Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość milusinskaa

Kobiety starające się o maleństwo

Polecane posty

olcia witamy :) strasznie współczuję, napewno tyle lat oczekiwań musi być ciężkie :( ale byłaś u lekarzy, masz jakieś diagnozy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziubas ja właśnie też troche poczytałam i stwierdziłam że może one mi coś dadzą bo mam nieregulare cykle i trudno jest mi okreslić kiedy są właśnie te dni. Karmelka tez prawda przy pierwszym staraniu może byc ciężko zeby od razu się udało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też mam te cykle różnie ale chyba wybiorę się ponownie W TYM TYGODNIU na badania do ginekologa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta123456789
Boże jak ja już chce do domu dzisiaj dziewczyny - tak mi się nie chce pracować Jeszcze chyba do rodziców moich muszę jechać - jabłka im zawieźć bo tak mi jabłonie obrodziły a tak nie lubie tam jeździć...nie przepadam za gadaniem ojca...męczący jest - albo będzie taka jak on chce labo w ogóle... nie dociera do niego, że ja od 5 lat mieszkam sama i nie potrzebuję jego rad...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja za 1.5godz kończę i do domku, mąż dziś zmiany popołudniowe więc zostaje mi dzień w samotności tylko z pieskiem ... I kolejne czytanie o dzieciach...;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie tez już chmury naszły i atmosfera się zrobiła do (_I_) od siedzenia przy kompie tylko bolą mnie plecy i po prostu marzę o tym żeby wyjść na spacer [bo o bieganiu już mogę tylko pomarzyć :(] a tu pogoda taka lipna że pewnie dziś nawet na ten rower dziś nie wyjdę :(:(:( karmelko a to gin kieruje na badania krwi w celu ustalenia ciąży? czy to samemu można je zrobić? jak masz wolne popołudnie to idź na długi spacer z pieskiem :) on sie będzie cieszył a tobie to tylko na zdrowie wyjdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta123456789
Kurcze a ja mam tyle pracy w domu - już mnie zaczynają terminy ścigać - ale jakiegoś takiego lenia mam ostatnio:)Ale to dobrze, nie będę miała czasu na myślenie:) Tylko ta wizyta u rodziców - boże masakra jakaś... mam nadzieję, że kiedyś będę takim rodzicem do którego dzieci będą chciały przyjeżdżać - czyli całkiem innym niż mój tata - to jest taki przykład - jak nie należy wychowywać dzieci!!! Dobrze, że obiad mam na dzisiaj - będą kluski śląskie, polędwica wieprzowa i sos pieczarkowy - do tego chyba marchewka z jabłkiem - tak jakoś ostatnio za mną chodzi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No u nas pogoda też nie za ciekawa i mój nastrój już też słabnie.. ;/ Nie no na badanie krwi możesz iść z marszu do dowolnego punktu pobrań. Bez skierowania. Spacer to dobry pomysł ale chyba do siebie może mnie dziś przekonać tylko łóżko! :( Muszę też trochę ogarnąć w domu, bo trochę się nazbierało. Obiad na szczęście przygotowany-zupa pomidorowa z makaronem :) A wieczorkiem seriale i słodkie lenistwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u nas teraz przy postanowieniu zdrowszego odżywiania królują zupy warzywne :D dziś co prawda jemy pierś z kurczaka z gotowaną fasolką szparagową ale jutro już zupa warzywna z groszkiem :) aneta moi rodzice na szczęście sa ok - chociaż nie bez wad - ale ja jeżdże do nich z pzyjemnością, mąż też czasami sam z siebie proponuje żebyśmy spędzili z nimi wieczór :) całkowicie odwrotnie niestety jest z teściami, to zupełnie inna bajka. ja kurczę nie mam nic zajmującego do roboty w domu, a jak dziś będzie padać to nawet na spacer nie pójdę i w końcu zajrzę do tych moich badań...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja teraz staram się odwiedzać mamę jak najczęściej po śmierci taty ale mam do niej 80 km.;/ więc też nie sposób jechać co drugi dzień. Ale staramy się jechać co drugi weekend i odwiedzić i ją i teściów. Teściowie?-trzymam na dystans. :D Wiadomo im mniej wiedzą tym lepiej. Dziubas jak nie bedziesz miała co robić to się odezwij to podyskutujemy o czymś:P Coś nas zapewne łączy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
he he ponieważ musze zaprzestać moich sportowych podbojów to teraz trochę ponadrabiam zaległości towarzyskich - mam kilka koleżanek z którymi się widze tylko kilka razy do roku i np jutro się juz z dwoma umówiłam, z kolejną pewnie w czwartek się umówię, z następną w przyszłym tygodniu :) muszę też jakąs dobrą książkę dorwać :) a no i jeszcze jedno - ostatnio byłam na wieczorze panieńskim na którym uczyłysmy się układu tańca erotycznego - obiecałam mężowi że jak tylko doszlifuję moje ruchy [bo to wcale nie jest takie proste :P] to mu zatańczę ;) no więc chyba musze się przyłożyć to przećwiczenia tego, akurat teraz dodatkowy bodziec się przyda przy codziennych staraniach :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehhe, to powodzenia życzę :)) Myślę że mąż będzie i tak zadowolony nawet jeśli figura taneczna nie będzie dopracowana :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta123456789
