Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

za długa zima i zła

02.01.2013 dieta MŻ

Polecane posty

Que nie martw się tak dużo na pewno nie podskoczy:) Miałyśmy ta samą wagę i ja dalej stoję na 67 a u ciebie już 63. Swoją drogą zazdroszczę ci trochę, ale wiem że na pewno jest to zasługa masy wyrzeczeń i mega silnej woli. Czy ty dziewczyno miałaś jakieś wpadki dietetyczne???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podsumowałam swoje dzisiejsze kcal i wyszło mi koło 800 z tymi słodkościami, zostało 200 to prawie na ser wiejski na kolację:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajnie jest sobie Was poczytać i wiedzieć że nie jest się samej w tym odchudzaniu i ciągłym liczeniu kalorii :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iwona 121 moja czekoladka też tak samo zjedzona :D ale spalam ją właśnie ;p co do kolacji włąsnie gotuje 2 jajeczka i chyba jak wy przejde na ryby chociaż szczerze jakoś nigdy nie były moją ulubioną potrawą :)ale chyba czas aby nią zostały :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iwona jasne ze mialam i to nie raz :) raz silna wola jest silna a raz słaba ;) niestety musze sobie prawie wszystko odmawiac :/ ja mam taka tendencje do tycia ze szok, momentalnie tyje jak sie nie pilnuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doll87
Ja dzisiaj znowu zawalilam :( Po 17 miałam napad mimo, że o 14.30 zjadlam bardzo syty obiad ;( Kto mi pomoże?! Może gdzieś iść z tym problemem? Normalnie zachowuje się, jak dziki zwierz i wpycham wszystko do gęby jakby ktoś miał mi zabrać! Porażka, porażka, porażka :( Beczec mi się chcę :( Jest jakiś sposób na ta przypadłośc? Im bardziej jestem. Na diecie tym częściej mam kompulsy! Może zwiększyć kcal do 1200? Może z ich braku tak wariuje? Już nie mam siły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie pisałam cały dzień, bo nie mam czym się chwalić :( miałam okropny dzień w pracy i przy okazji brak czasu żeby cokolwiek zjeść. A jak przyszłam do domu, nerwy opadły to i zgłodniałam. Zjadłam sałatkę i 2 krokiety, gdzieś tak między 19, a 20. Przez to wszystko było mi nawet wszystko jedno co jem :( idę odpocząć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny :) doll 87 jedz czesto a małe posiłki powinno pomóc -- ostatni postaraj się najpózniej zjeść o 20 - chyba ze wcześnie chodzisz spać i nie przejmuj się jednego dnia nie wyszło odchudzanie to następnego będzie tylko lepiej :) moniucha przykro mi ze miałaś kiepski dzień . Poniedziałki rzadko kiedy są najprawde dobre :) wiec głowa do góry i do jutra :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczyny co to za opychanie sie co ;) hej a gdzie silna wola, piekna sylwetka wiosną, wolicie podjadac?? nic z tego nie bedzie, trzeba trzymac rezim i amen, sorry nie bede was pocieszac jak wiekszosc.... przepraszam ale chcecie zlotnic kg czy nie? odp tak---> zero podjadania i grzechow odp nie wiem--> zrem co chcem ale pewnie bede gorzej wygladac jak kolezanka z pracy meza... :/ macie cel dziewczyny trzymajmy sie.. oczywiscie jakies grzeszki kazdy ma.. jak mam ochote na slodkie zjem kostke czekolady nie tabliczke, jak mam ochote na zupe pomidorowe na smietanie, lykne oczywiscie ale lyzke... trzymajcie sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrze, że mąż nie ma koleżanek w pracy hehe ;) najtrudniej chyba dzień po wpadce dalej kontynuować dietę, a nie zacząć obżerać się, bo skoro zjadłam raz to już nic z tego nie będzie i będę jadł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eh zżarło połowę posta w każdym razie