Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość "Inna" mama?

Dlaczego krytykuje sie matki,ktore odbiegaja od ogolnie przyjetego stereotypu?

Polecane posty

Gość Inna mama
ex wiesz czytalam nie raz kafe i uwazalam cie za rozsadna babeczke, ktora madrze sie wypowiada i rozsadnie, ale porownywac to co ja napisalam do picia alkoholu w ciazy i palenia papierosow swiadczy o twojej ignorancji:O Nie wiem czy cos w moim poscie cie urazilo, zabolalo, ale to co napisalam w kontekscie do tematu to przesada moim zdaniem ale ok masz prawo do wlasnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja z innej beczki
moze to wynika z tego, ze jak sie do czegos biore serio, staram sie to robic najlpiej, jak moge - czy to bedzie praca zawodowa, jakis projekt, czy wychowanie. Faktycznie, przykładalam sie do dzieci - owo karmienie, spacerki, sport, hartowanie, zadnych antybiotyków, zabawy rozwijajace , duzo rozmow, odpowiadanie na tysiac pytan - mnie to bawiło, je też - przyłozylam sie, a potem juz tylko odcinalam kupony, wiec nie zaluję . A że sie sprawdzilo, dlatego zlekka sie tu wymądrzam:), nikomu niczego jednak nie narzucam, dzielę sie tylko spostrzeżeniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
fajnie sie dowiedziec, ze jestem patologia tylko dlatego, ze pracuje, nie karmilam piersia, nie rodzilam naturalnie i dziecko spalo w swoim lozeczku. Naprawde ex-D.Bill pokazalas wyraznie jaka to ze mnie patologia stawiajac mnie na rowni a pijacymi i palacymi ciezarnymi:O Myslalam, ze troche z ciebie bardziej obeznana babka, ale ciasnoty umyslu jak widac nawet emigracja nie wyplewi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
z innej beczki fajnie, ze sie dzielisz spostrzezeniami:) Masz na pewno racje, bo udalo ci sie wychowac dzieci, ale podejrzewam, ze akurat karmienie na to jakimi sa ludzmi wplynelo najmniej:) I nie pisze tego zlosliwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki tematu tegoz
JESTEM NA TAK! a niby dlaczego mialabys koniecznie rodzic SN, ani to zdrowe dla dziecka (przyduszenia przy porodzie, owiniecie pepowiny, porod posladkowy....) ANI PRZYJEMNE. A te baby ktore tak tu lamentuja mają rozepchane c..pska bo sobie nie załatwiły cesarki. i teraz dorabiają teorie, jaki to poród SN jest cudowny ( taki że masz ochote tylko zeby ktos cie dobił i zeby to juz sie skoczylo)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki tematu tegoz
A karmienie piersią, też nic zdrowego. Nie jesteśmy jakimiś krowami, tylko kobietami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeczytaj uważnie co napisałam - od nikogo nie słyszałam hasła 'szczesliwa matka - szczesliwe dziecko' tylko od takiej jak przedstawiłam (czasem mniejszej, ale też lekkomyślnej) patologii; i bardziej mi tu chodzi o patologię egoistycznego myślenia:) wbrew pozorom nie ja mam tu ciasny umysł:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i znowu - atak 'szczęśliwych' mamuś i wyzwiska od krów, gdzież wasze szczęście i wyluzowanie??? mam i na to teorię, ale już mi się nie chce - dobrejnocki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
ex ja nie pisalam szczesliwa mama szczesliwe dziecko, napisalam jedynie, ze lepiej dla dziecka by mama nie byla sfrustrowana i podenerwowana. Mam rozumiec odbijajac pileczke, ze wedlug ciebie to: pal licho z mama niech cierpi dla dziecka, bo nie ma uczuc, nie jest czlowiekiem tylko mama wiec dlaczego ma byc szczesliwa? Sorry, ale to, ze ty znasz patologie z niezdrowym podejsciem to nie znaczy, ze mama nie rodzaca naturalnie, nie karmiaca piersia i pracujaca dorownuje tym twoi podejrzanym znajomym. Szkoda mi, ze tak cie polubilam (a rozmawialysmy na forum nie raz) a okazalo sie, ze jednak umysl masz troche ciasnawy skoro taka mama jak ja to patologia wedlug ciebie:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja z innej beczki
byc moze m in zasluga karmienia ( karmilam dzieci bardzo dlugo), ze nie poznaly antybiotyków - bardzo to na ułatwiało zycie, chocby nie bylo powodu, zeby opuszczac szkołę. Robilam to, co moglam i umialam . Wiem,ze nie jestem robotem i ideałem. Np nie nauczylam ich plywac, bo jestem w tym cienias - ale zrobil to mąż. Troche lepiej mi szlo z nartami - ale tu tez mąż byl lepszy. Kazde z nas dalo z siebie dzieciom to co, w czym bylo dobre - wiadomo - ze on piersi dac nie mógł:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
od krowy ex to ja zostalam wyzwana:O Nikogo tak nie nazwalam. Zagalopowujesz sie w tym swoim przeswiadczeniu, ze masz racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
z innej beczki z ta piersia to nie do konca tak jest:) Moj maz byl na piersi 3 lata hihi:P a chorowity jest strasznie, byle przeziebienie i infekcja go sie lapie, a ja na butli od urodzenia (mama po porodzie byla operowana i zapadla w spiaczke- moze stad ten moj strach przed porodem naturalnym) a zdrowa jestem jak ryba (nie liczac choroby genetycznie uwarunkowanej) a antybiotyku nigdy nie bralam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja z innej beczki
