw, nazwijmy to spacerowaniem, bo musia艂am i艣膰 co艣 za艂atwi膰 i wysz艂o ok. godziny chodzenia, a p贸藕niej nieca艂a godzin臋 biega艂am (oczywi艣cie swoim powolnym tempem, w zwi膮zku z czym nie jest to jaki艣 sza艂 je艣li chodzi o ilo艣膰 spalonych kcal niestety), z tym, 偶e p贸藕niej mia艂 by膰 tylko obiad (5 paluszk贸w rybnych, bu艂ka ciemna z ziarnami i mas艂em, mizeria) i by艂 obiad, ale nie tylko... Zanim jeszcze przygotowa艂am obiad wsun臋艂am 2 kromki chleba (jedna z pasztetem, druga z serem 偶贸艂tym i ketchupem), bo tata kupi艂 ciep艂y no to nie potrafi艂am sobie odm贸wi膰 i teraz a偶 mi niedobrze po tym wszystkim , ale i tak czuj臋, 偶e na tym nie zako艅cz臋. Dodatkowo do mojego z艂ego samopoczucia dochodzi stan przedokresowy ;/ 呕ycz臋 Ci powodzenia na egzaminach, nie stresuj si臋 tak, bo na pewno zdasz, wi臋c tylko niepotrzebne nerwy... Chocia偶 sama doskonale wiem jak to jest ;/ Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
kimczi 0 Napisano Czerwiec 24, 2012 Dzieki Papryczka! Echh ja niestety rowniez dalam upust swoim emocjom z postaci jedzenia :/ Najpierw zjadlam herbatniki w czkoladzie, bo znalazlam je w szafce, mala paczke chipsow, crossanta i przed chwila kanapke. Masakra no masakra. Pocieszam sie tym, ze jutro ide do pracy wiec bedzie w miare normalny dzien, a we wtorek jadac do Polski tez nie bede miala okazji do takiego jedzenia- cale szczescie. W Polsce tez bede miala duzo latania, wiec moze waga jakos dratycznie nie wzrosnie. Przekladam wtorkowe wazenie sie na przyszly wtorek.. Stwierdzilam po tym jedzeniu, ze nie chce sie jeszcze dobijac waga. Jednak od przyszlej niedzieli kategoryczny zakaz slodyczy do moich urodzin i ruszam z cwiczeniami. Trzymaj sie, a ja wracam do nauki :/ Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 24, 2012 A ja mia艂am ochot臋 na co艣 co nie jest, t艂uste, s艂one ani przesadnie s艂odkie i takim sposobem wcinam w艂a艣nie zajebi艣cie dobrego loda o smaku szarlotki, zaraz obejrz臋 sobie jeszcze film i pewnie dobij臋 si臋 chipsami ehh na szcz臋艣cie te偶 si臋 pocieszam, 偶e jutro poniedzia艂ek, wi臋c tryb dnia jest zupe艂nie inny - mam mn贸stwo spraw do za艂atwienia na mie艣cie tak wi臋c nie b臋dzie siedzenia w domu i jedzenia :) Wszystko b臋dzie dobrze jak uda mi si臋 nie wchodzi膰 na wag臋. W sumie nie wiem sk膮d u mnie ta schiza codziennego wa偶enia - jako艣 jak zaczyna艂am odchudzanie tak mnie nie ci膮gn臋艂o, nawet nie wiem, czy raz na tydzie艅 si臋 wa偶y艂am... Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
kimczi 0 Napisano Czerwiec 24, 2012 Hejka to znow ja... Czuje sie tak pelna, ze chwile musze spedzic na nic nierobieniu, bo i tak nie moge sie juz skupic :/ Wlasnie wyzywam sie w myslach sama i zastanawiam i po co mi to bylo... Nie czuje sie ani lepiej a wrecz odwrotnie. Echh psychika kobiet jest straszna. Jeszcze sie wkurzylam, bo babka ktora miala przyjezdzac do nas raz w tyg, zeby podszkolic jezyk do takiego poziomu jak chcemy napisala, ze da nam znac, bo nie wie jak bedzie wygladala sytuacja z jakimis jej kursami. Najgorsze jest to, ze zrezygnowalismy z innej, bo byla duzo dalej, ale myslalam, ze ta jest na 100%. Wiec chyba wlasnie ten fakt byl takim przyslowiowym gwozdziem do trumny... Wszystko nie uklada sie po mojej mysli, jest odwrotnie i normalnie "zawsze cos"... ech... Przepraszam za to moje niezbyt optymistyczne nastawienie, ale gdzies musze sie wyzalic i padlo na nasz watek :) No nic w takim razie od jutra postaram sie ograniczyc jesli chodzi o ten tydzien. Chyba sie jeszcze poobijam z 15min i wezme dalej za ta nauke. Postanowilam tez polozyc sie wczesniej spac, zeby nie spac jutro po pracy co mi sie ostatnio niestety zdarzalo :/ Do jutra. Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 24, 2012 Witaj w klubie... Mam brzuch jak w ci膮偶y i ledwo oddycham tak si臋 napcha艂am. Z tym, 偶e ja jako艣 nie mam do siebie pretensji, wiem, 偶e mam ostatnio ci臋偶ki czas, wiele problem贸w, a do tego okres zbli偶a si臋 wielkimi krokami... Ale wiem te偶, 偶e jutro b臋dzie kolejny dzie艅 i musi by膰 lepszy, tylko oby teraz ju偶 wci膮偶 by艂y te lepsze, bo zwariuje psychicznie... Jedni w takich stresowych sytuacjach pij膮, inni pal膮, a my jemy i tak ju偶 musi by膰 :) I pomy艣le膰, 偶e do filmu obieca艂am sobie chrupa膰 marchewki (w og贸le o tym zapomnia艂a, poza tym nawet nie wiem, czy mam w domu marchew), a sko艅czy艂o si臋 na 艣redniej paczce chips贸w i kromce chleba z pasztetem. Chodzi za mn膮 jeszcze co艣 s艂odkiego przed snem, 偶eby si臋 dobi膰... Bo w ko艅cu "od jutra" si臋 odchudzam ehh :/ Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 24, 2012 Ju偶 wcinam toffinka, czy jakkolwiek si臋 to nazywa, a zaraz potem id臋 si臋 otrz膮sn膮膰 pod prysznic i spa膰 ! Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 25, 2012 To jeszcze raz ja ! Postanowi艂am, 偶e w ten wtorek si臋 nie zwa偶臋, raz odpuszcz臋, 偶eby si臋 nie do艂owa膰. Ostatni raz zwa偶y艂am si臋 przed chwil膮 - 67,7kg, chocia偶 chwil臋 wcze艣niej by艂o 68,3kg, ale ta waga ma jakie艣 odchy艂y :D W ka偶dym razie zauwa偶y艂am, 偶e zazwyczaj jak zwa偶臋 si臋 wieczorem po takim dniu ob偶arstwa to nast臋pnego dnia rano wa偶臋 wi臋cej ni偶 tego dnia wieczorem, w zwi膮zku z czym pozostan臋 przy tych 67,7kg i nie zamierzam jutro rano sprawdza膰, czy przypadkiem przez noc nie "schud艂am" kilku dag. Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
