Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Asia_30plus

nie mam już siły udawać szczęśliwej singielki

Polecane posty

Gość gość
Ręce opadają. Ty chyba musiałaś być najbardziej samotna osobą na tym świecie. Ile musiałaś się wycierpieć żeby aż tak się zabudować. Toż to prawie plan zchizofrenika. Wiadomo miałaś dużo czasu i zacięcia na to. Ale masz to jak w banku, będziesz sama. Wiem, tak ci dobrze. I niech tak zostanie przecież kto by się tego podjął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, tak " zabuudowałm się " :-)) ponieważ nie myślę stereotypowo. " Zabudowałam się" gdyż do głowy mi nie przychodzi by facet mnie określał. Nie jestem sama. Od czego jest rodzina ( matka, ojciec, etc.) i dziecko. Proponuję pomartwić się własną przyszłością. Niejednokrotnie osoba w związku jest samotna jak pies mimo że mąż/żona obok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie no mi to wisi. Ale swobodnie można stwierdzić że masz jedno puste miejsce tam gdzie powinno coś być. To nie twoja wina czasem z domu czegoś zabraknie i zwyczajnie tego nie ma. Oczywiście nie musisz tego mieć. Tak teź da się żyć. Aa doczytałem, masz dziecko, samotna matka. To mnie kompletnie nie interesuje, twój cyrk. Serio nie wiem po co się tak produkujesz, wiesz jak bywa przecież. Nie szkoda ci tych singielek z tematu, które marzą o normalnym związku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I moja odpowiedź z 14:16 możesz uznać za niebyłą. Nie pasuje do ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Nie jakoś nie jest mi ich żal. Tak, trzeba wmówić puste miejsce. To tak samo jak wmawia się bezdzietnym że one tak naprawdę dzidziusia chcą albo wmawia się tym paniom że są " psychicznie chore" bo każda "normalna" kobieta chce mieć dziecko. Każda inność jest albo podważana albo przypisuje się deficyty psychiczne, " braki" z domu. Samotne macierzyństwo nazywasz cyrkiem? Zabawne stwierdzenie i żałosne zarazem. Samotne z wyboru. Tak wiem, w głowie się nie mieści... no bo " jak tak można". Uf... w tym kraju ludzie jeszcze długo będą się uczyć akceptacji niestandardowych wyborów innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To witam w klubie. 36 lat. Od zawsze sama. Niby zainteresowanie płci przeciwnej jest. Ale już odwagi i chęci nie widzę na coś więcej. Różne myśli w głowie miałam na ten temat dlaczego. Nie wiem. Najgorzej w pracy i czasem w rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22gość
16.28 A co w pracy się dzieje takiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestandardowe wybory. Wychowywać samotnie dziecko a ojca na zdjęciu pokazywać. Potem wyrastają skrzywione psychicznie dzieci. Niech one płacą za twoją głupotę a co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Można również zajść w ciążę niestandardowo. I nie jest to in vitro. Rusz główką. Dużo jeszcze trzeba w tym kraju uczyć ludzi zacofanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fiut w domu nie jest marzeniem wszystkich kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gość dziś Standardowe wybory. Wychowywać dziecko z pijakiem, sadystą, damskim bokserem, nierobem, fanatykiem religijnym, krętaczem, pedofilem, z życiowym nieudacznikiem, kretynem, oszustem, d****arzem, ignorantem, sknerą. Potem wyrastają skrzywione psychicznie dzieci i płacą za głupotę durnej matki i " ojca" a co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To że tylko na takich cię stać to twój problem. Było nie wystawiać d**y byle komu. Dziecko za to płaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gość dziś Mnie ominęły te "prawidłowe" standardy rodzinne właśnie dzięki niestandardowemu działaniu :-) Żadna kunda mi sie po domu nie szlaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepsze jest to że ty nikomu się po domu nie szlajasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gość dziś Też jestem tego zdania. Jestem na swoim a nie na łasce jakiegoś dziada który w każdej chwili mógłby mi powiedzieć że "to wszystko tu jest moje a ty nic nie znaczysz".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gość dziś Uczucie niezależności jest cudowne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćP1