No to Wam zazdroszczę - bo ja za karę do ojca jeżdżę - i najchętniej byłoby to 2 razy do roku - na święta:)Taka nerwowa zawsze po tej wizycie w domu jestem, że mój mąż od razu wie, że coś nie tak - kiedyś jeździłam sama - ale odkąd wracałam zawsze taka podminowana i wyżywałam się na M - powiedział, że mogę jeżdzić tylko z nim - na krótko:) Czasami mam wyrzuty sumienia - ale sytuacja z zeszłego tygodnia - pojechał sobie do moejgo M w odwiedziny - tak bez zapowiedzi bez niczego - bo przejazdem był...do mnie jak jest przejazdem w miejscu mojej pracy to nawet nie wpadnie a tam pojechał - żeby mnie upokorzyć!! Ehhh zazdroszcze ludziom, którzy mją normalne stosunki z rodzicami..naprawdę Mama to co innego - bidulka moja... teściową mam za to genialną:)teść nie żyje niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta123456789
Hahah świetny pomysł z tym tańcem erotycznym:) Ja to czasami lubię się przebierać w różne takie cuda:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja na chwilę obecną muszę znaleźć sposób żeby podnieść swoje libido bo wczoraj odpadłam i nie chcę w razie czego dzisiaj zawieźć mojego M. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antko napisałaś że twoj ojciec pojechał do twojego męża do pracy żeby cię upokorzyć - jak to? no i u mnie zaczął padać deszcz :/ a ja rowerem jestem w pracy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anetko nie przejmuj się ojcem bo stres źle wpływa ;) No u nas tez deszczyk ale autko pod nosem więc nie jest tak źle. :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widzę że nieźle się nakręcilas:-) ja zajadam makaron. kupilam test z innej firmy i zobaczymy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny walczę sama ze sobą żeby nie spojrzeć w te wyniki. na to konto wysprzątałam kuchnię i zrobiłam już obiad na jutro :) chyba idę zaraz przyatakuję męża to nie będę miała już siły żeby szukać w papierach :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No mówiłaś że to Twoje płodne więc czemu by nie :) Ja też już obiad na jutro mam gotowy, męża i tak nie ma bo w pracy, i relaksuje się przed TV- jedynie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta123456789
hello Kobietki:) Ehhh jestem już po wizycie w domu...matko na kilka tygodni spokój:) Ostatnio usłyszałam od mojego ojca, że kiedyś powie M o mnie wszystko - jaka byłam zanim go poznałam - otworzy mojemu mężowi oczy na to z kim się ożenił... jak mieć szacunek do kogoś takiego..ehhh...bycie rodzicem to ogromna odpowiedzialność - że się tak brzydko wyrażę - zrobić to nie wszystko!! Powiem Wam, że kurcze jajniki przestały boleć...czyli to była prawdopodobnie owulacja:)przypominam sobie, że w zeszłym miesiącu tez tak miałam...ehhh 15 termin @:) Wczoraj nie było starań bo padnięta psychicznie wróciłam:) Miłego dzionka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anetka nie przejmuj się, ważne że ty z M się rozumiecie i w ogóle. Tak już niektórzy rodzice mają i tyle. Mój dzisiejszy test znów negatywny więc czekam aż wreszcie przyjdzie @ .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetka123456789
Masz rację...mój mąż nie przepada za moim ojcem..toleruje go dla mnie - ale jakby mógł nie widywałby go w ogóle:) Ehhh skoro wychodzą negatywne to niech ta @ przyjdzie szybko, żeby można było szybko rozpocząć następne starania:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny nic u mnie z tego nie będzie :(:(:( wczoraj jak już doszło do zbliżenia to czułam że robimy to z przymusu :O doszło do ostrej wymiany zdań między nami, ja się popłakałam, mąż chciał uspokoić sytuację i do seksu w końcu doszło ale z mojej strony był on strasznie mechaniczny i żadnej radości mi nie dawał... nie wiem co to będzie, czuję się beznadziejnie, okazało się że z mężem mamy jakieś inne wymagania wobec siebie :O lipa jak nie wiem 😭 - karmelko ja już trzeci test wyszedł negatywny to chyba tylko już ci test z krwi zostaje. mimo to nadal mocno trzymam kciuki :) - aneta a ty masz rodzeństwo? w stosunku do nich też twój ojciec tak się zachowuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziubas-a miało być tak pięknie i romantycznie :( Masz prawo być chwilami nerwowa, a wymiana zdań w pewnym momencie może się tak skończyć. Eee tam, masz gorszy dzień(jeden,drugi), ale na pewno się pogodzicie-przecież nie znacie się od dzisiaj. Może zróbcie sobie małą przerwę od tych igraszek, choć wiem że Ci zależało bo płodne... Po prostu musiałaś się rozładować(płacz czasem pomaga :) ) ----------- Niech już przyjdzie @ bo ciąży to chyba z tego nie będzie. :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sabina1106
Hej! Karmelka- ja też dziś robiłam test bo nie wytrzymałabym do 9.09 w oczekiwaniu na 1 dzień @. Wynik niestety negatywny:/ Ale cóż trzeba rozpocząć treningi przed następną owulacją:) Anetka- dokładnie, ważne, że Ty i M jesteście szczęśliwi i dobrze się dogadujecie, a Twój ojciec być może jest zazdrosny ze Wam się dobrze układa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×