Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nati123

32-33 tydzień ciąży :) Ktos chętny porozmawiać

Polecane posty

37 tydzien juz. Niby za pozno juz bylo dzwonic do pacjentek bo lekarka tez w ostatniej chwili zadzwonila . Aj tam. Musialam swoje nerwy ukoic w kfc. Teraz az mi niedobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczytam was dziewczyny bo widze ze troche dyskutowalyscie a mnie ominelo. Moze sie wycisze bo do tej pory zla jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehe no to widze ,ze dzisiaj dzien fast fooda :) Ja mc donald Nie87- KFC Ale co tam, jeszcze troche mozemy sie rozpieszczac, pozniej bedziemy sie martwic :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja juz ostatnio tortille robilam ;)i jutro znowu bede robic hehe a na takie typowe fast foody juz dawno ochoty nie mialam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale wam dziewczyny zazdroszcze...jakos dzis wieczorem znow mi naszlo ak ze mam dołka...martwie sie o swojego maluszka. nie wiem czy dobrze diete prowadze...nie wiem juz co myslec. badania mam w czwartek wiec w ten sam dzien po 14 sie dowiem wiecej. nawet nie wiecie jak sie boje. boje o swojego szkraba...nie umiem zajac niczym innym swoich mysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Evi, wiem,że się martwisz, bo każda z nas przeżywa rozwój maluszka, ale musisz być dobrej myśli!!! a co na to twój mężczyzna? a jak twój jadłospis teraz wygląda? rozumiem,że zakaz słodyczy . niepotrzebnie ta twoja koleżanka Cię dziś nastraszyła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uciekam i ja. jestem strasznie jakoś skołowana , rozdrażniona i zła. oby jutro było lepiej.. spokojnej nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dieta...zero slodkosci co dla mnie problemem nie jest...nic smazonego pieczonego...pieczywo graham jak na ten moment, same chude twarozki, zupki na skrzydełku z mala iloscia dodatków typu ryz. nie moge przesadzac z nabialem, nie moge przesadzac z owocami a jak mam sie zywic skoro maluszek we mnie rosnie...czekam na badania a potem jakby co pojde do specjalisty na te ostatnie tygodnie by przygotowal mi diete