gość 2017.06.10 Wcale nie gloryfikuje wyłącznie związków małżeńskich. Już wcześniej pisałem że według mnie nikt nie powinien być sam. Nie ważne czy jest hetero , homo , czy kobieta z kobietą , czy facet z facetem , czy tradycyjny związek. Największe znaczenie ma to żeby dwoje dorosłych ludzi dobrowolnie i z pełną świadomością mogło być ze sobą, mogło dzielić wspólnie życie. Twierdzisz że wystarcza ci bliskość twoich bliskich, to dobrze że tak jest. Mówisz że wiesz co to znaczy kochać i że każdy człowiek wie co to znaczy. Obawiam się że mylisz pojęcia. Inaczej wygląda miłość do matki, ojca, siostry, wujka, ciotki. Inną miłością darzymy swoje dzieci. A miłość do partnera to zupełnie co innego, nieda się jej porównać z niczym innym. Zachowujesz się w taki sposób jak byś nigdy nie miała kogoś takiego. A może jest inna przyczyna ? Skoro masz dziecko, a teraz jesteś taką zagorzałą feministką to oznacza że był ktoś. Tylko albo nie potrafiłaś pokochać i wszystko się rozpadło, albo on zrobił ci ogromną krzywdę co wyzwoliło w tobie taką paniczną niechęć do facetów...... Nie chodziło mi o wykorzystywanie materialne. Pisząc o wykorzystywaniu bardziej miałem na myśli to że jesteś dla innych taka "zimna". Gdyby znalazł się wrażliwy facet który chciałby być z tobą w "tradycyjnym związku". Ty "wzięła byś z niego" to co jest ci potrzebne, co cię interesuje, bo niema w tobie wrażliwości, nie wiesz co znaczy kochać. Nawet nie zauważyłabyś że kogoś skrzywdziłaś , bo nie rozumiesz tego uczucia, lub jest ono w tobie głęboko ukryte...... Wy mężczyźni wierni nie jesteście------ Nie znasz mnie i wielu innych mężczyzn. Bardzo często mówisz że "nie dasz się określać przez faceta" a z taką łatwością sama określasz wszystkich mężczyzn i stawiasz ich w jednym szeregu. Ty jesteś mądra a każdy chłop to ciemnota na którą niema co zwracać uwagi.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćP1
gość wczoraj Kto karze wiązać ci się z takim popaprańcem i niemotą. Przecież można związać się z kimś normalnym, dojrzałym psychicznie, ładnym, przystojnym, mądrym, wyrozumiałym, potrafiący kochać, zawsze wiernym facetem..... A wy, kobiety zawsze jesteście takie idealne ???? Czy w związku zawsze dajecie z siebie to, co same chciałybyście otrzymać ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
próba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość P1 Nie pojmujesz.. niektórzy lubią być sami, niektórym partner nie jest potrzebny do szczęścia. Można w sposób ciekawy przejść przez życie bez tej drugiej osoby. Miłość do partnera trwa określony czas, o ile w ogóle się pojawi. Wiem że to niewygodne ale ludzie często udają przed sobą że wzajemnie sie kochają dla rożnego rodzaju korzyści. Mylą fascynację fizyczną z uczuciami. Miłość jeśli w ogóle się pojawi trwa najwyżej 4 lata. To jest pewnego rodzaju zaburzenie, pewnego rodzaju reakcja chemiczna która mija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostało to dowiedzione naukowo. Później jest w najlepszym wypadku przyjaźń. Po co mi taka przyjaźń ? Mam przyjaciół, taka osoba nie jest mi potrzebna w domu. Preferuję samotne życie bo daje więcej korzyści niż związek. Przede wszystkim niezależność, nikt nie wtrąca się do moich spraw, moich decyzji. Jestem panią swojego życia i kreuję je tak jak chcę. Moje wybory, moje ryzyka i nikt mi nad głową nie marudzi. Z tym feminizmem pojechałeś. Nie, to nie kwestia zapatrywań. Taka po prostu jestem, 99,9% kobiet w mojej rodzinie taka jest. Niezależne, silne. O dziecko postarałam się w sposób niestandardowy. Nie miałam ochoty na cyrk polegający na szukaniu zapładniacza. Nie miałam ochoty na szarpaninę po sądach władzę rodzicielską, opiekę nad dzieckiem i inne dyrdymały. Marna analiza mojej osoby. Panowie są mi obojętni, to chyba nie jest przestępstwo? Poza tym za dużo o was wiem. Jestem. Dzięki tej wiedzy nie dałam się omamić tanimi chwytami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby znalazł sie wrażliwy facet który chciałby być z tobą w " tradycyjnym