Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

MonikaMonikaMonika252525

10 kg mniej zapraszam wszystkich

Polecane posty

Hej dziś u mnie śniadanie nie dietetyczna bo biały chleb zrobiłam wczoraj ciasteczka owsiane takie bez pieczenia moja zguba nigdy wiecej bo dzis zjadlam z 6i jestem umierajaca tak sie przezarlam nie mysle narazie o obiedzie bo nie chcę mi się jeść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusia82
Mowie ci kluseczko ja się trzymam a dziś wzrost na wadze o 1 kg, nieźle co. Cholera, dopiero się okres skończył a tu zaraz owulacja i chyba organizm znowu zatrzymuje wodę. Normalnie mam ochotę dziś pogrzeszyc ;) chyba zamknę kuchnie na klucz i go wrzucę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asiatko111
Czytam co piszecie dziś obchodziłam imieniny córeczki i swoje urodzinki narobilam pyszności i kimbuch mi wywalilo od żarcia dostałam rano okres zdychalam z rana ale przeszło. Niestety nie mam dobrych wiadomości o sobie ale jestem szczera waga jak stala tak stoi jak nie poszła w górę ale nie powinna bo nie przesadzalam znowu. Wczoraj skakalam na skakanie 300 podskokow ale co to jest. Ogólnie wam powiem do bani z dietą. Ale coś wymysle jak się zawezme. Nie pocieszajcie mnie bo mi się kopniak należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie wczoraj nie było żadnej diety na kolację pizza masakra od poniedziałku zacznę tydzień I się wezmę za siebie bo mała już prawie zdrowa więc trZeba zacząć ćwiczyć bo do wiosny już tylko dwa tyg trzeba uważać hehehe Asiu nie pocieszać Cię więc spoko dostajesz odemnie wielkiego kopniaka i od poniedziałku zero słodyczy i podjadania ja tak samo u będzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusia82
Ja tez nie będę pocieszać bo nie chce żeby mnie ktoś pocieszal. Kopniak w cztery litery to widzę należy się nam wszystkim. Kurde no dziewczyny chyba chcemy wyglądać dobrze w lato. Jak czytam różne blogi czy odpowiedzi na forach to aż zazdroszczę samozaparcia. Szczególnie jeśli chodzi o ćwiczenia bo gdyby nie ten fitness w grupie dwa razy w tygodniu to pewnie też bym nie ćwiczyła systematycznie w domu. Wczoraj oczywiście pod jadłam wieczorem i to po trzech dobrych dniach dietowych. Dziś nie weszłam na wagę by się nie dolowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja to przez mini szpital w domu całkowicie ale to całkowicie straciłam moje samo zaparcie jestem na siebie wsciekla bo na wadze odnotowalam 68kg ostatnio a teraz ti nawet nie wchodze na wage bo sie złamie musze od jutra wrocić z jeszcze większą siłą do ćwiczenia I diety bo naprawdę nie mogę po raz kolejny odpuścić musze raz na zawsze stracić moją nadwagę żeby czuć się mega dobrze w swoim ciele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sarita82
witam! Dzisiaj mój pierwszy dzień od połowy stycznia , gdzie dzieci w szkole a ja mogę sobie dzień rozplanować wg swoich potrzeb :D no może dzisiaj jeszcze psa muszę pod uwagę wziąć , bo mamy dzisiaj jej pierwsze strzyżenie ;) i może szczepienie przy okazji. U mnie weekend minął jako tako. W sumie jakieś ciasto wpadło , ale też w sobotę i niedzielę zrobiłam sobie marsze 10 km. No ale z racji tego że z dziećmi mam teraz większy luz planuję robić ogółem ok 20 km dziennie ;) no i tą siłkę obcykam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maccadamia
