Gość gość Napisano Grudzień 6, 2016 Tak zgadza się, zalecają żeby od ostatniej punkcji minęło 3 miesiące. Ja tyle miałam przerwy. Ja mam jeszcze powtórzyć wynik amh, ponadto dostałam nowe badania do zrobienia : allo mlr, test cytotoksyczny, kariotypy żeby znaleźć przyczynę dlaczego zarodek został odrzucony. Ręce opadają. Boję się że amh jeszcze spadło... Lusia 30 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 6, 2016 Katia Przypuszczam, ze po punkcji, gdzie przeciez naruszane sa jajniki , amh na pewno maleje. Tyle , ze u nas juz nie ma z czego malec ehhh, boje sie tej miesiaczki po tych wszystkich hormonach :((( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 7, 2016 Tadzik Procedura z kd wyniosła w mojej klinice około 13tys. Za wszystkie etapy procedury płaciliśmy kolejno nie wszystko od razu w pakiecie.Doszło kilka nadprogramowych wiZyt.Myślę,że to koszt porównywalny z innymi klinikami oprócz tych z zBiałegostoku gdzie koszty są nawet o polowe niższe.Zajrzycie na forum in vitro z komórką dawcxyni,tam jest wiele info.A puki co,walczcie na swoich komórkach.Powodzenia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 7, 2016 Tadzik Procedura z kd wyniosła w mojej klinice około 13tys. Za wszystkie etapy procedury płaciliśmy kolejno nie wszystko od razu w pakiecie.Doszło kilka nadprogramowych wiZyt.Myślę,że to koszt porównywalny z innymi klinikami oprócz tych z zBiałegostoku gdzie koszty są nawet o polowe niższe.Zajrzycie na forum in vitro z komórką dawcxyni,tam jest wiele info.A puki co,walczcie na swoich komórkach.Powodzenia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 7, 2016 Tadzik Procedura z kd wyniosła w mojej klinice około 13tys. Za wszystkie etapy procedury płaciliśmy kolejno nie wszystko od razu w pakiecie.Doszło kilka nadprogramowych wiZyt.Myślę,że to koszt porównywalny z innymi klinikami oprócz tych z zBiałegostoku gdzie koszty są nawet o polowe niższe.Zajrzycie na forum in vitro z komórką dawcxyni,tam jest wiele info.A puki co,walczcie na swoich komórkach.Powodzenia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 7, 2016 No i poszło trzy razy... Pozdrawiam.Tadzik Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 7, 2016 Tadzik a w której klinice p odchodzilas i ile miałaś zarodków? Lusia30 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 7, 2016 Lusia,podchodxiłam w małej klinice w Poxnaniu.W sumie mam 9 zarodków.Dziś 5 dpt,podane 2 zarodki.Tadzik Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 7, 2016 Lusia,podchodxiłam w małej klinice w Poxnaniu.W sumie mam 9 zarodków.Dziś 5 dpt,podane 2 zarodki.Tadzik Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 9, 2016 Katia I jak Tadzik? Udało się ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 10, 2016 Tadzik Katia,miło,że pytasz.Nie robiłam jeszcze bety,ale wiem i czuję,że się nie udało.Testy od 6 dpt wychodzą ujemne.Po et 5 dniowej blastocysty w 8dpt już powinien być choć cień cienia drugiej kreski.Nie mam j uż nadziei...Betę zrobię w pon.to będzie 10 dpt.Smutno mi strasznie,same wiecie jak to jest.Pozdrawiam Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 10, 2016 Katia Testy sikane nie wskazuja wcale dobrze, sama sie o tym przekonałam i juz wiecej nie zrobie takiego , bo to tylko stres niepotrzebny :( dopuki sie z krwi nie zrobi nie ma pewnosci . Trzymam kciuki , zawsze myślałam, ze z kd sie prawie zawsze udaje ;((((( sama sie do tego od dawna psychicznie przygotowuje. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 10, 2016 TADZIK beta daje pewność, więc nie wszystko stracone. Trzymam kciuki. Będzie dobrze i tego się trzymaj. Lusia 30 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 10, 2016 Ja wczoraj b adalam amh 0,46a w sierpniu 0,21 - dziwne.nie zmienia to faktu ze jest zle.Fsh tragiczne bo 15.59. Czy fsh może się zmieniać z cyklu na cykl bo w sierpniu mialam fsh 6 a teraz aż tyle masakra jakaś... Lusia30 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość ppmartap Napisano Grudzień 10, 2016 Lusia, ja miałam jednego miesiąca prawie 23, następnego 11, a kolejnego ok. 5. Jak widzisz nie jest to wartość stała. Fakt jest taki, że przy wysokim fsh jego spadek może oznaczać torbiel. Ja przynajmniej tak miałam. Katia, Lusia, Tadzik, Nusial i pozostałe forumowiczki trzymam za was kciuki. Ja niestety od tygodnia jestem na patologii ciąży że względu na skracanie szyjki co oznaczać może przedwczesny poród :( martwię się o te moje bliźniaki... Azzuro, Cate, a jak u was? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 10, 2016 Lusia- fsh nie jest wartością stalą, ale jak pisze Marta i ja wielokrotnie pisałam, jesli nagle spadnie do 5 a zwykle jest powyżej 10 to prawie na 100% oznacza to torbiel bo ona fsh obniża i dlatego fsh powinno się robić zawsze z estradiolem, powtarzam to jak mantrę na tym forum. Ja w czerwcu miałam fsh 20 i zaszłam w drugą ciążę a myślałam że to niemożliwe. Marta- będzie dobrze, nie zamartwiaj się. Maly rośnie jak na drożdżach, w porównaniu z pierwszym synem to na razie olbrzym, dziś bylam robić test z glukozą ale nie mam jeszcze wyniku. Katia,Lusia - współczuję Wam. Trzymajcie się. Azzurro Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 10, 2016 Katia Ja juz z mężem zdecydowałam, ze próbujemy drugi raz, moj lekarz mowi , ze dalej mam szanse na swoich komorkach, tylko ze musze miec jakies leki tym razem na te skurcze macicy. Odczekam teraz z dwa , trzy miesiace i zbieramy pieniadze. Przez ten czas mam antykoncepcje, zeby mi sie jakas torbirl nie zrobiła, ale boje sie ze juz cos mi sie zrobiło, bo kończy mi sie miesiaczka a jajnik dalej mnie bardzo kłuje , jesli to torbiel endometrialna to juz po ptakach.... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 10, 2016 Katia Ja juz z mężem zdecydowałam, ze próbujemy drugi raz, moj lekarz mowi , ze dalej mam szanse na swoich komorkach, tylko ze musze miec jakies leki tym razem na te skurcze macicy. Odczekam teraz z dwa , trzy miesiace i zbieramy pieniadze. Przez ten czas mam antykoncepcje, zeby mi sie jakas torbirl nie zrobiła, ale boje sie ze juz cos mi sie zrobiło, bo kończy mi sie miesiaczka a jajnik dalej mnie bardzo kłuje , jesli to torbiel endometrialna to juz po ptakach.... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 10, 2016 Katia Ja juz z mężem zdecydowałam, ze próbujemy drugi raz, moj lekarz mowi , ze dalej mam szanse na swoich komorkach, tylko ze musze miec jakies leki tym razem na te skurcze macicy. Odczekam teraz z dwa , trzy miesiace i zbieramy pieniadze. Przez ten czas mam antykoncepcje, zeby mi sie jakas torbirl nie zrobiła, ale boje sie ze juz cos mi sie zrobiło, bo kończy mi sie miesiaczka a jajnik dalej mnie bardzo kłuje , jesli to torbiel endometrialna to juz po ptakach.... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 11, 2016 Tadzik U mnie test w 9dpt nadal z jedną kreską.Jutro beta,ale to już tylko pro forma,żebym mogła spokojnie odstawić leki.Też myślałam,że z kd się uda po mojej długiej walce na swoich komórkach. Dziewczyny,walczcie tak długo jak macie na to siłę.Ja się poddaję.Pozdrawiam Was serdecznie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 11, 2016 Katia Jak to sie poddajesz?? Przecież masz jeszcze pare zarodków, prawda? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 11, 2016 Tadzik mowilas ze masz jeszcze 9 zarodkow, więc o jakim p oddawaniu mówisz? Katia słuszna decyzja. My jak poznamy mam nadzieję przyczynę naszych niepowodzeń implantacji i będzie się dało wyleczyć to po zebraniu pieniędzy też podejdziemy na swoich komórkach. Jest jeszcze nadzieja, tak myślę. Dziewczyny ja fsh robiłam 2 dc myślicie że torbiel się już robi ? Będę musiała iść na monitoring i sprawdzić w przyszłym cyklu ile będzie wynosić. Lusia 30 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 11, 2016 Katia Lusia a ile razy juz podchodziłaś? Mialas jakies leki rozkurczowe po transferze? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 11, 2016 Lusia 30 Katia ja p odchodzilam do 2 in vitro, mialam 3 transfery. Zarodki bardzo ładne. W ostatniej procedurze 1 blastocysta, która była po badaniu pgs i zdrowa a nie została z nami, więc tu musi tkwić przyczyna gdzieś indziej może w immunologii? Nie wiem mam nadzieję ze jak zrobimy te badania to się dowiemy. nie mialam żadnych leków rozkurczowych, ale czytałam że niektóre dziewczyny biorą nospe. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 11, 2016 Katia A relaniun tez Ci nie dali? Ja chciałam relanium ale moj lekarz mi powiedzial , ze moze działac toksycznie na zarodki. Tez miałam ładne blastocysty dwie, moze tez powinnam zrobic jakies badania czemu sie nie przyjeły :(( jak sobie myśle, ze moglam byc teraz w ciąży , to mi sie z lóżka wstawać nie chce :((( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 11, 2016 Katia ani relanium nie mialam. Ja to żałuje że po pierwszej procedurze nie szukałam przyczyn ale dr twierdził że może zarodki były chore i sie nie przyjęły dlatego przy drugiej procedurze radził by zrobić to badanie. I teraz dopiero będzie szereg innych badań. .. ja mam to samo że ciężko mi rano wstać z łóżka a żyć trzeba dalej... tylko się pytam jak? Tak było już blisko ale sam dr powiedział ze jak na ten dzień po transferze to beta była trochę za niską. Lusia 30 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 11, 2016 Katia No własnie ja tez miałam niby test pozytywny a potem spadl, tylko ja miałam jeszcze niższą betę niż Ty , no ale dużo dziewczyn ma bete całkiem negatywna, sama nie wiem co to znaczy? Ze zarodek sie zagnieździł czy jak? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 11, 2016 Mi dr mówił że była implantacja coś się zadzialo ta gondatropina kosmowkowa zaczela byc wydzielana do krwi ale pozniej cos musialo byc nie tak ze dalej nie poszlo, tylko co? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 11, 2016 Wyżej to ja napisałam Lusia 30 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość gość Napisano Grudzień 11, 2016 Katia No właśnie , tylko co ? Czyli co? Miałyśmy tą ciąże biochemiczną? W internecie pisze, ze przy ciąży biochemicznej nie dochodzi niby do tej inplantacji , wiec ja nic nie kumam juz tego :( a jak miałaś w poprzednich procedurach ? Wychodziła Ci jakas beta tez czy nic? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach