Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość uk/gb whatever

macie normalne zawody za granica??? naprawdę?

Polecane posty

Gość do frezer
frezer ludzi masz za idiotow czy co? przeciez sam juz pisales na innym watku o tym twoim hotelu, celebrytach itd... tylko ze swojego nicku idioto :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do frezer
freziku masz tu swoje wypociny z poprzednich tematow :D http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=5529405 "@ku przzestrodze... Ja skończyłem dokładnie te same studia co twoja kuzynka. Na dyplomie mam: ''kwalifikacje w zakresie organizacji i obsługi ruchu turystycznego''. Owszem, zaczynałem od pracy przez agencję ale potem praca w hotelu - fakt, była to fizyczna harówka ale dała mi sporo doświadczenia w kontaktach z ludźmi. A teraz ? Siedzę sobie za biurkiem w eleganckim i kameralnym butik hotelu w Londynie pracując jako recepcjonista. Do dyspozycji MacBook a check-iny robimy już na iPadach. Odwiedzają nas bardzo ciekawi goście, nawet z szoł biznesu. Można ? Można ! Tylko trzeba chcieć i mieć plan ''na siebie''. Ale kosztowało mnie to czas poświęcony na kurs zrobiony w Londynie, wydane pieniądze i stres ale opłacało się. W tym roku idę na kolejny kurs, bo chcę być supervisorem/head receptionist. Zarobki nie są nadzwyczajne ale co z tego ? W Polsce nie miałbym okazji spotkać takich ludzi jak tutaj i przeżyć tego co już przeżyłem. Wszyscy tak cwaniaczą i z pogardą wypowiadają się na temat płacy minimalnej a nie jeden zaczynał tutaj od przysłowiowego zmywaka albo magazynu zanim się jakoś rozkręcił i odnalazł w nowej rzeczywistości Jak jesteś taka odważna, to powiedz swojej kuzynce to, co tutaj napisałaś a nie obgadujesz ją za plecami. :D I dalej jedziemy : "A kto ci każe mieszkać w Londynie ? Wszyscy rzucają się na ten Londyn a potem płacz, że drogo. Ja tam tylko pracuję a mieszkam poza stolicą i uwierz mi, że wcale dużo nie zarabiam i jakoś spokojnie daję radę się utrzymać. Dokształcam się, jadę w tym roku na wczasy zagraniczne, nie żywię się bylę czym ale żyję sam, nikt mi nie pomaga, z nikim nie dzielę się kosztami/wydatkami. Jak dobrze pójdzie to wyniosę się z południa Anglii, bo tutaj jest za drogo. Wracać do Polski ? A po co, żeby oglądać te zawistne gęby, które myślą, że pewnie dorobiłem się w tej Anglii worka pieniędzy ? Żeby patrzeć na te ponure twarze w urzędach i na ulicy, żeby jakiś pajac bał się mnie zatrudnić, bo będzie się bał, że z moim angielskim mogę go ''wygryźć'' ? Za każdym razem jak tam jestem, to uświadamiam sobie jakie są róznice między UK a Polską. Kiedyś tego nie widziałem i też było mi wszystko jedno. Owszem, zgodzę się z tym, że jak ktoś wyjechał już pare lat temu to miał szansę żeby do tej pory już się jakoś w miarę ustawić i spokojnie sobie tutaj żyć. Jakoś nikt z moich znajomych nie chce nawet słyszeć o powrocie do PL. Takie czasy, skończyło się dobre, naturalna selekcja na rynku pracy wyeliminuje tych, którzy rzeczywiście mają kwalifikacje i umiejętności na poziomie, od reszty, która myśli, że może ''jakoś to będzie'' i się uda. ''Świetny angielski'' ? No proszę cię, wystarczy poziom średniozaawansowany-dobry, plus jakieś kwalifikacje i można znaleźć pracę, wszystko zależy też od branży. 1 2 | nast. :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do frezer
Frezio jest normalnie wniebowziety, ze rezerwacje robi na iPadzie. Pierwszy raz w lapach iPada ma i pewnie do wsi zadzwoni sie "pochwalic" :D :D Ales glupi chlopczyku. Frezusiu, fresuziku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ile jeszcze trzeba przypominac
że elita nie wyjeżdża..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeszcze jeden glos ze
szwajcarii. dopisuje sie do poprzednika - znam mnostwo Polakow ktorzy maja interesujace, dobrze platne prace. Nie znam pracujacych fizycznie, choc na pewno jest ich troche. Oczywiscie nie tylu ile w Anglii. Zarobki wysokie, ale trzeba pamietac, ze to bardzo drogi kraj, wiec przeliczanie na PLN nie ma sensu, bo nie oddaje to realnego obrazu. ale generalnie powyzej 100tys CHF, tak jak napisal poprzednik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żal ci d..ę ściska ? Masz jakąś obsesję, wygrzebując cudze wypowiedzi, które w dodatku nie są moje. Wiesz ilu Polaków pracuje w angielskich hotelach ? W samym tylko Londynie jest 2500 hoteli. Celebryci ? Zapraszam do hoteli na Soho, tam co chwilę przyjeżdża ktoś znany a tobie biedaku wydaje się, że ludzie znani z tv goszczą tylko w hotelu u jakiegoś frezera. Dobrze ci radzę: walnij baranka o ścianę, raz ale porządnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wierna9
