Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość biedne te kobiety

Wspolczuje kobietom, ktore siedza w domu z dzieckiem, a potem nie maja pracy

Polecane posty

Gość do a ja wole siedziec
Wolę być nie zależną kobietą w sumie masz racje:D A odnosnie bogatej rodzinki, ktora adwokata zalatwi to jesli kobieta ma bogata rodzine to ma i majatek wiec raczej nie zostaje potem na lodzie. To chyba oczywiste ze temat nie dotyczy kobiet z zapleczem finansowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TE KURY TO SCIEMNIARY
JA SIEDZE W DOMU MOJE KOLEZANKI TEZ. I WLASNIE, NA PODSTAWY SA. BO JAK MAZ NIE MA INTERESU TO TO TYLKO PODSTAWY ZYCIA,ALE CO TAM MI SIE PRACOWAC NIE CHCE. CZASAMI MAM MU PARE TRZY POWIEDZIEC ALE JAK? JAK TO MOJA SKARBONKA. ALKE TUTAJ KAZDA MA MEZA KTORY MA BIZNES PLAN. MA KLUB CZY SALON I JEST SUPER ZARABIAJAVYM 27 LETNIM MLODYM UMIESNIONYM FACETEM:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do a ja wole siedziec
Dove to luksus chyba:P taki to kupuja pewnie zony bogatych mezow, te zwykle musza sie zadowolic pewnie jakims dezodorantem NO name z biedronki:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do a ja wole siedzieć- cóż, ja też bym sie dziwnie czułą siedząc w domu, kiedy moja cora w przedszkolu/szkole. Kwestia podejścia, prawda? Ja bardzo lubie swoja pracę i nie wyobrażam sobie nie pracować. Ale ktoś inny moze mieć, nie wiem, mniejsze kwalifikacje i majac do wyboru np. kasę w sklepie i ciepły domek- wybiera domek. Tylko drażni mnie jak zaczyna sie cała ideologia co jest lepsze dla dziecka, dla małżeństwa itp. Mnie osobiscie też jest żal kobiet, które pół życia poswięciły dla rodziny a potem zostały zdradzone przez jakiegoś dziada! Szczególnie jeśli oboje tak decydują! My np. oboje zdecydowaliśmy o tym, ze stawiamy na kariere mojego faceta- i zabiłabym dziada gdyby kiedykolwiek mi wypomniał, ze np. mniej zarabiam. Proste!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolę być nie zależną kobietą.
Haha a co to jest dove? -masz racje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolę być nie zależną kobietą.
Biedronka to dla nas,dla nich alma:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolę być nie zależną kobietą.
To pytanie nie było na powaznie ;) Ale według tych Pań my pewnie nie znamy znaczenia dove,czy rexona;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolę być nie zależną kobietą.
mireczkowataaa Dobrze piszesz. Ja nie wtrącam się kto co wybiera. Ale niech chociaż ominą pisanie głupot,bo to każdy potrafi:) Nie przypuszczam,że mąż je zdradzi czy mój mnie,ale to życie i różnie w nim bywa. Mało to się przypadków słyszy. Jeżeli takiej Pani dobrze,lubi to co robi,lubi siedzieć w domu,ok jej wola. Tylko drażni mnie jak zaczyna pisać kim to ona nie jest,co ona robi przy czym obrażając kobietę pracującą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wolę być niezależna kobieta masz bardzo złe podejście. Czemu zakładasz od razu rozstanie ? W takim razie po co te śluby ludzie biorą ? No bądź poważna . Mamy z mężem piękny duży dom w który też miałam wkład. Pozatym mam wpływy z wynajmu mieszkania po babci i po mamie. Mój mąż za żadne skarby nie chce słyszeć bym szła do pracy bo super nam się żyje tak jak teraz :-) nie narzekamy. Dużo zależy od reakcji między małżonkami. Skoro ty tak zaciekle stoisz przy zdaniu że kobieta która ma wszystko, w tym męża który zarabia i stać go na utrzymanie rodziny a dodatkowo sam podjął taka decyzję i akceptuje sytuację , jest czymś złym to wydaje mi się że ty masz jakiś z tym głębszy kompleks ukryty w sobie. Być może twój mąż nie zarabia wystarczająco, być może pracujesz bo musisz. Bo ja nie widzę logiki w tym. Mam wszystko co potrzebne mi do życia i jestem szczęśliwa kobieta, nie widzę potrzeby pracy tylko po to by przypodobać się innym bo tak trzeba. Właśnie nie trzeba. Nie muszę dowartosciowywac się praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do a ja wole siedziec