związku" ..... - nigdy niczego nie "wezmę" bo mi się nie chce "brać" więc nie ma "problemu". Błagam Cię.. a skąd te burdele, skąd panie na drogach, sąd romanse żonatych z koleżankami z pracy, skąd wyskoki żonkosiów na baby kiedy ślubna chodzi w ciąży na ostatnich nogach, skąd kochanki, utrzymanki na mieście, skąd tyle rozwodów z powodu zdrad, skąd tyle chorób przenoszonych droga płciową??? Pogadaj z sędziami, adwokatami i ginekologami. Babka ma całe życie jednego chłopa, nie skacze na boki i nieustannie łapie infekcje... od ślubnego. Naprawdę babki nie chodzą do ginekologa wyłącznie wtedy gdy są w ciąży. Popytaj to przejrzysz na oczy. Przykro mi ale jedynie naiwniaczki maja was mężczyzn za niewinnych, wiernych, zakochanych misiaczków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ok , możesz mnie nazywać "zimną", "zranioną"... jak sobie chcesz, skoro nie umiesz zrozumieć iż kobieta nie zawsze ma potrzebę egzystowania pod jednym dachem z facetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mało wiesz, prawie nic i ty chcesz zbudować świat od nowa? czerpiesz nie dając nic w zamian wielka polska odkrywczyni wynalazła nowy świat bez chłopów w rozmiarze XL zacznij od rzeczy małych-zaprojektuj sobie majtki(te w których chodzisz opracował chłop) myślenie progresywne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćP1
gość dziś Co ty p.....pszysz ..... Według twoich chorych teorii skoro ja jestem z żoną ponad 20 lat , to dawno powinienem zapomnieć co to jest miłość.... A może według twoich teorii ja i moja żona jesteśmy zaburzeni, nienormalni ???? Prawda jest taka że bardzo kocham i szanuję moją żonę. I możesz mi wierzyć naprawdę tak jest. Nigdy jej nie zdradziłem i nie mam zamiaru nigdy tego robić. I powiem ci więcej. Moja żona bardzo często mówi mi że mnie kocha i ja widzę że to nie są tyko słowa. Widzę jak na mnie patrzy, jak mnie dotyka i jak jestem jej potrzebny........ To kto w końcu jest zaburzony i nienormalny , ja czy ty ?????? Teraz muszę kończyć ale napewno odniosę się do reszty twoich wypowiedzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Polska to jednak zacofany kraj. Zascianek i sredniowiecze. Zolc Was zalewa, ze kobieta jest samodzielna i szczesliwa!! wstydzcie sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Statystyki. Słyszało się o czymś takim ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem moze przed 30 ale jestem szczęśliwa singielka i wg mnie tylko sie jeszcze bardziej sie dobijasz zaladajac maskę i chowając uczucia przed całym światem. No i po co to? Przynajmniej by ci ulzylo jakbyś siw wygadala. Cale życie jeszcze przed tobą. Moja ciocia znalzla milosc swojego zycia w wieku 50 lat. Takze na kazdego w końcu przyjdzie w końcu czas. A teraz doceń to co masz i ciesz sie życiem singielki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Pomijając już tę nieudaną złośliwość.... a co, mam obowiązek siedzieć z jakimś chłopem?To jakaś powinność? Jakiś dziwny żal "marnującej się dupy, pochwy, braku poświęcenia dla pana władcy męża" ? Żal że nie żyje jak na " prawdziwą Polkę przystało"? Puknij się w główkę. Ja mam własne zdanie i żyję według własnego planu a ty według własnego. Wykonuję odpowiedzialna pracę, wychowuję dziecko. Czy posiadanie chłopa ( wbrew mojej woli by tacy jak ty byli zadowoleni) spowoduje że wykreślisz mnie z listy tych " nie dających nic w zamian" ? , Nie rozśmieszaj mnie. Takich jak ja na tym świecie było, jest i będzie więcej. Twoje argumenty są z d.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Tak, tak... fiut ponad wszystko, nie fiuta, nie ma szczęścia... jest udawanie, zakładanie maski szczęśliwości. Zastanów się dziewczyno co piszesz. Ludzie mają taką sieczkę w głowach kato-komuszo-sredniowieczną że każda inność jest nie do przyjęcia. Przykro pisać ale Polacy to jednak zacofany naród. Wszędzie wpierniczyć jedyny "słuszny" sposób życia. Jak wszystko jest ok to i tak ci wmawiają żeś " nieszczęśliwa" Polaczkowa mentalność.Zawsze i wszędzie inni wiedzą co jest "prawidłowe" i "słuszne".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×