inna - ja caly czas uwazam, ze czlowiek nie jest sfrustrowany i nieszczesliwy, jesli robi cos, o czym jest przekonany, ze jest najlepsze dla ukochanej osoby (np dziecka) . We mnie np frustracje wywołuje fakt, ze robie cos nie tak, jak czuje,ze powinnam, Ex-bill - a ja sie jakoś zawsze z toba zgadzam:)dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na czym polega egoizm cesarki, do diabła, czy wy w ogole wiecie co to jest egoizm? jak to się w ogóle ma do cesarki...a w matkach drażni mnie wyłącznie jak mówią,z ze dzieci kochają bnardziej od mężów. tylko to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja z innej beczki
inna - ale to sa pojedyncze przypadki, przeciez NIE TYLKO karmienie ma wplyw na zdrowie. ALe o tym, ze jednak ma świadcza statystyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
oczywiscie ze tylko karmienie nie ma wplywu na zdrowie. Przykro mi, ze jestem dla niektorych patologia, to tak jakbym patologia nazwala kazda mame ktora nie ma wlasnego mieszkania:OTo wlasnie szufladkowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja z innej beczki
ale przecież exbill n ( ani nikt inny)nie nazywala cie patologią , podawala raczej ogolne przyklady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
owszem subtelnie, ale nazwala jak tutaj: "tak - ta patologia też uważa, że jest kochającą mamusią" co oznacza tez? ze ja taka patologia i "mamusia" jestem jak z opisu ex? 111 "od nikogo nie słyszałam hasła 'szczesliwa matka - szczesliwe dziecko' tylko od takiej jak przedstawiłam (czasem mniejszej, ale też lekkomyślnej) patologii;" uwazam ze mama ma prawo byc szczesliwa, a jest tez wtedy szczesliwa gdy jej dziecko. Ale ok, jestem patologia, bo ex tak slyszala od patologii egoistycznej podobno:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
poza tym sam fakt, ze ex w tym temacie przywoluje przyklady mam pijacych, palacych w ciazy swiadczy o tym, ze z gory uwaza mnie i moje podejscie za zle i na rowni z piciem czy paleniem w czasie ciazy, a ja ani nie pije ani nie pale. Ale jestem patologia: Bo pracuje w przeciwienstwie do ex d bill, bo nie rodzilam naturalnie w przeciwienstwie do ex d bill bo nie karmilam piersia w przeciwienstwie do ex d bill. Nie wiem jak ex rodzila, karmila czy pracuje ale ona mnie okresla patologia wiec podejrzewam, ze nie powiela patologicznych zachowan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka na siłę chce być
oryginalna. Po to natura dała ci cycki i cipę żebyś urodziła i wykarmiła dziecko. Życie nie składa się tylko z JA CHCĘ lub JA NIE CHCĘ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja mysle ,ze autorka ma prawo robic jak chce i to wcale nie szufladkuje jej jako dobrej czy zlej matki....jedna rodzi sn inna cc. jedna karmi piersia inna nie, kazdy wybiera co mu bardziej pasuje... A kto okresla co jest norma ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
ex D bill okresla co jest norma a co patologia:O co jak co ex ale, ze ty tka jestes to sie nie spodziewalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normy określa matka natura
:). Choć część ludzi jest poza normą i jakoś zyje.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
skoro normy okresla natura to czy sikasz na srodku ulicy? W koncu to natura czyli cos normalnego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normy określa matka natura
nie sikam na środku ulicy- ale jednak sikam. Nie karmię w teatrze - ale karmię. Nie rodzę w wykopanej norze - ale rodzę ( i nie brzuchem). NIe wiję gniazda z gałazek i nie znosze liszek do dzioba - ale zajmuję się dziećmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do pretty A
czyli normy ustalasz sobie sama:) Pozwol wiec innym tez na to:) Chyba, ze tylko ty masz tylko na to przywilej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
"nie sikam na środku ulicy- ale jednak sikam." a dlaczego, przeciez to natura, chce ci sie to siusiasz:P 111 Nie karmię w teatrze - ale karmię. Dlaczego? to natura przeciez, jak ktos inny bedzie karmil w teatrze to nienormalny? 111 Nie rodzę w wykopanej norze - ale rodzę ( i nie brzuchem). NIe wiję gniazda z gałazek i nie znosze liszek do dzioba - ale zajmuję się dziećmi. A dziewczyny rodzace w taksowce powinn w tej norze sie zakopac prawda? Bo nie rodza wg twojej normy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normy określa matka natura
chciałam tylko powiedzic, ze normą w naturze jest sikanie, karmienie piersią, rodzenie drogami rodnymi, wychowywawnie młodych. Jesli oczywiscie przyjmiemy że norma jest najbardziej zgodnym z naturą zachowaniem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inna mama
ona ma przywilej na normy i na normalnosc jak ex:) Reszta to patologia, ale siedzenie na tlustej dupie (tak ex pije do ciebie teraz) to natura i norma:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×