kimczi 0 Napisano Czerwiec 25, 2012 Hejka! Wiec mamy poniedzialek... Sniad- jogurt (po wczorajszym obzarstwie nie mialam miejsca na nic innego) 2sniad- jablko 3sniad- kanapka z wedlina i ogorkiem obiad- shoarma z frytkami, salatka, sosem czosnkowym i niestety serem w plasterkach- bo moj chlopak wrocil wczesniej z pracy i to on robil obiad. Ja nigdy nie dodaje juz sobie sera, zeby bylo bardziej dietetycznie, ale to ja... :) On nie uznaje tego obiadu bez sera, wiec musialam brac co jest. W sumie najadlam sie tym obiadem troche za bardzo. Zawsze staralam sie odchodzic od stolu jeszcze "niedojedzona", ale podczas jedzenia wkurzona z powodu drogi powrotnej do domu ktora zajela mi 1h i 15 min (normalnie 30 min lub max 40), z powodu jakiegos wypadku srednio kontrolowalam ile jem i po porstu zjadlam tyle ile bylo nalozone. No, ale nic. Na dzis mam przewidziana jeszcze kolace: jogurt lub makrela w sosie pomidorywm, ale nic nie mowie, bo nie wiem jak to wszystko wyjdzie. Echh oby juz byla ta niedziela, bo z moja motywacja jest teraz ciezko... JEsli chodzi o ta wage to mam tak samo. Kiedy waze sie zaraz po jedzeniu jest ok, gorzej jest nastepnego dnia. Dlatego Papryczka nie dolujmy sie w tym tygodniu i w przyszlym rozpoczniemy walke z motywacja. Ja tez nie bede sie wazyc w niedziele tylko dopiero we wtorek (moze bedzie mniej chociaz 400g :) ) Nic ja uciekam sie uczyc. Moze zajrze jeszcze wieczorem, ale nie obiecuje! Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 25, 2012 U mnie zacz臋艂o si臋 dzi艣 ok, a sko艅czy艂o jak zwykle :/ Nawet nie chce mi si臋 pisa膰, co zjad艂am, ale od jutra bior臋 si臋 za siebie definitywnie ! Jedynym plusem jest to, 偶e si臋 nie wa偶y艂am od wczoraj. Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 26, 2012 Musz臋 jeszcze co艣 napisa膰... Ot贸偶 postanowi艂am, 偶e OD JUTRA si臋 odchudzam - jakkolwiek to brzmi da艂am sobie r贸wne 3 tygodnie (dok艂adnie za tyle rodzina wyje偶d偶a na wakacje), 偶eby schudn膮膰 do 65kg. Nie mam poj臋cia ile teraz wa偶臋 dok艂adnie, bo si臋 nie wa偶y艂am od wczoraj, ale 3kg w 3tygodnie to jest opcja realna, wi臋c nawet je艣li do 65kg brakuje mi 4, czy (w co w膮tpi臋) 5 kg jako艣 dam rad臋 ! Planuj臋 maksymalnie ograniczy膰 jedzenie i du偶o 膰wiczy膰 :) Nie wiem co mnie tak zmotywowa艂o, ale chyba zn贸w dotkn臋艂am dna (skumulowa艂o si臋 moje ob偶arstwo, brak ruchu, problemy zdrowotne i faceci) i poczu艂am, 偶e czas si臋 odbi膰 i mam nadziej臋, 偶e ci膮gle zbli偶aj膮cy si臋 okres tego nie zmieni. Nawet nie wspominam co dzi艣 zjad艂am, bo na sam膮 my艣l mam wyrzuty sumienia. W zwi膮zku z moim postanowieniem zwa偶臋 si臋 dopiero za 3 tygodnie - a niech waga te偶 troszk臋 ode mnie odpocznie =) Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 26, 2012 :) "Pierwszy" dzie艅 odchudzania jak na razie przebiega w miar臋 w kwestii jedzeniowej, nie mog臋 napisa膰 jednak, 偶e idealnie i tak jak zaplanowa艂am, ale jest i tak dobrze, bior膮c pod uwag臋 fakt, 偶e faktycznie uwa偶a艂am na to, co jem, 艂膮cznie wysz艂o mi niewiele ponad 1000kcal (planuj臋 zaraz wskoczy膰 na step, 偶eby ten nadmiar spali膰), biega艂am 40min, przesz艂am si臋 na ryneczek (w dwie strony to jakie艣 40 min), a do tego" przedokresowo" boli mnie brzuch. 艣niadanie: 2 kromki chleba bia艂ego z odrobin膮 Delmy i pomidorem, kawa mro偶ona waniliowa 艣niadanie 2: makaronik (do艣膰 du偶y, bo o 艣rednicy gdzie艣 ok. 6cm), Marwitt marchewkowy obiad: 2 nale艣niki z nutell膮 i truskawkami, p贸艂 suchego nale艣nika 艢niadanie 2 w og贸le nie by艂o w planie (chyba, 偶e ewentualnie 2 sztuki takiego dziwu jak maca), no i p贸艂 suchego nale艣nika te偶 by艂o nadprogramowo, ale wola艂am sobie niczego (w granicach normy) nie odmawia膰, 偶eby nie by艂o powt贸rki z ostatnich dni. Obiad zjad艂am niedawno, ale na tym chcia艂abym ju偶 zako艅czy膰. Mam nadziej臋 jeszcze tylko troszk臋 po膰wiczy膰, ale na razie b贸l brzucha uniemo偶liwia mi ruszenie si臋 z 艂贸偶ka ;/ Postaram si臋 te偶 nie robi膰 zapas贸w jedzenia, szczeg贸lnie typu chipsy, czekolady, batony, bo doskonale wiem jak to si臋 ko艅czy, kiedy ju偶 do niego si臋 dobior臋 ;) Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
kimczi 0 Napisano Czerwiec 27, 2012 Hejka! Sorka, ze wczoraj nie zajrzalam, ale bylam wykonczona psychicznie i mega wkurzona!!! Mialam wczoraj jechac do Polski. Juz praktycznie wyszykowana zadzwonilam do tego Pana, a on mi powiedzial, ze to przeciez jutro!!!!! Wkurzylam sie niesamowicie, bo mam smsa w ktorym mu pisalam, ze wyjezdzam 26go we wtorek i on odpisal "ok". Wczesniej mialam wyjezdzac w sobote i zmienilam wyjazd na ten wtorek, bo mowil mi, ze wtedy wyjezdza. Zestresowalam sie glownie tym, ze nie zdarze na egzamin i stresuje sie tym nadal. Niestety bylo mi juz wszystko jedno i oczywiscie zjadlam cos tam czekoladowego... Dzis niestety to samo. Jednak zmotywowalas mnie niesamowicie. Ja dzis ogladalam sie przed lusterkiem i wydaja mi sie, ze nie ma tragedii. Nie chce sie wazyc, zeby sie nie zdolowac poza tym jutro jeszcze bede miala okres wiec nie jest to najlepszy czas na wazenie sie. Doszlam do wniosku, ze juz nie ma sensu napychac sie na zapas, bo bede sie dodatkowo dolowac jeszcze tym, po drugie nic mi to nie da poza dodatkowymi 2 kg... Stwierdzilam, ze do tej do tej soboty bede jesc normalnie. W Polsce na pewno trafi sie cos slodkiego itd., ale nie bede kupowac sobie zadnych chipsow czy czekolady zeby zjesc ja na raz (bo tak sie to zazwyczaj konczy). Dzieki temu nie bede miala wyrzutow sumienia i nie najem sie jak nienormalna w te kilka dni, a od niedzieli juz po tym wszystkim wskakuje na stepper i wyciagam mate do cwiczen. Skoro wazysz sie za 3 tyg to ja tez tak zrobie. :) W takim razie 17 go, tak? Mam nadzieje, ze do tego czasu moja waga powroci do normalnosci i ujrze na niej max 47 kg. Po powrocie chce zabrac sie glownie za uda, brzuch i boczki, bo wydaje mi sie, ze boczki niestety wracaja i uda mi sie chyba "powiekszyly". W niedziele zmierze sie cm i za 3 tyg zrobie to znow. Zobaczymy jakie beda efeky. Kurcze wlasnie tak wczoraj sobie myslalam, ze pozbycie sie kg nie jest tak trudne jak zmiana nawykow. Juz myslalam, ze mam wszystko pod kontrola i okazuje sie, ze napady jedzenia w chwilach stresu ciagle sa obecne :/ Mam nadzieje, ze jednak kiedys sie tego pozbede. :) Ja uciekam sie uczyc, bo wczoraj bylam tak rozdrazniona, ze nie dalam rady sie skupic. :/ Musze jeszcze wiec troche posiedziec. Nie pisze juz co jadlam wczoraj, bo nawet dokladnie nie pamietam, dzisiejszy dzien tez do bani, bo zaczelam go od czekolady, ale juz do konca mam w planie wytrwac w miare normalnie. Tak jak mowie czwartek, piatek i sobota beda dniami bez napadow jedzenia- przynajmniej tak planuje :) Pojawie sie pewnie jutro wieczorem, wiec do jutra! Trzymaj sie! Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 28, 2012 Nawet nie mia艂am kiedy dzi艣 napisa膰, jutro pewnie jeszcze gorzej b臋dzie, wi臋c teraz na chwilk臋 wpad艂am, ale tak piek膮 mnie oczy, 偶e ju偶 ledwo w monitor patrz臋, chyba zn贸w soczewki podra偶ni艂y mi oczy albo za d艂ugo je mia艂am ;/ M贸j dzisiejszy dzie艅 ok :) 艣niadanie 1: kromka ciemnego pieczywa z ziarnami z serem topionym w plastrach, kromka chleba zwyk艂ego p贸艂 z serkiem grani, a p贸艂 z serkiem topionym, latte kokosowe 艣niadanie 2: rz膮dek czekolady (wszystko przez to, 偶e nieoczekiwanie by艂am w pracy i wiedzia艂am, 偶e obiad zjem dopiero gdzie艣 ko艂o 19) obiad: porcja makaronu 艣widerki z sosem 艣mietanowo - grzybowym Do tego gdzie艣 tam po drodze wypi艂am soczek a kartoniku, jaki艣 kompot i syrop z wod膮. ... i biega艂am - co艣 przed okresem mi chyba kondycja spada, bo biega艂am jakie艣 35min, a wr贸ci艂am wym臋czona jak nigdy! Super to wa偶ymy si臋 razem 17stego ! P贸ki co te偶 omijam wag臋 szerokim 艂ukiem :) I 偶ycz臋 Ci powodzenia na egzaminie i pomy艣lnego za艂atwienia wszystkich spraw!!! A udami si臋 nie przejmuj, to pewnie tylko Twoje wra偶enie, chyba a偶 tak szybko nie wida膰 zmian w wygl膮dzie jak an wadze? Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
kimczi 0 Napisano Czerwiec 28, 2012 Hejka! U mnie w drodze do Polski ok. Zjadlam tylko kanapke z wedlina i ogorkiem. Dzisiaj bylo srednio, bo: sniada: 2 kanapki obiad- ryz z kurczakiem podwieczorek (u babci)- jakies ciosto, ciasteczke i tego typu rzeczy "kolacja"- 2 piwka i chipsy. Jednak to moj jedyny dzien pobytu w Polsce i wedle obietnicy od niedzieli pelna dieta :) Musze sie pochwalic, ze zdalam obydwa egzaminy na 5!!! Ciesze sie, ze mam juz to za soba, a z drugiej strony jestem w szoku, bo myslalam, zeby dostac 3 i miec toz glowy :) Jutro mnie pewnie nie bedzie, bo wyjezdzam kolo 11, a u siebie bede w nocy, ale w sobote wszystko nadrobie. Trzymaj sie i gratuluje biegania. JA pocieszylam sie faktem, ze nikt nie zauwazyl mojego "przytycia", czyli nie moze byc tak zle :) Do nastepnego :) Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 29, 2012 A mnie zn贸w oczka m臋cz膮, wi臋c b臋dzie kr贸tko i id臋 spa膰, bo rano nie wstan臋 ! U mnie dzi艣 te偶 ok, ale z ma艂ym potkni臋ciem niestety. 艣niadanie 1: kawa艂ek makreli w臋dzonej z przyprawami (ta co wczoraj - w艂a艣nie u艣wiadomi艂am sobie, 偶e pomin臋艂am j膮 wczoraj w moim menu - i pewnie jutro jeszcze j膮 wyko艅cz臋), 2 kromki chleba z serkiem topionym i serkiem topionym w plasterkach 艣niadanie 2: precel pepperoni i nadprogramowo 2 ga艂ki lod贸w w wafelku (sorbet arbuzowy, makowe) obiad: kotlet schabowy niestety sma偶ony na oleju, 2 pyzy dro偶d偶owe, gotowany kalafior z mase艂kiem Dodatkowo jak膮艣 godzin臋 temu zjad艂am kilka porzeczek czerwonych i z grubsza to wszystko. No i biega艂am ok. 35min - dzi艣 jestem z siebie podw贸jnie dumna, bo wr贸ci艂am do domu po 21, a chwil臋 p贸藕niej posz艂am biega膰, mimo i偶 ju偶 wtedy by艂am g艂odna. Aaaa i gratuluj臋 zdania egzamin贸w i to na 5 !!!! M贸wi艂am, 偶e b臋dzie dobrze :) Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 29, 2012 Zapomnia艂am wczoraj napisa膰, 偶e na obiad jad艂am jeszcze ma艂膮 ilo艣膰 zupy koperkowej :) Dzi艣 na 艣niadanie zjad艂am bu艂eczk臋 z serem 偶贸艂tym i ketchupem, metk膮 i pasztetowa + ketchup, resztka ryby w臋dzonej, kiwi Zaraz zjem jeszcze kawa艂 bloku czekoladowego, bo ci膮gnie mnie do s艂odkiego, a jako艣 niespecjalnie najad艂am si臋 艣niadaniem, poza tym to pewnie przez okres, kt贸rego jeszcze nawet nie ma :( Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Czerwiec 30, 2012 No to dzisiaj zaliczy艂am WPADK臉... :( Nie ma si臋 czym chwali膰, ale wszystko by艂o dzi艣 na nie, w zwi膮zku z czym nie obchodzi艂o mnie, 偶e moje ostatnie wysi艂ki p贸jd膮 na marne... Teraz oczywi艣cie 偶a艂uj臋. Ale mo偶e jest w tym te偶 co艣 w zwi膮zku z okresem, kt贸ry musi jutro by膰 ! Bo mia艂am napad na s艂odycze. Poza zwalaniem winy na dni przeokresowe po prostu mia艂am dzi艣 z艂y dzie艅, do tego nie uda艂o mi si臋 kupi膰 japonek, bo 偶adnych fajnych nie znalaz艂am, za jednymi pojecha艂am nawet na koniec Poznania (ledwo zd膮偶y艂am przed zamkni臋cie sklepu), a i tak w ko艅cu ich nie kupi艂am :) I to akurat dobrze, bo nie by艂am przekonana, jedno udziwnienie niezbyt mi si臋 podoba艂o, a ju偶 wynalaz艂am nowe, mam tylko nadziej臋, 偶e jutro b臋d膮. No i dodatkowo jako艣 tak zdenerwowa艂 mnie fakt, 偶e ju偶 jutro zaczynam stosowa膰 pewien lek, a nie do ko艅ca wiem jak to zrobi膰 i boj臋 si臋, 偶eby nie zrobi膰 sobie dodatkowej krzywdy ;/ Co do dnia dzisiejszego nawet nie pisz臋 co jad艂am, bo to by艂 jaki艣 armagedon, nadmieni臋 tylko, 偶e z tych nerw贸w si臋 zwa偶y艂am, co pog艂臋bi艂o m贸j z艂y dzie艅, bo waga pokaza艂a 68,3kg :( Wychodzi na to, 偶e moje ostatnie dni nic nie da艂y, albo (tak to sobie t艂umacz臋) waga mi tak drastycznie wzros艂a przez okres no i ten dzisiejszy dzie艅. Ale od jutra mam nadziej臋 wr贸ci膰 ju偶 do normalnego trybu i wr贸ci膰 o normalnej porze do domu, 偶eby znale藕膰 chwilk臋 na 膰wiczenia, bo biegi w taki upa艂 odpuszczam. Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
kimczi 0 Napisano Czerwiec 30, 2012 Hejka! Powrocilam! Dziekuje Papryczka :) Ja sie tak ciesze z tych wynikow (bo jednak to byly 2 najciezsze egzaminy), ze przezywam to do dzis :) Wczoraj mialam zalatany dzien, bo rano przypomnialam sobie o wszystkich rzeczach ktorych nie kupilam i o sprawach, ktore jeszcze moge zalatwic :) Tak wiec: sniadanie- 2 kanapki (jedna z wedlina druga z serkiem i pomidorem) pozniej jedzenie w busie: - 2 kanapki - jeden 7days - bake rollsy (one sa tez od 7 daysa). Pilam tylko wode. Dotarlam do domu o 4 rano, wiec wstalam dzis baaardzo pozno. Tak na prawde nie zjadlam jeszcze nic konkretnego (troche chipsow i kanapke). Niestety idziemy dzis na obiad do Mc Donaldsa, ale od jutra zaczynam wszystko normalnie. Nie martw sie wpadka, bo to na pewno przez nerwy i okres. Ja sama przed okresem zawsze tak mam, a przed tym to juz w ogole szalalam :) Wazne, ze biegalas- to zawsze troche spalonych kalorii. Ja rowniez sie troche podbudowalam, bo w Polsce pytalam wszystkich w rodzinie i przyjaciolke czy przytylam i powiedzieli mi, ze jestem chora i mam paranoje, czyli nie ma wielkiej tragedii. Dzis wbilam sie w leginssy i przegladalam w lustrze chyba z 10 minut i stwierdzilam, ze nie jest zle. Tak wiec powrot do normalnego jedzenia, steppera i cwiczen powinien szybko wszystko ustabilizowac. Ja twardo trzymam sie bez wagi :) I postanowilam, ze do urodzin nie jem nic slodkiego (czyli do soboty za 2 tygodnie). Mam nadzieje, ze juz wiesz co z tym lekiem? Lepiej wszystkiego sie dowiedz, bo to jest najwazniejsze, zeby sobie nie zaszkodzic. A jesli chodzi o zakupty to mam podobnie. Jest tyle roznych butow, ale zawsze w ktorys mi cos nie pasuje. Ja lubie proste rzeczy bez zadnych udziwnien i zawsze musi byc dodany jakis obrzydliwy akcent. :) Trzymaj sie i pisz co u Ciebie :) Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Lipiec 1, 2012 Hejka ! Nie mam ostatnio si艂 na nic, nawet na pisanie tutaj, ale w ko艅cu si臋 przemog艂am. Generalnie jest gorzej ni偶 藕le ze wszystkim, chyba zaczn臋 ju偶 spisywa膰 testament i kupi臋 trumn臋 :D A tak powa偶ne masakrycznie si臋 wczoraj czu艂am, dzi艣 ci膮g dalszy, psychicznie do艂ek, a do tego fizycznie jestem s艂aba jak nigdy. Oczywi艣cie ostatnie 2 dni swoje za艂amanie "przejad艂am" i nie 膰wiczy艂am, ale dzi艣 mimo z艂ego samopoczucia staram si臋 wr贸ci膰 na w艂a艣ciwe tory chocia偶 z diet膮. Generalnie nadal nie mam okresu i to mnie strasznie martwi, ale za to dzi艣 rano mia艂am okropny typowo okresowy b贸l brzucha i na tym koniec ;/ Leku u偶ywam, ale nie widz臋 偶adnych efekt贸w, a naczyta艂am si臋 w internecie, 偶e to podobno strasznie boli, piecze, wypala sk贸r臋, a u mnie nic - zero efektu, ani nieprzyjemnych reakcji. Jutro id臋 do lekarza, wi臋c mo偶e co艣 si臋 wyja艣ni, aczkolwiek wizyta u tego lekarza nie nale偶y do przyjemnych, a innego jeszcze nie znalaz艂am. Wracaj膮c do dnia wczorajszego zaraz po wyj艣ciu z domu kierowca busa popsu艂 mi humor, bo wydziera艂 si臋 na mnie tylko dlatego, 偶e nie chcia艂am kupi膰 pogniecionej sieci贸wki, zacz膮艂 wyzywa膰 (a to ju偶 druga akcja z kierowc膮, tylko, 偶e wtedy jaki艣 inny nie zatrzyma艂 mi si臋 na przystanku) i zachowywa膰 si臋 bardzo nieprzyjemnie, w zwi膮zku z czym nie by艂o mi mi艂o, z艂o偶y艂am na niego skarg臋, ale humor i tak mia艂am popsuty, nawet zakup japonek tego nie zmieni艂. Diety nie trzyma艂am ju偶 od rana, ale jeszcze mia艂am szans臋 wyj艣膰 "na prost膮", nie mniej jednak jak wr贸ci艂am do domu by艂am przybita wszystkim dooko艂a, nic mi si臋 nie chcia艂o, wiec co chwil臋 co艣 jad艂am, t艂umacz膮c sobie, 偶e mog臋, bo zaraz po膰wicz臋 na stepie. Oczywi艣cie upa艂 mnie tak wyko艅czy艂, 偶e jedyne do czego si臋 zmobilizowa艂am