ja wiem, ze jak kobieta siedzi w domu i mowi, ze ona to sie powsieca stara a te pracujace to dbaja mniej o rodzine to zwyczajnie sie usprawiedliwia. To znaczy usprawiedliwia swoje lenistwo. przyklad wlasnie mojej siostry chciala siedziec w domu? Ok, mowilam jej ja, jeszcze mama kiedy zyla ze siedz ale pracuje w domu chociaz na pol etatu by miec stycznosc z praca jakakolwiek juz. Ale gdzie tam. A teraz tragedia, bo gdzie pojdzie? Chce do mnie no, ale sorry ona 8 miesiecy pracy szuka, ja w domu pasozyta nie chce. To moja siostra ale taka prawda i przykro mi ze tak musze o niej pisac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokokoko one po pewnym
czasie tracą kontakt z ludźmi i przemawiają do męża kokokokoko,a dzieci nie rodzą znoszą: D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bubble Shooter
Jak zwykle wielka awantura wynikla. Moj maz mnie za pasozyta nie uwaza. Pieniadze sa u nas wspolne, niezaleznie od tego, kto akurat zarabia.A ja bardzo chce teraz prace znalezc i nic, serio ciezko jest. Tez nie mam super wyksztalcenia, ale teraz nawet markety maja wymagania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lenie do robooty
większość tu piszących to te pracujące, do roboty lenie!!! Własnie widzą, jak się realizujecie w pracy hahahhahaha na kafeteriii siedzą zamiast robić, śmiech na sali :D :D :D i oczywiście same dyrektorki i kierowniczki z bardzo odpowiedzialną i satysfakcjonującą pracą!!! hahahahhahahha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolę być nie zależną kobietą.
Butelka wina,ale masz. Masz wkład własny,masz mieszkanie które wynajmujesz,mija się to z celem dyskusji:) Dlaczego tak zakładam? Otóż mogę tak zakładać,tak jak i inne Panie zakładają tysiące innych stwierdzeń na temat Pań pracujących:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lenie do robooty
Chyba na tym temacie powinny pisac same kury domowe a nie superbohaterki klasy pracującej? Same sobie wystawiłyście świadectwo atrakcyjności Waszej pracy hahahahah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do a ja wole siedziec
butelko wina nie ma nic zlego w tym,z e postanowiliscie, ze ty siedzisz w domu. Ok, ja nie rozumiem jak mozna sobie na byle pierdole nie zarobic bedac zdrowym i majac dziecko w szkole, ale to ja. Ty mozesz miec swoje zdanie i swoje podejscie. Tylko bez dorabiania ideologi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcysia 12
Nigdy nie napisałam ,że kobiety które pracuja są gorszymi matkami..ba nawet tak nie pomyślałam .Podziwiam kobiety które potrafia sobie tak ułożyć życie ,że daja radę na dwa fronty. Temat dyskusji jest współczuję kobietą które siedzą ..... I kto tu na kogo najeżdża :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja skończyłam budownictwo, mam magistra. Jeszcze jakiś czas temu miałam propozycje zacząć pracę od września. Usiadłam z mężem i rozmawialiśmy. On sam powiedział że nie chce ale zrobię co uważam. Jednak z racji mojej sytuacji rodzinnej, a także zawodu jaki wykonuje mój mąż wolę swoje dotychczasowe życie. Już teraz mój mąż dużo pracuje, gdybym zaczęła jeszcze ja to dosłownie mijali byśmy się w drzwiach. Mój mąż jest ginekologiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do a ja wole siedziec
ja jestem na L4 wiec mozesz mi naskoczyc:D a w pracy wyobraz sobie tez moglabym pisac bo sama sobie czas pracy organizuje, nie jestem na posylki szefa jak pewnie sobie ubzduralas:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolę być nie zależną kobietą.