Dzień dobry :) Zaglądam nad śniadaniem z ciemnego chleba, jajka na miękko i pomidora. Nauczyłam się pożerać porządne pierwsze śniadanie (bo byłam przyzwyczajona do cienkiej kromki z byle czym na zapchanie, jest mi mdło rano i trudno jeść) i uczę się jeść drugie, najgorzej z tymi 3ma godzinami między posiłkami, dotrzymać czasu to makabra. Konsekwentnie dążę do zmieszczenia się w wory ciuchów zdeponowanych na razie na strychu ;) Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusia82
Bierzemy się dziewczyny pełną parą za odchudzanie, dupa sama się nie zrobi. Tak jak pisałam wczoraj nie weszłam na wagę aby się nie dolowac, dziś na szczęście jest juz dokładnie tyle c o 1 marca. wczoraj oglądałam program Sablewskiej sposób na i jestem pod wrażeniem jakie cuda mogą zdziałać fryzura, makijaż, dobrze dobrany ciuch i kilka kg mniej. Nabrała paawera i większej motywacji do dietowania. Tez juz po śniadaniu, pół bułki z polędwica, musiałam szybko zjeść bo wiozlam dzieci do szkoły, ale spokojnie powinnam zjeść obydwie połówki. W tym programie pani dietetyk mówiła ze nasz dzienny plan żywienia to taki trójkąt, od rana zaczynamy porządnie i wartościowo, i dalej już coraz mniej, natomiast błędem jest rano niewiele a później coraz więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć, czytam Was uważnie i widzę, że jak ja nie wszystkie macie silną wolę. To chyba nasza zmora, prawda? Od początku stycznia- z noworocznym postanowieniem- wzięłam się za siebie. Zaczęłam co dzień skakać na skakance (polubiłam to bardzo, 20 minut dziennie, średnio koło 2500 skoków) i skalpel z Chodakowską. Okazało się, że jestem potwornie "kontuzyjna" - nie pierwszy raz przy ćwiczeniach zrobiłam sobie "gagę". Od tygodnia jestem uziemiona w domu z bolącym kolanem (zapalenie stawu i zwiększona ilość płynu). Na dodatek mam chorą tarczycę (Hashimoto) i nie jest mi łatwo zrzucić moją "nadwyżkę". Przy wzroście 170 cm ważę- na dzień dzisiejszy 66,5 kg. Chciałabym spaść do 60 i oczywiście zmienić pewne obwody ;) Z Waszą pomocą rozpisałam sobie mały jadłospis na tydzień- niestety bez ćwiczeń z racji chorego kolana, ale liczę, że to będzie przełom i utrzymam się z dietą tak długo jak będę chciała. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka laseczki wczoraj też oglądałam Sablewska mega zmiana no ale do rZeczy rano było ok dwie kromki razowego i jajecznica później szybkie wyjście sprawę załatwić no ale mamy 11 a ja już zjadłam miseczkę zbozakow po niuni I garść l aysow scrubs nie wiem co jest ze mną wiem ze nie mogę a zjadłam masakra taki zły początek tygodnia nie załamuje się muszę wrzucić dobry tor mała mi zaraz może zasnie to chodakowska włączę mi ze jak na nowo wrócę do ćwiczeń to i motywacja mi wróci odpowiednia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusia82
Kluseczka zjadłas trudno, ale teraz postaraj się do końca dnia dietetyczne, jeszcze dzień nie jest stracony. Ja się trzymam na razie, ciesze się ze waga sprzed prawie tygodnia utrzymuje się, wiec mam nadzieje do świąt zrzucić 1-2 kg. Po śniadaniu zjadłam jabłko, a teraz wymyślam obiad. Dla rodzinki schabowe a dla mnie schab gotowany ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No U mnie były ćwiczenia dawno skalpela nie robiłam i normalnie po zrobieniu całego aż mi niedobrze było heheh powoli wracam na dobry tor na obiad zjadłam mała miseczkę kapuśniak z kiszonej I kiwi bo głodna jeszcze byłam ale te aż znów przezarta jestem pewnie do kolacji nic już nie wszamam muszę jutro regularne posiłki zacząć jeść bo sobie metabolizm rozleniwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusia82
