Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość

Dieta 500-600 kcal do wakacji.

Polecane posty

Gość
andełota : tak wogole to witaj mała :):)) im wiecej osob tym zawsze razniej, ciesze sie ze zalozylam topik i coraz wiecjew osob..ale brakuje boginki :(:( poza tym prosze was dziewczyny uaktywnijci stopke z waga, ze wzrostem, z celami.. taka jaka ja mam..wtedy bedzie latwiej rozpoznac o kogo chodzi..bo im wiecej osob tym ciezej..i przepraszam z gory jesli nie bede wszystkim odpisywac, ale bede sie starala, bo chce was podtrzymac na duchu..wiedzcie ze mozna schudnac ! SredniaJ a: widze obie ladnie porzadzilysmy :(:( ale nie trac wiary..ja sie staram chociaz cięzko...i chce zapomniec o wczorajszym dniu..... :(:(:( andełota : jak ta sytuacja moze byc wogole na moja korzysc jak tak ogromnie duzo kalorii zjadlam ?:(:(:(:(:(:( myslisz ze to mozliwe ze bede dalej chudla ?? przeciez to juz chyba niemozliwe i cale 30 dni diey stracone.. gdybym nie zapalila dla poprawy nastroju, napewno byla bym trzezwa i nie zjadla bym wiecej niz 300 kcal.. :( DLACZEGO MAM MIEC ZABURZENIA ODZYWIANIA ? nie mam przeciez.. Ewelina : ale 300 kcal to jest naprawde bardzo duzo... bardzo..pomyslec ze ja kiedys potrafilam jesc pare paczek chipsow i wg..chyba z 5000 kcal na dzien jadlam..i wtedy nawet na to uwagi nie zwracalam..od jakiegos czasu mam strasza obsesje..zmniejszam od pojutrze do 200 kcal diete.. dzisiaj 31 dzien..wczoraj byl 30, ale nie da sie go zaliczyc, ale cce o nim zapomniec wiec niech bd ze dzisiaj 31..jeden dzien w ta czy w tą... a tak to pogubie sie w datach..dzisiaj miala byc glodowka..za wczoaj ale zjkadlam dzisiaj 2 wafe ryzowe + 2 plasterki szynki = 80 kcal bo mnie mama zmusila, a tak bardzo nie chcialam tego jesc.. ale kazala mi, bo niby jestem zmeczona ze wygladam na smutna i bez zycia i wogole..fakt mam wahania nastrojów .no ale :( hmmm i zjadlam dzisiaj z 6 abletek linea detox i jakies na zoladek mimo ze mnie nie bolał..chyba mam juz obsesje..a linee mozna brac 2 tylko. wczoraj tez duzo ich łyknelam i przedwczoraj... ja bym sie cieszyla na Twoim miejscu jakbym mniej jadla..lepiej jesc mniej niz wiecej.. lepiej miec uczucie glodu,. wiem po sobie.. osoba najedzona to zle uczucie..dla mnie negaywne..chcialam wczoraj zwymiotowac to ale nie dalam rady, bo nie umiem tego robic..:(:(:( poza tym bardzo ladny jadlospis ale ja bym wyrzucila kukurydze w diecie sie niby nie powinno jesc warzyw strączkowych... ile adełota i ewelinaaa jecie kalori teraz ?? ja sie dzisiaj bd katowac cwiczeniami..i bede sie jutro wazyc..prosze Boga zeby nie przytyc..boje sie tego srasznie.. a i okres dostalam wiec nie wiem czy jest sens warzyc sie jutro czy moze lepiej za tydzien ? bo przy okresie moze byc nawet 3 kg wiecej..jak myslicie ? a nie chc sie dolowac ze przytylam az tyle po wczoraj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
3 wafle ryzowe i 3 plasterki szynki czyli 120 kcal. pomylilo mi sie dziewczyny.. ale dzisiaj napewno nic wiecej nie zjem jak mnie bd zmuszac to powiem ze zjadlam a wywale i bede miala swiety spokój.. :) dzisiaj mi dziewczyny w szkole powiedzialy ze schudlam same z siebie, ale ja tego nie widze :( 7mego wazylam 65 kg.. czyli bylo 8 kg mniej..jutro powinno byc 10 mniej a napewno nie bd..bo wczoraj ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
dziewczyny ja juz widze ze przytylam jak sie popatrzylam w lustro..nogi i brzuch i twarz...strasznie :(:( plakac mi sie chce..nie wiem czy to przez okres czy przez to ze tak okropnie duzo wczoraj zjadlam...:(:(:( ja nie chce byc gruba.,..pociesza mnie jedynie mysl ze jeszcze mam 2 miesiace..maj i czerwca pół i pol kwietnia..a skoro w miesiac spadlo 10, to tez mog e jeszcze schudnac do wakacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