Ja na zwolnieniu jestem,bo jestem chora:) Więc do roboty to pogoń męża lepiej,aby Ci wypłatę przyniósł:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolę być nie zależną kobietą.
Ale ktoś kto siedzi w domu z ograniczonym umysłowo podejściem,skąd ma wiedzieć,że można wziąć wolne w pracy:) Przecież połowa kobiet siedząca w domach stwierdza,że Pani pracująca to taka co zasuwa od poniedziałku do niedzieli po 14 godzin dziennie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokoko koko
euro koko:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do a ja wole siedziec
a sadza tak pewnie na przykladzie swoich mezow:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Merryll
Może nie same kierowniczki itp ale tutaj to macie tylko dwa schematy: albo kura domowa + mąż koń pociągowy, albo dwa wyścigające się szczury, a przecież są kobiety lekarze, księgowe, architekci itp. Nie rozumiem, że autorka napisała "biedne te kobiety" w odniesieniu do pracujących matek, "biedne" w jakim sensie? Ja rozumiem, że ktoś zostaje w domu z dzieckiem, rozumiem też że ktoś wraca do pracy - każdy powinien robić tak jak mu jest dobrze i jego rodzinie. Dla mnie np. niewystarczające jest 4000/miesiąc na 2os + dziecko, nawet 2 razy tyle było by mało i nie jestem żadną kierowniczką tylko mam wolny zawód. Nie chcę jeździć na wakacje nad nasze zimne, brudne morze, chce do Tanzanii, nie chce się martwić że podoba mi się jakiś ciuch i nie mogę go sobie kupić itp. Każdy wybiera to co chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żeby była jasność ja nie uważam , że kobiety pracujące mniej dbają o dom i jest to błędne stwierdzenie. Bardzo szanuje takie kobiety bo wiem że nie zawsze jest im łatwo pogodzić pracę z wychowaniem dzieci i prowadzeniem domu. I w żadnym stopniu nie uważam się za lepsza od takich kobiet! Broń Boże. Podziwiam kobiety które spełniają się jako żony, matki i do tego zawodowo. Ja wybrałam DOM z wielu powodów. Praca mojego męża to jeden z nich. Drugim jest choroba mojego syna, mukowiscydoza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolę być nie zależną kobietą.
Tez tak może być:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolę być nie zależną kobietą.
. . . butelka wina . . . Ok,ale są też te złośliwe kobiety siedzące w domu. W tej chwili nie piszemy o Tobie,bo masz inną sytuację. I nie jesteś złośliwą Panią domu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NO MAZ PRACUJE
I NA PRZYKLADZIE FACETA PISZA ZE KBIETY HARUJA. TAK MEZSULEK MUSI TEZ WASZ TYLE GHAROWA C ABYSCIE DUPSKA WIEKSZE MIALY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wswszsxcaa
chciałbym być waszym szefem i móc wypierdolić was z tej super pracy za siedzenie na kafeterii w godzinach pracy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Merryll
Ja się nad tym nie zastanawiam czy powinnam zostać w domu - dla mnie nie ma takiej opcji ale np. moja szwagierka jest również moją przyjaciółką - ona wybrała bycie typową kurą domową i nie przyszło mi do głowy żeby się zastanawiać że ona powinna czy nie powinna pracować. To bezsensu. Im jest dobrze, są świetną rodziną więc nad czym tu rozmyślać. Tak samo jak 'butelka wina' czy autorka - wybrałyście i po co bronić czy to jest dobre czy złe, nie rozumiem po co o tym dyskutować, każda rodzina jest inna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×