Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość madzia123456

Nie chce chłopca i prosze o zrozumienie

Polecane posty

Gość Jasssas
Dziewczyna ja bym wszystko oddała by być na Twoim miejscu. Jestem w 20 tgodniu ciąży i się dowiedziałam,że moje wymarzone dziecko, ma bardzo poważne wady, z którymi nie da rady żyć.Nie ma szans na przeżycie nawet chwili jak sie urodzi. Lekarze doradzają mi terminację ciązy,a ja się waham. Ja mam dopiero życiową tagedie. A Ty ciesz się z tego co los Ci dał. Zastanów się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosna:)
Jasssas,bardzo mi przykro,to jest prawdziwa tragedia:( tak wiec dziewczyny docencie to ze Wasze dzieci sa zdrowe,a plec,wierzcie mi ma tu najmniejsze znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gloriassssssssssss
miałam tak samo...cały czas mówiono że dziewczyna nawet na YSG połówkowym powiewdziano ze dziewczyna..nastawilam sie na maxa...a pozniej okazalo sie ze jednak chlopak. Płakałam kilka dni bo człowiek zwyczajnie sie nastawił.. teraz mam prawie 5 miesiecznego synka i nie wyobrazam sobie zeby byłi inaczej :) to jest moje najukochansze sloneczko pod sloncem:) jest pogodny, wesoly....moje cudo !!!!! zobaczysz...urodzisz i bedzie ok :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
madzia jesli chcesz miec spokoj dla siebie i dziecka to po prostu musisz sie wyprowadzic razem ze swoim partnerem,nie ma innego rozwiązania.zycie z taki psycholem jak piszesz jest i bedzie trudne zawsze bez wzgledu jakij płci dziecko urodzisz,czy ty naprawde ni widzisz tego problemu?po co tkwisz w takiej patologii?przeciez to nie sa warunki do wychowywania dzieci! nie mów mi tylko,ze nie mas zgzdie itp..bo jak bedziesz naparwde chciała miec spokój to nawet dom samotnej matki bedzie lepszy niz mieszkanie z kims takim pod jednym dachem. dziewczyny,dlaczego wy dajecie się tak kzrywdzic???nie rozumiem tego..robisz krzywde sobie i dziecku na własne zyczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghj56789
co za bzdurny temat, jakies gimigowno na kompie siedzi i bredzi;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedlapsakielbasa
Nie do wiary co tu wypisujecie,tez jestem w ciazy,jeszcze nie wznam plci moze za tydzien bede wiedziec...ale obojetnie czy chlopiec czy dziewczynka-kochac bede ,przeciez to moje dziecko,wierzyc sie nie chce dziewczyny idzcie do jakis psychologow,psychiatrow bo wam sie w glowie poprzewracalo...podchodzicie do tego dziecka jak do przedmiotu!!!! 4lata staralam sie o dziecko,przeszlismy z mezem dluga droge by sie udalo....i jestem najszczesliwsza osoba na ziemi!!! ludzie maja takie tragedie rodza im sie dzieci z autyzmem,zespolem downa czy jakims porazeniem ...i co wtedy byscie zrobily?az boje sie tych odpowiedzi z waszej strony,cieszcie sie ze wasze maluchy sa zdrowe to sie liczy a nie jakas plec!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość huhuhuhuhhaha