do ludzi mieszkajacych w szwajcarii-jak wam sie udalo? chodzi o start-wyprowadzka, jezyk-tak wysokie stanowiska? zdobyliscie te umiejetnosci w poilsce a potrem wyjechALISscie czy tam od 0???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeszcze jeden glos ze
Ja tu studiowalam, stanowisko mam wprawdzie managerskie, ale nie szczegolnie wysokie, tzn nie mam odpowiedzialnosci personalnej. Jezyki trzeba ^miec na dobrym poziomie, angielski i niem biegle, jesli mozliwe to francuski. Jest duzo korporacji, b miedzynarodowe srodowisko.Branze: ubezpeczenia, banki (ogolnie:finanse), chemia i farmacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeszcze jeden glos ze
Moze jeszcze dodam, ze znam sporo ludzi z PL ktorzy przyjezdzaja prosto do pracy, nie jest warunkiem koniecznym studiowac tutaj. Pamietam, ze dawniej bylo sporo absolwentow na praktykach z AISEC, potem zostawali na kontraktach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i odwal się od wsi cepie malorolny. Jakby nie wieś, to byś zdechł z głodu. Co to zo bydlę, która wydała polska ziemia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha101
"i odwal się od wsi cepie malorolny. Jakby nie wieś, to byś zdechł z głodu. " chyba żartujesz? - teraz na wsi nic sie nie hoduje ani nie uprawia - w sklepach wszystko z impotru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acrosssssss
jeszcze jeden glos- napisz cos wiecej. zalozmy ze umiem dobrze niemiecki i ang. nie mam wyksztalcenia, nic. tzn maturalne-mozna tam pojechac na studia? np zaczac od jakiejs pracy, nie wiem... napisz cos, bo polska jest straszna.;) a o szwajcarii juz myslalam kiedys... i dupaa nic nie robilam przez lata. a moze tu studiowac i tam pojechac kiedyss... kontrynuowac studiaa... poradzisz cos? z praca, itd...___????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja tez napisze.
zalezy co bys chciala studiowac i w jakim jezyku. Mozesz wybrac miedzy kantonami niemiecko- francusko lub wloskojezycznym. Podejrzewam, ze w gre wchodzi niemiecki. trudno moze byc na starcie, bo to naprawde b.b. drogi kraj. ale da sie pracowac i studiowac i moze dostalabys stypendium, to zalezy. Z tego co rozumiem masz mature, tak? Polecalabym po prostu przyjechac do jakiejs pracy sezonowej i rozejrzec sie za warunkami studiow. Mozesz popracowac pare miesiecy i odlozyc jakies pieniadze. co chcesz studiowac i w jakim jezyku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ty masz normalny zawod
w Polsce? Niektorzy maja, chociaz wiecej jest takich z gowniana praca. Dlaczego jest wielu Polakow w tanich dzielnicach i mniej w lepszych? No wlasnie. Sa dobrze zarabiajacy ludzie, ale na miejsce jednego jest 5 takich cyt. Ryskow po zawodowce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja tez napisze.
a to bylo ode mnie, tzn "jeszcze jeden glos" tylko mi wskoczyl "pseudonim" z innego topiku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupota nie boli
Autorko, ale każda praca, to jakiś zawód.Ty chyba masz na myśli, bycie prezesem, wielkiej korporacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do frezer
Oj tam frezer widzę, że znowu zaczynasz pisać posty tak jak wcześniej czyli oo chamsku, z wyzwiskami. :D Jak tam ipadzik w pracy? Nacieszyles sie nim juz i wstawiles zdjecie na fejsa zeby we wsi zazdroscili? :D POza tym temu ze zaprzeczasz ze te posty nie sa twoje, to sie nie dziwie. Spod twojego poprzedniego nicku padlo wiele wulgarnych wypowiedzi, a teraz probujesz udawac grzeczniutkiego. Niestety twoj boutique i recepcja cie wydała :D A teraz idz i grzecznie odbieraj telefony tylko bez pyskowania! :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acrosssssss
chcialabym studiowac chyba anglistyke.:) a jak znalezc prace sezonowa?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja tez napisze.