to pochowanie rzeczy do szafy i ogarni臋cie pokoju. Wieczorem mia艂o by膰 lepiej, ale zacz膮艂 bole膰 mnie z膮b, a b贸l promieniowa艂 tak dziwnie, do tego ze z艂o艣ci, 偶e lek, kt贸ry stosuje rano nie da艂 偶adnych efekt贸w wieczorem na艂o偶y艂am go bardzo du偶o i troch臋 mnie piek艂o, ale r贸wnie偶 bez efekt贸w, wi臋c zjad艂am jeszcze batonika, po kt贸rym by艂am tak napchana, 偶e mia艂a problemy z oddychaniem (na to sk艂adaj膮 si臋 te偶 pewnie wieczne nerwy i "nawdychanie" preparatem do dezynfekcji r膮k, u偶ywam go do艣膰 cz臋sto, a ma tak chemiczny zapach, 偶e chc膮c nie chc膮c trzeba to wdycha膰 w momencie stosowania), no i jak po艂o偶y艂am si臋 spa膰 my艣la艂am, 偶e nie zasn臋 przez te duszno艣ci, ale w ko艅cu zasn臋艂am, jako艣 and ranem obudzi艂a mnie ulewa z burz膮, ale uda艂o mi si臋 ponownie zasn膮膰, no i ju偶 przed 9 obudzi艂 mnie ten b贸l brzucha ;/ Mia艂am si臋 nie wa偶y膰, 偶eby dzi艣 wr贸ci膰 do normalnego jedzenia, no ale wesz艂am na wag臋. Na szcz臋艣cie pokaza艂a 67,4kg (mo偶e ju偶 zmala艂a w zwi膮zku z okresem, bo chyba tylko przed jest podwy偶szona, no ale ci膮gle jest pytanie gdzie jest ten okres??), wi臋c mog臋 spokojnie wr贸ci膰 do diety. Nie pisz臋 ju偶 co jad艂am wczoraj, bo troch臋 tego by艂o, grubo ponad 2000kcal, ale c贸偶... Dzi艣 na 艣niadanie wypi艂am tylko latte kokosowe, zobaczymy co b臋dzie dalej, ale jestem dobrej my艣li :) Teraz r贸wnie偶 postaram si臋 trzyma膰 bez wagi, a co ma by膰 to b臋dzie ! Co do but贸w te偶 nie znosz臋 udziwnie艅, a niestety wi臋kszo艣膰 jest zrobiona na si艂臋 z jakimi艣 syfnymi kwiatami, cekinami, 膰wiekami, koralikami, czy innymi badziewiami, a przerabia膰 nowo kupionych but贸w nie lubi臋, brak w sklepach prostej klasyki. To samo tyczy si臋 te偶 ubra艅, czy dodatk贸w. A te japonki co mi si臋 na pocz膮tku podoba艂y by艂yby idealne, gdyby nie opr贸cz pask贸w od japonki szerszy pasek od klapka i to w niebieskim lub czerwonym kolorze (ca艂e japonki by艂y be偶owe), ale na szcz臋艣cie znalaz艂am inne japonki (skromne, be偶owe, bez udziwnie艅) i jestem zadowolona :) Widzisz napisa艂am, a raz a dobrze - pewnie wypracowanie wysz艂o, ale musia艂am si臋 tym wszystkim z Tob膮 podzieli膰. Pisz co u Ciebie :) Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
kimczi 0 Napisano Lipiec 1, 2012 Papryczka nie martw sie jedzeniem. Jak widzisz waga pokazala mniej, a to juz duzy plus. Poza tym jesli sie stresujesz to wiadomo, ze dieta schodzi na dalszy plan. Tak niestety jest... Moze okres Ci sie troszke spoznia przez te upaly? Zmiana pogody potrafi sktecznie wszystko rozlegulowac. Jak boli Ci jeszcze brzuch to po prostu sie poloz i przeczekaj ten czas. Wspolczuje Ci bardzo problemow z lekarzami i tymi wszystkimi lekami. Testamentu jeszcze nie spisuj, bo na to jest zdecydowanie za wczesnie :P A ten lek ma dzialac od razu? Moze trzeba troche poczekac na efekty? Wiem, ze wizytu u lekarze (jeszcze w przypadku, kiedy nie ejstes do niego przekonana) sa srednio przyjemne, ale lepiej isc i zadac "100pytan do...", a wiedziec wszystko. W koncu on od tego jest, zeby Ci wszystko wytlumaczyc i zebys sie nie matrwila. A przede wszystkim jesli jeden lek Ci nie pomaga to dobrac taki, ktory bedzie skuteczny. Jesli chodzi o faceta w busie to powiem Ci, ze tragedia. Ja tez caly czas spotykam niezbyt milych ludzi, ktorzy wydzieraja sie nie wiadomo z jakieo powodu: bo maja zly dzien, bo cos tam. Jak dla mnie nie jest to wytlumaczenie dla takiego zachowania, ale coz zrobic. Ja nauczylam sie rowniez reagowac chamsko na takie zachowania. Jak ktos sie na mnie widziera to mowie mu, ze nie jestem jego corka/zona/kimkolwiek i jak mu tak pozwalaja to niech wydziera sie na kogos innego, ale nie na mnie. Mam juz gdzies czy ktos mi powie, ze jestem za mloda, zeby mowic takie rzeczy, ale nie pozwole po sobie jechac bez powodu. Tak samo mialam we wtorek, kiedy kierowca powiedzial mi, ze wyjezdza z Holandii w srode. Nie wydzieralam sie, ale powiedzialam, ze przeciez wysylalam mu smsa z dokladna data i on to potwierdzil, wiec niech nie zwala winy na mnie. Coz zrobic... Lepiej o tym wszystkim zapomniec i sie nie denerwowac, chociaz wiem, ze takie sytuacje potrafia skutecznie popsuc humor... Jesli chodzi o zakupy to tez mnie wszystko denerwuje. Ja nie wiem czemu nie mozna dostac normalnych rzeczy tylko wszystkie maja jakies ochydne dodatki. A to kwiatek, a to jakis obrzydliwy pasek, albo z tylu na spodniach swiecacy "znak formowy", ktory musze odpruwac... Ja osobiscie nie lubie jakis krzykliwych rzeczy. Nawet jesli kupuje cos kolorowego to chce, zeby to bylo proste, a tu a to jakas falbaneczka albo cos co psuje calkowicie urok calej rzeczy. Kiedy szukalam sukienki na wesele bylo to samo. Sukienka ladna, taka jakas chcialam, a na srodku jakis obrzydliwy swiecacy "krysztal". Tak samo jest z jakoscia. Kiedy weszlam do H&M albo Zary i dotknelam material lapalam sie za glowe, bo lepsze tkaniny znajdziesz w jakims samodzielnym sklepku, a cena zwala z nog. JEdnak w koncu metka z Zary... paranoja. Ja dzis mocno postanowilam, ze realizuje swoj plan. Co prawda dzis final mistrzostw i pewnie bede kuszona chipsami i piwkiem, ale postaram sie nie dac :) Poki co na sniadanie zjadlam 2 kanapki z wedlina i ogorkiem. Nie wiem jeszcze co bedzie