dajcie mi szczere opinie prosze..czy po tym ze zjadlam wczoraj ie wiem napewno wiecj niz 2 00 kcal..mozliwe ze 3 00 chociaz napewno nie az 3 tysiace.. ale wporownaniu do tego ze jem 300 kcal codziennie.bedzie efekt jojo ?? duzo przytye ?? prosze o szczere opinie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andełota
diomendi owszem masz zaburzenia, robisz to samo co ja kiedys.do mnie tez nie docieralo ze jeden dzien wyskoku spowoduje ze organizm zglupieje i bedzie juz dalej zrzucal wage skoro go odzywilam. zeby utyc jeden kilogram musisz zjesc 7000kcal nadprogramowo! nie zjadlas tyle, organizm sam do zycia i normalnego funkcjonowania potrzebuje okolo 1500 i to bez ruchu. ja jem 500kcal choc dzis dopiero 245 jakos nie mam apetytu bo nic dobrego w domu nie ma:Pmoze zrobie jajecznice z 2 jajek bez tluszczu to dojdzie 160kcal ale to i tak dopiero 400 a na noc jesc nie lubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
http://www.youtube.com/watch?v=OR8HjDqKRJA piosenka na nie patrzeie w tył :) Andełota : nie mam :) a Ty mialas w jakim sensie ? mialas anoreksje ? czy bulimie ? czy cos miedzy ? mi to nie grozi tak mi sie wydaje.. piszesz ze do ciebie tez to kiedys nie docieralo, a dotarło czemu ? tez mialas wyskok i dalj chudlas ?? czy przybyly ci kg ?:> 7 000 to ja nie zjadlam na szczescie :):):):) jesli jestes glodna to zjedz ja wiem ze glod tonasza psychika nic wiecej.jesli sobie powiem ze nie jestem glodna to sama w to wierze i tak jest :):):) ja od 15.00 nie jem :) czasem od 16.00 : ale staram sie od 15 :):) i tych 300 kcal nie przekraczac..dzisiaj zjadlam 120 juz mi sie po wczorajszym dniu wydaje ze za duzo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
chloe : ile schudlas od tego czasu jak Cie nie bylo ? wogole czemu tak rzadko do nas zagladasz ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andełota
mialam anoreksje bulimiczna, jadlam b. malo ale potem pojawialy sie kompulsywne napady obzarstwa i musialam sie jakos tego pozbyc, przeczyszczalam sie i cwiczylam do upadlego,potem znowu glodowanie.ciagle wyrzuty sumienia,ze moze za duzo ze moglam cos odpuscic z jedzenia itp widze ze masz podobnie i z tym nie ma zartow. poniekad pomoglo mi pojscie do psychologa ktory wylozyc kawe na lawe ze naprawde jestem chora. zaczelam zwiekszac kalorie, plakalam a jadlam, kompulsy wciaz sie pojawialy i to glownie z ich powodu chcialam z tym skonczyc.odcielam sie w koncu od swiata diet treningow porownan...przestalam liczyc kalorie wyrzucilam zeszyty z jadlospisami i obliczeniami jadlam mniej niz inni ale wybieralam bardziej kaloryczne produkty zeby zoladek nie bolal bo od razu bylo myslenie ze za duzo.nie tylam w jakims zastraszajacym tempie choc moj metabolizm i psychika byly skopane.wyszlam z diety dosc racjonalnie choc to byla ciagla walka zeby nie wejsc na wage zeby 1kg w gore nie spowodowal kolejnej glodowki. rzucilam sie w wir nauki, przestalam myslec o jedzeniu w ten destrukcyjny sposob, jadlam bo zglodnialam nieistotne wowczas bylo co jem byle szybko bo nauki bylo naprawde sporo.nie cwiczylam bo nie mialam kiedy.czesto zapraszalam kogos wiec jakis poczestunek i wtedy i ja skubalam chrupki czekoladki stad pare kilo wiecej.ale juz wtedy nie myslalam co ja najlepszego robie ze jem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
ja zrobilam narazie 70 brzuszków ;p potem zrobie tez duzo duzo wiecej..nauze sie i pojde do kolegi..musze cos zrobi, humor mi sie poprawi, potem przyjde i pojde odrazu spac zeby po tym nic nie zjesc.. :) trzymajcie za mnie kciuki :):):):):) wazyc sie jutro z okresem czy poczekac tydzien az okres zejdzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andełota
aha po kompulsach waga skakala do gory najwyzej 2 kilo co i tak schodzilo przy nastepnych kilku dniach,teraz wiem ze to byla glownie zawartosc zoladka i jelit a nie prawdziwy skok wagi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andełota
diomendi ja bym przeczekala, po co sie denerwowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