anglistyke i co jeszcze? tu powinnas wybrac 2 kierunki. Pracy szukaj przez portale internetowe, zaczep sie moze gdzies na wsi, np jako kelnerka lub pomoc domowa, dzieci itp. No i przyjzyj sie jakie sa warunki studiow. tutaj jest inaczej niz w Anglii, tzn nie ma tyle pracy w sklepach, magazynach itp,nie ma wielkich miast. Na pewno najprosciej o sezonowa prace w rolnictwie. Fajne sa takie male knajpki w gorach, tam zawsze potrzebuja kelnerek a i atmosfera jest mila i widoki piekne. Nie wiem natomist jakie sa zarobki, ale generalnie powinno na poczatek wystarczyc. Mysle tez, ze konkurencja jest nieco mniejsza niz w UK-tzn nigdy nie pracowalam w UK, ale widze co ludzie pisza, ze jest coraz trudniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej sie udałoo
moja znajoma pojechała do anglii bez matury, bez znajomosci języka, zaczynała jako kelnerka, teraz jest księgową, ale jest tam od okolo 10lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja tez napisze.
trudno mi sobie to w dzisiejszych czasach wyobrazic. Poza tym tez nie wydaje mi sie mozliwa pracakelnerki bez znajomosci jezyka, chyba ze naprawde stoi sie w okienku i tylko podaje pizze. Natomiast dobry serwis wymaga kontaktu z goscmi, dialogu, uprzejmej rozmowy na kazdy temat. czasem mysle ze zawod kelnerki jest mocno niedoceniany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nudny jesteś z tą wsią ale nic dziwnego, ciebie na tego iPada i Macbook'a zwyczajnie nie stać, więc zazdrościsz innym, bo zasuwasz na starym ''dziadku'' z Win 98 i to tylko wtedy jak odrobisz wszystkie lekcje. Możesz się śmiać ale wiem, że to jest śmiech przez łzy zawiści :D A co od wsi, to mam pewną tezę. Ty się na niej urodziłeś i musiałeś dostawać niezły wycisk w polu :D więc teraz kiedy wreszcie stamtąd uciekłeś z podkulonym ogonem, plujesz ze złości na wszystkich, którzy się wychowali w mieście i mieli lepiej od ciebie :P Wszędzie widzisz ludzi ze wsi podczas gdy jesteś jednym z nich, spójrz na swoje buty, znajdziesz tam jeszcze resztki słomy. A teraz wracaj do lekcji, bo jutro masz na 8 do szkoły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I broń Boże nie waż się wyjeżdżać za granicę. Nie potrzeba nam czytać w mediach o kolejnym buraku z Polski, który wszedł w konflikt z prawem. Dość już wstydu dla Polaków mieszkających poza granicami swojego kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do frezer
Hahaha zabawny jesteś frezer. Jasne, tylko ty wyjechales za granice buraku ze wsi i chwalisz sie na kafeterii ze pracujesz na recepcji za 1000 f i robisz rezerwacje na ipadzie :D A roznica polega kretynie na tym ze ty tego iPada w pracy dotykasz i sie podniecasz a ja mam na codzien w domu (wlasnie do ciebie pisze z niego), ale nie czuje potrzeby zeby o tym pisac na kafe, bo teraz takie gadzety kazdy ma i to nie jest zaden szpan! :D no chyba ze tam w twojej wsi w Polsce :D Tylko takie buraki jak ty co ze wsi wylazly i nic nigdy nie widzieli zachwycają sie jakimś gadzetem, z którym pierwszy raz sie obchodzili. Dla takiego jak ty samo dotkniecie iPada urasta do rangi niesłychanie wielkiej! Oj freziku freziku ty baranie :D :D "Bogacz" z ciebie normalnie pierwsza klasa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do frezer
Pochwal się nam jeszcze bido mentalna jaki gadzecik dzisiaj w pracy dotykales? Nowy Samsung Galaxy S4? Dali ci dotknac? Pobawiles sie troche? Napiszesz o tym na kafeterii? :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do frezer - niezależnie od tego czy dobrze odgadłeś wcześniejszy nick dociekliwego - weź spieprzaj, to się nudne robi i nic nie wnosi to dyskusji. dociekliwy - możesz po prostu nie odpowiadać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, tak ty go dotykasz przez szybę na wystawie komisu marzycielu za dychę. Nie martw się, jak podrośniesz to może rodzice się szarpną i ci kupią takiego iPadzika z drugiej ręki. A na razie ucz się pilnie, bo inaczej wakacje znowu spędzisz na swojej ukochanej wsi o której tak często tu wspominasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moorland masz rację poniosło mnie i zniżyłem się do poziomu tego debila ale zrobiłem to po raz ostatni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×