najważniejsze żeby dzień po wpadce nie zacząć się obżerać i nie myśleć, że skoro zjadłam raz to wszystko przepadło i mogę jeść dalej postaram się kontynuować dalej. Ciężko jak nie ma efektów, ale bez ćwiczeń raczej nie ma szans żebym zauważyła zmiany w sylwetce myślałam żeby kypić xboxa i grę do ćwiczeń. Ma któraś?ktoś korzysta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tam dalej preferuje rowerek :) ale sie zdziwilam na wadze tylko 200g wiecej spodziewałam sie min pół kilo :) ja wczoraj mialam juz takie mysli ze juz nie ma sensu sie odchudzac, bo to bo tamto ale zmusilam sie na rowerek i odchudzam sie dalej! :) i jem sobie pomaranczke wlasnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka, nie mam xboxa, nie wiem czy umialabym sie zdyscyplinowac dzis mam aerobik 2 h, na mnie najlepiej dziala wyjscie z domu i cwiczenia wśród innych ludzi pod okiem trenera. Dzis pozwolilam sobie na kromke razowca z rana, pierwszą od ponad tygodnia! Chyba w dni w które trenuje bede cos wiecej jadła zeby miec sile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:(( dzień zaczął się paskudnie - jeszcze nie zjadłam śniadania a juz waga wskazuje 61,7 kg :(( przytyyyyło mi się i to jakim cudem nie wiem :( Coś robię nie tak tylko nie wiem co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
60,7- w piątek a jak przykłądowy dzień - wstaje serek biały z warzywami i odrobiną śmietany do tego kromka chleba -obiad kotlecik z ogórkiem kolacja 1-2 kromki chleba z serem albo chudym mięsem . po między posiłkami albo jabłko albo pomarańcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
msdakan nie martw się, ja mam tak samo ale od wczoraj nie jem na kolację węgli może się ruszy. Jak do tej pory mieściłam się w kcal 1000-1200 a waga nie ubywa, najpierw myłlałam że zastój ale jak waga poszła w górę to zastojem nie można tego tłumaczyć. Mój błąd za dużo na kolację jadłam. A i jeszcze wyczytałam, że waga może się zwiększać gdy się ma @ i w okresie okołoowulacyjnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyniosłam wagę do mamy, żeby się nie ważyc codziennie. Zobaczymy w piątek:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moniucha ja posiadam xboxa i grę między innymi do tańca. Naprawdę korzystam miło i sympatycznie spędzam czas. Do tego pokazuje ile spaliłam. Być może nie dokładnie ale zawsze coś :) Nie wiem jednak czy warto kupować xboxa tylko i wyłącznie dla tańców ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
msdakan moze wyeliminuj tez dodatki w formie smietany i chlebek na kolacje. u mnie dzis wiecej filet z kurczaka saute z brokułem i kromka na sniadanie z szynką i platrem sera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doll87
To ja dolly87- pisze z nierejestrowanego konta jak korzystam z tel- bo zbyt długo mi się zchodzi z loginem i hasłem itd. :) Dzisiaj wyjadlam już 900 kcal. Rano ciągnęło mnie strasznie do galaretki takiej co zostaje z pieczenia kurczaka, ale szybko wywalilam ja do zlewek dla psa :) Natomiast jak mnie bierze chęć na żarcie, to pije szklane coli zero :) Póki co się sprawdzam :) Dzisiaj chciałam odpuścić ćwiczenia, bo nie miałam siły, ale jak sobie odpuścić, jak trzylatek o szóstej rano przynosi ci adidasy i mówi, że idzie ćwiczyć z tobą?! Moje Kochaniatko! I tak mam 7 dzień za sobą :) Msdaka-> jakie kotleciki jesz na obiad? Mam nadzieje, że nie mielone wieprzowe albo inne panierowane?! Zrezygnujcie z paniery, bo ona jest najgorsza! I nie może być nawet najciensza! Sama w sobie może nie jest zabójcza, ale w trakcie smazenia chłonie tłuszcz, jak gabka! Co do większej