na obiad, bo dopiero wybieramy sie do sklepu. Wczorajsze zakupy po moim przyjezdzie byly srednio, bo glownym motto bylo "dobra zrobmy cos na dzisiaj,a jutro sie bedzie myslec, bo i tak jest pozno". Dzis musze jeszcze troche ogarnac, bo jutro przychodzi do nas kobitka na lekcje z jezyka. Martwilam sie w tamtym tygodniu tez tym, bo napisala, ze nie wie czy da rade nas upchnac, bo ma jakies kursy. Co prawda teraz napisala, ze jeszcze nie wie kiedy te kursy sa, ale wydaje mi sie, ze jesli przyjedzie raz to juz nas wezmie. Ostatnia kobitka do ktorej chodzilismy, byla ok jesli chodzi o nauke, ale byla tak nieogarnieta, ze musielismy zrezygnowac. Okazywalo sie, ze przychodzimy na 10, a ona wyszla z psami i jest 10.15, pozniej zaczela robic kawy, herbaty i jest 10,30. W czasie lekcji przychodzili jacys ludzie, bo "ona sie pomylila" i zapisala kogos o godzine za wczesnie i siedzielismy nagle w 4 osoby z zupelnie roznych poziomow. Zeby nie bylo za takie lekcje brala tyle samo kasy. Tak wiec stwierdizlismy, ze to my placimy i ma byc tak jak my chcemy i sie pozegnalismy. Mam nadzieje, ze ta Pani, ktora przychodzi do nas jutro nas wezmie na stale, bo kolejny plus jest taki, ze to ona bedzie do nas przyjezdzac, wiec nie ma wymigiwania sie w razie jakiejs naglej niecheci. Ja bede jeszcze pozniej (pewnie przed meczem), a poki co uciekam do sklepu itd. Trzymaj sie cieplo i nie martw sie, bo wszystko sie ulozy. Wiem, ze jak sie wali to wali sie wszystko i jeszcze troche, ale w koncu bedzie ok i za pare dni bedziesz tu pisac usmiechnieta i szczesliwa! Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Lipiec 1, 2012 Dzi臋kuj臋 za pocieszenie :) Szkoda, 偶e to tylko tak chwilowo waga mniej pokaza艂a... Poza tym z ni膮 i tak jest co艣 nie tak, wi臋c nie ma co si臋 cieszy膰, szczeg贸lnie, 偶e widz臋 jaki wielki brzuch mam, no i nie biegam, wi臋c nied艂ugo nogi mi przytyj膮 :( Ale ok, dzi艣 by艂o odrobink臋 lepiej, chocia偶 na pewno nie dietetycznie, a jutro to ju偶 bez 偶adnych ust臋pstw ! No w艂a艣nie nie wiem przez co mi si臋 sp贸藕nia, bo ostatnio mia艂am regularny jak nigdy... 呕yj臋 nadziej膮, 偶e jutro rano b臋dzie ;) Hahah w sumie nawet nie wiem co bym mog艂a w takim testamencie spisa膰 :D Ten lek powinien dzia艂a膰 od pierwszego u偶ycia, bo jest bardzo silny (dlatego stosuje si臋 go tylko 3 dni, a potem robi kilkudniow膮 przerw臋), a drugiego dnia (czyli dzi艣) powinnam widzie膰 JAKIE艢 efekty, a nie widz臋 偶adnych, nawet minimalnej r贸偶nicy nie ma, a na lek sporo kasy wyda艂am. W膮tpi臋 bym 藕le, czy za ma艂o go stosowa艂a, ale zobaczymy co jutro lekarz powie. Leku innego mi pewnie nie zapisze, bo innego raczej nie ma, poza tym co pierwotnie mi zapisa艂, ale nie by艂o go w 偶adnej hurtowni, wi臋c musia艂am kupi膰 ten, pono膰 gorszy ;/ Jedyne co zostaje to kolejny zabieg, ale to ju偶 wydatek rz臋du kolejnych 300-400z艂, a jak zn贸w zrobi mi niedok艂adnie to nic mi to nie da. Eee tekst, 偶e jestem "za m艂oda" roz艣miesza mnie zawsze, gdy go us艂ysz臋, bo to 偶aden argument i zazwyczaj rozm贸wca stosuje go, gdy brak mu argument贸w potwierdzaj膮cych jego racje :) Poza tym nie wiem co to za klasyfikowanie DOROS艁YCH ludzi (co innego w k艂贸tni dziecko - doros艂y), czy ja komu艣 m贸wi臋, 偶e jest za g艂upi, za brzydki, za gruby, czy co tam jeszcze, 偶eby ze mn膮 dyskutowa膰? Co do mojego dzisiejszego menu... 艣niadanie 1 - latte kokosowe "艣niadanie 2" - kawa艂ek ciasta biszkoptowego z galaretk膮 malinow膮 i jak膮艣 mas膮 malinow膮 "obiad" - pizzerka podwieczorek - jaki艣 batonik, 3 morele, 4 pod艂u偶ne biszkopty Do tego pi艂am dzi艣 sok jab艂kowy, kompot i jaki艣 syrop z wod膮 - wszystko niestety swoje kalorie ma. Za chwil臋 zjem co艣 jeszcze jako kolacj臋, bo nadal nie najlepiej si臋 czuj臋, pewnie b臋dzie to chleb z czym艣. Nie 膰wiczy艂am, nie biega艂am, ale za to do艣膰 du偶o dzi艣 chodzi艂am. Aha i od jutra nie wchodz臋 na wag臋 do tego 17stego lipca, tak jak m贸wi艂am, mam nadziej臋, 偶e b臋dzie mniej, ju偶 nawet nie licz臋 na 65kg, bo musia艂abym chyba g艂odowa膰, 偶eby tak膮 wag臋 osi膮gn膮膰 :p I 偶ycz臋 powodzenia z t膮 babk膮 od j臋zyka, grunt to trafi膰 na w艂a艣ciw膮 osob臋. Ja pami臋tam jak by艂am 2 razy na korepetycjach z matematyki u jakiego艣 profesorka - tata mi to za艂atwi艂, wi臋c nie mia艂am wyboru kogo艣 innego. W ka偶dym razie dziadek totalnie nieogarni臋ty, bo nawet nie ustali艂 stawki godzinowej, tylko za obydwie wizyty wzi膮艂 mi po 100z艂, mimo i偶 raz by艂am u niego ok. 2h, a nast臋pnym razem troch臋 ponad godzin臋 - nie m贸g艂 t艂umaczy膰 mi d艂u偶ej, bo spieszy艂 si臋 do ko艣cio艂a, wi臋c mnie "dyskretnie" wyprosi艂 ;/ 呕enada... a pomin臋 ju偶 fakt, 偶e t艂umaczy艂 mi wszystko tak zawile jakbym nigdy matematyki si臋 nie uczy艂a i nie zna艂a podstaw (podczas, gdy ja z matmy zawsze by艂am dobra, matur臋 te偶 z matematyki zdawa艂am i to z dobrym rezultatem), korepetycje sko艅czy艂y si臋 na tym, 偶e sama wszystko poj臋艂am, tyle, 偶e liczy艂am sposobami jakie podali nam na zaj臋ciach - oczywi艣cie krzywi艂 si臋, co艣 kr臋ci艂, ale ani racji nie przyzna艂, ani nie zaprzeczy艂 mojej "teorii". Zreszt膮 ja nigdy nie lubi艂am korepetycji (tylko chyba raz, poza t膮 matematyk膮 mia艂am kilka lekcji z geometrii wykre艣lnej), a to dlatego, 偶e jak mam materia艂y, czas i motywacj臋, to potrafi臋 