Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zona narzeka że nie zajmuję się dzieckiem.

Polecane posty

Gość gość
Jak Twoja żona czasami zamiast łososia zje śledzia to jej korona z głowy nie spadnie. Śledź też jest dobrym źródłem kwasów omega-3. Łosoś w puszce jest tańszy od łososia w plastrach. Najlepszy jest w sosie własnym. Idealny do sałatek i kanapek. Puszka kosztuje ok. 5 zł. Łosoś w plastrach 10 zł. Liczi rzeczywiście jest bardzo zdrowe i smaczne. Moim zdaniem Twoja żona Cię okrada. Ten egzotyczny owoc jest lekki przez co jest też tani. Wydaje Ci się, że wydaje kokosy na jedzenie, a ona pewnie odkłada na ciuchy i kosmetyki. Niepotrzebnie zadzwoniłeś do mamy jak Cię wywaliła. Mogłeś zadzwonić na policję. Musiałaby Cię wpuścić i najadłaby się wstydu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla niej jesteś tylko bankomatem i kimś kto ma ładnie wyglądać na przedstawieniach. Dla Twojej żony najważniejsze są pozory. Buty z pumy dla malucha na tle kredytów i długów wypadają żałośnie. Nie zdziwię się jak niedługo usłyszysz, że powinieneś wyjechać za granicę. Wiesz do czego służy avokado? Do smarowania chlebka np. W smaku jest drętwe i bez niczego ciężko wchodzi. Czy Twoja żona nie może używać masła? No ludzie. Toniecie w kredytach i to nie czas na wydziwianie. Można odżywiać się zdrowo i nie trzeba wydawać fortuny. No, ale jabłka są zbyt polskie. Ktoś dobrze napisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet to jest muł bagienny, dupa wołowa i tyle, kto by się tak dał omamić, no proszę was... Jeszcze się z własnego domu dać wykurzyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie będę się powtarzać ale może kilkakrotnie powtórzona informacja jakoś się zakoduje w głowie autora. Od dłuższego czasu jadę na oleju lnianym, krajowych owocach, rybach morskich w tym śledziach i makrelach które są dużo tańsze od łososia a mają te same wartosci odżywcze, różnych ziarnach, pestkach, kiełkach itd... To wcale nie są drogie rzeczy. Ani oliwa ani avocado czy liczi nie są jakimiś luksusowymi towarami zeby kosztowały majątek, a rozsądna kobieta znajdzie sobie zawsze tańsze zamienniki. Przykro mi to pisać ale żona zwyczajnie wciska ci kit i czyści kieszenie żeby mieć na jakieś swoje przyjemności. Jeśli pracujesz tak dużo jak piszesz i spłacasz kredyt za dom w którym razem mieszkacie a ona tak się zachowuje, to masz złą żonę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Liczi nie zrujnuje budżetu. Moim zdaniem ona zbiera pieniądze na swoje wydatki. Zapłaci 7zł, a autorowi powie, że 20zł. Zamawia jedzenie, a Ty wracasz do domu i nie ma nic? :D Masz sobie sam zrobić kolację? Wywala Cię z domu na który zapieprzasz od świtu do nocy? Chłopie ogarnij się. Gdzie znalazłeś takiego babsztyla?? Jak długo jeszcze pociągniesz? Nigdy nie wyjdziesz na prostą jak Twoja żona będzie dysponowała kasą. Wydaje 50 zł tygodniowo na oliwę? Chyba pije ją szklankami bo z tego co piszesz to nie robi obiadów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zdziwiłabym się gdybyś miał rogi jak łoś irlandzki. Twoja żonka traktuje Cię jak popychadło i frajera najgorszego sortu. Jest w tym sporo Twojej winy. Nie chciała Cię wpuścić do domu i zadzwoniłeś po matkę? Ja bym jej powiedziała, że zaraz zadzwonię na policję i dała minutę na dojście do drzwi. Przecież ta instagramowa lanserka spaliłaby się ze wstydu przed sąsiadami. Jak mogłeś prosić ją przez godzinę, żeby otworzyła drzwi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak Kleopatra kąpie się w oślim mleku z dodatkiem oliwy, i tak jak ona chce zachować młodość aż do późnej starości. Z tymi rogami też możliwe, w końcu nic tak