a ja ciebie w 100% rozumiem. wiadomo, najwazniejsze jest by dziecko było zdrowe- to najprawdziwsza prawda ale wiem, że można równiez pragnąć określonej płci. ja zachodząc w ciąże liczyłam na chłopczyka. bardzo mi na tym zależało, mężowi również. na połówkowym zabrakło mi tchu gdy gin spawdzała co jest. dostrzegła siusiaka i razem z mężem omal nie popłakaliśmy się z radości, nasz wymarzony. pomyślicie, że jestem nienormalna ale nie podoba mi się nic związanego z dziewczynkami, te kokardki we włosach, kolorowe spineczki, piszczące głosiki, mnóstwo różowych ciuchów a później wyrastają na knąbrne panny które chcą się podobać chłopakom za wszelką cenę, stroją się , głupieją. zdaje sobie sprawę, że mając córke kochałabym ją pewnie równie mocno jak syneczka ale nieraz patrząc na jego buźkę myślałam, że bardzo się cieszę, że jest chłopcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja mam córkę choć
przez całą ciążę wmawiali mi że brzuch na chłopca, cera na chłopca i zachcianki na chłopca....cóż..zaakceptowałam że będzie mały synuś choć całe zycie już jako mała dziewczynka wyobrażałam sobie że będę mieć kiedyś dom, męża i córeczkę a w wózku obowiązkowo lalka bobas dziewczynka :D. Kiedy już sama uwierzyłam że to będzie synek , zaczęłam kupować garderobę (7m.c) i wszystko było w sumie neutralne (zapobiegawczo) ale znalazły się też rzeczy typowo chłopięce. W końcu przyszedł czas na pierwsze przedporodowe USG z wyliczeniami wagi, wielkości itp itp i oczywiście zapytałam o płeć (nie miałam połówkowego a na zwykłych usg nic nie było widać) więc lekarka mocno skupiona stwierdziła że na 89% będzie dziewczynka :)...myślała że podskoczę cała w skowronkach na tym fotelu a przecież wyglądałam jak słonica :D. Oczywiście urodziła się córcia i to że ją chcę czułam w sobie od dawna zanim jeszcze dorosłam do tego by myśleć o prawdziwym dziecku a nie lalce :). Chcę jednak powiedzieć że zanim dowiedziałam się że to córka sądziłam jak wiadomo że to synek i stale z uporem myślałam o tym dziecku "dzidzia, moje maleństwo, moja kruszynka) ale nie konkretnie o płci. Wydaje mi się autorko że takie buntowanie się na to co niuniknione wynika z rozczrowania po którym śladu nie będzie jak dziecko będzie już po drugiej stronie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jobacek
niedlapsakielbasa ja też tak mówiłam jeszcze godzinę przed usg. Myślałam że nie ważna jest płeć... Co przez te 5 minut badania zadziało się w mojej głowie? Nie wiem. Wiem że chce żeby było inaczej. Przykro mi że nikt nie potrafi mnie zrozumieć. Wiem co powinnam i wiem jak jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niedlapsakielbasa
Jobacek mam nadzieje ze ci to minie a gdy zobaczysz swoje dziecko to oszalejesz z radosci i pomyslisz''jaka ja durna bylam''... nie chce ci sprawiac przykrosci ale mam nadzieje ze docenisz co masz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro nie pragniesz synka oddaj go komus kto go pokocha tyle rodzin jest bezdzietnych pragnących dziecka . A tobie zycze zebys już nigdy więcej niemogla mieć dzieci sa takie przypadki co wtedy powiesz wyrodna matko a co twój maz na to tez chce córeczki watpie każdy facet mazy o synu powinien cie rzucic po urodzeniu synka faceci tez potrafią sami wychowywać dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie żebyś nigdy juz nie zaszła w ciąże i mam nadzieję ze te dziecko nie będzie Cię kochać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam nadzieję że nie zajdziesz już nigdy w ciąże i te dziecko co nosisz nie będzie Cię kochać WARIATKA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mija
Dnia 12.05.2012 o 11:52, Gość madzia123456 napisał:

Cześc jestem w 6 m-cu ciąży i od początku przeczuwałam ze bede miała dziewczynke... Bardzo sie cieszyłam poniewaz równiez kazdy mi mówił ze bede miała dziewczynke. Zaakceptowałam to tak ze do głowy nie przychodziła mi inna opcja ze moge miec chłopca. Nie dawno wszystko sie zmieniło. Byłam na badaniu usg i okazało sie ze to na 100% chłopak. Trudno mi teraz to zaakceptować 😞 i czuje brak chęci posiadania tego dziecka. Próbowałam to zaakceptowac z całej siły jak tylko mogłam ale jakos nie potrafie 😞 boje sie ze nie bede go chciała. Czy ktos miał taki sam problem?? Moze któras z was jak moge zmienic zdanie. Prosze was o zrozumienie i powazne odpowiedzi ;(

Tak ja mialam taki problem tez nie chcialam chlopaczyska ! I niestety to mi sie niezmienilo chowam bo musze ! W drugiej ciazy test na plec bo teraz juz mozna robic I jak nie corka to skrobanka bez zadnych sentymantow! Jak sie czegos niechce to sie niechce I nic tego nie zmieni a ciemniactwo w polsce! Jest nieopisane!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eeeexh

Zabawne że to normalne że facet chce syna i się mało babki nie ze.sraja z dumy jak mogą "urodzić mu syna" ale jak kobieta chce córke to już wyrodna i neixh odda jak inna płeć 

Co tam że kobiety w większości nie umieją tych synów wychowywać o czym świadczy duży odsetek przemocy seksusknej i domowej w domu gdzie sprawcami są mezczyni 

Zawsze mnie zadziwia ta kobieca nienawiść do własnej płci i uwielbienie dla mężczyzn nawet jak ci jawnie nimi gardza

Baby są głupie jedbsk i dlatego to mężczyźni od zawsze rządzą światem... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

też będę mieć synka, jetem zawiedziona, zdruzgotana i przerażona:( uważam że chłopców chowa się dla innych kobiet A corke dla siebie 😞 a najlepsze jest to że wrozka przepowiedziala mi że widzi 2 chłopców i córeczkę.... A ja nie chce mieć drugiego syna :(:( przeżywam własną tragedie. Każdy może mieć swoją...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

też będę mieć synka, jetem zawiedziona, zdruzgotana i przerażona:( uważam że chłopców chowa się dla innych kobiet A corke dla siebie 😞 a najlepsze jest to że wrozka przepowiedziala mi że widzi 2 chłopców i córeczkę.... A ja nie chce mieć drugiego syna :(:( przeżywam własną tragedie. Każdy może mieć swoją...

Dlaczego uważasz, że chłopców chowa się dla innych kobiet a córkę dla siebie? Ty teraz jesteś bardziej dla męża czy dla mamy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Tak ja mialam taki problem tez nie chcialam chlopaczyska ! I niestety to mi sie niezmienilo chowam bo musze ! W drugiej ciazy test na plec bo teraz juz mozna robic I jak nie corka to skrobanka bez zadnych sentymantow! Jak sie czegos niechce to sie niechce I nic tego nie zmieni a ciemniactwo w polsce! Jest nieopisane!

Bestialstwo! Niepojęte jakie bezwzględne kobiety chodzą po tym świecie. Ty jesteś chora psychicznie. Nie powinnaś mieć w ogóle dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

też będę mieć synka, jetem zawiedziona, zdruzgotana i przerażona:( uważam że chłopców chowa się dla innych kobiet A corke dla siebie 😞 a najlepsze jest to że wrozka przepowiedziala mi że widzi 2 chłopców i córeczkę.... A ja nie chce mieć drugiego syna :(:( przeżywam własną tragedie. Każdy może mieć swoją...