wagi przed i w trakcie okresu, to się zgadza- wtedy w organizmie gromadzi się woda, czasem dużo wody :( I to powoduje chwilowy skok wagi. Ja jak mam dobre dni to wzorowo trzymam się diety. Bardzo dużo o tym czytałam! Szkoda, że z praktyka u mnie gorzej! Na śniadanie można jeść najwięcej wegli, ale najlepiej złożonych, owoce tylko do południa- najlepiej jako 2 śniadanie, obiad to miesko+kasza lub ryż=ilości warzyw. Czyli na talerzu połowę mamy warzyw, a resztę dzieła między siebie miesko i kasza :) Na kolacje najlepiej białko. Wegli wcale lub minimalnie. Najlepiej twarog albo serek wiejski z warzywami :) Z tym, że warzywa wypełniają jelita i dłużej się trawia, więc rano na wadze może nie być spadku! Jak widać w teorii jestem obcykana. Dlaczego tak ciężko mi utrzymać ja w praktyce? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doll87
Zapomnialam dodać, że plasterek żółtego sera ma ok. 70kcal z czego większość z tłuszczu! Można sobie na niego pozwolić, ale najwyżej raz na tydzień! Niestety... Śmietaną też jest zdradliwa! Coprawda tłuszcz jest nam potrzebny ale roślinny! Albo z ryb! Zwierzęcy trzeba ograniczyć do minimum! Czyli rezygnujemy z maselką, wieprzowinki, tłustego nabialu... Czyli wszystkiego, co najlepsze :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja 10min temu zjadłam ser bialy pomieszany z ryba z puszki tak jak na sniadanie i mała kajzerke - wiem ją moglam sb odpuscic ;) ale nic, jutro bd lepiej :) dolly ty to masz wiedze :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie już dziś rybnie, śniadanie łosoś wędzony koło 12 jeszcze mały kawałek łososia 300kcal na obiad kasza gryczana(1/3 torebki) + 3 ogórki > 300 kcal później 2 jogurty po 88 kcal >160 kcal teraz zjem płat śledziowy opiekany>200kcal Jutro muszę zjeść więcej na obiad bo później jestem głodna:) A i jeszcze 2 ciasteczka po 48 kcal .100 Wg mnie mieszczę się w 1000 kcal, jeżeli nie to piszcie,:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HCG DIETA
Witam właśnie zaczynam dietę HCG + 500 www.dietkahcg.pl tu jest wszystko opisane , ktoś stosował tę metodę ? chudniesz od 0,4 do 1 kg na dobę super .... kto się przyłączy :) ? .......... mam zamiar zrzucić w sumie 25 kg ..... no i mż :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ćwiczę prawie codziennie skalpel i znalazłam, że podczas tych ćwiczeń spala się 350-400 kcal. Jak w piątek na wadze nie będzie mniej to wyrzucam ją przez okno:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
melduje się, że jestem;) dziewczyny po co się co się tak często ważycie? to do niczego dobrego nie prowadzi Cheeqi właśnie kalkuluje to wszystko, strasznie drogi ten xbox i masz rację, że pewnie dla jednej gry się nie opłaca. Mój M też bardzo chce, wiesz faceci jak dzieci...tylko boję się o to, żeby nie było tak, że pogramy miesiąc czasu a potem rzucimy w kąt. Kluseczka masz rację, że wśród innych najłatwiej się zmobilizować, sama w domu bym nie ćwiczyła, więc może xbox mi pomoże. Na fitnessy nie mam czasu, pracuje w korporacji i wracam wieczorami, a w domu wiadomo, że też jest coś do zrobienia za każdym razem U mnie dziś następująco: śniadanie: krotkiet i sałatka od teściowej obiad: kanapka z ciemnym pieczywem kolacja: sałata, kawałek kurczaka bez panierki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam kochane, co tu tak cicho z samego rana? a gdzie się w ogóle podziała nasza założycielka?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziś rzeczywiście cichutko, może wszystkie się intensywnie odchudzają:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×