dobrze nie odmładza jak stały dopływ świeżej spermy. Może ty chłopie badania DNA zrób czy to dziecko na pewno twoje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:07 chyba tak. Dobry pomysł z tym badaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:33 dokładnie, bo on biedny nie wie czy ona nie umrze z braku łososia i liczi... Każdy człowiek się w życiu urządza jak moze, jego żona też, i dopóki on pozwala jej robić z siebie idiote, ona będzie to robić. Facet musi się zorientować jak wygląda normalne życie i prowadzenie domu bo inaczej pójdzie z torbami na własne życzenie. I, ostatecznie, żona ma racje. Ważniejsze jest zbudowanie więzi z dzieckiem niż robienie kasy, zwlaszcza jeśli nie ma się na tyle sprytu żeby nie pozwolic cwanej żonce ja rozpierdzielac na głupoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twoja żona to egoistyczna suka na co choruje Twoja żona, że uniemożliwia jej to pracowanie nawet z domu, utrudnia normalną, naturalną opiekę nad dzieckiem, ale wymaga wyszukiwania ofert wakacyjnych?!?!?!?! pogoń żonę, mały żłobkowy dzieciak nie wymaga obecności ojca w takim sensie, jak ona to rozumie i sorry, nie twierdzę, że to prowo, to autentyczny problem, ale groteskowo rozbawił mnie fragment o przedstawieniach w żłobku:D niby przez kogo i dla kogo one są i dlaczego miałbyś na nie popylać:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też mnie zafrapował ten ątek teatrzyku dla dzieci ze żłobka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to częsty problem, jak w małżeństwie facet jest zdominowany to znaczy, że coś jest bardzo nie halo. tak samo jak dzieciak wchodzi na głowę matce. hierarchia ma być: ojciec - matka - dzieci. inaczej to chuj dupa i kamieni kupa. musisz żonę postawić do pionu, wybić jej absurdy, i z szefem też przy okazji nabierzesz jakiejś asertywności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Broken no chyba Cię pogięło. Żona jest równa swojemu mężowi. Nikt nie powinien dominować. To o czym piszesz występuje w patologicznych rodzinach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie tu intryguje jeszcze jedna rzecz, bo to że autor ma cwaną i nieuczciwą żonę jest pewne. Ta jej niechęć do kontaktu z własnymi rodzicami........ Wiadomo że w życiu bywa różnie i po mojemu oni coś wiedzą i sprytna małżonka autora nie chce żeby on się o tym dowiedział, stąd ten brak kontaktów. Oni z jęzorem nie muszą do niego lecieć, to w końcu ich córka i mają prawo zachować milczenie i stać za nią murem, ale coś mi mówi że któreś z nich by go oświeciło tym bardziej, że sprawy się nieciekawie rozwijają. Może by tak odwiedzić teściów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Broken no chyba Cię pogięło. Żona jest równa swojemu mężowi. Nikt nie powinien dominować. To o czym piszesz występuje w patologicznych rodzinach. x :D eee nie, w normalnych;) dziecino naiwna, ZAWSZE ktoś dominuje, problem zaczyna się, gdy zaczyna to robić niewłaściwa naturą osoba i stąd mamy fatalne przypadki, jak ojciec zostawiony z sam z dzieckiem nie potrafi się nim zając i to dziecko GINIE, przypadki kobiet u władzy, gdy merkel, szmijrung wielgus, kopacz, szydło, mogerini (pokręciłam nazwisko?) i inne baby przy władzy pchają Europę do upadku, no i trzeci przykład, jak dziecko dominuje, a nie jest dominowane i wyprostowywane przez rodziców - takie właśnie dziecko zabija ludzi siekierą w bibliotece, tak dla przykładu, albo uważa, że może sobie coś wziąć ze sklepu i nie zapłacić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smiech.gif eee nie, w normalnychoczko.gif dziecino naiwna, ZAWSZE ktoś dominuje, problem zaczyna się, gdy zaczyna to robić niewłaściwa naturą osoba xxxx a która to jest " właściwa do dominacji natura " ? czyżby męska ? tylko dlatego że jest męska ?