wszystko sama sobie wyt艂umaczy膰 i tak uczy mi si臋 najlepiej i najefektywniej - przyk艂ad ca艂ki :) Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Lipiec 1, 2012 艢wietnie... Sz艂am kawa艂 drogi do piekarni po chleb, a rodzinka ca艂y zjad艂a ("bo my艣leli艣my, 偶e ju偶 jad艂a艣" - nie wiem kiedy) i tylko jakie艣 marne p贸艂 kromki znalaz艂am, wi臋c si臋 nie najad艂am i tyle mam z mojej kolacji, 偶e zaraz si臋 dojem jakimi艣 kalorycznymi "zapychaczami" ;/ Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Lipiec 2, 2012 Hej ! Mia艂am nadziej臋 dzi艣 napisa膰, 偶e jest o niebo lepiej, ale p贸ki co jestem "przykuta" do 艂贸偶ka, bo nie do艣膰, 偶e boli mnie brzuch i nic mi si臋 nie chce, to chyba lek zacz膮艂 dzia艂am i jestem z lekka obla艂a, lekarz niby jak膮艣 zmian臋 widzia艂, wi臋c miejmy nadziej臋, 偶e b臋dzie lepiej. Okres w ko艅cu dosta艂am, teraz czekam tylko na odpowied藕 w sprawie pracy, a znaj膮c moje "szcz臋艣cie" pewnie nic z tego... Mia艂am od sierpnia zacz膮膰 prac臋 w Bacie, a tu si臋 okaza艂o, 偶e sklep jest nagle likwidowany, wi臋c nie wiem czemu w艂a艣cicielka szuka艂a nowych pracownic... Chocia偶, 偶eby teraz mi si臋 uda艂o - co prawda nie jest to praca na etat, tylko dorywczo 2 dni, al zawsze jakie艣 pieni膮偶ki wpadn膮. No i co do dzisiejszej "diety", a w艂a艣ciwie jej braku... Mo偶e najpierw napisz臋 co do tej pory jad艂am. 艣niadanie 1- musli z mlekiem (ma艂膮 porcja) 艣niadanie 2- bu艂ka orkiszowa z salami i w臋dzon膮 piersi膮 z kurczaka, 2 ma艂e ciasteczka Po drodze kupi艂am krakersy (na szcz臋艣cie nie najwi臋ksze opakowanie) i oczywi艣cie sko艅czy艂o si臋 na ca艂ej paczce poza 4 sztukami (w ko艅cu si臋 opami臋ta艂am, zaraz napisz臋 dlaczego), przed chwil膮 zjad艂am jeszcze jab艂ko. W planach na dzi艣 mia艂a sa艂atk臋 jarzynow膮, ale po艂owy tych rzeczy, kt贸re dzi艣 zjad艂am w planach nie by艂o, z racji tego, 偶e ta sa艂atka jest bardzo kaloryczna, bo z majonezem, poza tym p贸ki co nie mam nawet si艂 jej robi膰, a troch臋 krojenia tam jest, wi臋c stwierdzi艂am, 偶e odpuszcz臋 i b臋dzie na jutro, ale postaram si臋 j膮 zrobi膰 dzisiaj. Obliczy艂am sobie tak pi razy drzwi ilo艣膰 zjedzonych kalorii i nie jest najgorzej, bo nieca艂e 1200kcal, a ju偶 100kcal odj臋艂am za chodzenie, a to do lekarza przystanek pieszo, a to do sklepu, a to na busa - zawsze co艣 :) No i jeszcze 100 nadprogramowych kalorii mi zosta艂o, wi臋c my艣l臋, 偶e jako艣 si臋 poruszam jak mi troszk臋 brzuszek odpu艣ci i dzie艅 zalicz臋 do udanych. Co do nag艂ej motywacji - ogl膮da艂am zdj臋cia znajomej znajomej i skoro ona mog艂a schudn膮膰 do艣膰 szybko 33kg (swoj膮 drog膮 zastanawiam si臋 jak ona to zrobi艂a!), to ja mog臋 chocia偶 1kg, poza tym ona naprawd臋 by艂a oty艂a, jeszcze podobno 38kg chce schudn膮膰, ale r贸偶nica na zdj robi wra偶enie (chocia偶 nie ukrywam, 偶e na moich te偶 robi艂a, zaraz po zrzuceniu 10kg) - teraz mi wystarczy ok. 10kg tak 偶eby 5 z przodu na wadze by艂a, albo 偶ebym by艂a zadowolona ze swojego odbicia lustrzanego bez 偶adnego wci膮gania brzucha :D A tak apropo brzucha chyba nie藕le mi si臋 powi臋kszy艂, albo przez okres, albo przez te moje ci膮g艂e wpadki ostatnio, bo jak czeka艂am dzi艣 do lekarza to przede mn膮 by艂a jaka艣 kobieta z facetem (jak si臋 p贸藕niej okaza艂o jej m膮偶). Ju偶 na pocz膮tku prze艣wietli艂 mnie wzrokiem, 偶e a偶 dziwnie si臋 czu艂am, a jak ta jego 偶ona wesz艂a do gabinetu w ko艅cu odwa偶y艂 si臋 podej艣膰 do mnie i wywali艂 tekst "kt贸ry miesi膮c?" wi臋c normalnie my艣la艂am, 偶e padn臋, szczeg贸lnie, 偶e nigdy nie mia艂am takiego brzucha jak w ci膮偶y, a teraz to ju偶 w og贸le ! Na pocz膮tku w og贸le nie zajarzy艂am, 偶e o ci膮偶e mu chodzi, w ka偶dym razie wkurzy艂 mnie do艣膰 konkretnie, a swoj膮 drog膮 kolejny dow贸d na to jacy beznadziejni s膮 faceci - jak tylko kobiety nie ma w pobli偶u oni poluj膮 na inne, ale na szcz臋艣cie ten kole艣 by艂 totalnym nieporozumieniem - nie do艣膰, 偶e nie m贸j typ, to pewnie sporo ode mnie starszy, z "mi臋艣niem piwnym" i w sanda艂ach - no prosz臋 Ci臋, on chyba nie my艣la艂, 偶e ma u mnie jakie艣 szanse, pomijaj膮c ju偶 kwesti臋 偶enuj膮cego tekstu na "podryw". Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Lipiec 2, 2012 To jeszcze raz ja. Sa艂atk臋 zrobi艂am, ale oczywi艣cie w ramach "degustacji" zjad艂am co艣 na ilo艣膰 ma艂ej miseczki, do tego wypi艂am 2 szklanki syropu z wod膮 i podjad艂am troch臋 warzyw podczas krojenia i jeszcze 2 malinki przek膮si艂am :( Ehh teraz to ju偶 chyba zamiast 100kcal mam do spalenia ok. 500, ale nic musz臋 co艣 wykombinowa膰 i ju偶 nic nie je艣膰. Chyba p贸jd臋 na spacer, bo na nic innego w dniu dzisiejszym mnie nie sta膰 - ani biegi, ani step, ani nawet gimnastyka. 呕eby tylko ten brzuch mi zmala艂 ! I pisz co u Ciebie :) Przypomnia艂o mi si臋, 偶e wczoraj jak sz艂am z siostr膮 do sklepu nagle na chodnik wyskoczy艂a mi oble艣na jaszczurka, wi臋c mam nadziej臋 dzisiaj jej nie spotka膰, po ciemku spacerowa膰 na pewno nie b臋d臋:D Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