andełota : no tak masz racje..ja nie chce dopuscic do napadow..te wczorajszy napad byl przez jaranie.. i wiem o tym, bo ja nigdy w zyciu tyle bym nie zjadla... a jak mialas jeden napad ? pierwszy ? to przytylas ? .. ja wlasnie chciala bym umiec wymiotowac..wczoraj naprawde potrzebowalam, zeby jakos ze mnie to wszystko wyszlo, niewazne z jakim ubytkiem dla zdrowia..ale wtedy moja psychika byla by tysiac razy zdrowsz i tylko to sie dla mnie wczoraj liczylo..bo naprawde mialam glupie mysli, przez to ze tyle zjadlam.. to naprawde nie jest fajne..jedzenie nie jest az tak fajne jak sie wydaje, dla mnie ostatnio przynosi duzo wiecej smutku niz szczescie..naprawde. recze za to co pisze..... nie warto zjesc zeby potem bolała psychika.. ja nie umiem wymiotowac a chciala bym w razie wu..gdyby sie cos takiego powtorzylo jak wczoraj..a gdyby sie powtorzylo..to ja nie wiem czy byla bym w stanie dalej dietowac..rtakze ciesze sie okropnie ze diety nie przerwalam..zjadlam 120 kcal wogole glodna nie jestem..jak ja to kocham..male ilosci kalori.. wtedy wszystko wydaje sie byc dla mnie piekne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
wsumie masz racje..poczekam i zwaze sie za tydzien.. wtedy bedzie 20sty kwietnia..czyli zobacze ile schudlam po 2 tygodniach i czy wogole schudne czy mi waga wzrosnie..naprawde chce juz wazyc to 55 kg.. moge podeslac zdiecie figury jesli chcesz na poczt :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
dla mnie wlasnie teraz dieta i chudosc jest wazniejsza niz nauka..ale staram sie nie aniedbywac..ale teraz wole cwicyzc niz sie ucyc..o i tak... chce sie ciszyc soba..a nie codziennie mic uczucie jakby kazdy pluł mi w twarz..chce zeby mowili, nie ze wygladam w sam raz albo ze przejdzie mi waga z wiekiem..tylko zeby mowili '' przytyj cos, bo za chuda juz jestes'' tak jak to mowią moim siostrom...:(:( jedna tez byla ruba ale schudla w 2 miesiace 14 kilo be diet..pojechala do anglii i malo jadla bo nie miala kasy..ona nie musiala sie meczyc jak wiekrzosc dziewcyn bo zyci ja zmusilo..j wsumie tez sie nie mecze..bo diet to teraz czesc mojego zycia..jesli kiedys z niej wyjde, chociaz juz nie zxa bardzo chce. To napewno nie bede sie obzerac..wiecj niz 100 kcal nie bd jadla..bo to juz mi weszlo w skóre... to juz jest czesc mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
a moze ten wczorajszy napad to dla mnie przestroga, abym nie jadla, moze ten ktos na gorze chcial mi pokazac ze to wcale nie jest juz takie przyjemne jak bylo kiedys - jedzenie. moze chce zebym byla wytrwala.. ale przekonal mnie..stalam sie silniejsza mimo kryzysu wczorajszego i placzu. dzisiaj juz nie jestem ta samą.. moja motywacja jest jeszce wiekrza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andełota
widzisz diomendi myslisz ze panujesz na kaloriami i nigdy bys tyle nie zjadla gdyby nie zielsko, wyprowadze cie z bledu, w koncu organizm domaga sie i nic nie jest w stanie powstrzymac napadu to jest jakby ponad toba.poki tego nie przezylam tez myslalam ze to bujda przeciez ja to wszystko kontroluje one nie maja samozaparcia i szukaja wymowki dla obzarstwa niestety tak kolorowo nie jest. tak po kazdym napadzie bylo w gore, kilka dni bez napadu i waga wracala do normy, nieraz bylo troche mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andełota
diomendi jedzenie jest przyjemnoscia, bierzesz to co natura dala tak jest ten swiat zbudowany, to jest piekne.nie mozna odmawiac czegos co jest wbudowane w naturalna kolej rzeczy.zuzywasz energie to musisz ja dostarczac. to ze teraz oponujesz na kazde moje slowo jest dowodem na to ze masz niezdrowy stosunek do jedzenia.mam nadzieje ze wyjdziesz z tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