Nie masz racji. Nie ma reguły i płec tu nie ma znaczenia czy będziesz mieć bliską więź z dzieckiem lecz znaczenie ma twoje podejscie do dziecka i troche zbieżność charakterów. Ja mam syna i mam z nim bardzo bliską więź, a jest tak dlatego, że go kocham to po pierwsze, a kocham dlatego, bo jest moim dzieckiem, częścią mnie i tego, żadna płeć nie zmieni, a dwa kocham go, bo jest do mnie podobny bardzo z charakteru. Z moją mamą mam średnią więź tzn. nie złą ale tez nie jakąś super dobrą i wcale moja mama nie może powiedzieć, że wychowała mnie dla siebie, bo dzwonie i jeżdżę o wiele, wiele rzadziej niż np. mój mąż jeździ do swojej matki. Moja mama po prostu mimo, że mnie kochała to była dość specyficzna. Sporo inna niż ja dla swego dziecka, bo mniej umiejąca pewne rzeczy okazać. Rozmowy z nią były trudniejsze. Ja dla mojego synka jestem najpiękniejsza, najukochańsza i najlepsza. Okazuje mi bardzo swoją miłość każdego dnia. Czy to mało by takie dziecko kochać? A dziecku tak niewiele trzeba by okazać matce taki ogrom miłości. Wystarczy, że matka wyciąga ręce do swego dziecka z miłością jako pierwsza, a reszta się dzieje tak naturalnie ze strony dziecka, bo ono tego własnie potrzebuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie dziwcie się reakcji autorki. Tak działa feminizm. Nieuzasadniona nienawiść/niechęć do mężczyzn w każdym wieku. Takich kobiet jest coraz więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie masz racji. Nie ma reguły i płec tu nie ma znaczenia czy będziesz mieć bliską więź z dzieckiem lecz znaczenie ma twoje podejscie do dziecka i troche zbieżność charakterów. Ja mam syna i mam z nim bardzo bliską więź, a jest tak dlatego, że go kocham to po pierwsze, a kocham dlatego, bo jest moim dzieckiem, częścią mnie i tego, żadna płeć nie zmieni, a dwa kocham go, bo jest do mnie podobny bardzo z charakteru. Z moją mamą mam średnią więź tzn. nie złą ale tez nie jakąś super dobrą i wcale moja mama nie może powiedzieć, że wychowała mnie dla siebie, bo dzwonie i jeżdżę o wiele, wiele rzadziej niż np. mój mąż jeździ do swojej matki. Moja mama po prostu mimo, że mnie kochała to była dość specyficzna. Sporo inna niż ja dla swego dziecka, bo mniej umiejąca pewne rzeczy okazać. Rozmowy z nią były trudniejsze. Ja dla mojego synka jestem najpiękniejsza, najukochańsza i najlepsza. Okazuje mi bardzo swoją miłość każdego dnia. Czy to mało by takie dziecko kochać? A dziecku tak niewiele trzeba by okazać matce taki ogrom miłości. Wystarczy, że matka wyciąga ręce do swego dziecka z miłością jako pierwsza, a reszta się dzieje tak naturalnie ze strony dziecka, bo ono tego własnie potrzebuje.

ja mam dobre relacje z mama, babcia i siostra ( nie mam brata). Mężczyzn i w mojej rodzinie to pijaki lub ludzie normalni ale w ogóle nie i teresujacy się rodzina i swoimi mamami ;( mam zabuzony obraz mężczyzn. Druga sprawa to ja jestem bardzo dziewczęca... przerażają mnie te ubrania i zabawki chłopięce. Nie mam radości z patrzenia na allegro tych rzeczy 😞 byłam świadoma ciąży, przez 4 miesiące brałam z mezem kwas foliowy, zrobiliśmy badania prenatalne. A tu szok, że jednak będzie syn, a ja zareagowała na ta wiadomość jak dziewczynka z liceum 😕 to moje pierwsze dziecko może jak przytula to się zmieni wszystko:) to trzyma mnie na duchu 🙂 ale moja reakcja swiadczy że nie powinnam mieć więcej dzieci... A tym bardziej kolejnego chłopca:(

Dziękuję że poświęciłas czas i odpisałaś swoją relację z synkiem, a nie naskoczylas na mnie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dlaczego uważasz, że chłopców chowa się dla innych kobiet a córkę dla siebie? Ty teraz jesteś bardziej dla męża czy dla mamy?

dzisiaj w sieto wolałam jechać do mamy i siostry na taras posiedzie na sloncu, niż patrzeć jak mój mąż śpi na kanapie cały dzień. No ok. wczoraj przesiedzielismy w domu i oglądaliśmy że 3 filmy na necie. Więc jestem 50 na 50. Relacja córki z mama, jest zawsze inna niż syna z mama. Nie mówię tu o okresie dziecięcym tylko o późniejszym. Taka jest prawda i nikt mi nie wmowi.