kimczi 0 Napisano Lipiec 3, 2012 Hejka! Sorka, ze mnie wczoraj nie bylo, ale nie mielismy pradu. Wymieniali nam "czesc" drogi przed domem, zeby zrobic progi zwalniajace i chyba robotnicy o cos zahaczyli i nie bylo pradu od 17tej. Co za gosc!!!! Mnie tez rozbrajaja tacy faceci. Zona w gabinecie za drzwiami, a ten uskutecznia jakis zenujacy podryw... Echh... Olej tego goscia i w ogole zapomnij o tym, bo nie warto sie przejmowac... Najwazniejsze, ze Twoj lek zaczal dzialac! Mam nadzieje, ze niedlugo wszystko wroci do normy i bedziesz zdrowiutka :) A szukasz sobie pracy na wakacje czy na dluzej? A oni niech odpowiadaja szybko, ze dostalas ta prace :) Ja wlasnie dzis stwierdzilam, ze czas najwyzszy brac sie za siebie znow. Niestety mialam kilka dni poslizgu (lacznie z dniem wczorajszym). Nie wiem ile przytylam, bo nie chce sie wazyc, ale na moje oko ok. 3 kg :/ Mam nadzieje, ze 17go ujrze na wadze 47! Pol dnia myslalam w pracy nad tym, ze nie moge sie poddac tym bardziej, ze zauwazylam, ze sie znow zaaokraglam. Musze cos z tym zrobic poki jeszcze nie jest to tak widoczne, bo nie chce znow zaczynac od zrzucania 5-6 kg. Mam nadzieje, ze wszystko wroci do normy przez te 2 tygodnie. Tak wiec moje dzisiejsze menu: sniadanie- wasa z wedlina i ogorkiem 1sniad- jablko 2sniad- kanapka z ciemnego chleba z wedlina i ogorkiem obiad- warzywa z makaronem i miesem mielonym (mala porcja) Planuje zaraz wskoczyc na stepper na jakies 40 min i zrobic kilka cwiczen na nogi i brzuch. Po cwiczeniach zjem jeszcze jogurt i to tyle na dzis :) Za 2 tygodnie wazenie i chce udowodnic sobie sama, ze potrafie. Tym bardziej, ze moje kolejne (dzisiejsze) rozmyslanie bylo na temat pozbycia sie nawykow jak wlasnie jedzenie w chwilach stresu slodyczy itp oraz tego, ze ciagnie sie to jeszcze przez kilka dni. Nie jest to zaden kompuls, bo nie jem naraz 4000kcal, ale jednak mam tak, ze nie potrafie skonczyc na 1-2-3 dniach, ale szaleje caly tydzien. Najtrudniejsze jest chyba wlasnie pozbycie sie takich nawykow- przynajmniej dla mnie. Pisz co u Ciebie! Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach
papryczka chili 0 Napisano Lipiec 3, 2012 Ehh u mnie dolina wi臋ksza ni偶 kiedykolwiek. Z diet膮 mo偶e o dziwo nie jest tak tragicznie, ale za to zdrowie pozostawia wiele do 偶yczenia. Ju偶 pomin臋 fakt okresu i og贸lnego z艂ego samopoczucia z tego powodu, ale co艣 jest nie tak... Rano mia艂am zawroty g艂owy, nag艂y przyp艂yw gor膮ca i gdyby nie szybka reakcja pewnie bym zemdla艂a. My艣la艂am, 偶e to tylko raz i przejdzie, ale p贸藕niej by艂o zn贸w to samo, no i przed chwil膮 jeszcze raz, ale nasilone, dodatkowo md艂o艣ci (zjad艂am marchewk臋 i si臋 po艂o偶y艂am i ju偶 troch臋 przesz艂o). Poza tym raz po raz boli mnie brzuch, ale tak dziwnie jakbym si臋 czym艣 zatru艂a, bo na pewno nie jest to b贸l okresowy. No i najgorsze dzi艣 w og贸le nie mog臋 chodzi膰, a le偶e膰 to tylko na plecach (ju偶 mi si臋 nudzi w tym 艂贸偶ku), bo przez ten lek jestem strasznie opuchni臋ta mi臋dzy nogami i nie wiem, czy to normalne i czy zejdzie :( Do tego ten straszny b贸l, ale chocia偶 o tym pisali w ulotce, o opuchli藕nie ani w ulotce, ani na 偶adnym forum nie wyczyta艂am, wi臋c jak jutro nie zobacz臋 poprawy to dzwoni臋 do lekarza... Chyba jednak przegi臋艂am troch臋 z ilo艣ci膮 tego roztworu :( Co do diety zaplanowa艂am sobie, 偶e 艣niadanie ogranicz臋 do 1 kromki chleba, ale wsta艂am i zobaczy艂am, 偶e mama mi od艂o偶y艂a a偶 3 :o W sumie tak膮 norm膮 to s膮 dla mnie 2, bo po 3 jestem najedzona na maksa, ale oczywi艣cie, 偶eby si臋 chleb nie zmarnowa艂 zjad艂am 3, do tego latte waniliowe i ju偶 mia艂am z艂y pocz膮tek, w zwi膮zku z czym si臋 dobi艂am. Zjad艂am jeszcze miseczk臋 malin, a p贸藕niej troch臋 tej sa艂atki co wczoraj, 4 kokosanki i 4 morele. P贸藕niej stwierdzi艂am, 偶e przecie偶 kiedy艣 musz臋 wr贸ci膰 do prawdziwej diety, wi臋c do ko艅ca dnia ju偶 nic nie zjem no i jak na razie si臋 udaje (poza t膮 marchewk膮), obliczy艂am, 偶e ok. 1500kcal dzi艣 zjad艂am, ale to wszystko w wielkich zaokr膮gleniach, wi臋c nie jest 藕le, a najwa偶niejsze, 偶ebym nie jad艂a nic na wiecz贸r (my艣l臋, 偶e nie b臋dzie to trudne, bo przez te md艂o艣ci nie mam specjalnej ochoty na jedzenie, mimo, 偶e zaczynam robi膰 si臋 troch臋 g艂odna). Zreszt膮 pewnie po艂o偶臋 si臋 wcze艣niej spa膰, bo jestem dzi艣 nie do 偶ycia, a jutro jako艣 racjonalnie roz艂o偶臋 sobie 1000kcal na ca艂y dzie艅 :) Co do pracy w sumie najbardziej to szukam czego艣 na 1/2 etatu, co mog艂abym po艂膮czy膰 ze studiami dziennymi, ale jak si臋 trafi mo偶e by膰 i co艣 na wakacje lub co艣 dorywczego... Oczywi艣cie z tamt膮 prac膮 nic nie wysz艂o, wi臋c wczoraj by艂am naprawd臋 zdo艂owana (ale mimo tego zjad艂am tylko kawa艂ek czekolady i nic wi臋cej), do tego napisa艂am (teraz si臋 zastanawiam, czemu by艂am taka g艂upia i napisa艂am) do tego faceta, o kt贸rym kiedy艣 wspomina艂am - ma dziewczyn臋, a pisa艂 do mnie, chcia艂 si臋 spotka膰, ale zale偶a艂o mu tylko na jednym, no i jak mi nic nie odpisa艂, a by艂 online (po moim "hej" od razu si臋 zmy艂), to si臋 wkurzy艂am ju偶 mo偶e nie dlatego, 偶e mi zale偶y czy co艣, ale to zwyk艂y olew i nawet jak znajomy, czy najlepsza kumpela tak robi nie jest mi mi艂o. Ale jestem pod wra偶eniem tego, 偶e wytrzymujesz bez wagi !! Ja nie da艂am rady, nawet dzisiaj si臋 zwa偶y艂am, zazwyczaj waga jest w granicach 68kg, wi臋c idzie prze偶y膰, ale teraz postaram si臋 ju偶 j膮 unika膰. Nie martw si臋 - mam dok艂adnie tak samo, jak ju偶 1 dzie艅 zjem wi臋cej, to przez nast臋pne kilka dni jem r贸wnie du偶o, najgorzej z tego wyj艣膰. Ale fakt zmiana nawyk贸w 偶ywieniowych to najtrudniejsza sprawa ! Udost臋pnij ten post Link to postu Udost臋pnij na innych stronach