andełota : dzieki ze sie martwisz, ale mi sie wydaje ze ze mna jest naprawde ok :) gdybym miala anoreksje czy cos tego typu to troche inaczej bym sie chyba zachowywala..ja wczoraj jadlam i wcale nie mialam z tego przyjemnosci..wogole to nie blo przyjemne..rzeczy ktore kiedys lubilam dzisiaj juz mi nie smakują juz nie cieszą..w zaledwie miesiac przestalam je lubic..to jest tylko dla mnie dziwne w moim zzachowaniu nic wiecej..moze to i jest dobre ale moj mozg mysli co innego tak sie teraz chyba zaprogramował, sama tego do konca nierozumiem... ja zaczelam jesc wczoraj kebaba to zjadlam troche salatki i troche miesa i oddalam jakiemus bezdomnego calego.cala bułke, cale mieso w srodku i sosy. wogole nie posolilam tego, chociaz mialam wyjebane bo malam faze, jednak cos sie zmienilo..moj organizm juz nie przyjmuje takich rzeczy..nie wiem co mam o tym myslec..czyli po tym jednym dniu wczorajszym waga mi sie podniesie tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
poza tym bylam dzisiaj dwa razy na kibelku a tak to chodze r az na tydzien teraz :) wiec to chyba jedyny plus..zjadlam juz 6 tsbletek linea detox, kusi mnie na jeszcze jedną......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
hm andełota : mam pytanie moze Ty sie orientujesz..mozliwe ze jak schudlam to 8 kg to to wogole nie byl tluszcz tylko same miesnie ? bo wogole nie widac tego po mnie, nic a nic..przyzekam. i to tym razem nie jest moja psychika.. no ale jadlam bialko..szynke drobiowa, jogurty naturalne czasem, hm serka bialego w nieduzych ilosciach.. wiec wydaje mi sie ze kurde w miare ok bylo.. moja kuzyka schudla 10 kg i pol jej nie ma, ja schudlam 8 jestem taka sama jak bylam.. musze jeszcze to 10 schudnac zeby wazyc 55 przynajmniej. a wzrostu mam 167 wiec bd chyba idealnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andełota
mysle ze za bardzo sie ograniczylas i mogly pojsc miesnie i woda w pierwszej kolejnosci niestety,ALE da sie to naprawic- jesc wiecej i cwiczyc. co do roznicy przed a po na pewno jest jakas tylko jej nie widzisz a dlaczego to juz sama wiesz najlepiej. wlasnie zakonczylam juz chyba 4 sesje cwiczonek i rozciagania,mam nadzieje ze w koncu sie troche wysmukle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Diomendi-włos na głowie się jeży jak Ciebie czytam, dziewczyno RUJNUJESZ SWÓJ ORGANIZM i zapewniam Cię, że na 99% dopadnie cię jojo. Twój brat nie zauważył tych 8 kg, bo straciłaś głównie wodę i białka, mało tłuszczu. Zachęcam Ciebie do rozsądnego odchudzania, czyli dużo ćwiczeń siłowych i aerobowych oraz dieta. Sama się odchudzam, jeżdżąc na rowerze, ćwicząc siłowo. Jem ok. 1250 kcal dziennie. Nie jestem wytrwała w dietach, ale przynajmniej chudnę i nie czeka mnie jakieś jojo. Zmień swoje odchudzanie, bo na 200 kcal długo nie pociągniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klksjdya
dirty co mi poradzisz? cwiczyc nie moge, duzo chodze, i mam 5 kg nadwagi, woda mi juz zeszła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klksjdya
najwiecej z brzucha by sie zdalo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem możesz ćwiczyć pilates, wzmacnia mięśnie brzucha, odciążając kręgosłup. Kiedyś przez rok ćwiczyłam pilates.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klksjdya
mam problem z kregoslupem a na dodatek mialam skrecona kostke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem lekarzem, nie wiem jakie ćwiczenia mogłabyś wykonywac. Może jak wyleczysz kostkę to jazda na rowerze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klksjdya
no a dieta jaka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co zdenerwowałam się. zjadłam 2 kawałki pizzy, bylo by wiecej ale rodzina sie mnie czepiala i nie wytrzymałam psychicznie. chcę im na złość zrobić. i mam pomysł. żeby kupować jedzenie za swoją kase i tylko to co moje jeść. w ten sposob na pewno nie bede sie przejadac. i moze cos schudne. ech mam dosyc! . Już ja coś wykombinuje. Żeby w końcu zaczeli mnie zauważać. tzn zeby sie mnie nie czepiali o byle co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×