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam mamusie jak widze to ja dzis pierwsza:) juz jestem po sniadaniu i zasiadam do pracy... kolejne pytanie z cyklu co macie a czego nie:) czy kupowałyscie takie śpiworki do spania dla maluszka...ja mam dwa ale nie do konca wiem czy sa one przydatne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Evi glowa do gory, wszystko bedzie dobrze, kazda z nas martwi sie o swoje malenstwo. Ja dopiero zaczynam planowac zakupy, a te spiworki to chyba raczej nie przydatne, tak mi sie wydaje, nie wiem jak inne mamuski .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w mojej sypialni przez zime zazwyczaj najzimniej było wiec moze wykorzystam. dostałam je za darmo wiec zobaczymy czy beda przydatne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie! Evi, nie denerwuj się na zapas, jutro masz wizytę, spokojnie stosuj dietę i myśl pozytywnie- chociaż łatwo mi mówić, a sama niedawno panikowałam z powodu choroby. Ale stres tylko pogorszył moje samopoczucie i teraz w ogóle źle się czuję. A też właśnie usiadłam, żeby popracować. I nie mam siły, natchnienia itd..:) Migotka, z tymi mrożonkami bardzo dobry pomysł, nigdy nie wiadomo, zwłaszcza, jak nie ma pomocy np. babci- a pamiętam, jak moja teściowa przyjechała na 2 tyg, ugotowała, posprzątała, niczym się nie musiałam martwić poza dzieckiem. Marlena, ponoć wszystko można jeść w czasie karmienia- ale to najlepiej położne/pediatrzy podpowiedzą, a jeśli chodzi o rady innych, to najlepsza jest matczyna intuicja:) ja żałuję, że swojej rzadko słucham. śpiworki są fajną sprawą, ale np. moje dzieci nie chciały w nich spać i oddaję siostrze męża. A wiem, że sporo dziewczyn sobie chwali, bo jednak dzieci się odkrywają- ale u nas w domu jest gorąco, może dlatego nie chcą spać w nich? A tak apropos siostry męża- mieszka w USA, spodziewa się dziecka i tam nie ma czegoś takiego jak u nas macierzyński- tzn trwa bardzo krótko i musi pracować do porodu w zasadzie, tak trochę nie za fajnie. Nie87- ten wymaz chyba faktycznie robi się wcześniej, ale ważne, żeby do porodu był wynik, ale też bym się wkurzyła, jakby wizyta odwołana była w ostatniej chwili. Kami, a mnie mój lekarz prawie w ogóle nie bada w tej ciąży- ale jest takie podejście, powiedzmy zachodnie, że jak nie ma potrzeby, to się nie powinno badać. Na początku się zdziwiłam, bo w poprzednich ciążach na każdej wizycie, a tu prawie na żadnej. No to zaczynam pracować, miłego dnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczyny . Ja dzisiaj poprostu nie zyje. Pol nocy nie spalam :( Malenstwo bylo tak ulozone ze mnie brzuch pobolewal i plecy strasznie, co chwile sie budzilam. A teraz sie czuje jak by czolg po mnie przejechal . Nie wiem juz czy siedziec ,czy lezec . Bola mnie plecy i kosc ogonowa. Masakra bo czasami sie budzilam w nocy ale dzsiaij to jakis koszmar poprostu :( Mam nadzieje ,ze u Was troszke lepiej :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej! :) evi, tej diety w ciąży, to już ci tak dużo nie zostało, w sensie, że powoli finiszujesz z ciążą, dasz radę :). kurczę ja jestem wyrozumiała. lekarz też człowiek, mógł po prostu zapomnieć o tym badaniu, ale takie pomyłki lekarski, to jednak straszna rzecz. nie, no faktycznie pech z tą wizytą. a możesz się z lekarką jakoś telefonicznie skontaktować, żeby ci podała, jakie badania masz zrobić? Wiesz na wymaz w Bielańskim żadnego skierowania nie trzeba, tylko zapisujesz się na wizytę i ci robią, podobnie z KTG w Bielańskim. Ja też tak mam, że chodzę do gina prywatnie, ale za badania laboratoryjne, które mi zleca nie płacę, więc też może mi nie dawać skierowań, tylko idę do internisty i jak ona/on da mi się skierowanie (na to co polecił gin, to też nie płacę. Spokojnie zdążysz :) kari, ja z pomocą po porodzie, to może i będę miała, ale jeszcze do końca sama nie wiem. tylko pewne że mąż będzie na urlopie. Byłam wczoraj na wizycie, wszystko dobrze :). Mały waży ok. 2700 g, więc tak akurat, nie jest to dużo, ale możliwe że do 3500 g dobije, zależy kiedy urodzę. Szyjka już się obniżyła i jest miękka, więc coś się dzieje, ale jeszcze zamknięta, więc gin powiedział, że mogę nawet w ciąży najbliższych 2 tygodni urodzić, co już w tym czasie ciąży jest normą. AAAAAAA :D. A jak nie urodzę przez 2 tygodnie, to jeszcze mam wizytę za 2 tygodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kami niestety witaj w klubie . Co noc to gorsza jest, zaczne chyba spac w dzien bo dlugo sie tak nie pociagnie zeby ani w nocy ani w dzien nie spac ;/ . A powinnysmy korzystac jeszcze poki mozemy . Ja dzisiaj rano juz do meza plakalam ze mam dosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
evi, jak dostałaś śpiworki za darmo, to jasne że warto wypróbować :). Ja nie kupowałam, może później kupię, zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marlena, kami, współczuję wam tego nie spania ciągle...ale jest szansa, że to minie, chociaż na jakiś czas. ja też miałam zdecydowanie gorsze tygodnie ze spaniem, a teraz o dziwo mimo, że końcówka ciąży, to uważam, że całkiem dobrze śpię...dziś co prawda, jakoś ciągle bolały mnie boki, ale zaczęłam, to czuć dopiero ok. 5 rano, więc do tej 5, to już właściwie się w dużej mierze wyspałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marlena - ja czasami marudzilam ze zle spalam ale to bylo nic :p Ja dopiero dzisiaj zle spalam. teraz siedze i tak mnie boli jak bym z 20 godzin na polu pracowala :/ Migotka to super ze wszystko ok :) jak by mial 3500 kg to juz ladnie :)) Ja tez bym chciala wiedziec ile wazy moj maly ale nie wiem kiedy teraz bede miala USG :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ponad 3000 g, to raczej pewne że będzie miał. Mój gin ciągle powtarza, że lepiej trochę mniej niż te 4000 g, czy więcej, bo wiadomo ciężko urodzić takiego sn, a ja może jakiejś bardzo drobnej budowy nie jestem, ale też nie taka mocno dorodna baba ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja to czasami sie zastanawiam jak to by bylo zebym byla "wieksza" , od zawsze zajmowalam wieksza polowe lozka a teraz to juz wogole ;) nawet jak maluszek jest spokojny to zadna pozycja mi nie odpowiada. Ale dziewczyny damy rade , juz nie wiele zostalo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moj maly w tamtym tyg wazyl ponad 2000g , takze lekarz powiedzial ze tez duzy z niego chlop i nie dziwi mi sie ze zebra mnie bola jak sie tam taki grubasek rozpycha i jakby mi sie cudem udalo donosic to bedzie mial 4000g w 40 tyg. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
migotka81 mnie ta dieta wcale nie meczy tak bardzo...żałuje ze wiem że musze ją trzymać tak późno, bo nie wiem czy nie narobił mi ten cukier jakis szkód:)ale jutro bedzie juz wiadomo coś wiecej. a lekarz też człowiek wiec ma prawo popełniać błedy. zrobił mi też wymaz na tego paciorkowca i powiedział że wazne zeby wynik był do porodu bo nawet jak wyjdzie pozytywny to tylko przy porodzie ma to znaczenie...u nas w szpitalu na bakteriologi mozna samemu isc daja wtedy taka pipetke i pobiera siewymaz i oddaje. nawet jest ionstrukcja w jaki sposob to nalezy zrobić a pielegniarki też mówią że moga zrobic za nas:)koszt 34zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak ten wymaz tylko do porodu jest potrzebny. kurczę no, a mi się kazali i w szpitalu i przychodni do jakiegoś nieznanego gina zapisać, tylko żeby pobrał ten wymaz, bez sensu :O. no właśnie tez myślałam, że to jakaś położna/pielęgniarka pobiera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz ginekolog pobierze to z pewnoscią dobrze. tak tylko do porodu. bo jeśli masz paciorkowca to musza ci podać antybiotyk zeby nie zainfekować dzieciatka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
evi, tak, ale nie sądzę, że to takie skomplikowane żeby gdzieś w szpitalu położna nie mogła tego pobrać, po co mam komuś zajmować miejsce w kolejce do gina, kto może bardzo potrzebuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mój mały jakbym miała faktycznie termin taki według miesiaczki to w tp lekarz poiwiedział miałby od4,5-5 kg:) ale z racji że od początku dziecko jest większe lekarz stwierdził że będziemy rodzić raczej tak do miesiąca...a jesli mały bedzie oporny a dalej rósł bedzie w takim tepie to da wczesniej skierowanie zebym miala szanse na porod sn. jakos mysl o cesarce mnie nie zadowala:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×