To moje pierwsze dziecko i mam nadzieję że się mylę... najgorsze jest to że 5 koleżanek ma pierwsza córeczkę, a ja 6 mam syna:( każda z nich wolała mieć córkę! eh. 

Jest mi przykro ale może po porodzie doznam tej euforii 🙏

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co z tobą jest nie tak ??? Ja pierwsze dziecko straciłam teraz jestem znów w ciąży dziecko zdrowe będę mieć synka i się z tego bardzo ciesze z małego nunusia ❤️ Płeć nie powinna się liczyć dla matki lecz zdrowie dzieciątka bo to jest najważniejsze !! Skoro nie chcesz tego dziecka najlepiej oddaj go kobiecie która pragnie dziecka i da mu miłość której ty nie potrafisz mu już teraz dać to jest przykre .... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Relacja córki z mama, jest zawsze inna niż syna z mama.

Masz ostro zaburzony obraz mężczyzn... Moja mama ma 2 córki i syna. Syn stoi na piedestale, a po nas, dziewczynkach, jeździła. Nigdy nie była naszą przyjaciółką, nie było babskich wieczorków, ani innych rzeczy. W otoczeniu też bywało różnie - były rodziny, gdzie te relacje matka-córka były super, średnie i żadne. Nie ma na to reguły i wszystko zależeć będzie od Waszych charakterów i Twojego nastawienia.

Znowu teściowa ma dwóch synów. Jeden ma ich w poważaniu, za ciężko mu nawet do rodziców zadzwonić, sami się napraszają z kontaktem. Drugi za to skacze wokół nich i jest na każde zawołanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Masz ostro zaburzony obraz mężczyzn... Moja mama ma 2 córki i syna. Syn stoi na piedestale, a po nas, dziewczynkach, jeździła. Nigdy nie była naszą przyjaciółką, nie było babskich wieczorków, ani innych rzeczy. W otoczeniu też bywało różnie - były rodziny, gdzie te relacje matka-córka były super, średnie i żadne. Nie ma na to reguły i wszystko zależeć będzie od Waszych charakterów i Twojego nastawienia.

Znowu teściowa ma dwóch synów. Jeden ma ich w poważaniu, za ciężko mu nawet do rodziców zadzwonić, sami się napraszają z kontaktem. Drugi za to skacze wokół nich i jest na każde zawołanie.

Moja matka miała dwie córki, mnie i siostrę. I niestety też nie było u nas takich fajnych przyjacielskich relacji 😞 matka była toksyczna, darcie ryja, bicie z byle powodu, obgadywanie jednej córki z drugą, wyzwiska, czepianie się wad wyglądu. Dlatego nie każdy ma super relacje z mamą i matka jest przyjaciółką córki, niestety. Do dzisiaj mam dystans do matki i nie mówię jej o swoich problemach i intymnych sprawach bo wiem, że zaraz mnie obgada z resztą rodziny. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Cześc jestem w 6 m-cu ciąży i od początku przeczuwałam ze bede miała dziewczynke... Bardzo sie cieszyłam poniewaz równiez kazdy mi mówił ze bede miała dziewczynke. Zaakceptowałam to tak ze do głowy nie przychodziła mi inna opcja ze moge miec chłopca. Nie dawno wszystko sie zmieniło. Byłam na badaniu usg i okazało sie ze to na 100% chłopak. Trudno mi teraz to zaakceptować 😞 i czuje brak chęci posiadania tego dziecka. Próbowałam to zaakceptowac z całej siły jak tylko mogłam ale jakos nie potrafie 😞 boje sie ze nie bede go chciała. Czy ktos miał taki sam problem?? Moze któras z was jak moge zmienic zdanie. Prosze was o zrozumienie i powazne odpowiedzi ;(

hej i jak sobie poradzilas po tylu latach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja się nie zgadzam że relacja z córką jest lepsza i bliższa niż z synem. Często jest to relacja dużo bardziej trudniejsza, wymagająca i skomplikowana.

A tak naprawdę wszystko zależy od wychowania i inteligencji dziecka a nie płci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×