Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość vivi&oli

czas na mode dziecieca !! :) http://vivioli-babiesfashionlife.blogspot.com/

Polecane posty

Gość mama Oli..:)
Widział ktoś ostatnie zdj na blogu? Dziecka uwalone w błocie, na jedyn zdj dziewczynka siedzi w kałuży tyłkiem! i ma całe brudne usta- jednym słowem, pozwolono jej te brudne palce wkładać do ust.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wlsnie
no i dobrze ... sama pewnie wcinalas bloto jak bylas mala, tylko wtedy wychodzilo soie samemu na dwor i rodzice nie mieli o niczym pojecia, teraz dzieciaki ciagle choruja bo te sterylne warunki zmniejszaja odpornosc... czepiasz sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama Oli..:)
Tak, wychodziłam sama i wpier... błoto, takie rzeczy to chyba u ciebie na jakiejś melinie :o ja byłam wychowywana w NORMALNYCH warunkach, bawiłam się skacząc po kałuzach ale NIGDY matka, ojciec czy opiekunka nie pozwoliłaby mi wkładać takich syfów z ULICY do ulicy. Pasożyty, bakterie i choroby cały syf i tak małe dziecko, gratuluje "pomysłowości" na zdj bo przecież tylko to się liczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama Oli..:)
# syfów z ulicy do ust! Co innego zabawa we własnym ogrodzie, a co innego brud z pobocza ulicy, po co takiemu dziecku myć owoce gdy ono zjada takie coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wlsnie
hahah nie zapal sie z tego podniecenia. tak na pewno we wasny ogrodzie masz inne bakteria taki mile i niezkodliwe..wez sie zastanow co gadasz...czyli wydalo sie wcinalas brud w wlasnego ogrodu hahah a moze to ich wlasne pobocze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama Oli..:)
Nie, nie jadłam ziemi w ogrodzie byłam dzieckiem zadbanym i pilnowanym. Co nie oznacza, że nie bawiłam się na trawiw, a róznica- trawa w ogrodzie a pobocze drogi- OGROMNA, ile razy widzisz ludzi idących i plujacych, smarkajacych :o na ulicy, rzucajacych niedopałki etc. Nie zamierzam nawet polemiować z ludzmi dla których to normalne, zdrowia dziecku życze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wlsnie
oo kurde...to jakis hardcore, gdzie ty mieszkasz dziewczyno, nie wiem jak u autorki bloga, ale w moim sasiedztwie nikt nie pluje i nie smarka na ulice...:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wlsnie
zreszta doczepilas sie jednego zdjecia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tego
z tego wynika, wracajac do tematu, ze ogolnie dzieci ubierane sa na hellow kitty i inni bochaterzy, kolorowo albo na stare malenkie... cos tu jest nie tak,... ten temat ciagle sie tu odnawia, ale nikt nie pisze na temat, tylko krytykuje... czy ktos ma cos naprawde do powiedzenia ja dzieci nie mam i za bardzo nie zwracam na nie uwagi, bo zazwyczaj marnie sa ubrane, ale te napewno bym zauwazyla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez czekolady
Co za bajki, nikt nie pluje na ulice, dobre. To odrażające, mamusie " pedantki" a dzieciaki wydłubują brud z ulicy. Nie mam pytań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z innej strony
Autorko, zdjęcia piękne, stylizacje też. Z przyjemnością znalazłam kilka rzeczy, które mój synek też ma i nawet w podobnych zestawach, więc w nasz styl ubioru trafiasz w 100%. Sama zastanawiałam się nad założeniem podobnego bloga, chociaż takiego talentu do zdjęć niestety mi brakuje... Ale zastanawiam się nad inną kwestią - czy nie boisz się takiego upublicznienia wizerunku dzieci w sieci? Pomijając już to, co one same na to powiedzą za kilka lat, ale jaką masz pewność, że ktoś nie wykorzysta tych zdjęć do jakich swoich celów bez Twojej wiedzy i zgody? Nie mówię, że tak będzie, zastanawiam się tylko jak rozwiązałaś tą kwestię... Tak, jak napisałam, chciałąbym zrobić synkowi coś podobnego, ale zwyczajnie się boję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a do czego ktoś miałby je wykorzystać? Nie ma niestety regulacji prawnych, poza ostrzeżeniem na blogach o zakazie kopiowania, publikowania itd bez zgody właściciela. Myślę też, że takie blogi mają swoją żywotność, wiadomo, że dzieci raczej nie będą się na nich pojawiać do wieku nastoletniego... Nie wiem skąd u nas taka panika z tym wizerunkiem i w ogóle. Wszyscy wrzucają zdjęcia do sieci, można sobie skopiować zdjęcia z dowolnego profilu na FB. Wiadomo, że nie wszystko da się kontrolować, ale nie możemy dać sobie dyktować naszej obecności w sieci strachem. Już któryś raz się z tym spotykam i chciałabym, żeby w Polsce tak jak na całym świecie był większy luz w tym temacie, większa kultura blogowania i coś co rzeczywiście przedstawia jakąś wartość, intelektualną, estetyczną, być może wsparcia dla innych. Ale nie podoba mi się, że mamy które decydują się na prowadzenie bloga są mieszane z błotem. Widziałyście ile jest w sieci pamiętników z ciąży? Z codziennych rozterek? Rzeczy bardziej intymnych niż ubieranie dziecka. W Stanach są przepiękne relacje z porodów, bardzo subtelnie pokazane, ale jednak autorki dopuszczają innych do tego świata. Piszą o sobie, swoich bliskich, o swojej pracy i codzienności. Pięknie podane za pomocą zdjęć i tekstów jest lepszą rozrywką niż forum...