Witam kobiety, dziś 8 marca wiec dla wszystkich dużo radości i spełnienia marzeń ;) U mnie dietowo wczoraj dobrze, ćwiczenia 15 min z mel b.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry, ja na razie bez ćwiczeń, ale wczoraj przebrnęłam ;) oby tak dalej. Powodzenia i miłego dnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sarita82
Dzień dobry ! Wszystkiego najlepszego w Dniu Kobiet! A przede wszystkim samych sukcesów w zrzucaniu kilogramów ;). U mnie dietowo nie najgorzej. Trzymam się wyznaczonych pór posiłków , ale jeszcze słabo sobie radzę z niepodjadaniem słodyczy przed snem :( wczoraj wciągnęłam 2 op sezamków :( Dobrze , że chociaż mój plan marszów został zrealizowany na 110%. No nic śmigam po zakupy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kluseczka87
Hej kobitki wszystkiego najlepszego dużo spadku kg i dużo silnej woli heh !!!! Dziś u mnie d ietowo całkiem spoko śniadanie jajecznica i dwoma kropeczki razowca później 2 godz na mieście activia śliwkowa ćwiczenia pierwszy raz robiłam cały skalpel jak mała mi nie spala udało się teraz czekam na obiad moj facet postanowił gotować dziś gulasz z kasza pieczarkami papryka więc dietowo obiad też ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maccadamia
Dzień dobry :) Wzajemnie wszystkiego naj :) Wszystkiego najchudszego :) Dzień miły od rana: radio od 6ej składało życzenia, dostałam bukiet tulipanów i.. prince polo ;) Zachowam na "dzień obżartucha", który praktykuję raz w tygodniu, jako uzależniona od słodyczy (oznacza mały wybryk, nie dzień z paszczą w lodówce :P). "W tym programie pani dietetyk mówiła ze nasz dzienny plan żywienia to taki trójkąt, od rana zaczynamy porządnie i wartościowo, i dalej już coraz mniej, natomiast błędem jest rano niewiele a później coraz więcej." Dusia, ja właśnie tego się trzymam, bo miałam problem z I i II śniadaniem, których sobie nie uświadamiałam. Jeszcze w pracy to głód się upomniał o drugie, ale jeśli dzień w domu, to prawie nigdy nie jadłam. A potem burczenie w brzuchu i rzucanie się na obiad. Rano trzymam się zestawu: jajko, czarny chleb i pomidor, trochę czerwonej cebuli i natki na okrasę, bo to mi smakuje, a jest ok wg zaleceń. Duże pierwsze śniadanie, żeby cukier nie skakał (wyrzuty insulinowe)i nie popychał do objadania się na drugie. U mnie już obiad i dziś chuda pomidorówka, jutro wrzucę sobie do niej ryż. Ze śmietany zrezygnowałam, a mleka 0,5 % nie znoszę. I będą dietetyczne chude parówki porządnej jakości. Może upiekę ziemniaki bez niczego. Plus kiszonka z buraków, pycha. Dla mnie MŻ i regularne 5 posiłków co 3-4 godziny to już progres i spadek wagi, wykluczenie słodyczy - dalszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maccadamia
* bo miałam problem z I i II śniadaniem, którego sobie nie uświadamiałam. Minimalne pierwsze (mała kromka chleba z wędliną lub serem, bez warzyw czy owoca) zjedzone na stojąco w trakcie wykonywania makijażu i permanentny brak drugiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja również jestem uzależniona od słodyczy (zwłaszcza czekolady) ale omijam jak ognia :) Jestem po obiedzie (gotowana pierś z kurczaka, ryż i surówka z marchwi oraz jabłka). Na kolację mieszanka warzyw bądź wafle ryżowe. Zobaczymy. Spokojnego popołudnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maccadamia