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Broken no chyba Cię pogięło. Żona jest równa swojemu mężowi. Nikt nie powinien dominować. To o czym piszesz występuje w patologicznych rodzinach. xxx w takim razie od narodzin chrystusa mamy jakies 2tys lat patologii :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a która to jest " właściwa do dominacji natura " ? czyżby męska ? tylko dlatego że jest męska ?smiech.gif x tak, poczytaj o cechach psychicznych przypisanych do płci z epoki przedgenderowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w takim razie od narodzin chrystusa mamy jakies 2tys lat patologii smiech.gif x dobrze, ze feministki przyniosły wybawienie naszej cywilizacji. bo jeszcze byśmy mieli za dużo pieniążków i za dużo prywatności, a to psuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przypisanych .... słuszna uwaga . wiele cech jest przypisywanych płci z ....różnych powodów . A my żyjemy w czasach takich jakich żyjemy i niestety przez światowy galimatias , który nas otacza większośc cech przynależnych danym płciom jesy im m tylko " przypisywanych " Czy to dobrze >? nie iwem ? czy źle ? też nei wiem wiem tylko że dominowanie tylko ze względu na płeć jest głupie i niebezpieczne . dla wszystkich .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasy są takie, jakie sobie ktoś wywalczył, teraz dominuje lewactwo w nauce, polityce i cipkach, to nie znaczy, że mam się zamknąć i nie odzywać, o patrzcie g****o nazwaliście cukierkami, patrzcie, to g****o jednak, widzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i co z tego ,że dominuje to czy tamto ? to jest usprawiedliwienie dla braku używania swojego rozumu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Provo, nie ma takich facetow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie nie, przecież piszę o tym Więc tul mnie i pieść... Aniołów to pieśń. xxx to w bardzo zawoalowany sposób :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak reastauracja?? jakie kino?? JA nie byłam w kinie 20 lat, do momentu jak mnie dzieci nastolatki zabrały łaskawie ze sobą. Albo dzieci albo szwendanie sie po lokalach. Trudno, takie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś Jak reastauracja?? jakie kino?? JA nie byłam w kinie 20 lat, do momentu jak mnie dzieci nastolatki zabrały łaskawie ze sobą. Albo dzieci albo szwendanie sie po lokalach. Trudno, takie życie. x rozpieścił kobitę niemożebnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oboje jesteście do poprawki. To że dziecko żłobkowe chodzi średnio pół miesiąca do żłobka, resztę choruje, to prawda. U nas też tak jest. Ale czy Twoją żoną nie może mimo to znaleźć pracy. Albo zdalnej, albo na pół etatu? Zapisz wydatki, usiądź z nią, niech zobaczy że przez obecny tryb życia jesteście ciągle na minusie i na takie życie was nie stać. Albo zacznie pracować i zarabiać tyle że będzie stać albo ograniczy wydatki tak że będziecie przynajmniej na zero. Powiem Ci jak jest u nas. Dziecko żłobkowe, jedna osoba etat, druga studia dzienne. Codziennie +3h dojazdów dziennie i czasem praca dodatkowa w nocy. Ale podział obowiązków jest w miarę równy. I każde dba żeby nie być na minus. Nie tylko ta osoba która zarabia. Mam dlugi to oszczędzam żeby je spałacić. Nie wydaje na głupoty itd. Logiczne. Zresztą na razie nie wyobrażam sobie żeby mieć jakieś długi w ogóle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ano, przynjamnie realnie i mocno stoję na nogach i dzieci też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×