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mariusz 23
wlasnie znalazlem ten temat wow moja siostra ma dzieci i zaraz jej podrzuce i zgadzam sie z przedmowczynia wiecej luzu i kultury blogowej hej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fashion is my passion
wpisuje w wyszukiwarke moda dziecieca i tylko jeden temat, widze ze slabo u was :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkosci fasolki
o swietny blog, widzialam tez pare innych dzieciecych bogow. Dopiero jestem w ciazy ale taki pamietnik z ciazy i potem samego dziecka to swietny pomysl,tym bardziej ze taki internetowy nigdy nie zgnie, nie poplami sie i nie spali :) Pozdrawim autorke i gratuluje Czemu tak malo tych blogow i takie niegatywne komentarze :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisałaś na blogu że "już za 5 lat idą do szkoły" ? Naprawde? Raczej jak się ma 5 lat to się idzie do szkoły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkosci fasolki
no chyba zelezy w jakim wieku sa teraz jej dzieci. kazdy wie w jakim wieku dziecko idzie do szkoly :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malaiahaa
Bardzo fajny blog! Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no no noo
o widze ze blog sie rozwija. Na poczatku mi sie nie podobal ale coraz bardziej sie pezkonuje. Chyba sie przyzwyczaulam do tych dzieci i ich wyhladu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj nieieiee
Chyba jednak zbyt ciepło ubrane te dzieci- czapy jak na potężny mróz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahaha no no
no to na bogato .. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko bloga
twoje dzieci chyba maja azs? czy sie myle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedroneczkkaw
Dlaczego te dzieci jedzą jarzęnbine?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak jasne
tak jasne juz jedza jazebine :/ Moja corka ma 7 miesiecy i tez wszystko do buzi bierze. dzieci tak sprawdzaja ksztalt! Zdjecia sa bardzo ladne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyij
Sprawdzaja kształt- wkładając do ustm wiec pewnie tez ja jedza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama 2-latka:)
Od dłuższego czasu podglądam stylizacje małego Olusia i jestem nim oczarowana. Sama mam synka w podobnym wieku i tak jak autorka bloga uwielbiam go ubierać w szarości, brązy itp. Uważam, że nie ma nic bardziej kiczowatego niż mała dziewczynka od stóp do głów w różu z pożal się boże hellow kitty czy chłopiec tylko ubrany w niebieskie ciuszki z serii cars. Uważam, że krytykujące mamy poprostu zazdroszczą autorce bloga wyczucia gustu! Ciekawa jestem, czy ich dzieci bawiąc się na dworze nie dotykają kamieni, błota czy kwiatków-bo się ubrudzą, zatrują.. Jeśli tak, to szczerze współczuję ich dzieciom. Najgorsze jest to, że w Polsce z mamuśkami (nawet tym >30) coraz częściej trudno znaleźć inny temat rozmów niż kupki, zupki itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nataszaaa
mama 2-latka:) Myśleż że ty mylisz zazdrość z inteligencią :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama 2 latka
Czyli Twoim zdaniem inteligentne mamy nie mogą ubierać gustownie swoich dzieci? Trochę te ,,nasze"polskie mamusie są zacofane..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tobie się te stylizacje podobają, więc uważasz, że inne mamy zazdroszczą. Mnie sie nie podobają, więc nie mam czego zazdrościć. Do ubierania w brązy i szarości trzeba miec odpowiedni typ urody, żadko komu to pasuje i większośc w brązach wygląda fatalnie, tak wyblakło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za dno oł oł
Mama 2 latka Twoim zdaniem babciny styl to wyznacznik luksusu? hahaha :D !!! Wieśniaczko, są inne opcje poza bazarem i rózowym kiczem a szarym bezgusciem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×