Dziękuję, wzajemnie :) Miło mija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie dzień jakoś minął obiad gulasz później 1/4pomaranczy a i ciasteczko fitness miało być ale niestety oszukane bo na wierzchu róŻne ziarna itp a w środku normalny biszkopt to już nie jadłam kolacja miseczka mieszanki sałat z dwoma plastrami szynki wędzonej z indyka i połowa pomidora bo doszłam do wniosku ze powinnam jeść jakieś lekkie kolacje bo ostatnio od 15 już nic nie jadłam i to błąd mój pewnie jutro planuję dwa razy skalpel robić jeden razem z córcia a drugi jak spac pójdzie ale nie wiem czy to się uda zobaczymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kluseczka87
hej dziwczyny u mnie juz po sniadaniu razowy 2 kromki z szynka chuda pomidorem a do tego reszta wczorajszej kolacji w domu ogarniete mala marudna chyba pogoda na nia wplywa strasznie pochmurno zaraz bede chciala sprobowac mel b na brzuch moze sie uda zobaczymy pozniej standardowo bedzie skalpel trzeba sie zawziasc i nbie podjadac slodkiego bo dni szybko leca nim sie obejze beda swieta a ja na wadze nic nie strace

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusia82
Witam, u mnie na śniadanie bułka z polędwicą i papryką na obiad jeszcze nie wiem ;) Miego dnia, afjnie że się odzywacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No hejka Unię zaczęło się wszystko ok później szwagierka wpadła na kawę to do kawy zjadłam parę ciastek owsianych później pół jabłka i 1/4pomaranczy obiad po córci gulasz zjadłam bo zapomniałam sobie pierś rozmrozić ale zrobię sobie na kolację jakąś sałatkę z piersią nie wiem zobacZymy dziś zrobiłam te 10min melb Na brzuch ale ledwo co nie sądziłam ze te 10 min da tak w kość a i skalpel też był co prawda w dwóch częściach bo mi przeszkadzało ale zrobiłam teraz trochę relaxu przed tv póki spokój w domu hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry! Zaczynam dzień kolorową jajecznicą i katarem :/ Udanego czwartku dziewczyny. Bądźcie silne w postanowieniach ;) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusia82
trochę cichutko tutaj, u mnie nieżle od stycznia spadło uż 5 kg, jest poniżej 63 co mnie bardzo cieszy :) Mam problem co na obiad zjeść bo będzie spagetti i tak nie wiem czy powinnam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asiątko111
Ja myślę Dusia 82 ze można jeść wszystko tylko z umiarem bo byśmy zwariował . Za to popoludniu juz mniej kalorii. Ja dzisiaj byłam w Naturhouse musze się wam pochwalić. Ale poszłam tylko dlatego bo wczoraj poczta przyszlo zaproszenie na darmowe badanie. A nie powaliło mnie wydać 130 zł tygodniowo. Wyszlo ze mam idealna wagę BMI tłuszcze i wszystko inne idealnie wiec nie mam czym się przejmować za bardzo. Ale wyszlo mi jedno źle ze mam zatrzymane 5.5 l płynów to jest za dużo . Ostatnio mam problemy jelitowo żołądkowe ostatnio wiec może go jest przyczyną. Będe starać się więcej pić . Ale ważyłam u niej 1 kg mniej ostatnio trochę się ograniczała . Także jest dobrze i może moje wymarzone 8 kg będzie powoli spadać. Zresztą ba tej kartce z wyliczeń pisze ze waga która bym chciała osiągnąć właśnie wyszła z tych badań . Także myślę że nie przesadzam i powoli dojdę do celu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej trochę zalatana jestem Asia gratki wielkie Dusia tobie też Unię to od stycznia 3 na minusie dziś śniadanie omlet z owsianymi płatkami pomidor i szynką drugie śniadanie bułka zwykła obiad warzywa gotowana kawka i 2 ciacha skalpel zaliczony dziś dużo znajomych spotkałam i stwierdzili ze schudłam więc jest ok heheheh mam nadzieję ze niedługo zobaczę swoje upragnione 65 na wadze bo teraz nawet nie ostatnio żeby się ważyć przed świętami wejdę sprawdze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×